Jump to content
Dogomania

Wind

Members
  • Posts

    5728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wind

  1. Ja zapuszczam futro Majce. Powod jest prosty: zamierzamy bywac na wystawach a tam ladna i dluga siersc to podstawa. Pomysl na zapuszczenie uwazam za bardzo dobry, ale tylko wtedy gdy masz czas i ... pieniadze na pielegnacje wlosow. Niestety jest to i pracochlonne i kosztowne. Ale warto !!! pozdrawiam,
  2. Samanta, izzzzy, izzzy ... Twoj piesek to jeszcze szczeniak :-) Ma prawo do wpadek, niesubordynacji i zapomnienia sie w zabawie lub rozmyslaniu o nowej zabawce ;) Psy sa zbyt prostolinijne aby robic "na zlosc". Ale zawsze kanapa, lozko lub fotel moga sie okazac bardziej interesujace do obsikania anizeli gazety :lol: Dlatego nie trac cierpliwosci, tylko za kazde zalatwienie potrzeb w wyznaczonym miejscu, chwal natychmiast psiaka i nagradzaj smacznym kaskiem :-) Natomiast za kazdym razem, gdy pies zostanie przylapany na sikaniu w niedozwolonym miejscu, karc go ostrym "fe" i wskazuj gdzie powinien robic "te" rzeczy :) Ja z Majka tez przezywalam rozne chwile. Pamietam, ze byl taki czas w ktorym odetchnelam bo sunia w konu zaczela korzystac z kuwety. Miala wtedy 4 lub 5 miesiecy. Za kazdym razem grzecznie i precyzyjnie wskakiwala do kuwetki i tam siusiala. I wyobraz sobie, nagle ni z tego ni z owego, pewnego pieknego dnia, gdy jak zwykle obudzila sie w naszym lozku, przeszla kilka kroczkow po koldrze i zesiusiala sie na samym srodku poscieli :o Patrzylam na to jak wryta, Majka gdy zdala sobie sprawe co zrobila, czmychnela do kuwety (zupelenie nie wiem po co :o ), a ja mialam prania i czyszczenia na caly dzien :( Tego samego dnia powtorzyla numer z sikaniem na fotelu :( No coz ... pozostalo nam cala nauke przeprowadzic na nowo. Pilnowanie, zaprowadzanie do kuwety, chwalenie, nagradzanie itp. Po 3 - 4 dniach, wszystko wrocilo do normy i tak jest do dzisiaj :-) Dlatego tez duuuuzo cierpliwosci Ci zycze i oczywiscie zachecam do uzywania plynow o ktorych pisala yoreczka. Ja tez je przetestowalam i moge powiedziec, ze dzialaja :-) pozdrawiam,
  3. Ja bylam nie mniej, gdy niesmialo kreslilam pierwsze literki wpisu :-) Jaki, jaki prezencik??? No mowcie szybciutko, albo przysylajcie :-) pozdrawiam,
  4. Sajko, Na treningu bylo mniej slonecznie niz wczoraj, ale nie mniej przyjemnie :-) Cavano stawil sie w silnym skladzie. Pobiegac na tor przybyly: Kenia, Monia, ktora wymienil Leon, Bella, Funny, Bajeczka, Kecia i Cecil, Nasa, Heniek, Drachma, Nuka (chyba dobrze zapamietalam imie) no i Maja. Kazdy pies przyprowadzil na tor swoja wlascicielke, bowiem grupa jest mocno feministyczna :-) Cwiczylismy rozniaste ustawienia toru, ktore wcale trudne nie byly ... ale musze przyznac, ze dosc czesto powtarzalismy przebiegi, bo psy biegaly nie tak jakby tego sobie zyczyla Elka ;) Wlasciwie tylko Nasa i Heniek brylowali wiedza, umiejetnosciami a dystans jaki dzieli np. moja Majke z jej przyjaciolka :lol: Nasa jest wrecz powalajacy ... dla Majki oczywiscie ;) Jak wspomnialam wczesniej na treningu goscilismy Leona, ktory stawial pierwsze kroki m.in. na kladce. Poszlo mu calkiem dobrze, moze nie tak dobrze jak lekcje "gryzienia", ale widac ze chlopak odnajdzie sie na torze :-) Na zakonczenie dodam, ze trening sobotni w dniu 28 lutego odbedzie sie od godz. 15.00 pozdrawiam,
  5. Mami, Dzieki za info :-) pozdrawiam,
  6. Piekna dama z tej Psotki :-) Twoj yorczek bedzie mial sie z kim bawic :-) pozdrawiam,
  7. Ja juz bylam !!! I slad po sobie zostawilam !!!! Sajko stronka suuuuperowa !!! pozdrawiam,
  8. Mami, Fajne zdjatka. Widac kawalki toru, ale odnosze wrazenie, ze przeszkody rozlozone byly dosc "luzno". A moze to na tych zdjeciach tak widac? pozdrawiam,
