-
Posts
257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Masza
-
biały owczarek amerykańsko-kanadyjski
Masza replied to tristia's topic in Biały owczarek szwajcarski
mozna wiedziec w jakim miescie tego psa spotykasz? nie zgadzam sie z tym, ze siersc waimarczyka jest taka praktyczna, odkurzasz, odkurzasz a wloski jak igielki nadal tkwia w dywanie mimo ze psa nie ma juz od pol roku :-? (spokojnie, nie umarl, tylko wyjechal z wlascicielem :wink: ) to samo z wyzlem niem. gladkowlosym. To ja juz wole czesac, trymowac a nawet strzyc. a ten Bialy dlugowlosy jest? -
dzieki :) mam juz w Krakowie sklepik
-
:D tak sobie juz myslalam, ze warto byloby wam szepnac na spacerze o dogomanii :D bardzo serdecznie witamy, Masza i Cent, nie tak dawno slużący Abrze do wytarcia polowy skwerku ;) i bardzo z tego zadowolony.
-
:) no ja na spokojnie rozwazam tylko te rasy, z ktorymi nie mialam do czynienia dluzej... bo jesli chodzi o cockera, to 100%, baa milion % pewnosci mam ze zawsze bedzie taki w moim domu, wiem zreszta o nich teraz dosc duzo, az szkoda byloby tego nie wykorzystac :roll: rozwazam tez np Bialego Owczarka szwajcarskiego, ale ONy ktore znam nie bardzo mnie pozytywnie nastawiaja, a to w koncu rodzina :-? ja po prostu wiem jakiego psa(jesli chodzi o zachowanie, temperament) bym chciala miec i usiluje znalezc takiego wsrod tych, ktore mi sie podobaja..Chyba, ze los po drodze obdarzy mnie jakas znajda, dla ktorej nie uda mi sie znalezc domu (juz mi sie zdarzalo, ale szczesliwie umieszczalam w dobrych rekach, innych niz moje ;) Klara :cry: - zglaszam reklamacje- nic nie doszlo do mnie :( moze mam zle maila wpisanego w profilu? vcent@poczta.onet.pl powinno byc. a jesli chodzi o rozmiar psa, mnie sie wlasciwie wszystkie rozmiary podobaja ;) tylko nie zawsze miniaturyzacja sprzyja urodzie...no i "gigantyzacja" tez nie...np z przeproszeniem u mastino...
-
Mag, dzieki za te slowa, bo chwilami wstydzilam sie, ze jestem taka histeryczka... :oops: (np po tym jak czytalam na dogomanii wypowiedzi wlascicieli ASTow typu "ide z moim psem, a wlasciciel ze swoim pieskiem uciekaja na nasz widok" i byly to wypowiedzi poirytowane/z politowaniem itd.) ciesze sie, ze jako wlasciciel ASTa mnie utwierdzilas, ze dobrze robie. swoja droga ten jeden 5 miesieczny jest strasznie fajny, mily, chce sie bawic z psami, nawet dosc delikatnie, nie warczy ani nic w tym stylu, a inni panstwo chodza z suczka w tym mniej wiecej wieku to ona by juz chciala raczej zjesc innego psa niz sie z nim bawic... :smhair2: zachowuje sie tak, ze moj pies omija ja wielkim lukiem, nawet kiedy ja stoje i rozmawiam z wlascicielem. (suczka czai sie na ugietych lapach, bulgoczac bardzo niskimi dzwiekami :sadCyber: ...)
