Jump to content
Dogomania

SZAMAN

Members
  • Posts

    714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SZAMAN

  1. Na NATIONAL GEOGRAPHIC -trwa właśnie program o wilkach!
  2. A czy mile są widziani również widzowie-psy? Skoro to ma być na stadionie... Czy nie można z czworonogiem?
  3. 22.08 Łódź PT, IPO 22.08 Łódź Zawody IPO Puchar Polski Czy ktoś się wybiera w charakterze zawodnika? Czy każdy może przyjść i popatrzeć na takie zawody? To chyba nie jest "impreza" zamknięta? Macie jakieś bliższe informacje?
  4. Nie sądzę, by takie zaostrzenie przyniosło takie efekty, a jeśli tak by się stało to i lepiej, bo wtedy różnica pomiędzy psami z metrykami a psami bez papierów po rodowodowych rodzicach byłaby bardziej widoczna! Piękny eksterierowo pies + odpowiednia psychika LUB do wyboru: wygląd przypominający daną rasę + niewiadoma psychika. Jestem np. jak najbardziej za tym, by zaostrzenia dotyczyły suk należących do ras obronnych, do ras w których psychika jest równie ważna jak eksterier. Można wybaczyć egzemplarzowi Yorka "wredny" charakterek, ale nabywając owczarka oczekuje się psa użytkowego i dlatego uważam za bardzo dobry pomysł wprowadzenie obowiązkowego egzaminu IPO również dla suk owczarka niemieckiego(ur.po 30.06.2000) , a nie tylko psów! Można by zacząć np. od testów psychicznych u suk boksera, IPO także dla suk dobermana (chyba że te zaostrzenia są już wprowadzone, ale raczej nie).
  5. Znalazłam chyba jedyną stronę poświęconą przedstawicielom tej rasy w Polsce. Mogę ją tu wstawić?? http://acn.waw.pl/ayran/
  6. "Odkryłam" nową (dla mnie :wink: ) rasę: pies pasterski Appenzell czyli Appenzeler Sennenhund. Nie widziałam tych psów na żywo, ale wiem, że w Polsce jest ich kilka, bo przejrzałam katalogi z 5 wystaw i uzbirało się aż :wink: 6, w tym 2 w rękach zagranicznych wystawców, 3 importowane i tylko jeden wychodowany w Polsce(z hodowliz Wojtatówki), tak więc szacuję, że jest ich do 10-15 sztuk?? Mam nadzieję, że się mylę :) i jest ich więcej. Muszę napisać, że nie rozglądam się za nowym psem, na razie 1 Husky musi mi wystarczyć, ale chętnie dowiem się czegoś o tej rasie. Wygląd tych psów nie zachwyca mnie, ale uważam, że mogą się podobać, bo mają eleganckie, trójbarwne umaszczenie (jak Berneńczyk) i sylwetkę przypominającą mi labradora lub goldena. Jednak najbardziej spodobał mi się opis ich charakteru. Nie wiem zresztą czy słuszny i prawdziwy-bo na żywo nie widziałam i nie znam żadnego Appenzellera,ale taki opis brzmi obiecująco: "Niewielkie rozmiary (48-58 cm) kompensuje ogromną energią i dużą odwagą. Jest niestrudzony i łatwy do prowadzenia, choć niestety jego wszechstronne zdolności nie są należycie docenione. Doskonale soie radzi jako pies lawinowy, do poszukiwania osób zasypanych pod gruzami, jako pies pasterski, stróżujący i obrończy :) A jednocześnie wciąż, oczywiście, jest bardzo czułym towarzyszem człowieka" - hmm...uroczy jak golden, wszechstronny jak labek, onek i obrończy jak...psy obrończe, których wiele mi się podoba! Jeśli macie jakies informacje o tych psiakach to piszcie!!! :D A może wiecie czym oprócz wzrostem różnią się Appenzellery od : Entlebucher Sennenhund? Tych ostatnich jest w Polsce nieco więcej,(choć podobno to rzadsza rasa) naliczyłam z 5 katalogów wystawowych aż 4 właścicieli polskich, a psów : 4 importy i ich dzieci z 2 polskich hodowli: Szwajcar i Brabusz. Jakiś gość założył tu kiedyś topik o Entlebucherach, czekam na jakiś odzew :P
  7. W razie co -jesteśmy :P
  8. Starszy braciszek z chęcią zająłby się młodszym braciszkiem... :wink: :)
  9. Dzięki Wam za te odpowiedzi :D , dopiero dziś do nich powróciłam :oops:
  10. Husky w centymetrach, ale inaczej :wink: Mam pytanie: jakich rozmiarów klatka nadaje się dla dorosłego psa Husky, chodzi mi o takie klatki, np. podczas transportu psa lub używane podczas wystaw przed wejściem na ring, żeby pies mógł sobie odpocząć w spokoju,a także do zastosowania w domu. Czy o wymiarach: 85x60x65 cm jest wystarczająca?? czy za mała? Szamanowi chyba spodobałoby się coś takiego :) bo lubi się chować pod dość wysoki fotel. :wink: Głównie jednak mam na myśli wyjazdy.
