-
Posts
1710 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelina
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Evelina replied to Thaned's topic in Golden retriever
Moja psica z surowym jajkiem obchodzila sie jak "z jajkiem". :o Nosila w mordzie, lizala, popychala nosem i dlugo, dlugo go nie stlukla :lol: . Ale przyszedl moment, ze zaniosla je na swoje poslanie, jak ma to w zwyczaju robic z zabawkami polozyla na nim lape no i bylo po jaju. Wyskoczyla z poslania wielce oburzona co za zabawki jej daje :evil: . I kazala mi posprzatac :oops: PIKA, u nas przeprowadzono kiedys ankiete na ulicy pytajac ludzi "Co to jest salmonella ?" Ludziom kojarzylo sie to z rodzajem spiewu :lol: Samba, ja doskonale wiem ze Otwock to niezla wylegarnia "swirkow" :wink: :lol: W szczeniectwie latalam wieczorami "po stadionie" i wywracalam z kolezanka lawki :oops: -
Moja psica tez przez pewien czas miala dwa rzedy zebow. Wolalismy na nia rekinek. :lol: Hmmm, zostawilam sobie jednego (akurat mi sie nawinal pod reke) trzonowego mleczaka na pamiatke. :wink: Jak porownuje go teraz ze stalymi zebiskami wiem o ile pychol byl mniejszy w szczeniectwie :lol:
-
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
Evelina replied to Taysha's topic in Sterylizacja
Mój miał tylko woreczki na srebrno, sisiaka nie, hmm dlaczego... hmmm :roll: to chyba od mody zalezy :lol: O czym wy gadacie ? :cry: Chce wiedziec, ja mam suczke. :-? -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
Evelina replied to Taysha's topic in Sterylizacja
Taysha, obowiązkowo zdawaj relacje ze zmian jakie zajdą w zachowaniu Capo. :D Teraz bedziesz mogła mówić : widzisz Capo tę suczke w cieczce ? Ta bidula to się meczy. :wink: :o Myslisz, że by takie kuku koleżance zrobiła? :o Gdyby tylko miala taki zamiar od razu, w imie solidarnosci z pcia przeciwna zakladamy topik protestacyjny :lol: Aska jaja sobie robisz ? :o :o :o Gdzies to wyczytala ?To ma moze byc dowod milosci ? :o -
WYKIEŁKOWAŁY - Potrzebuje pozyczyć klatkę z homologacją dla Doga!
Evelina replied to KORONA's topic in Dog niemiecki
KORONA, fotki super. :lol: Mnie sie podoba wszystkie szesc konczyn na ostatnich fotkach :roll: -
WYKIEŁKOWAŁY - Potrzebuje pozyczyć klatkę z homologacją dla Doga!
Evelina replied to KORONA's topic in Dog niemiecki
Buldog ma wytrych do tego interesu. :wink: Slij mu czulego priva, o ile sam cie nie uprzedzi. On tu gospodarzy i sprzata :wink: :lol: -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
Evelina replied to Taysha's topic in Sterylizacja
sserio? a ja myslalem, ze sie znowu ze mna droczysz, jak juz kiedys ;) Ale pamietliwy jestes. :oops: Teraz to byl przypadek :roll: , a kiedys moze nie bylo milo ? :lol: Te pierwsze kroki na forum... ech to byly czasy :roll: Hmmmm, zastanawiam sie i zastanawiam i doszlam do wniosku, ze najodpowiedniejsze bedzie stwierdzenie samego Buldoga, ze "zaczal chyba przywiazywac zbyt wielka wage do tresci moich postow" :wink: :lol: No Taysha, glowa do gory. :buzi: -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
Evelina replied to Taysha's topic in Sterylizacja
Pewnosci nigdy nie ma :( , ale fakt, ze pies trzyma sie na lapach, tzn wet zdecydowal, ze pies moze stac, jest jakims wskaznikiem.Poza tym trzeba miec kuku na muniu zeby kazac psu po narkozie uprawiac sprint. :wink: Lapy powinny posluzyc jedynie na dotarcie do samochodu :wink: . Zauwaz, ze psa tuz po zabiegu tez trzeba umiec przeniesc na wlasnych rekach. A gdy te mdleja z wrazenia i pod ciezarem ? :-? -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
Evelina replied to Taysha's topic in Sterylizacja