-
biały owczarek amerykańsko-kanadyjski
Masza replied to tristia's topic in Biały owczarek szwajcarski
ONy sa okropne z tym kątowaniem, w ogole wygladaja jak karpie czesto, biedaczki, choc niektore to piekne psy. Mam takie pytanie, moze akurat cos wiecie: bedac w ZK w Krakowie w ostatnia srode pytalam w sekcji ONa jak to jest z rodowodami AKC dla Bialych Owczarkow, bo oto czego sie dowiedzialam mailowo od hodowczyni z USA: Biale Owczarki dostaja tam rodowod jako, uwaga, ONy o nieprawidlowym umaszczeniu bialym. Szczeka mi opadla. Sprawdzilam, fatycznie w AKC NIE MA TAKIEJ RASY jak Bialy Owczarek. Szczeka opadla mijeszcze nizej, wiec wlasnie w ZK zapytalam jak to jest z importem takiego psa, okazuje sie, ze tu otrzymalby rodowod taki sam, czyli jako ON o dyskwalifikujacym umaszczeniu. I nie ma mocnych. Ale przeciez slyszalam, ze w ktorej z czeskich hodowli suke pokryto importem z USA, to co? Szczeniaki sa bez rodowodu? nic nie rozumiem, prosze jesli cos wiecie oswieccie... :( a ONy ktore akurat byly w ZK mocno mnie do tej rasy zrazily, wszystkie byly neurotyczne, nerwowe, strachliwe i generalnie zachowanie fatalne :-? :x -
a wlasnie widzialam buliki na wystawie, jednej tylko, ale zawsze, (Krakow w czerwcu br) byly takie jak opisujecie, ale niestety te ktore mieszkaja niedaleko mnie tak sie fajnie nie zachowuja :( wysnulam wiec wniosek, ze to kwestia: buliki na wystawie byly bardziej starannie wychowane i/lub z hodowli zwracajacych szczegolna uwage na temperament rozmnazanych psow. biala bułka z mojej okolicy kilka miesiecy temu niemal zagryzla suke ONa, dodam, ze ONka, mloda, szla grzecznie z pancia na smyczce, a buleczka na jej widok wyrwala smycz wlascicielowi z reki i ... :cry: bardzo mnie to hmm rozczarowalo? no wiecie... ASTy ktore spotykam to tak: mojemu psu pozwalam sie bawic tylko z tymi bardzo mlodymi (ostatnio z 5miesiecznym :wink: ) bo przeciez one tez musza miec szanse poznac jakies mile psy niebojowe (tu puchne z dumy na punkcie mojego psa :lol: 8) ) natomiast doroslych unikam, bo te, ktore spotykam gotuja na widok wszystkiego co sie rusza :-? natomiast spuszczanie psa ze smyczy, jak juz gdzies pisalam uwazam za wyjatkowy przywilej wlasciciela i samego psa, o odpowiednim temperamencie i posluszenstwie. Pamietam jak sobie marzylam, kiedy moj pies byl mlody i glupi, ze moze kiedys bede mogla poza absolutna wsią chodzic z psem bez smyczy. i udalo sie, ale pierwszy raz kiedy mial prawie 2 lata, wiec troche to trwalo :roll: :wink:
-
http://www.workingdogs.com/doc0182.htm ale po angielsku, autorka miala m.in. doswiadczenie z goldenem gryzacym przy misce. Mowa gl o dominacji, do korej zachowanie Twojej suki pasuje,ale jest tez wzmianka o tej sterylizacji, agresja ma wtedy miec zwiazek z poziomem androgenow.
-
:D dzieki!! super :D no z tym wiekiem nie chcialam wzprowadzac pesymistycznego nastroju, ale wiesz co ten wlasciciel doga mi powiedzial? bo on mowi, ze no tak, dog to tak do 10 lat, ja na to "ojeju, to strasznie krotko, to wielka szkoda, cockery znam nawet 19 (!) letnie, wiec radosc jest troche dluzsza", a on mi na to: no przy dogu krotsza, ale za to jaka wielka :lol: :D :wink:
-
