-
Posts
714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SZAMAN
-
A po francusku? :wink: W oryginalnej wersji było chyba po francusku. :)
-
Aż wstyd, bo nie znam :( Ale na pewno jakaś jest, najlepiej wpisz w google: aforyzmy albo cuś i jak znajdziesz daj mi linka :wink:
-
:o co to za odnośniki w wypowiedzi Woltera?? Skąd to?
-
Rozumiem, ale czy możesz mi napisać na prv o jakiego chodziło Ci psa? To nie jest jakieś szczególnie ważne, ale jakiś pies chodzi mi po głowie. :) Jak to ujął Wolter: "Nienawidzę twoich poglądów, jednak bedę bronić do śmierci twojego prawa do ich wygłaszania" :wink:
-
W jakiej kwestii, bo nie bardzo wiem o co biega? :lol: Czy Wy macie na myśli jakąś konkretną hodowlę? Ja pisałam tak ogólnie. :wink:
-
Z genami to jak z loterią. W każdym miocie może być czarna owca. I nawet nie wiadomo po kim to ma. Samą mnie to dziwi jak w 1 miocie mogą być osobniki o tak różnych usposobieniach, np. mój pies i jego brat - jak nie bracia!
-
To jest fajna nazwa na przydomek hodowlany.
-
Czy macie świra na punkcie haszczaków ? (gadżety on-line)
SZAMAN replied to Agnieszka_'s topic in Siberian Husky
U mnie z figurek, ale z tworzywa miękkiego stoją w pokoju na kompie: malamut, husky, samoyed, onek i ... kłapouchy... lekko kiczowate towarzystwo :wink: ,ale nie ja je tu ustawiłam, więc nie śmiem ich ruszać, tym bardziej, że mają takie uśmichnięte mordki. :) -
Skoro jest: Don't worry be happy PotNat, to może : Everything's gonna be alright Potęga Naturalności <--wszystkim będzie się wydawało,że już gdzieś słyszeli imię takiego haszczaka. :P A zamiast Enter of Dragon proponuję dla jakiegoś przystojniaczka: Enter Sadman Pot.Nat. :wink:
-
Dopiero co skończył się reportaż w łódzkiej telewizyjnej trójce z zajęć w tej szkole na Krakowskiej, co prawda nie była to lekcja agility, ale migawki z czasu trwania psiego przedszkola, jednak fajnie było obejrzeć i przypomnieć sobie, kiedy to mój maluch był maluchem i tam uczęszczał ... :) Wypowiadał się między innymi, jak to określono:szkoleniowiec-przedszkolanka :lol:
-
"Jurassic Park" :wink: :lol:
-
Taka obroża nie wygląda ładnie! Nie zgodzę się jednak, że włosy się w nią wkręcają, musi mieć jedynie większe ogniwa i wtedy jest O.K. Mój pies nosił taką chyba z 3 razy i włosy wcale mu sie nie wkręcały,a grzywę to on ma :wink: Natomiast od zaciskowej niełańcuszkowej a nawet zwykłej skórzanej mogą sie wycierać włosy. Mnie najbardziej podobają się haszczaki w parcianych! Trzeba jednak uważać, kupując taką, bo parciana parcianej nie równa. Szaman miał 2 i obie się rozwaliły,a 1 w najmniej odpowiednim momencie :x ...i była mała walka psów. Dlatego lepiej kupować sprawdzone przez dogomaniaków Manmatowe, Rowerlandowe i ewentualnie jakieś inne sprawdzonych firm! Sama przymierzałam się do zakupu parcianej obroży jednej z tych firm, bo mój psiak chodził po tych "rozczarowaniach" w obroży skórzanej, domowej roboty :lol: , ale za grosze wpadła mi w ręce gruba, skórzana, raczej dla rottweilera lub jakiegoś psa w podobnej mu kategorii wagowej, więc wstrzymuję się z zakupem. Nie powiem, żeby jej "estetyka" mi odpowiadała,ale przynajmniej jest mocna :wink:
-
Dobre, dobre... :lol:
-
Szaman uciekał jak miał kilka miesięcy kilka razy mojemu tacie: - na spacerze na terenie prawie ogrodzonym uciekł za suczką, z którą się bawił. (powód ucieczki oczywisty). - podczas przemieszczania się samochodem po mieście, tzn. przy wysiadaniu/wsiadaniu do samochodu jakoś się kilka razy wymykał :lol: ... i pędził na oślep przed siebie. :( A to mogło skończyć się tragicznie! Powód? Może czuł się znudzony, może chciał rozprostować nogi :wink: ,a może to była właśnie ta tęsknota na otwartą przestrzenią i wewnętrzna potrzeba wędrówki... Sam nie bardzo chciał wrócić, ale został zawsze jakoś złapany, bo a to ludzie na rynku, na ulicy pomogli go złapać, a to znowu wpadł do jakiejś bramy lub domu. Tak więc uciekinier został zawsze odłapany. Mnie jeszcze nie uciekł, choć mógł, bo biega luzem w różnych parkach. Chociaż dla mnie już pewnego rodzaju ucieczką było zniknięcie mi z oczu w parku na kilka minut w gęstych zaroślach i nie reagowanie na moje wołanie. Przywykłam do tego,że mam go na oku i on też uważa na to gdzie ja idę, więc takie "zniknięcie" było dla mnie niepokojące. Tak więc stosuję do psiaka zasadę ograniczonego zaufania i na obcym dla mnie terenie obawiam się go puszczać. Nie znam zagrożeń występujących w obcym mi miejscu! Jak Szaman był mały to puszczałam go luzem na skwerku,w pobliżu skrzyżowania dwóch ulic. Teraz ile razy tamtędy przechodzę, to nie mogę uwierzyć w to, że go tam puszczałam :o Teraz jest bardziej samodzielny...
