Jump to content
Dogomania

Surprise

Members
  • Posts

    420
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Surprise

  1. Zajrzyj do trzeciej grupy, tam jest mnóstwo posiadaczy westów, którzy z pewnościa odpowiedzą na Twoje pytania :) A ja mogę dodać do siebie- to, że jest malt, to nie ulega wątpliwości. Ale należy pamiętać, że to TERRIER! Tak więc pies o ogromnych pokladach energii, który po mimo swoich gabarytów potrzebuje dużo ruchu:) Jets pieskiem aktywnym no i po prostu jest 'duży, ale w malym opakowaniu' ;). Podejrzewam, ze jak kazdy pies z grupy 3, jest również troszkę uparty i odważny :).
  2. Jak sobie tak czytam to forum, przeglądam wątki to zauważyłam, ze dogomaniacy tylko szukaja powodu do awantur. I faktycznie, mnie tez czasami ponosi, ale to jest po prostu.. niemiłe. Bo niejednokrotnie to wynika po prostu z niejasności wypowiedzi (zazwyczaj nowego użytkownika forum), a nie z faktycznie popełnionego przez niego błędu. Tak więc wysłuchajmy (wysluchajmy, bo ja tez tak czasami mam:P) najpierw wyjaśnienia, a później a MIARĘ MOŻLIWOŚCI wytłumaczmy spokojnie pewne kwestie. Każdy popełnia błędy i ostatecznie coraz mniej osób będzie po takiej naskoczce do nas zgalądać. A tego byśmy nie chcieli, prawda? Bo w końcu miło jest powymieniać się doświadczeniami z nowymi użytkownikami :)... Ozuzi I jak waga Isztar??? :)
  3. zreszta wystarczy spojrzec na spis działów i troszkę poszperać, albo-łatwiejszy sposób-wpisać na googlach West Higlan White Terrier :P...
  4. Taak.. a ja się po prostu zakochałam w tych gryfonikach:). Super zestaw Sylwia :):)
  5. Yhh.. a moje maleństwo nie ma ogonka :(. Przyzwyczailiśmy się już, ale na początku bardzo żałowaliśmy. Bo po pierwsze-po co? A po drugie-Rasel tylko sie z tego powodu nabawił infekcji (miał zakażenie:(). No ale oczywiście brak długiego ogonka nie przeszkadza mu w okazywaniu radości;). Jak większość bokserów-kręci doopką niemiłosiernie, wije się z boku na bok.. Ahh.. kochane te nasze urwisy :).
  6. Surprise

    Bokseromaniacy

    Agguś :buzi: :calus: Nie smutaj się, bo wszyscy sobie zdajemy doskonale sprawę z tego, że niedługo staniesz się właścicielką jakiegoś pięknego boksera :). Trzymam za to mocno kciuki, a Rodziców.. przekonuj. Trzeba kuć żelazo poki gorące.
  7. poczytałam, poczytałam.. i sie zauczorylam.. Fascynująca rasa, piękna mordka, mały, zwinny, energiczny... Marzenie po prostu :)... Gratuluje Sylwia, no i może ja kiedys zdecyduje sie na gryfonika...(?) :)
  8. :-o :crazyeye: Napisze tyle-nie wierze, ze ktos moze byc takim matolem :O... Vince, z każdym swoim postem coraz bardziej sie kompromitujesz :). [SIZE=1]Hmm.. a transport politechniki śląskiej to taki ambitny jest??? Przepraszam, ale pierwsze słysze :oops: [/SIZE]
  9. apple, alez nie ma problemu :)... Tylko tak zwrócilam uwagę i nawet się przez moment zastanawiałam, co ja za głupoty wypisywałam ;))... W sumie to, czy to prowokacja można sprawdzić.. Tylko, gdyby Vince podał nam nazwehodowli skąd beirze psiaka i jego imię...
  10. Surprise