  11. Na pewno nie będzie mniej kochany, ale pamiętam jak pewni znajomi podawali swojemu haszczakowi giczki, by urósł :wink: - bo byłoby więcej do kochania. Jakkolwiek te giczki wpływają,warto je podawać, gdy psiak się rozwija :)
  12. Giczki cielęce nie wpływają czasami na rozwój kości długich, np.łapek? :wink: Może zastosować je w diecie?
  13. Na razie nie było problemów,bo zwykle linka jest przyczepiona lekko z lewej,ale rzeczywiście chyba lepiej byłoby gdyby obręcz sięgała poza obręb koła. Jednak to i tak lepiej niż jak przyczepiałam do podstawy kierownicy- ze względu na te hamulce.
  14. Nat, masz na mysli miejsce pośrodku kierownicy,tzn.tuż pod nią?? Bo jesli tak, to ja jednak bym nie polecała(nie wiem -może na zawodach tak sie startuje), bo wystarczy, że pies pociągnie w prawo lub lewo i skręci całą kierownicą , a wtedy nie ma się szans na zachowanie równowagi i utrzymanie kierownicy! Jeśli natomiast chodzi Ci o podstawe kierownicy,to ja dostrzegam jednak pewne mankamenty: -łatwiej wciąga się lina w przednie koło,np. podczas zjazdów(doświadczyłam :( ) -czasami mogą zablokować się hamulce, a konkretnie wtedy, gdy pies pociagnie w bok i naciśnie przewody hamulcowe.(doświadczyłam :( -) To, że guma/linka może przesuwać się w niczym nie przeszkadza, (nawet jesli się przesuwa to jakieś kilka cm w prawo lub lewo , bo poręcz ma kształt: U )-nawet jeśli pies zboczy z drogi to można swobodnie posługiwać się kierownicą i pociągnąć psa, a wprzypadku gdy linka przyczepiona jest do samej kierownicy lub jej podstawy, to bardziej szarpnie kierownicą i właśnie wtedy kierownica sama skręca. Tak mi się wydaje. P.S. Aha, dzięki takiemu wysięgnikowi to zanim pies pociągnie rower w bok, to najpierw przesuwa się lekko guma na tej obręczy i człowiek ma więcej czasu np.na skręcenie w przeciwną stronę, a jak jest do samej kierownicy przyczepiona, to od razu pies pociąga rower.
