-
Posts
1710 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelina
-
Ze sie zmienila to wiem, a nie bylo mnie ze trzy latka :cry: .
-
Tylko jak ja zniose te testy, bo przeciez osobiscie musze sunie dostarczyc. :lol: Za wlasne reakcje nie odpowiadam i na dodatek nie mam na to papierka :-? .
-
Jak reaguje moja :hmmmm: nie mam pojecia :o Chyba przyjade do Polski sprawdzic :wink:
-
:D Wcale mnie nie dziwi, ze psy zachowują rezerwę wobec pijanych. Przecież taki osobnik odbiega od normy sposobem mówienia, poruszania sie. W oczach psa jego reakcje nie sa 'typowe' (no chyba, ze przebywa cały czas z pijakami :wink: ) a co za tym idzie - nieprzewidywalne. Naturalnym psim odruchem staje sie wiec wzmożona czujność, która objawia sie szczekaniem i agresywna postawa, ktorej nasilenie zalezy w duzym stopniu od temperamentu psiaka. :D Proste jak drut :wink: .
-
Staramy sie :wink: :lol:Przyszla mi do glowy jeszcze jedna mysl. We Francji bardzo popularnym sportem jest Pétanque. To gra w ktorej wykorzystuje sie metalowe kule, wielkosci pilki tenisowej, wazace ok 1 kg. Moze takie zastosowac w misce ? :lol: Latwa do mycia, ciezka, trudna do usuniecia, 'przygwozdzi' miche do podlogi. :lol:
-
:oops: Zapomnialam dodac, ze : Ruffiemu pozostawiam do rozstrzygniecia dylemat, do jakiej kategorii zaliczyc ten topik: ankiet, czy behawioru ? 8) :lol:
-
Moja na haslo : idziemy, spacerek, promenade, o bozym swiecie zapomina. :lol: Ale najpierw sie upewnia czy to do niej bylo kierowane. :lol:
-
:D Czytałam kiedyś taka anegdotkę. Był sobie pan który miał psa. Ow pies był obsługiwany przez dwie osoby. Jedna zajmowała się jego karmieniem, czyli przynosiła mu, do zagrody gdzie przebywał, miskę. Druga wyprowadzała go regularnie na spacery. Zdarzyło się tak, ze osoba dostarczająca miskę spóźniła się, zaś wyprowadzającą przyszła za wcześnie. Nie mogąc roztrzygnac dylematu, która z nich powinna wypełnić swój obowiązek postanowiły zdać się na psa. Jak myślicie CO WYBRAL pies ? :D Uogólniając : co z tych dwóch rzeczy wybierają psy, gdy zostaną postawione w podobnej sytuacji ? :lol:
-
Tadeusz, ja Cie nie poznaje :o :o :o :lol:A swoja droga moja Thally 'strajkuje' na widok indyczej szyji :hmmmm: i wlasnie taka szyjka pelni w misce funkcje wspomianej wyzej pilki tenisowej :roll:
-
Przypuszczam, ze przyczyna tkwi w zawartosci miski :wink: .
-
Kiedys czytalam 'mundre' porady ze jesli pies zbyt lapczywie oproznia miche to mozna mu na srodku (michy) polozyc pilke tenisowa. Zeby dostac sie do zarcia musi ja omijac i tym sposobem wydluza sie czas posilku. Zastanawialam sie co za glupi musi byc pies skoro sobie tej 'przeszkody' natychmiast nie wywali. :lol:
-
A swoja droga co to za wet. co nie potrafi poradzic sobie z psim pacjentem ? :o :o :o Przeciez w calej tej historii to wlasnie 'pani doktor' byla najbardziej kompetentna osoba. :-? P.S. co do uwag PATI, zeby psa nie glaskac kiedy sie boi calkowicie sie zgadzam. Panikujacy pies glaskany w takiej sytuacji nabiera przekonania, ze dobrze robi, osiagamy tym sposobem efekt calkowicie odwrotny do zamierzonego.