    Bokseromaniacy

    No tak.. tylko u Aggi to problem niedawnego odejścia pieska za TM :(:(:(... Ale ja i tak jestem Agguś pewna, że niedlugo bedziesz miała jakiegoś słodziaka i będziesz nam tu fotki wklejać i opowiadać, jak to mały zbój Ci kapcia pogryzl ;).
  11. 1. Faktycznie, parę lat temu w moim życiu istnialy tylko psy. Teraz, gdy wydaje mi się, troszkę wydoroslałam,pojawiły się zupełnie inne atrakcje... Chłopak, pryzjaciele, dyskoteki, no i nie ukrywam nauki znacznie więcej ;). I z własnego doświadczenia wiem, ze po mimo ogromnej miłości do psów (już od małego :)), olbrzymiej fascynacji tymi istotami-czasu się zrobiło naglę dużo mniej i, nie ukrywam, że czasami wydaje mi się atrakcyjniejsze spotkanie się z chłopakiem, zy wyjście gdzieś ze znajomymi, aniżeli spacer z psem... Dlatego polecam Ci Ozuzi troszkę poczekać. Żeby za 3-4 lata nie okazało się, że nie ma kto psa wybiegać, kto się nim zająć, ewentualnie, kto z nim zostać... Mam 3 psy i naprawdę ebz pomocy rodziców-nie poradziłabym sobie, a sam zwierzyniec nie mialby takich wesołych minek :). 2. Jeśli chodzi o boksera-sama takowego mam. Faktcyznie, gdy pies jest dorosły i odpowiednio socjalizowany za mlodu-to fantastyczny, rodzinny zwierzak. No.. 0 problemów. Jedyne, co moż eirytować, to fkat, że boksery chcą być zawsze w centrum zianteresowania, no i, że faktycznie to wulkany energii. Jednak te psy przechodzą okres buntu-w wieku 4-10 miesięcy, gdy są już pokażnych rozmiarów (ok. 20-27 kg), no a -nie ouszkujmy się-po prostu głupiutkie, probuja wywalcYZć miejsce w stadzie. W przypadku rodziców-nie bylo problemu, ale ze mną bylo troszkę gorzej. Po prostu pies się w ogóle mnie nie słuchal, często pogryzał, 'kłócil się', próbował stawiać na swoim (w dość brutalny sposób). Podejrzewam, że każdy pies tak 'ma', ale te większych gabarytów po prostu ciężej 'wyciszyć'. Z tego wlaśnie powodu polecam mniejszego nieco pieska, lub zdecydowanie się na jakiegoś doroslego biedaka ze schronu :).
  12. apple, ale nie ja jestem autorem tego drugiego cytatu :P.. No tak, mu ttuaj sobie flaki wypruwamy, ale tli się we mnie cichutka nadzieja, ze to czysta prowokacja ...
  13. A przy Raselu-przyznaję bez bicia-stosowlaiśmy kolczatkę. Dlaczego? Ano dlatego, ze był po prostu nie do wytrzymania. Po wypadku (w zasadzie chyba większości znanym), kiedy miał łapkę unieruchomioną, nie mial możliwości wybrykania się jak trzeba. Po zdjęciu i 'rehabilitacji' (domowej, bo domowej, ale zawsze :P) przy jakimkolwiek wyjściu na spacer ciągnął na wszystkei strony. Zważywszy na fakt, że nalezy on do tych bokserów o mocniejszych kościach, nie dało się wytrzymać. I wtedy przez krótki okres czasu nosił kolczatkę na te krótsze spacery (tzw. siku-koopa :P). Później przeszliśmy przez okres obroży zaciskowej, a teraz już normalna, bez zbędnych bajerów ;).
  14. Surprise