Klara, oczywiscie masz racje, ze wiele zalezy od uczacego, ale hmm, jakby to rzecz, z psami roznych ras mozna uzyskac rozne efekty przy takim samym nakladzie staran. jesli wiesz co mam na mysli. I tylko o tym pisalam. jesli chodzi o dlugowiecznosc- oczywiscie, ze nikt tego nie moze zagwarantowac, ja mowie tylko o wiekszym lub mniejszym prawdopodobienstwie- wieksze jestprawdopodobienstwo, ze cocker dozyje 15 lat, nic CC. :( tylko tyle. Prawdopodobienstwo. Moj pies ma 9, spotykam doga niemieckiego w tym wieku. Dog ledwo chodzi, jest kompletnie siwy itd. Moj pies wyglada jak mlodzieniaszek, biega, skacze itd. Zle mnie zrozumialas- nie napisalam tego w sensie "tak mi wiele przeszkadza w tych rasach" w kazdej rasie jest jakas cecha, ktora mniej mi odpowiada, staram sie byc tego swiadoma i dokonac najlepszego wyboru w stosunku do mojego temperamentu, umiejetnosci i stylu zycia, u cockerow jest wiele irytujacych dla mnie cech, ale sa zalety, ktore mi to z nawiazka "rekomprensuja", tak samo u CC czy Azjatow wiele rzeczy baardzo mi sie podoba, a staram sie wymierzyc jaki jest hmm bilans. Nie chcialam zeby to zabrzmialo jak krytyka rasy. :( nie chce tez wyjs cna jakas kalkulatorke :lol: po prostu staram sie logicznie, zdroworozsadkowo stwierdzic jaki pies jest najbardziej odpowiedni dla mnie, wsrod tych ktore mi sie podobaja ;) owczarki- masz raje, ale owczarki bywaja bardzo neurotyczne, nerwowe, nie chce psa, ktory spina sie caly na kazdy szelest lisci :-? ja jestem raczej spokojna i cenie spokoj u psa (stad temperament cockera mnie czasem powala :lol: ) Klara, czy moglabys mi przyslac jakies fotki Bizara na maila? strasznie mi sie podoba ten łeb na emblemacie ;)
-
Doma, nie strasz biednej dziewczyny, moze siezdarzyc, ale zdarza sie niezmiernie rzadko, wspomniane gdzies przypadki np cockera, ktory w wieku 4-5 lat nagle stal sie agresywny: w Krakowie byl taki przypadek, inteligentny vet postawil n, uwaga nowotwor mozgu (sic!) OPEROWAL psa i...agresja przeszla jak reka odjal. Szczerze mowiac watpie, zeby tu tak bylo- przepychanie toprzeciez objaw dominacji, skoro suka wtedy warczy- usiluje pokazac stojacemu w hierarchii nizej, ze sie nei da zepchnac z pozycji ;) moze przyda siemoje doswiadczenie ze schroniskowym kundekiem, ktory byl u mnie kilka tygodni, podobno wczesniej bardzo agresywny (w wielu sytuacjach), zostal wykastrowany, agresja spadla, ale nie do konca, np: nie dal sobie wytrzec lap po spacerze, klapal zebami nie na zarty, otoz ja zakladalam mu kaganiec, wycieralam lapy bardzo delikatnie, przemawiajac slodko, i glaszczac go, po czym zdejmowalam kaganiec i dawalam nagrode, po tygodniu (4spacery=rytualy dziennie) moglam mu wytrzec lapy bez kaganca i stal jak aniolek, a na widok kaganca (u veta) merdal ogonem). Raz chcialam go przepchnac spod drzwi wejsciowych- usilowal mnie ugryzc, tez nie na zarty (zdazylam uniknac), zrobilam to samo: kaganiec, psa pod pache (wielkosci cockera) on dostal szalu z zlosci, ja zaczelam mowic slodko i glaskac, postawilamgo w pokoju i dalej glaskalam itd, uspokoil sie, po prostu za pomoca kaganca zapewnilam sobie bezpieczny czas na pokazaniepsu, ze uleglosc dobrze sie konczy dla niego, teraz mozna zrobic z nim chyba wszystko. Czy to cos da? jesli boisz sie zabrac jej miske: naloz jej kaganie, zabierz miske, udawaj ze z niej jesz, po czym odstaw miske, zdejmij jejkaganiec i daj z reki cos smaczego, chwal ja slodko za dobre zachowanie, jesli warczy ignoruj. Kaganiec uniemozliwi jej skrzywdzenie Cie i da Ci czas na pokazanie suce co jest prawidlowym zachowaniem. ale tasiemiec mi wyszedl.