  15. Nat, masz na mysli miejsce pośrodku kierownicy,tzn.tuż pod nią?? Bo jesli tak, to ja jednak bym nie polecała(nie wiem -może na zawodach tak sie startuje), bo wystarczy, że pies pociągnie w prawo lub lewo i skręci całą kierownicą , a wtedy nie ma się szans na zachowanie równowagi i utrzymanie kierownicy! Jeśli natomiast chodzi Ci o podstawe kierownicy,to ja dostrzegam jednak pewne mankamenty: -łatwiej wciąga się lina w przednie koło,np. podczas zjazdów(doświadczyłam :( ) -czasami mogą zablokować się hamulce, a konkretnie wtedy, gdy pies pociagnie w bok i naciśnie przewody hamulcowe.(doświadczyłam :( -) To, że guma/linka może przesuwać się w niczym nie przeszkadza, (nawet jesli się przesuwa to jakieś kilka cm w prawo lub lewo , bo poręcz ma kształt: U )-nawet jeśli pies zboczy z drogi to można swobodnie posługiwać się kierownicą i pociągnąć psa, a wprzypadku gdy linka przyczepiona jest do samej kierownicy lub jej podstawy, to bardziej szarpnie kierownicą i właśnie wtedy kierownica sama skręca. Tak mi się wydaje.
  16. Z wszystkich przetestowanych do tej pory wysięgników, ta konstrukcja najlepiej się sprawdziła (jeśli chodzi o ochronę przed wczepieniem się liny w przednie koło) i aktualnie do takiej obręczy doczepiam gumę łączącą się z szelkami Szamana: Guma-linka może przesuwać się po całej obręczy, w prawo , w lewo - i mnie to odpowiada.
  17. Ofca: Ale nawet psa z renomowanej hodowli, rodowodowego może spotkać taki los, o którym piszesz. Jak również osoba, która wypuści na rynek psa bez rodowodu, a której będzie zależeć na dobru psa, może uwzględnić np. w pisemnej umowie, że ma prawo pierwokupu niechciango psa i że daje na psa dożywotnią gwarancję, tzn.że zawsze można psa oddac jemu, a nie do schroniska.
  18. Jeśli tak robią, to czemu ma służyć ta cała szopka z przesyłaniem xero rodowodu i z zabieraniem oryginału na wystawę, a te tatuaże...chyba, że te nowości mają własnie ukrócić te praktyki, ale i tak nikt do tej pory jeszcze nikt nie sprawdzał nam ani tatuażu, ani czipa, ani rodowodu na wystawie.
  19. Nie wiem czy tak ludzie robią, myślę, że taki przekręt i tak by wyszedł na jaw, na szczęście inni wystawcy patrzą jakiego prowadzisz psa.
  20. Ależ sprawa jest prosta, na 1 wystawę zgłasza 1 sunię,a na II wystawę drugą sunię na papiery tej pierwszej. Ich umaszczenie i wiek nie grają roli, taki przekręt powinien przejść, przynajmniej jednorazowo. I wtedy kto wie, która zostanie lepiej oceniona? <--Ale to wszystko to oczywiście założenia czysto teoretyczne, bo nie można podmieniać piesków na wystawach i jest to niemoralne :nono: :wink:
  21. Albo masz jakieś chore i dziwne poczucie humoru albo ja mam jakiś kiepski nastrój, bo mnie nie bawią te śmiesznostki :roll: Poczytaj trochę o dziedziczeniu, a potem się zastanawiaj.
  22. Czy ja dobrze zrozumiałam,że Twoim marzeniem jest pokrycie swojej suni nie wiem czy hodowlanej czy też nie psem z rodowodem i sprzedanie szczeniąt bez rodowodu??? A własne ciche wyrzuty sumienia usprawiedliwiasz dobrym odchowem maluchów i tym, że nic na tym nie zarobisz?? Ale po co to? :-? Wnioskuję, że dla własnego zadowolenia...
  23. autorka skupiła się na Husky i na ich podobieństwie zew. i w zachowaniu do wilków, więc ktoś może sobie dopowiedzieć, że inne rasy, mniej podobne do wilka, mają także mniej podobne zachowanie, choć tak jak piszesz nie musi to być prawdą.
  24. tynka, to było super :D
  25. Ja zupełnie inaczej odebrałam ten fragment: że właśnie autorka nie zgadza się z innymi autorami, że takie zachowanie nie występuje u psów lub że utraciło pierwotne znaczenie i że broni tego i stwierdza, że u Husky występuje regurgitacja,ale nie pisze ,że u innych ras nie ma tego zjawiska.
×
×
  • Create New...