-
Na stronie hodowli chow chow: Himalajski Miś napisano, że: "Nazwa Chow Chow znaczy "wszystko mogacy, wiedzacy"." -czyli autorzy strony opowiadają się raczej za I wersją podaną przez Lispię i wcale się nie dziwię :wink: i dalej na tej stronie ... "Ciekawostka jest to, ze psy tej rasy zawsze sa w okreslonym kolorze - nigdy laciate a kolor siersci ma wplyw na ich charakter: Chow Chow rudy - najbardziej uparty, niebieski - ugodowy, czarny - ma mniej rezerwy do obcych, kremowy - bardzo uczuciowy, wrazliwy". Czy ktoś ze swojego doświadczenia może potwierdzić te informacje o wpływie umaszczenia na usposobienie?
-
Czy istnieje na wystawach podział w spanielach ze względu na umaszczenie, czy wszystkie umaszczenia wystawiane są razem? Wiecie o co mi chodzi, prawda? Czy jest np. tak jak w dogach? Możecie mi też napisać coś o dziedziczeniu umaszczenia u spanieli? Jak można przewidzieć umaszczenie u szczeniąt? Które umaszczenie jest dominujące? Czy różnie umaszczone psiaki mogą być ze sobą kojarzone, czy np. jakieś kombinacje są niedopuszczalne, bo wyszłoby coś dziwnego? Pytam z czystej ciekawości oczywiście :) bo na żadnej stronie poświęconej cockerom nie znalazłam na razie tych info. Czy są hodowle, które "spacjalizują się" w danym tylko umaszczeniu?
-
Właśnie dowiedzialam się, że na sąsiedniej ulicy mieszka czteromiesięczny haszczak-Helmut. :D Co prawda jeszcze go nie widziałam, ale rozmawialam z właścicielką i może jutro go zobaczę. Mam nadzieję, że moja radość nie jest przedwczesna, bo do tej pory wszystkie maluchy,które mieszkały w okolicy, jakoś znikały... :( Ale jest szansa,że nie będzie tak w tym przypadku, bo choć mały to podobno diabełek to jednak nic nie niszczy, tylko przesypia samotność. A grzecznych piesków nie oddaje się :) Zmartwiło mnie jednak, że właścicielka chciała się upewnić,że ja na pewno nie puszczam psa luzem :-? Jej pytanie wynikało stąd, że ktoś jej poradził (nie wiem czy to nie osoba od której kupiła psa), żeby nie puszczać husky luzem zanim nie skończy roku, bo ucieknie :o Powiedziałam jej, że ja wręcz odwrotnie- w pierwszym roku starałam się od małego jak najwięcej puszczać psa samego( oczywiście w bezpiecznych m-cach) Nie wiem czy to dobrze dla psa zaprzęgowego (za dużo ma wolności i na późniejszych treningach kombinuje jakby tu pobiegać bez bagażu), ale dla psa przede wszystkim -towarzysza,mieszkającego w mieście to chyba konieczne, prawda? Nie bardzo rozumiem jak można wierzyć, że pies sam z siebie po skończeniu roku nie będzie uciekał, skoro przez 12 mcy nie zaznał wolności? Przecież pierwsze co zrobi, to ucieknie...
-
Ja też nie jestem pewna 8) ... ale 2 mądrali w plemieniu to chyba ciut za dużo :wink:
-
Szamanko: O moim Szamanie mówiono w Psim Przedszkolu, że on podgryza tak jakby miał przed sobą żywego królika, ale wyrósł z tego. Oczywiście nie sam, trzeba mu było w tym pomóc.Przerywać dane zachowanie i zainteresować czymś innym. Teraz (ma 16 mcy) i tak nadal lubi podgryzać w zabawie, ale już kontroluje siłę nacisku (obce dziecko jak mu włożyło ręcę do paszczy-tak się kilka razy zdarzyło :x -to on odwracał głowę i jedynie "memłał"/ślinił rękę-nie do pomyśłenia w wieku szczenięcym). Teraz można w każdym momencie przerwać taką zabawę, ale jak miał mleczaki i 3 miesiące to ręce krwawiły...
-
No pieknie,Szaman (gosia) masz kolezanke :) Wy z tego samego plemienia? :lol: :wink: SZAMAN i Szaman witają Szamankę i Szamana :lol: Ula: Chyba każde plemię ma tylko 1 Szamana, więc raczej nie z tego samego :wink: Czy to już czas na mnie ? :o Nastała era nowego Szamana? :wink: E,lepiej wypalmy wspólnie fajkę pokoju :sg168:
-
O! To dobrze, może uda mi się w przyszłym miesiącu obejrzeć I połowę :lol: I uwaga miłośnicy Samoyedów: Samoyedy też tam były!! :)
-
Wczoraj w tele5 -nawet nie wiedziałam, że mam taki kanał był film: Cień Wilka. Pewnie go już widzieliście, ale ja dopiero wczoraj po raz I i to od połowy, śmiesznawy film :lol: I oczywiście był tam mały:Tajrak -który miał zostać Wielkim Łowcą i stary Szaman który zamienił się w ptaka i młody Szaman ...
-
Hmmm, a gdzie znajduje się ten sklep :hmmmm: Nie bywam...
-
:cry: Za horyzontem: W takim razie będziesz musiał się pofatygować. Ja też mogę się pofatygować i rowerkiem Ci podrzucić.
-
Niestety też nie znam szczegółów, ale na stronie Watahy jest info,że zawody uciągu mają być :) Coś mi się jedynie obiło o uszy... Może Manu-Watahowiczka zdradzi nam co nieco?