    Bokseromaniacy

    Ojj dawno coś tu nie zgalądałam :shake: Z tego co widże dużo bokseromaniaków się pojawiło. Tak więc i ja witam serdecznie :):). [QUOTE][B][COLOR=#006400]Ja jestem nadal nieuleczalnie chora[/COLOR][/B]:-([/QUOTE] Agguś, ale czemu :-( ????!!!! Powinnaś się cieszyć! :) Jestem pewna, że niedługo będziesz miala na kogo przelać tą swoją bokserowirozę :)... ZNajdziemy Ci środek zaradczy, znajdziemy..:):):) Jesczze będziesz miala dosyć takiej rozbrykanej kupeczki szczęścia ;). A tak w ogóle-rozmawiałaś z rodzicami? Dalej się tata upiera na 'nie', jesli chodzi o psa??
  15. ahh.. Justinko, nie wiem, czy byłas użytkownikiem jakiegoś forum, ale odpisuje się na bieżąco, a nie odnośnie pierwszego postu (zważywszy, ze akurat w tym wątku jest ich od groma) :)... A jeśli już-to może dodałabyś adnotację, ze to dotyczyło pierwszego postu i równie ochoczo skomentowala resztę? Bo wydaje mi się, że torszke niesprawiedliwie ocenilas w tym momencie Ozuzi...
  16. Jezuu ludzie!! Ja obserwuję ten wątek w zasadzie od samego poczatku. Czytając pierwszy post pomyślalam, zę to albo prowokacja, a nawet jeśli nie-żal mi języka strzępić. Ale po pewnym czasie doszłam do wniosku, że ozuzi jest jeszcze dzieckiem. A właściwie mądrym mlodym czlowiekiem. Na początku fkatycznie miala złe podejście i dogomaniacy-jak to dogomaniacy-nauczeni doświadczeniem podeszli do niej ostro. Ale Ozuzi przyjęła słowa krytyki z pokorą, przemyślala wszystko, co do niej nasi użytkownicy napisali i... proszę! Zrozumiala ich intencje, swój błąd i teraz stara się go naprawić! Nie przesadzajcie.. Wszycy kiedyś mieliśmy takie zachcianki (może akurat nie dotyczące psa, ale zawsze..), mało tego-większosc z nas zapewne nie dało sobie przetułmaczyć, że np. lalka, którą mamy jest równie fajna jak ta, która teraz jest reklamowa w TV :). Ja, szczerze powiedziawszy, podziwiam Ozuzi, bo sama chyba bym się nie odważyła do powrotu z tym samym nickiem po takiej wpadce ;). Tak więc, ja Ci ozuzi dzielnie kibicuję i z uśmiechem na twarzy czytam o postępch Twoich i Isztar :). Oby tak dalej! :)
  17. apple-boksera już miał i więcej nie chce :P:P (przeczytaj temat 'Bokser demoluje dom') Filonek :klacz:
  18. Z niektórymi chorobami jest tak, że samica nigdy nie choruje,najwyzej moze byc nosicielka jeśli jest nosicielka to wynika z tego 50%szczeniaków zdorywhc i 50% nosicieli jesli jest faktycznie chora (ale nie wiem czy to mozliwe, trzeba sprawdzic..) suczki nosicielki, pieski chore Przynajmniej tak wynika z metody, której uczyłam sie na biologii :P.
  19. Surprise

    Prosze o rade

    ale to nei była naskoczka na Ciebie:). No tak, a jeśli ktoś by się zapytał, gdzie najlepiej zostawic szczenie, bo sie znudzilo to też byś podała konkretne miejsce? Psa nie powinno się zostawiać na 14 godzin samego, nie ma się co osuzkiwać. I co by się nie zrobilo-właczyło radio, zostawiło w klatce, zamknęło wszystkie pomiezczenia, dało 100 tys. gryzaków i tak maluch się będzie nudził, będzie sikał, rozrabiał, a przede wszystkim tęsknil za człowiekiem...
  20. Surprise

    Prosze o rade

    Ja w ogóle nie radzilabym zostawiac psa na 14 godzin samego-czy to szczeniak, czy dorosly... Naet już odchowany pies musi wyjsc 4 razy dziennie, czyli co jakkies 4-5 godzin, a co dopiero szczenie :o
  21. Surprise