-
Z mojej psiunki jest schludne dziewcze. Miske i cale otoczenie pozostawia czyste. Jedyny problem ze ma kudlata mordule (ostatnio troche przystrzyzona) i po jedzeniu zapierajac sie tylnymi lapami jezdzila nia po dywanie. :-? Znalazlam na to sposob. Nad miska zawiesilam myjke jakiej uzywa sie do mycia ciala. Gdy tylko psisko skonczy jesc, lapie za myjke i wycieram jej pychol. Zeby jednak miala jakas satysfakcje z tej niezbyt chyba przyjemnej dla psa operacji w nagrode dostaje dwa psie ciasteczka. :lol: Juz tak sie przyzwyczaila do tego rytualu, ze po jedzeniu gapi sie na mnie i traca myjke. :lol: Reszta rodziny na ogol tego nie przestrzega. Gdy ktos inny daje jej jesc nawet nie spojrzy na miske i wychodzi z kuchni 'obrazona'. :lol:
-
PATI, to co Cie czeka, nawet w chwilach gdy cierpliwosci braknie, jest PIEKNE. :D
-
PATI !!! Ty to masz zdrowie :o :lol: .... znaczy siem chcialam powiedziec cierpliwosc 8)
-
Mysle, ze sobie dostatecznie 'pofolgowalismy' jesli kogos jeszcze interesuje Generator emotow , na offie w 'Dolku' wlasnie sie nim zabawiamy. ZAPRASZAM :lol:
-
Staram sie skracac kudly mojego psiaka na zewnatrz, w ogrodzie. Nie pisze ambitnie, ze ja strzyge, czy trymuje, bo jestem dopiero na etapie prob i bledow. :roll: Interesuje mnie co wy z tym 'runem' potem robicie ? Wlasnie dzisiaj poprawialam niedorobki :oops: poprzednich cwiczen, a ze byl wiaterek wiec klaczki pieknie unosily sie w powietrzu. Pokryly taras i zielony trawnik. Po skonczonej pracy, przez okno mialam okazje obserwowac stadko ptakow uwijajace sie przy zbieraniu bialych kepek. Nie ulegalo watpliwosci, ze posluza do wymoszczenia gniazd. :lol:
-
faktycznie :hmmmm:, o malo sie nie udlawilam jedzac z talerza stojacego na ziemi.To straszne, psy nie uzywaja sztuccow :o .
-
Witam :D Ja wprawdzie nie mam doswiadczen z psem nad polskim morzem, ale sama wzielam moja suczke - kundelka ze schroniska w maju, dokladnie 11. Miala wtedy ok 2 m-ce. W polowie lipca ruszylismy juz z naszym nowym domownikiem nad morze(ocean dokladniej) i nie bylo z nia zadnych problemow. Podstawa to od pierwszych chwil pobytu psiaka w domu poswiecanie mu MAX czasu, duzo serca i wpajanie dobrych manier. Pozdrawiam
-
-
Dawno tu nie zaglądałam, nie powiadomiło mnie :-?, że tu takie miłe rzeczy na mnie czekają :angel: . :buzi: :D
-
Poschlebiam sobie, a co mi tam... :oops: :oops: :oops: :buzi: :D
-
Francja przestrzega rownosci we wszystkim jak rownosc to rownosc. :wink: Rasowy czy znajda, bialy czy czarny : pies i basta :wink: Jestem pewna, ze pomoga. Administracja francuska jest w sumie bardzo zyczliwa, sama mialam mnostwo okazji aby sie o tym przekonac. :D
-
No tak, u nas byle 'znajde', jak zazyczysz sobie wytatuowac, czy 'zachipowac' wpisza do rejestru. :D
-
Zastrzegam, że pisząc bazuję na realiach francuskich. :) Tatuaż, jest swoistym dowodem rejestracyjnym, który przypisuje zwierzę określonemu właścicielowi. Każda jego zmiana, czy zgon zwierzęcia powinny być odnotowane w centralnym rejestrze. Mokka, masz częściowo rację, że tatuaż służy jakby do identyfikacji zwierza z papierami. Na nic się jednak nie zda numer telefonu, jeśli pies ci się zawieruszy za granicą a zapomnisz dołączyć numer kierunkowy na Polskę. :wink: Co do technik używanych przy tatuowaniu to był gdzieś na ten temat topik. Manu, czy istnieje już ogólnounijny system identyfikacyjny - tego nie wiem. Do tej pory każdy kraj miał chyba własny.:niewiem: Nie słyszałam, żeby kazano 'przetatuowywać' zwierzaki, więc każdy pozostaje z tym co ma. :wink: Jeśli posiadasz dokument który nazywa się : Carte d'identification wystawiony na poprzedniego właściciela, który zawiera zarówno dane o nim jak i o psie (tatuaż) możesz być spokojna przy wyjeździe. Szczytem marzeń byłoby odesłanie go do Société Centrale Canine wypełniwszy puste rubryki własnymi danymi, co sprawi, że TY będziesz figurowała w rejestrze jako aktualny właściciel i otrzymasz nowa kartę. :D