Un beau monstre - zgoda :roll: :lol: a sorka - ale ja nie znam francuskiego ;) Sorka z mojej strony rowniez. Gdzies w tym topiku nazwalam cie Bouldogiem, tak z francuska, niechcacy :roll: -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
Evelina replied to Taysha's topic in Sterylizacja
a to dobrze, czy zle? Na dwoje babka wrozyla :wink: Un beau monstre - zgoda :roll: :lol: -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
Evelina replied to Taysha's topic in Sterylizacja
A myslisz, ze ja tak zrobilam ? :o :o :o Zawiozlam psa na zabieg 50 km od mego domu. Z zalozenia, im blizej Paryza tym lepiej :wink: . Polowe czasu przesiedzialam w samochodzie :oops: , druga probowalam zajac lazeniem po centrum handlowym i za nic nie pamietam na co patrzylam :oops: -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
Evelina replied to Taysha's topic in Sterylizacja
Nie czepiac sie tego wybrudzenia :evil: :lol: Napisalam o odbiorze psa na lapach, wlasnie ze wzgledu na dostateczny czas dany psu na dobudzenie sie pod okiem lekarza. :D Moja sunie odstawilam na 9.00 a mialam odebrac o 17.00. I tak juz od 15.00 siedzialam w poczekalni :oops: Oddano mi psa o wyznaczonej porze :D . Ile mniej stresu dla i tak zestresowanego wlasciciela :roll: -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
Evelina replied to Taysha's topic in Sterylizacja
Dziwi mnie, że zabieg z narkozą został wyznaczony na tak późną porę :o Mnie oddano psa już "na łapach". Bouldog, twój Spike jest "obleśnie pikny" :lol:. -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
Evelina replied to Taysha's topic in Sterylizacja
:o :o :o :lol: :lol: :lol: O matko _dingo_ załóż jakieś ochraniacze tu i tam :lol: ale ci się dostało :lol: -
Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((
Evelina replied to Taysha's topic in Sterylizacja
Witam :D Na wstępie mała uwaga. Cytuje _dingo_ z tego względu, że gdy rozpoczynałam pisanie tego postu jego odpowiedź była jedną z pierwszych na jaką mogłam się powołać. Dogo cos mi łaziło zygzakiem i zanim zdołałam wysłać tego posta pojawiły sie inne odpowiedzi przeciwników kastracji. Niech mi wybacza, ze nie zostali zacytowani :lol: A sądzisz, że już tego na świecie nie wymyślono ? Przykład - Chiny. Mam pisać, że tam obecnie dwójka dzieci to szczyt szczęścia wydzielany praktycznie na kartki, a poddanie się sterylizacji daje ludziom przywileje ? W Europie tego jeszcze nie ma, ale kto wie... ? Może przyjść taki moment ze wpis w dowodzie osobistym - wysterylizowana/y będzie widniał na równi z identyfikatorem genetycznym. Akceptacja eutanazji u ludzi, tak do jeszcze niedawna trudna do wyobrażenia, wtapia się w naszą świadomość. Niedługo zapomnimy, ze pewne instytucje były jej przeciwne. Zwróć uwagę, ze w niżej przytoczonej przez ciebie Etiopii, umierają dzieci, a my tu w Europie "pindrujemy" pieski. Postawisz na równi umierające dziecko i psa ? Istnieją ideologie, aleee one się zmieniają. Nowe torują sobie miejsce w naszym świecie. Juz powoli, opornie, ale jednak, ciecie, uszu, ogonów traci racje bytu. Za to sterylizacja, kastracja wysuwa się na czoło. Moim zdaniem, ze względów zdrowotnych, tak psich jak i ludzkich, niektóre rasy wogóle nie powinny powstać. :wink: Istnieje coś takiego jak ustawowe środki przymusu. Za kilkanaście lat, czy się komuś podoba czy nie, cięte uszy, ogony znikną z pejzażu. No dobra, to po jaka cholerę trujemy się pigułką , każemy umieszczać sobie różne medyczne wynalazki, naciągamy wam gumki ?Jesteśmy istotami rozumnymi i potrafimy mniej lub bardziej skutecznie trzymać na wodzy swoje instynkty. Pies tego nie potrafi !!! My, jako właściciele jesteśmy za niego i za szkody przez niego wyrządzone (niechciane szczenięta) odpowiedzialni, bo tak stanowi prawo. We Francji pies którego właściciela nie widać na horyzoncie natychmiast