-
Posts
714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SZAMAN
-
Może nie jest to pytanie o zakwasy, ale chciałam się dowiedzieć coś o "odnowie biologicznej" Waszych psów. Czy stosujecie przed biegiem lub po biegu np. masaż psich kończyn? :)
-
A i owszem w telewizorku :wink: można obejrzeć, ale Monikę można usłyszeć i w radyjku, więc to mógł być ów Greg, kimkolwiek jest:wink:
-
Monika Olejnik przecież też pracuje w radiu. Nie tylko w tv.
-
Cieszę się, że się zapytasz, jestem ciekawa jak to jest z tymi podziałami. W haszczakach też mógłby być podział na kolory :wink:
-
O! Nie wiedziałam,że są oceniane razem 2 warianty, chociaż bardziej to rozumiem niż podział na kolory, podobnie jest w innych rasach, np. dogach-czy mógłby mi to ktoś bliżej wyjaśnić skąd się wzięła oddzielna ocena różnych odmian kolorystycznych u niektórych ras? Na pewno ma to jakiś cel i sens.Dlaczego np.Labradory nie są w ten sposób dzielone? A może są... :roll:
-
Hej! :D Fajowe te chowy! Szkoda tylko, że nie bardziej ruchliwe... Agappe a masz jakieś namiary na tych właścicieli krótkowłosych chowów z warszawskiej wystawy, i na te psy -z jakiej hodowli, jakie umaszczenie itp. info? Nie mam katalogu z tej wystawy.
-
Watpię, zeby nawet tylko troszke bojazliwy Husky skakał, ze chce "na raczki"- to nie ta natura :wink: co psiaki ozdobne. Część z tych psów, o których pisałam nie byo super zsocjalizowanych, było one kupione jako psy strózujace i trzymane w ogrodach-do pilnowania dobytku, więc ich socjalizacja naprawdę pozostawiała wiele do rzyczenia, nie miały możliwość zabawy z innymi psami, a nawet okazji wchodzenia po schodach- 1 z nich bał się okrutnie najnizszego stopnia. Nie twierdze jednak, że były to przypadki beznadziejne, ale z pewnością dalsza izolacja mogłaby do tego doprowadzić
-
Z tego opisu wynika jednak, ze z tym psiakiem nie jest tak źle.,jeśli lgnie do dzieci,psów a jedynie boi się dorosłych. Nie napisałam o tym psim przedszkolu wcześniej jako o lekarstwie na wszystkie problemy, ale jest to 1 z metod zaznajamiania psa z otoczeniem, lepiej na początku w takiej zamknietej społeczności, w której wszyscy będą wiedzieć jak z maluchem postępować, czego nie robić itp. a sam szczeniak będzie miał mozliwość ucieczki (zakładam ze takie szkolenia sa na terenie zamknietym prowadzone) i nie bedzie się stresował dodatkowo tym, ze jest na uwięzi-smyczy w sytuacjach dla niego niebezpiecznych. nieważne...prosze tylko nie dołować właścicieli 8) bo pies jeszcze wyjdzie na ludzi :wink: oczywiście przy ogromnym nakładzie pracy. Za horyzontem przecież sam pisałeś, ze twoja sunia dobrze funkcjonuje, tak?
-
Nie mówię że przedszkole nie jest terapią wstrząsową, ale na pewno jest w tym momencie lepsze od PT. czy nie ? Z resztą to tak tylko powiedziałem, nie znam się, jakbym wychował z 50 szczeniąt to pewnie bym się mądrzył :) Wybranie się na szkolenie PT oczywiście nie jest rozsądnym rozwiązaniem , bo pies ma poważne problemy, (a czasami można trafić na szkoleniowca który jescze bardziej zaszkodzi),ale wybór psiego przedszkola wydaje mi się dobrym rozwiązaniem. Chodziłam w takie iejsce z Szamanem i pojawiały sie tam kilkumiesięczne psy, ktore panicznie bały się innych psów i ludzi. Jednak po kilku takich spotkaniach , przezwyciężały swój strach, zyskiwały pewność siebie. Chiński grzywacz, który panicznie bał się wszystkich psów , chodził tylko koło nogi swojejpani i skakał, by go wzięła na ręcę, po kilku spotkaniach, sam zaczepaił 4 razy większego od niego Szamana i inne psy. Dobermanka-bardzo bojaźliwa, stała się psem normalnie zachowujacym się, jużaczka-warcząca na wszystkich ludzi wróciła do równowago psychicznej, psy trzymane cały tydzień w ogrodach, do pilnowania, bez możliwości kontaktu z innymi psami, wracały do równowagi psychicznej. Na początku te psy nie uczestniczyły w szkoleniu, a jedynie przebywały wśród psów, z początku na uboczu, a póżniej wśród psów. Pewnie ,ze nie stało się to w czasie 1 spotkania , ale ja naprawdę polecam kontakt z innymi psami w takim właśnie miejscu. Trzeba tylko systematyczności. Wiem to po własnym przykładzie, chociaż nieco z innej beczki. Kiedy Szaman prawie spadł z pochylni, zraził się i nie chciał wchodzić na żadne wzniesienia, jednak małymi kroczkami udało nam się przezwyciężyć ten strach i po kilku tygodniach sam wchodził na pochylnię. Nie poddawaj się!
-
Nas oceniała kiedyś Maria Zasada(tylko że w tym czasie także ktoś składał egzamin sędziowski, więc to było we współpracy z tą II osobą): obmacywała psiaki, ale sama im w zęby nie zaglądała, trzeba było samemu zaprezentować.