    Bokseromaniacy

    witamy, witamy ;]...
  22. Surprise

    Praca z Psem

    Rasel uwielbia naukę. Widzę, że lubi poznawac nowe komendy, dostawać nagródkę, widziec moja satysfakcje i entuzjazm za każdą dobrze wykonaną komendą. Ale nauczylismy się już 'siad', 'lezec', 'cicho', 'łapa', 'druga', 'noga', 'miejsce' no i wszystkie takie.. obcykane :). A że strasznie podobają mi się boksery w tzw. pozie wystawowej. Pomyślałam, że nauczyłabym i tego moja psinkę-chociażby, żeby miec zdjęcie ukazującą całego Rasela. Tylko problem tkwi w tym, że kompletnie nie wiem jak się za to zabrać:roll: :oops: . Moglibyscie pomóc?? No i jesczze moze macie jakieś pomysły na te jego ([SIZE=1]i moje:oops: ) [/SIZE][SIZE=2]ambicje? [/SIZE] No i jeszcze jedna sprawa. Jak to z kazdym bokserem bywa, Rasel ma niespożyte pokłady energii. Oczywiście wychodzimy na długie spacery, w domu ma dwóch kompanów do zabaw, ale chciałabym też co nieco urozmaicić. Na spacerach staram się mieć zawsze przy sobie jakąs zabawkę, którą aportujemy, chowamy, szukamy... Noszę również różne smakolyki-powtarzamy komendy itd. I faktcyznie-od czasu do czasu zdarzy się, że pies po spacerze wraca zmęczony (ale szczęśliwy:)), napije się i pada na zimne kafelki i zapada w głęboki, twardy sen, ale wielokrotnie biega non stop przez 1,5 - 2 godziny i ... nic. Wraca i zaczepia towarzystwo:P. Nie chodzi o to, że nam to przeszkadza-wręcz przeciwnie, ale chciałabym, żeby nasze spacery byly dla niego bardziej wyczerpujące,a co za tym idzie chyba bardziej satysfakcjonujące... A moze to po prostu jakieś moje urojenie i spacer nie powinien męczyc na maxa? Co o tym myślicie? Dręczy mnie już ten temat od paru dni...
  23. Surprise

    Bokseromaniacy

    A Raselowi kąpiele latają koło doopy;). Chociaż, gdy mówię 'pod prysznic'-owszem-wstaje, ale idzie jak na skazanie;p. My mamy o tyle większy problem, że mamy kabinę prysznicową, wanny niestety brak. Przy kąpieli Rasela trzeba z nim wejść, bo w przeciwnym razie sąsiad z dołu będzie zalany;). Słuchajcie-mam siemensa C75, kupiłam do niego kabel (razem z płytką itd.), instaluje zawartość tej CD, ale później gdy włączam, zaczyna mi się odinstalowywać wszystko;/. Domyślam się, że potrzebny jets do tego jakis program, nie wiecie moze o co chodzi???? Mam mnóstwo zdjęć Rasela na kom. i chcialam się nimi z Wami podzielić :oops:
  24. Ahh.. to przepraszam:) Źle Cię zrozumiałam. Vince, mi się wydaje, pewnymi swoimi wypowiedziami chce nas po prostu sprowokować.
  25. Ruda psa niewątpliwie wybiera się również pod kąytem wyglądu-nie wyobrażam sobie,żebym decydując się na rasowego (czyli rodowodowego)psa, co za tym idzie płaicła 1500-2 tys. zł, nie zwracala uwagę na wygląd-i to i to jest ważne. No ale jeśli bierze sie psa 'rasowego; to trzeb asię liczyć z tym, że może wyglądać zupełnie inaczej. Poza tym widać, że nei znasz Vince'a-przeczytaj inn ejego posty w tym dziale i dowiesz się, czemu wszyscy na neigo naskakują...
×
×
  • Create New...