Tyle, że jest to zabronione wg. regulaminu.
Tylko raz oglądałam taką akcję (bo nie jest to miły widok) i porównałabym to z dżunglą i (nie obrażając zwierzątek) zezwierzęceniem.
:lol: :lol: :lol: A najfajniejsze jest, że większość to łyka i interesik się kręci :D :D :D
Ale jakby część kasy z tego szła na schroniska to byłabym za.
Dzięki za wyjaśnienie :D
Prawdę mówiąc spodziewałam się czegoś innego, bo tyle szumu było o te krążki. A to po prostu nasze poczciwe klucze, lub kawałek łańcuszka :P
Zazwyczaj ONy wystawiają treserzy, a właściciele wrzeszczą poza ringiem. A do tego wcale ich sędziowie nie zmuszają. My tu piszemy, że to co dzieje się obok ringu jest niewłaściwe, a nie to co na ringu.
Wiadomo, że każdy piesek jest cudny, ale ja jakoś nie mogę spokojnie patrzeć na to cholerne kątowanie. Jak patrzę to cierpię, bo mi się wydaje, że ONek też cierpi. Przecież to nie jest naturalne.