-
U mnie dokładnie ten sam tekst w księdze gości, zwykle kasuję wszelkie ogłoszenia, np. o sprzedaży szczeniąt, ale to ogłoszenie nie jest tak nachalne... :wink: Dajmy zarobić obrotnym Polakom 8) Jednak pewna kobitka w kilku księgach gości pozostawiała opowieść o swojej suczce Husky, co wpdałda pod samochód +info o szczeniakach :evil:
-
Życzonka urodzinowe dla Nortona :new-bday: :BIG:
-
ja nie podejmuję się takich rzeczy bez obmacania psiaka :wink: Ula zgloś go do klasy otwartej w Koszalinie, to się dowiesz wszystkiego "od specjalisty" :)
-
Mój Szaman był dokładnie tymi samymi zwierzątkami :D .Najbardziej zaskakujące to właśnie określenie:"husky kaukaski",;na wschodzie Polski- Białorusini brali go właśnie za Łajkę, a kiedyś kobitka biegła za nami i w końcu zdyszna spytała się czy:" to jest lis"? Może chciała go na kołnierz :wink:
-
Osoby, które znam a które mają borderki "skarżyły się" (żartowały sobie) jak to ludzie na ulicy mówią:O jaki ładny kundelek! A jak się dowiadywały ile taki kundelek kosztuje to łapały się za głowę. Moja znajoma, która na szkoleniu raz ze mną była jako osoba towarzysząca też mówi do mnie, wskazując na borderka: Zobacz na tego psa, zwykły kundelek, a jak sobie radzi :wink: Tak więc w powszechnej opinii BC to urodziwe,ale kundelki :wink: ale na pewno BC są wyjątkowe jeśli chodzi o współpracę z człowiekiem i użytkowy, wszechstronny charakter. Ja napatrzyłam się przez kilka miesięcy na gromadkę dorastających borderków i im były starsze, tym z wyglądu mniej mi się podobały, ale dorosły BC jest całkiem, całkiem.Tylko ta faza przejściowa...śmiesznie wyglądały...ciekawa jestem jak wyrosły :P Na pewno jednak ich charakter jest ujmujący!
-
Ja trochę off topic: Runa: emblemacik www pod twoimi postami prowadzi do dziwnej strony :-? Chyba jakieś przekierowanie...
-
Nie mogę się z tym zgodzić :wink: Do tego służy każdy psiak, a często tak się zdarza, że Husky służy wyłącznie do tego celu, dobrze, że wspomniałaś o pozostałych zadaniach Husky. Chyba że zrozumiemy,że kochać Husky bezgraniczną miłością= dawać mu te wszystkie rzeczy i dostarczać mu tych wszystkich bodźców,których potrzebuje :) ale czasami pod zwrotem kochać psa bezgraniczną miłością niektórzy rozumieją że pies ma służyć właśnie im dla przyjemności.
-
Ja polecam dla początkujących początkujących książkę: I.M. Szmurło z serii Hobby: "Husky i inne" Na pewno jest to publikacja znana wszyskim, ale właśnie w tej książce jest m.in. kilka może i oczywistych,ale dobrych rad co do rozkładu w ciągu roku treningów.Podany jest rozkład treningów, który oczywiście każdy może sobie dostosowywac do własnych potrzeb, ale to daje pewien obraz osobie, która dopiero zaczyna.
-
Hej, to jest moja historia :) tylko, że z czasów przedszkolnych-Husky to były dla mnie psy ciągnące sanki , a że jest rasa Siberian Husky i Alaskan Malamute to dowiedziałam się wiele późnij... Dopiero jednak oświciło mnie 2 lata temu, że Husky są hodowane w Polsce :o Dla mnie to był szok, bo jak to w naszej strefie klimatycznej te psiaki? Odkąd zaczęłam się interesować rasą, zaczęłam dostrzegać haszczaki wczędzie, nawet po kilka razy dziennie.... A dlaczego Husky a nie Malamut? Preferuję psiaki średniej wielkości,które np. można w pojedynkę wnieść po schodach( w razie co), wsadzić do wanny, do samochodu, autobusu, a Malamuty to całkiem spore niedźwiadki... chociaż też są mi bliskie.
-
Według pewnej upierdliwej sąsiadki to właśnie na koncert solowy Szamana zjechała brygada strażaków i smerfów. :-? Co prawda nie zdążyli na solówkę, ale i tak Szamana wsadzili za kratki... :cry: Jacyś pozbawieni wrażliwości... :evil:
-
A czy do Wkry czy też Pomiechówka dojezdżają jakieś busy lub PKS z Wawy? W tym samym miejscu chyba mają być zawody caniscrossowe pod koniec maja-tylko nie wiem dokładnie która to z tych 2 miejscowości.
-
Gwarek, na jakiego psa zdecydowałaś się ostatecznie? Coś na Twoją www nie można sie dostać.
-
Nic na siłę.Tak widocznie musi być. :) Są co prawda prawie w każdej linii suchych karm jakieś "odchudzające" itp. ,ale według mnie to jakiś absurd.
-
Trening przy rowerze 8) a jesli już jesteśmy przy treningu... :lol: ...to właśnie chciałam się czegoś dowiedzieć : intensywnie przyglądam się zdjęciom, na których jest ukazane mocowanie liny do roweru. Sama kilka sposobów mocowania/ wysięgników spod kierownicy wypróbowywałam i w końcu mam w planie coś w rodzaju obręczy,a nie sztywnego przywiązywania do miejsca pod kierownicą -moje pytanie: Grześ : na Twoim zdjęciu jest własnie coś takiego przy kierownicy, czy to własnie śłuży do mocowania linki czy to wogóle to jest coś innego?
-
Musisz śledzisz psy do oddania na Szpicach: http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=8203&start=105 Jest tam teraz ogłoszenie o suni Husky w schronisku, tylko, że w Szczecinie.