  9. Tak jak pisalam wyzej 2,1 kg, wiec nie powinno byc problemow z przewazeniem ...
  10. Jeszcze jedno pytanie mi sie nasunelo: Do tej pory nie cwiczylysmy na hustwce. Ale pewnie wkrotce ten moment nastapi (prawda Elka ??? :-)) Maja jest lekka, wazy 2,1 kg. Wiem, ze beda problemy z przewazeniem hustawki. I co wtedy? Pewnie nie mozna psu pomoc reka, aby pochylnia opadla. Jak ten problem rozwiazywany jest np. na zawodach, gdy zbyt lekki pies nie moze wlasnym ciezarem przewazyc przeszkody. pozdrawiam,
  11. Jest trening. Od 10.00 pozdrawiam,
  12. Pati, Czy mozesz na komp sciagac programy? Jesli tak dam Ci link na program, ktory uzdrowi Twoj komp. pozdrawiam,
  13. Hej Yorkomaniaczki :-) Podnosze ten temat z dwoch powodow. Po pierwsze robi sie coraz cieplej. Jak swieci slonko i jest w miare cieplo, bardzo fajnie wybrac sie ze swoim psem, aby rozruszac zarowno kosci psa jak i wlasne :-) Kazda aktywnosc jest dobra, nawet spacer, ale ja uparcie bede Was zachecala do aktywnosci "zorganizowanej". Po drugie, zwiazane z pierwszym, wazne aby wybrac aktywnosc "zorganizowana", ktora dodatkowo bardzo, bardzo umacnia wiezi psa i przewodnika. Nie ma chyba nic piekniejszego, niz pies wpatrzony w swoja Pania/Pana, ktorego nie interesuje swiat zewnetrzny, nie interesuja inne psy, inni ludzie, tylko zabawa w komendy z przewodnikiem :-) Dzisiaj po dlugiej, cieczkowej przerwie poszlysmy na trening agility. Majka zblizajac sie do boiska na ktorym cwiczymy zaczela merdac wesolo ogonkiem, przyspieszyla swe tuptanie i z niecierpliwoscia czekala na rozstawienie przeszkod. Oczywiscie nie jest mistrzem agility, bo wciaz sie tego uczy, a ja ucze sie razem z nia. Te dwie wspolne godziny baaardzo nas zblizaja i oprocz kondycji, wyrabiaja rowniez nawyki posluszenstwa polaczone z dobra zabawa. Ale aby tak rozowo nie bylo, od kwietnia wracamy na PT, poniewaz w koncu trzeba zdac egzamin PTI. PT lub szczeniece przedszkole, to tez fantastyczna forma na zrozumienie swojego pupila i zwiekszenie komunikatywnosci pomiedzy wlascicielem a psem. Ja wiem, ze wiekszosc wlascicieli malych pieskow jest przekonana, ze nie trzeba szkolic tych cudnych pchelek, ale tak nie jest ... Jak przyjemnie zyje sie z psem, ktory na spacerze zawsze przychodzi na zawolanie, nie ciagnie na smyczy, nie jazgocze na inne psy i ludzi, a swoim dobrych wychowaniem wzbudza podziw przechodniow :-) Wiosna Moje Drogie, wiosna juz wkrotce wiec warto pomyslec o czyms "extra" dla psiaka i dla siebie :-) pozdrawiam,
  14. Zielsko, Dzieki za info :-) BTW z tym zarciem to jest teraz tak, ze od tygodnia (czyli od czasu kiedy Majce skonczyla sie cieczka) sunia nie je nic, oprocz nagrodek, ktore dostaje za dobrze wykonane cwiczenie :( Nie wiem czym ona zyje, myslalam ze jak dzisiaj przegonie ja pol dnia po dworze to bedzie ok ... ale nic z tego :( Sajko, Jak jamnior radzil sobie na torze? Pytam z ciekawosci, poniewaz zazwyczaj wlasciciele jamnikow ograniczaja im wszelka "skaczaca" aktywnosc. Wiem, ze jeszcze Anetta trenowala ze swoim jamnikiem, jednak rasa ta, to na torach raczej rzadkosc. pozdrawiam,
  15. Jak to juz napisala Pati, slonko, humory i zapal bardzo nam dzisiaj sprzyjaly. Elka uczyla nas nowej komendy. I nie pomylilam sie piszac, ze "uczyla nas". Bo to nam bylo najtrudniej pojac, jak zgrabnie zrobic zmiane reki bez obrotu ;) A ze bardzo dobry z niej nauczyciel, to wszyscy zaliczylismy to magiczne przejscie, z lepszym lub gorszym skutkiem :-) Niech zaluja Ci co nie byli, bo beda mieli wieeeelkie zaleglosci ;) Psy byly bardzo grzeczne i super sie ze soba bawily. Musze nawet przyznac, iz mimo ze wszystkie chadzaly sobie bez smyczy, nie przeszkadzaly innym psiakom, ktore akurat pedzily po torze :-) Gdyby tylko nie te smakolyki w sniegu .... :lol: :lol: :lol: pozdrawiam,
