hihihihi kiedy moja Sara miała 5 miesięcy ...oj dawno temu. teraz ma 9 lat. KOchana mordka.
Dzisiaj byłam z nią u weta bo zauwazyłam, że na na uszku ale od wewnątrz zrobił jej się guzek. Wetka powiedziała, że to nie guzek, tylko krwiak. Musiała się gdzieś uderzyć ... tylko gdzie??? Wetka przebiła ten krwiak igłą i wylał siętaki płyn. Dobrze , że nie krew. Mam obserwować uszko. Jak się to powtórzy to znowu to weta. jak to nie pomoże to będzie miała zabieg zakładania sączka. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było oki.