-
ja widze ze temat stary i mam nadzieje, ze alergia juz minela, ale przyszlo mi do glowy ze to pedigree moglo ja wywolywac :roll: np kocie karmy supermarketowe czesto koty uczulaja/przeczyszczaja, pewnie analogicznie z psami. tzn nie, że psy przeczyszczaja koty.. tego zaplatalam sie.. :-? zycze powodzenia z przygarnietym belgiem :wink: :D
-
ja Belga nie posiadam, ale za to spotykam kiedy spaceruje z moim misiem suczke Gronka, 5miesieczna, no i bawia sie doskonale :D bez zadnego warczenia czy szczekania, moj staruszek jak szczeniak przy niej potem sa obydwoje brudni, oślinieni a moj zziajany, owszem, on jest czesto pod spodem, ale tez czesto na gorze :wink: raz jedyny pisnal lekko, kiedy suczka go zdaje sie za ucho mocniej scisnela (dlugie ucho cockerowe), wiecej nie musial. Bardzo fajna suka, nie zapytalam niestety z jakiej hodowli, wabi sie Abra. Fajne te Wasze Belgi :wink: a tytuly w lapach Tervurenow mnie po prostu powalily na kolana :o :D aha, wspomniana suczka daje sie glaskac i nie probowala mnie podgryzac, ale ja nie przesadzam z nachalnoscia :roll: czasem tylko sunia usiluje skakac lapami na czlowieka, sadze ze szybko sobie z tym poradza.
-
ee, wg mnie książki czytaja, jak tylko Panstwo do pracy wychodza, to piesek myk do biblioteczki, albo do internetu i studiuje :lol:
-
biały owczarek amerykańsko-kanadyjski
Masza replied to tristia's topic in Biały owczarek szwajcarski
to co piszecie o swoich psach bardzo mi sie podoba 8) Alexis, a skad jest Twoja suka? tzn z jakiej hodowli? bardzo chetnie ogladnelabym jakies jej zdjecia, jesli masz takowe zapraszam na maila, Haluta przyslala mi swoje cuda :iloveyou: nie moglam wzroku oderwac :D ale Borzoja tylko na majej fotce na stronie widzialam, ciekawa jestem jak sie dogadaja. aha, a jak Wasze suki sa kątowane? czy mi sie wydjae, czy jest bardzo duza rozniac w porownaniu do ONow? -
Katerinas, jestes moja idolka, bezapelacyjnie 8) ja mojemu wyjmuje nawet z gardla (bo niestety cham kradnie, jak tylko ma okazje, a ze wzledu na nerki nie moze zjesc nic niedozwolonego)a on potulnie stoi z otwarta paszcza i tylko usiluje polknac! ale moj zadnych takich zapedow nigdy nie mial, przeciwnie, leczylam go z lękliwosci w szczeniectwie, wlasnego psa sie nie boje, oczywiscie, ale z rottka po przejsciach chyba bym sie jednak bala bardzo, nie wiem czy udaloby mi sie to, co Tobie, podziwiam, naprawde :D 8) natomiast z goldenka wychowana u swego boku powinno pojsc latwiej, nie? jak to jest z tym ugryzieniem przez nia, to takie "strzelenie" zebami na postrach czy powazny atak? nie wiem czy jasno sie wyrazam :roll: moj pies czasem warczy np w bardziej hmm energicznej zabawie- przeciaganie, albo "gliglanie" psa :oops: itp, ale wiem, ze mnie nie ugryzie, choc w zabawie dla obcej osoby wygladac by to moglo kontrowersyjnie :o :lol: wazne czy sie dobrze interpretuje.. a czy mozliwe jest, ze suke cos boli, cos jej dokucza fizycznie i po prostu ma "gorszy humor" przez to? :roll:
-
no o kufach juz poczytalam, faktycznie, troche szkoda :wink: zartuje, slinienie wiem, ze molosy sie slinia, ale np nasz wyzel tez sie slinil :-? przy jedzeniu, po prostu jestem ciekawa czy cc czy azjata bardziej, ale wnosze z dlugosci kufy ze raczej cc? choc Azjaty to dopiero sa rozne :o ja narazie sobie "tylko" czytam o tych rasach, chcialabym miec takiego psa, ale nie wiem, czy kiedykolwiek sie zdecyduje, kilka ich cech mnie stopuje i nie chodzi o slinienie, raczej o dominacje wobec innych psow (obcych) troche zbyt duza nieufnosc wobec obcych ludzi jak na moje potrzeby (nikt mi nie zagwarantuje ze trafi mi sie ten najlagodniejszy z miotu) troche byt maly entuzjazm do nauki (bo ja bardzo lubie szkolenia itp zabawy) no i zdrowie, bo molosy nazbyt dlugowieczne raczej nie sa :( ale poczytac platonicznie nie zaszkodzi :wink: , wiec serdecznie dziekuje za wszelkie informacje.