staje się podejrzany. Bezpański ma prawo funkcjonować jedynie w schronisku, do czasu znalezienia lub odnalezienia właściciela. Również we Francji, nie dostaniesz w schronisku psa czy kota nie sterylizowanego !!! Koszt sterylki jest wliczony w (niewygórowaną) cenę adopcji, podobnie jak tatuaż z wpisem do krajowego rejestru i szczepienie. Jeśli jest to młode zwierze, jeszcze zbyt młode na zabieg, przy adopcji zostawiasz pokaźną kaucje, na wypadek gdybyś zabiegu "zapomniał" dokonać. Masz prawo zapomnieć :wink: , ale kaucji nie odzyskasz dopóki nie przedstawisz wysterylizowanego zwierza. Taysha, moją sunie brałam ze schroniska gdy miała 2,5 miesiąca. Zabieg wyznaczono na wiek 7-8 m-cy. Moj mąż, który cale życie otoczony był psami, a co za tym idzie szczeniakami również, twierdził, ze to takie "fajne" oglądać baraszkujące maluchy :roll: itd, itp. Pomimo wielkiej pokusy przeżycia czegoś takiego zapytalam : a będziesz maluchy doglądał, łatał za nimi ze ścierka, wyprowadzał, zaszczepisz, odrobaczysz, nauczysz podstaw dobrego wychowania i wreszcie znajdziesz im właścicieli ?!!!! Jaką odpowiedź dał mój Menio ? Machnął ręką i powiedział, aaa rob jak chcesz. No i stało się, zaryczana z wielkim kołataniem myśli odstawiłam sunie na zabieg. Było nas kilka w podobnej sytuacji :roll: , wiec się nawzajem pocieszałyśmy. Wszystko odbyło się bez problemu. Teraz gdy sunia ma juz 2,5 roku mogę powiedzieć, ze nie żałuje. Mam psa o równym usposobieniu, bez "skoków" hormonalnych i całego zamieszania związanego z cieczka. Ona i tak nie była przewidziana do rozrodu. Trzymaj się Taysha. Pozdrawiam :hand: -
Przytaczam to co napisalam i podkreslam, ze prosilam o : gdyz wprawdzie Lecz nie kazdego warto czytac :lol: Wiesz jaka to "orka" odsiewanie ziarna od plew ? :-? :lol: Co do wlasnego psa, to kazdy ma takiego jakiego sobie wychowa :wink: :lol: Grunt to byc z niego zadowolonym no i zeby pies mial z tego jakas satysfakcje :lol:
-
Skoro wiedza nie szkodzi daj lepiej definicje jak rozpoznac wartosciowego kynologa haaaa ? :lol: Juz tu wyzej Krytynah sugerowala, ze nie wszystko kynolog co sie nim deklaruje :lol: A ja sie nie zgadzam 8) Dla mnie kazdy pies jest najwspanialszy i kazdy jest kundlem. Sa jedynie mniej lub bardziej przypominajace jakis tam wymyslony wzorzec :lol: Moj rasowy kundel ma nos tak czarny, ze niejeden "wzorcowy" pies by mu pozazdroscil :lol:
-
A ja tam decyzje czy wogole warto krzyzowac pozostawiam kynologicznym glowom :lol:A co wyjdzie z tej krzyzowki ? Nietrudno zgadnac - LAB i tyle :lol: Sliczny i kochany :lol:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Evelina replied to Thaned's topic in Golden retriever
Argo, dla Samby latawiec to synonim poroza, nie zapominaj :lol: Chyba trzeba sie cieszyc, ze Sambunia nie ma kominka. Jeszcze maz by sie czego domyslal :roll: -
Wiesz co Carr, dla mnie suuuper jest ta fota :lol: :lol: :lol: Tej chyba nie wkleilas :roll:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Evelina replied to Thaned's topic in Golden retriever
:lol: :lol: :lol: -
Argo teraz pomysl, co wyjdzie jak ktos dwa wzorce skrzyzuje ? :lol: Do ktorego standardu szczeniaka przyrownywac ? :lol:
-
No wiesz Basenji , skoro z zona nie mozecie dojsc do porozumienia wszystko wskazuje na to, ze pies zdecyduje za was :lol:
-
Nooo wiesz ? :oops: W ramach ochrony młodzieży, Buldog jeszcze ci ten tekst wytnie :roll: Ja jakoś mimo woli, grzecznie odpowiedziałam :roll:Upsss, zapomniałam, że jesteś bez odbioru. :-?
-
trudno powiedziec. zalezy kogo o to spytasz ;) Wprawdzie, niepytana, ale odpowiadam. Potwierdzam, że Buldog ma wspaniałe (jak dla mnie) poczucie humoru. :lol: Trzeba jednak lubić ten rodzaj (humoru), potem przychodzi sympatia dla Buldoga :lol: