Jump to content
Dogomania

dorotak

Members
  • Posts

    1099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorotak

  1. [quote name='orsini']te przesianie bialym wlosem to i u miniatur sie zdarza:))))ja tak mam z Mafia-i wtedy wlasnie pensetka:)))[/quote] U średniaków też się zdarza. Atos ma tak przesiany ten miękki włos (głowa, uszy, łapy). I zdecydowanie nawet Kopciuszek pęsetą tego nie wybierze ;-) [quote name='orsini']no i wlasnie czemu raz latka zanika a innym razem nie?ciekawe...[/quote] U Atosa akurat się powiększyła. Jako szczeniak miał tylko dwie plamki - na "wicherku" i pod klatą. A z biegiem czasu nie dość, że te dwie się powiększyły to jeszcze połączyły w gustowny krawat. W każdym razie żadne wyskubywanie nie pomogło :evilbat: Pozdrowienia
  2. [quote name='Ka-Vanga']No i wlasnie o to chodzi, zeby [b]juz[/b] nie padal :wink: , u mnie tez nie ma prawie wcale no i super, ja [b]juz[/b] nie chce sniegu w tym roku :P [/quote] Zaraz, zaraz, jakie [b]JUŻ[/b]? :roll: Raptem może 5 dni w sumie było tego śniegu. A jak do śniegu jest fajny mróz to się łapek tak bardzo nie czepia :evilbat: Wielkie gratulacje dla zwycięzców :klacz: - piękne rozpoczęcie nowego sezonu! Pozdrowienia
  3. [b]julcia_so[/b], [b]madzior_ka[/b] Denis wygląda super! Dołączam się do wielbicieli jego różowiutkiej pupki :cunao: I podziwiam Was, dziewczyny. Ja cały czas sobie obiecuję, że wreszcie kupię maszynkę, ale... Nie chcę nawet myśleć, jak Atos by wyglądał po moich wyczynach :evilbat: Mam nadzieję, że Denis już się lepiej czuje. Coś ta wiosna (tfu, zima) nienajlepsza dla psiaków. Szaleją jakieś wirusówki a do tego mróz kleszczy nie wytłókł... :evil: [b]Madzior_ko[/b], jeśli chodzi o kantar, to Atos miał robiony "na miarę". Ale widzę, że teraz ten sklepik nie działa. Możesz za to zajrzeć do Karuska [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=1377&action=prod[/url] Tam rozmiary dobiera się na podstawie obwodu szyi pod uszami. Ogólnie chodzi o to, aby ten pasek na nosie z jednej strony nie wchodził w oczy, z drugiej nie spadał przez nos. Pozdrowienia
  4. No to specjalnie dla [b]Madzior_ki[/b] mój rekonwalescent w kantarku. Wersja pt. "broda rozpuszczona": [img]http://www.dorotak.net/atos/kantar1.JPG[/img] Oraz wersja pt.: "broda złożona" [img]http://www.dorotak.net/atos/kantar2.JPG[/img] Pozdrowienia
  5. [quote name='Pink']Dziewczyny, a na taka babeszjoze czy jak ja tam zwal, nie ma szczepionki ??? [/quote] Niestety nie ma :( Dlatego tak ważne jest zabezpieczanie przed kleszczami. No, ale mimo to trzeba zawsze zachować czujność. [b]Madzior_ko[/b] postaram się pstryknąć Atosa w kantarku, ale nie wiem, czy uda mi się to zrobić tak, żeby było coś widać. Bo zależało mi na tym, żeby się za bardzo nie wyróżniał i jest... czarny (dla czarnego psa) :lol: Pozdrowienia
  6. [quote name='Ka-Vanga']Na pocztaku wypije sobie swoje zdrowko za moj 1000 poscik :grins: :drinking: :drinking: [/quote] No to gratulacje! :drinking: [quote name='Ka-Vanga']Dorotko, to paskudne robactwo sie juz tak zmutowalo, ze czasem badanie krwii dlugo nie pokazuje. [/quote] No właśnie, tylko w tej sytuacji CO ma tą babesziozę wykazywać? Zwłaszcza, że bez potwierdzenia w badaniu krwi nikt nie będzie psu podawał trutki na pierwotniaka :( [quote name='madzior_ka']a jak tam Atosik?[/quote] Atos coraz lepiej. Jego stróżowanie zaczyna już być nieznośne :evilbat: , znaczy się wraca do zdrowia :biggrina: . Na codzień oczywiście nie przyjeżdża ze mną do pracy, ale tym razem dostałam od Kierowniczki dyspensę :lol: [quote name='madzior_ka']powiedzcie cos więcej o tej chorobie bo tak znana teraz a ja o niej prawie nic nie wiem...[/quote] Eee, no trochę już wiesz :) Wywołuje ją pierwotniak, który do organizmu psa dostaje się wraz ze śliną zakażonego kleszcza. Pierwotniak ten namnaża się i niszczy czerwone krwinki krwi - dlatego taka ważna jest szybka reakcja i rozpoczęcie leczenia (jak za dużo krwinek ulegnie rozpadowi, to można psa nie uratować). Więcej na ten temat możesz przczytać w VetSerwisie w dziale o kleszczach [url]http://www.vetserwis.pl/kleszcze.html[/url] Pozdrowienia
  7. [quote name='malawaszka']a jakie miał objawy babeszjozy??? [/quote] Nie miał ochoty wychodzić na spacer, stracił apetyt - oba te fakty już same w sobie świadczyły, że jest bardzoooo chory. Bo czego jak czego, ale spaceru i jedzenia to mój pies nie odmawia :lol: W ogóle dwa tygodnie temu już miał coś podobnego - o 4 nad ranem pojawiliśmy się w lecznicy :evilbat: bo Atos strasznie dyszał i w ogóle nie chciał nawet stanąć na łapy (o chodzeniu mowy nie było). Okazało się, że ma wysoką temperaturę. Oczywiście pierwsza rzecz, to badanie na babeszię. Wyszło ujemne a ponieważ po podaniu środka obniżającego gorączkę następnego dnia Atos czuł się świetnie, to generalnie diagnoza była - jakaś wirusówka. I wszystko było w porządku do wczoraj. Znowu rano nie miał apetytu, na pierwszy spacer wyszedł nawet chętnie, ale na następny już go musiałam "ciągnąć za uszy". Po powrocie z pracy stwierdziłam, że z psem wcale nie jest lepiej a dodatkowo znalazłam kleszcza :evil: Szybko do kliniki, pobranie krwi, po dwóch godzinach wynik - jest babeszia :( [quote name='malawaszka']kurde ja nie wiedziałam, ze to aż tak powszechna choroba :-?[/quote] To zależy od regionu. W Warszawie właśnie Targówek, Białołęka to rejony, gdzie jest mnóstwo zarażonych kleszczy :( Pozdrowienia
  8. [quote name='Ka-Vanga']Orsini, Ty lepiej nie tzrymaj kciukow bo Atos dwoje dostanie :wink: :cunao: .[/quote] To na szczęście nie jest egzamin na ocenę :D Więc bardzo dziękujemy za [b]wszystkie[/b] kciuki :buzi: . Pozdrowienia
  9. [quote name='Ka-Vanga']Hehe, Dorota, co do konkursu uciagow, to ja nie wiem czy Atos ma jakiekolwiek szansa na mojego prawie 50 kilowego Lorda :wink: .[/quote] Wiesz, Atos drobną dwukrotną różnicę w wadze :lol: będzie nadrabiał ambicją :cunao: A z mniej przyjemnych spraw, to [b]UWAŻAJCIE NA KLESZCZE![/b] Tak, tak. Atos ma babesziozę - wczoraj znalazłam na nim opite paskudztwo :evil: Już jest po podaniu odtrutki i dwóch kroplówkach. Siedzi teraz ze mną w pracy i chyba czuje się coraz lepiej, bo zaczyna obszczekiwać wszystkich przechodzących pod drzwiami :evilbat: Pozdrowienia
  10. [quote name='madzior_ka']a mam pytanie co do kantarka, co on daje czemu słuzy? pies nie ciąnie to tylko do szkolenia cyz potem tez?[/quote] [b]Madzior_ko[/b], [b]Romas[/b] już Ci napisała w sprawie kantarka. Mój Atos ciągnie jak parowóz i według mnie jest niereformowalny ;-) Dlatego od czasu do czasu nosi kantarek. Bo mimo średniej budowy ciała silny jest jak koń. [b]Olu[/b], może zrobimy kiedyś "próbę uciągu" Atos kontra Lord :cunao: Co do łańcuszków, to Atos w lecie nosi taki półzaciskowy - według mnie jest bardziej praktyczny niż obroża (Atos cały czas schładza się w napotykanych kałużach :lol: ) a i podobnie jak [b]Oli[/b] czarny sznaucer w takim łańcuszku wydaje mi się bardziej elegancki :D Aha, [b]Madzior_ko[/b], próbowałam kilka razy ściągać wasz filmik szkoleniowy, ale się nie odtwarza :(. Jeśli chcesz nam pokazać ćwiczenia, to chyba musisz spróbować jeszcze raz, ale nagrywać wykonanie pojedynczych komend, żeby plik nie był taki duży... Pozdrowienia
  11. [quote name='Ka-Vanga']nadmiary wapna ktore ma na kregach moglyby pojsc do "tworzenia" nowych organizmow w jej brzuszku i to mogloby jej pomoc :angel: , wiec nie trace nadziei i mocno w to wierze :D .[/quote] Bardzo się cieszę czytając o tym, że Nafka czuje się coraz lepiej. A jeszcze taka wspaniała informacja... Nic więcej nie piszę, tylko :thumbs: Pozdrowienia
  12. [quote name='Romas']Matko ,setera, ten to mu dopiero daje w kosc.[...] No ale pan moze mial inne powody niz zbytnia energia psa :D[/quote] Pan jest zachwycony! Ilość ruchu to żaden problem, bo mieszka w domku w leśnej okolicy z dala od Warszawy. Zdecydowanie średniak nie potrzebą ruchu się u niego "zasłużył" :evilbat: Pozdrowienia
  13. [quote name='madzior_ka']czyli obecnie nie wystawiasz już Atosika? A jak to jest z tymi krawatkami, wtedy w ogóle nie mozna wystawiac cyz po prostu "obrywa" się za to niższe oeceny?[/quote] Wystawiać możesz każdego psa, który ma rodowód, opłacisz składki i udział w wystawie :wink: Ale białe znaczenia są wadą dyskwalifikującą u czarnego sznaucera, więc efekty tego wystawiania byłyby marne. Poza tym Atos nawet zamalowany nie zdobyłby obecnie uznania w oczach sędziów albowiem niedobra pani pozbawiła go takiej części ciała :oops: , bez której pies już nie może być piękny :evilbat: Pozdrowienia
  14. [quote name='Romas']Zawsze sie zastanawialam nad tym czemu sredniakow jest stosunkowo najmniej i mam taka teorie ,ze to chyba wlasnie ich usrednienie przeszkadza.[/quote] Według mnie trafiłaś w 10-tkę ;-) W końcu od średniaków wszystko się zaczęło. Skoro wyprowadzono z nich miniatury i olbrzymy, to znaczy że ten "rozmiar" ludzi za bardzo nie interesował. Jak wcześniej napisałaś miniaturki są idealne do mieszkania i towarzystwa (oczywiście o ile nie są za bardzo szczekliwe :evilbat: ). Olbrzymy kupują ludzie dla ich walorów odstraszająco-obronnych. Według mnie większość osób kupuje psy pod wygląd i rozmiar. Raczej nie analizują charakteru tak, jak my (a szkoda oczywiście). Ostatnio słyszałam o panu, który miał średniaka i po jego śmierci powiedział, że już nigdy więcej nie chce mieć psa. Tak mu ten średniak dał w kość 0X Po jakimś czasie jednak się złamał, ale obecnie ma setera angielskiego :lol: Pozdrowienia
  15. [quote name='orsini']bo kochamy sznaucerki:))i te duze i te male i [u]nawet[/u] te srednie:)))))))[/quote] Doceniamy, doceniamy :) I rewanżujemy się wielką miłością niezależnie od wzrostu i koloru siersci :iloveyou: Pozdrowienia
  16. [quote name='Ka-Vanga']A tak serio to znam kilka srednikow czarnych i one nie maja z tym problemu, a w olbrzymach to juz prawie w ogole nie spotkalam sie z takim brazowieniem siersci [...][/quote] Nie wiem, na ile to kwestia genetyki. Ale mi się wydaje, że w dużym stopniu to jednak "czynniki środowiskowe". Może gdybym Atosowi kładła jakąś odżywkę z filtrem UV, to by tak nie rudział pod wpływem słońca? Może spróbuję w tym roku i poinformuję Was o wynikach :evilbat: [b]Romas[/b], faktycznie uszy Zuzi są dużo dłuższe ;-) Pozdrowienia
  17. [quote name='Ka-Vanga'][quote name='Pink']Mek ale to jest prawie normalne, ze tam gdzie jest dluzszy nie scinany wlos, to bedzie brazowawy.[/quote] A ja sie z tym do konca nie zgodze :evilbat: , ten problem dotyka w zasadzie miniatur, w olbrzymach i sredniakach (jesli sie myle co do sreniakow to niech mnie ktos poprawi, ale wydaje mi sie, ze mam racje) nie ma takich problemow.[/quote] A ja się nie zgodzę z przedmówczynią, za to zgodzę się z przedprzedmówczynią :evilbat: Co prawda mam tylko jeden egzemplarz do prowadzenia obserwacji, w rozmiarze M, ale jak najbardziej rudzieje w sezonie letnim. Przykład wstawiłam do Galerii. Natmiast co do farbowania i ogólnego przyzwolenia na takie praktyki... Jak decydowałam, że koniec z wystawami (Atos ma wadę umaszczenia - biały krawacik), to naprawdę wszyscy mnie przekonywali "no co ty, przecież to się zafarbuje i nikt nie zauważy" :evil: Od tej pory się nie dziwię, że generalnie jest problem z kolorem. Genów się tak łatwo nie farbuje... Pozdrowienia
  18. A oto Atos, pseudo: Ruda Wiewióra :lol: w pełni sezon letniego To tak a propos dyskusji o rudzeniu czarnuchów. [img]http://www.dorotak.net/atos/atos_rudy.JPG[/img]
  19. Agatko, gratulacje! Niech maluchy zdrowo i pięknie rosną. A imiona... Miodzio :biggrina: Czasem się zastanawiam, że gdyby nie to, że jest 1000 innych powodów, dla których nie zostanę hodowcą, to i tak najważniejszy jest ten, że nie byłabym w stanie powymyślać imion dla szczeniaków :wink: Pozdrowienia
  20. No super, to wtedy można by porozmawiać o czymś konkretnym ;-) No i tu znowu obedience jest lepsze, bo pies ćwiczy w nim sam na ringu, nie ma tego drugiego, ktory w tym czasie ćwiczy zostawanie. Oczywiście jest publika i inne psy, ale dalej, poza ringiem. Więc jest łatwiej. Na razie jeszcze nikt niczego nie zapowiadał. Ale - jak napisałam wcześniej - śledź topik Obedience na Sport i Praca. Jestem pewna, że będą się tam pojawiały informacje o organizowanych zawodach. Ale na razie do wiosny raczej będzie cisza. Pozdrowienia
  21. A co tam będzie? Kolejne spotkanie obedience'owe Co do samych ćwiczeń, to chyba sama czujesz, czy Denis je umie, czy nie. Czy masz jakieś wątpliwości co do tego jak dane ćwiczenie ma być wykonane? Czy masz możliwość nakręcenia swoich ćwiczeń na filmie (np. aparatem cyfrowym)? Atos nie jest co prawda super ćwiczącym psem, ale możemy nagrać jakieś elementy i z krótkim komentarzem (w stylu co na tym fragmencie robi dobrze, a co do chrzanu :evilbat: ), mogłabym też zrobić. A w ogóle polecam zainteresowanie się obedience. Klasa "0" jest prostsza od PT. Może spróbowalibyście od tego? To sport raczkujący w Polsce, ale mamy nadzieję, że już w tym roku pojawi się więcej imprez. Pozdrowienia
  22. wlasnie to samo mialam powiedziec 8) Długo ustalałyśmy wspólną wersję. Wygląda na to, że nam wyszło? :lol: Niestety, ja co prawda nawet wzięłam aparat, ale warunki były tak kiepskie (co chwila padało a teren jest w małym wąwoziku, więc tym bardziej ciemno), że nawet jednego zdjęcia nie pstryknęłam. Następnym razem może się uda... Pozdrowienia
  23. Dziękuję w imieniu Atosa. On jest po prostu tzw. świrem piłeczkowym :evilbat: Trzymam kciuki za zdrowie Nafki - z tego, co mówisz, to są pokrewne dusze i podobne wariaty. Wyobrażam sobie całą trójkę (Bangi, Atos i Nafka) na spacerze - wszystkie czarne, brykające, każdy w innym rozmiarze :lol: Pozdrowienia
  24. Ogólnie to jest tak, że powinnaś stosować nagrody, które są super atrakcyjne dla psa. Jeśli pies jest łasy na jedzenie, to oczywiście najłatwiej nagradzać jedzeniem. Ale nie dla każdego psa jakiekolwiek smakołyki są atrakcyjne - wtedy trzeba szukać czegoś innego (piłeczka, zabawka do przeciągania, czasem wystarcza posmyranie po głowie). Więc jeśli żaden smakołyk Ci nie działa, spróbuj poszukać czegoś innego. U nas dzisiaj była mieszanka żółtego serka, Frolików i wędzonego kurczaka. Magda podobno miała kotlecika :wink: Spotkanie dotyczyło tylko obedience. Ponieważ przyjechało sporo osób, to przekształciło się w pokaz wszystkich ćwiczeń z poziomów "0" i "1". To znaczy ochotnicy prezentowali poszczególne ćwiczenia a Maria Kuncewicz (dzięki której zaangażowaniu w ogóle w Polsce coś się z obedience ruszyło) komentowała i dawała wskazówki co i jak poprawić. Uważam, że to było bardzo kształcące. A po skończeniu spotkania oficjalnego trochę poskakaliśmy (korzystając z obecności przeszkód) i psiaki się wyszalały. Pozdrowienia
  25. Cała przyjemność po naszej stronie :D Taaaak, Magda zawsze tak robi. Żebym nie wiem co wzięła ona i tak ma lepsze przysmaki. Ale ponosi za to zasłużoną karę w postaci Atosowych łapek na spodniach... :wink: Ja też mam taką nadzieję. Bandziorek jest po prostu super! Wesoła, chętna do zabawy, pewna siebie - miodzio! Atos po dzisiejszych szaleństwach natychmiast wylądował w wannie na praniu futra - szczerze mówiąc woda w jego ulubionej kałuży wydaje mi się czystsza niż to, co z niego spływało. Znaczy się, w języku sznaucerów, "fajnie było" :lol: A więc do następnego razu! Pozdrowienia
×
×
  • Create New...