-
:modla: :modla: :modla: :iloveyou: mialam nadzieje ze tu wpadniesz, podziwiam Cie bardzo :oops: az milo czytac to co piszesz o wychowaniu tego psa i nie tylko, serdeczne buzi :D Lideczqa- wedlug wskazowek i sie uda, cierpliwosci i konsekwencji 8)
-
wspolczuje, ale jestem PEWNA ze da sie to odkrecic! roczny pies to mlode stworzenie, watpie, zeby juz sobie utrwalila, ze zebami wszystko osiagnie, a czy juz wrociliscie do domu i do męża- przewodnika suki? czy przy nim jest to samo? a wobec niego? ja bym zrobila tak, jak juz bylo opisywane, zaraz poszukam- ktoras z forumowiczek miala kilkuletnia rottke po przejsciach i ta suka wlasnie meza owszem, a wobec niej tak sobie, a zatem- niech mąż nieco bardziej ignoruje suke, Ty dawaj jej jesc, Ty wybierz sie z nia na szkolenie, lub chociaz przecwiczenie kilku komend dawanych przez ciebie, Ty inicjuj z nia zabawe/pieszczoty, ale pamietaj- pies musi sie przekonac, ze komenda musi byc wykonana, inaczej bedzie ignorowany, nienagradzany, musi sie przekonac, ze jest w stadzie najnizej i ze to mu sie oplaca, inaczej moze np skarcic dziecko :-? za dobrze wykonane polecenie- nagroda itd, poszukam tamtego watku, bo bylby jak znalazl, nawet na wyrost (w koncu tu nie rottka po przejsciach). Glowa do gory, suce sie wydaje ze rzadzi.
-
u mnie wszystko identycznie! :lol: kiedy zima wychodzimy z domu i okazuje sie ze od ostatniego spaceru "nagle" spadl snieg pies dostaje szalu, biega, zatacza osemki, podrzuca sobie snieg w pysku i wogole zachowuje sie jak zachwycony szczeniak, ewidentnie lubi snieg, a juz biegania za kulkami i prob zaaportowania calego sniegu na skwerku nie podaruje 8)
-
hmm mnie sie podobaly u cockerkow kopiowane ogonki dopuki..nie zobaczylam na zywo cockera z dlugim ogonem. Teraz moj biedaczek wydaje mi sie inwalida... (oczywiscie nie decydowalam o kopiowaniu, to bylo 9 lat temu, juz byly kikutki jak ogladalam szczenieta). Watpie, zeby majac w domu miot szczeniat jakiejkolwiek rasy zdecydowalabym sie na ten zabieg, brrrr,az mi sie zimno robi. a widzialam niedawno rottka z dlugim ogonem - wygladal swietnie! ogon jak u labradora i tak noszony, super 8) pewnie jak merdnie to samym ogonem siniaki nabija :lol: jedyny argument za, jaki znam z autopsji: suka doga merdajac rozbijala koniec ogona o sprzety w mieszkaniu i wszystko na odpowiedniej wysokosci bylo w kropelkach krwi. :-? ale dogom sie nie kopiuje ogonow, ciekawa jestem czy to sie czesto zdarza?