  16. Ela, Moze ja podpowiem bo mialam ten sam problem. Tak jak dla ludzi :-)Splukujesz dokladnie psa woda, rozcienczasz szampon w kubeczku np. 1:2 i roztworem dokladnie myjesz piecha wmasowujac szampon w skore. Pozostawiasz psa namydlonego ok. 5 minut a potem dokladnie wyplukujesz szampon. Juz po pierwszym zastosowaniu lupiez powinien "odpuscic". :-) pozdrawiam,
  17. Flaire, Czyli kiedy Misiatko wraca do Polski, juz??? :o Wydawalo mi sie, ze nie ma jeszcze tak wyczekiwanej cieczki ;) BTW chyba tylko ja moglabym podrozowac z psem na pokladzie :-) No i jeszcze Nasa, gdyby byla pewnosc ze pod zadnym fotelem nie ukrywalby sie jakis brytan :lol: pozdrawiam,
  18. My bedziemy !!! :-) Chociaz nie wiem, skad moj pies ma brac energie do tych dzikich harcow skoro od kilku dni, je po kilka ziarenek Royala i na tym konczy sie jej posilek :( Na ten brak apetytu nie pomaga ani wystawianie miski na 15 minut rano i wieczorem, ani mlaskanie nad jej micha, ani czeste spacery i zwiekszony wysilek ... zupelnie nic :niewiem: Za to na nagrodki ma nieustanny apetyt :-) pozdrawiam,
  19. No to ja dorzuce jeszcze dwa pytania: 1. Ile razy w tygodniu mozna trenowac z psem (11- miesiecy, rasa yorkshire). Trenujemy dwa razy w tygodniu po ok. godzince. Oprocz tego, moj pies skacze i wskakuje na wszystko co sie do tego nadaje. Poprostu staje przed przeszkoda (fotelem, krzeslem, poprzeczkami sztalug, kaluza, rowem) i z merdajacym ogonem i blyskiem w oku czeka na komende "hop". Powinien tak skakac czy raczej nie? 2. W jakim stopniu treningi wplywaja na zwiekszenie zapotrzebowania energetycznego psa. A moze ich wplyw jest raczej znikomy? Pytam dlatego, ze moj pies czy trenuje czy tez nie, je ok. 70 - 80% dziennej racji pokarmowej. Weterynarz stwiedzil, ze pies jest zdrowy ale nalezy do niejadkow. pozdrawiam,
  20. coztego, bo ja raczej wzrokowcem jestem :lol:
  21. Beatko, Podobnie jak Ty ja tez mam silna wole ... bardzo silna ... ktora robi ze mna co chce :lol: :lol: :lol: No to od jutra :D pozdrawiam,
  22. iwa, To obok mnie ... tam jest calkiem fajnie. Bliziutko jest fajna fontanna i milutkie restauracyjki. Pare minut drogi i bedziesz miala TESCO a zaraz za nim lasek Kabacki :-) Bardzo przyjemnie sie tam mieszka :-) pozdrawiam,
  23. zeby nie bylo, ze taka zla jestem, wiec zapraszam do mnie na pyszniutkie i aromatyczne racuszki :-) Bardzo swieze i slodziutkie, podaje z biala kawa i odrobina whiskaczyka :-) Mniaaam... mniaaammmm mamy juz weekend :-) pozdrawiam,
  24. Yorkies, Nie przejmuj sie !!! Wielu ludzi uwaza, ze pies to tylko do budy sie nadaje, a wszystkie male, drobne i mieszkajace w domu to jakies dziwactwo. Dzisiaj bylam w York Centrum ... przybylo wiele nowych odlotowych ubranek dla naszych milusinskich, cudnych plecaczkow na gorskie i rowerowe wyprawy, kolorowe kojce i mieciutkie reczniczki z aplikacjami yorkow :-) Musialam kupic Majce pare rzeczy ... niczym totalna wariatka dla swojej "swinki morskiej" :lol:
  25. owczarnia, iwa Tak sobie pomyslelismy, aby cos wybudowac w Gdansku. Fajne miasto z klimatem, ktorego Warszawie zawsze brakowalo. Jednak to dopiero w przyszlym roku. Do tego czasu musze jeszcze zrobic pare fajnych rzeczy i przejsc szybki kurs budowlanki, bo w tym jestem totalna "noga" :( iwa, Kiedy sie przeprowadzasz i dokladnie gdzie??? Mieszkanko juz wybrane???
×
×
  • Create New...