-
Sajko, czyszbys celebroala sfoe talendy wyowafcze :drinking: no to strzalka- sszala snaczy sie :drinking: :drinking: a tak powaznie- mam dwa pytania jedno dosc ekhm glupie: czytam i czytam i widze, ze sa powazne dyskusje na temat co sie komu podoba, stad moje pytanie, a raczej prosba: dajcie jakas linke ze zdjeciem wzorcowej kufy CC, bo ja widuje bardzo rozne, jaka ma w koncu byc? (nie ukrywam, ze mnie sie podobaja te ciut dluzsze, ale czego wymagac od kogos kto mial cockery i wyzly w domu.. :wink: .) no i drugie: to ktory jest przecietnie bardziej zaczepny wobec innych psow/zwierzat: CC czy Azjata (przecietnie)? a ktory sie z przeproszeniem bardziej slini?.. :wink: :lol:
-
:o a ja dopiero teraz trafilam znowu na ten watek i widze odpowiedzi :o nic mnie nie powiadamialo :-? cockery- moj pies jest bardzo rozrywkowy i kompletnie pozbawiony agresji, jednomasciste sa troche mocniejszego charakteru, ale ja bede miec ciapka, bo akurat do tych pałam najwiekszym uczuciem ;) tak wiec taki cocker: zero agresji wobec innych psow znanych/nieznanych, nawet w obecnosci miski (wielokrotnie obserwowane), takze wobec ludzi w tym dzieci, takze wobec innych stworzen (no wyłączajac ptactwo, tego trzeba nauczyc, jesli sie nie poluje :-? ) zazdrosc jesli sie zdarza objawia sie wydawaniem odglosow a gama jest szeroka, ewentualnie nadęciem, nigdy nie widzialam bojki na powaznie, tylko straszenie (2 reproduktory i suka z cieczka..). Zaznaczam, ze to o cockerach łaciatych, czyli blekitne i pomarancze przesiane. Czarne i rude "solidne" sa ciut inne... moj pies majac 9 lat bawi sie jak szczeniak z psami/sukami wszelkiej masci/wieku/rozmiarow jesli tylko sa chetne do zabawy. Zaczepne psy omija wielkim łukiem. z Bouvierkiem dogaduja sie fantastycznie, co ciekawe moj pies calkiem bezkrwawo objal przywodztwo :roll: (ale nie mieszkaja razem) bardzo podobaja mi sie czarne CC, podobaja mi sie tez Azjaty i wlasciwie jesli bedzie molos to jeden z tych dwoch, raczej suka, chociaz nie jestem pewna. Bedzie szkolona do znudzenia, socjalizowana itd, poza tym decyzja bedzie tak hmm umiejscowiona czasowo, zeby psy razem dorastaly, plec bedzie rozna (oczywiscie conajmniej jedno bedzie sterylne..) arazie z tego co czytam chyba temperament Azjaty troche bardziej mi odpowiada, choc dobrze starannie wychowane CC tez spelniaja moje oczekiwania. A jak CC wobec innych zwierzat? np kotów?...
-
chwileczke, nie ma co sie nadymac :-? nadwrazliwosc w kwestii obrony honoru bulli jako psow zrownowazonych jest tu zupelnie zbędna, ja wiem jaki jest wzorzec, ale tez widzialam przyklady daleeko odbiegajace od wzorca poziomem owego zrownowazenia, nie tylko w tej rasie, a chyba nie bedziemy dyskutowac o tym, jaki potencjal ma bull, ktoremu sie zdarza reagowac na inne psy agresywnie a jaki potencjal ma np beagle? Wczesniejsze wypowiedzi innych podaja przyklady niedelikatnych zabaw bulla, a co dopiero, kiedy bull potraktuje dana sytuacje powaznie? bulle ktore mieszkaja w moim sasiedztwie tez sa zawsze na smyczy, a zgadnij dlaczego? bynajmniej nie z powodu spolegliwego charakteru i zrownowazenia. :-? Majac bulla ja takze nie spuszczalabym go ze smyczy, na wszelki wypadek i to wlasnie mialam na mysli w pierwszym poscie. Majac psa "niebojowego" moge sobie na to pozwolic. Poza nadęciem nie widze w Twoim poscie odpowiedzi na moje pytanie. Ja nazwalam je glupim, bo okazalo sie pytaniem o hodowle doskonalych bullterierow, a watpie, zeby jakiejkolwiek sie to udawalo w 100%, Nie Tylko W Tej Rasie, nie pytalam o Twojego psa, tylko O HODOWLE. :-?
-
a ja tak z czystej ciekawosci, bo moja milosc do bullikow pozostanie chyba na zawsze czysto platoniczna (za bardzo sobie cenie mozliwosc puszczania psa bez smyczy i kaganca majac absolutna pewnosc, ze Cokolwiek sie stanie on nie zareaguje agresja, a jesli juz to niezbyt grozna) - czy ktoras z hodowli jest znana z tego, ze jej psy sa np wyjatkowo lagodne? i przy okazji sa ee ten tego biale z czarnymi akcentami i ladne i zdrowe? glupie to pytanie mi wyszlo... :wink: (ja tez mam doswiadczenia z cockerami i wyżłami :oops: ).