-
Posts
1099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorotak
-
Dzisiaj z Romasem i Zuzią poszliśmy na kolejny, zimowy (bleee :evil: ) spacer. Do tego oczywiście nie było słońca :evil: Byle do wiosny! [img]http://www.dorotak.net/atos/a_z1.JPG[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/a_z2.JPG[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/a_z3.JPG[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/a_z4.JPG[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/a_z5.JPG[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/a_z6.JPG[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/a_z7.JPG[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/a_z8.JPG[/img] A po przyjściu do domu Atos stwierdził, że w misce jest zdecydowanie za mało wody i... :cunao: [img]http://www.dorotak.net/atos/a_z9.JPG[/img] Pozdrowienia
-
[quote name='Romas']A tak to nudy same,ciagle Zuzia w sniegu i snieg na Zuzi ,ech .....byle do wiosny to moze cos ciekawszego bedzie sie dzialo :wink:[/quote] No właśnie. Ja ostatnio robiłam zachód słońca ;) Ale właśnie przy tej okazji w niedzielę zorientowałam się, że o 17.00 jest jeszcze całkiem widno! A więc idzie ku wiośnie :B-fly: Pozdrowienia
-
Dawno mnie nie było - praca mnie wciągnęła i dopiero niedawno wypluła :lol: Widzę, że pojawili się nowi sznauceromaniacy - witam wszystkich razem ze średniakiem Atosem. W galerii tyle nowych zdjęć! :o Piękne szczeniaczki, fotki wystawowe i spacerowe a nawet "Luna w kąpieli" :cunao: Wszystkie super! Pozdrowienia
-
[quote name='madzior_ka'] heh jakbym sie dowiediząła ze mandarunki sa szkodliwe to uups:) bo te owoce denis wprost uwielbia![/quote] To tak jak Atos :lol: On też uwielbia pomarańcze i mandarynki :cunao: Pozdrowienia
-
Madzior_ka, czyli to był pierwszy bezsmyczowy spacer Denisa? Świetnie Wam poszło ;) Oby tak dalej. Pozdrowienia
-
[quote name='madzior_ka']A Denis własnie jest słuchany ale też ciekawski i kazdy przedniot musi osikac, kazdego psa przywitać i człowieka obszczekać:) z tymi ludzmi to róznie czasem obszczeka a czasem tylko podleci i powącha:)[/quote] Też mi się wydaje, że powinnaś zacząć go spuszczać. Oczywiście jeśli nieźle reaguje na przywołanie. Co do szczekania na ludzi, to warto nad tym popracować - nikt tego nie lubi. Ale sądząc po zdjęciach masz duży atut - piłeczkę, którą Denis chętnie się bawi :wink: . Więc myślę, że jeśli będziesz uważnie obserwowała okolicę tak, abyś to Ty pierwsza zauważała innych ludzi czy psy, to nie powinno być problemu. Czyli na początku dużo zabawy w przywołanie nawet jak nikogo nie widać. Jak Denis przyjdzie to dużo smakołyków czy zabawa piłeczką. Niech Denis takie przybieganie uważa za rodzaj fajnej zabawy. A potem jak zauważysz jakiegoś człowieka, to przywołaj Denisa, weź go na smycz i jak przejdzie spokojnie obok tej osoby to go sowicie nagródź i spuść ze smyczy. Jeśli chodzi o psy, to ja mam jedną zasadę - jeśli ten drugi pies jest na smyczy, to zawsze Atosa też biorę na smycz, bo to znaczy że właściciel drugiego psa nie chce aby inne do niego podchodziły. Jak drugi pies jest luzem, to Atos też biega luzem. Powodzenia
-
[quote name='madzior_ka']a Atos jak reaguje na rózne zapaszki, przechodniów i psy jak jest spuszczony?:) [/quote] Atos, no cóż, jest chyba typowym sznaucerem pod tym względem. Czyli musi sprawdzić wszystkie osoby, psy i dziwne przedmioty znajdujące się w zasięgu wzroku :wink: (do dziwnych przedmiotów może należeć bałwan, worek kartofli na polu albo plastikowa płachta na drzewie :lol: ) Sprawdzenie polega na podbiegnięciu i obwąchaniu (w przypadku przedmiotów często obsikaniu :wink: ). Przy czym właściwie nie ma możliwości odwołania go od tej czynności jak już postanowi podejść. Więc jeśli z różnych powodów nie jest to pożądane - dziecko, osoba w jasnych spodniach :evilbat: albo pies na smyczy - to biorę Atosa na smycz i w ten sposób uniemożliwiam bezpośredni kontakt. O ile jest odpowiednio daleko, to nie ma problemu z przywołaniem go i przypięciem. :lol: Natomiast co do zapachów, to oczywiście zdarza się, że wyczuje coś ciekawego. Ja z reguły idę wtedy dalej, a jak Atos już się nawącha to pędzi za mną. Czasem popędzi za jakąś sarenką - ale to raczej jak ją widzi a nie czuje. I po paruset metrach wraca. Tak więc wąchanie to nie jest problem. No, ale Atos jest kastratem. Więc jeśli chodzi Ci o "zawieszanie się" psa w czasie wąchania śladów suki w cieczce, to Atos akurat zupełnie się tak nie zachowuje :lol: Pozdrowienia
-
Madzior_ka, super fotki :D Mi oczywiście zwłaszcza podobają się te w ruchu :wink: A gołym brzuszkiem Denisa się nie przejmuj. Włosy jak to włosy - odrosną :cunao: Pozdrowienia
-
Mek, no i znalazłeś sposób na fotografowanie czarnego sznaucera :D Powyższe fotki są SUPER :angel: Matt, fota z emblematu z latającym Abim - rewelka :wink: Ale się posypało fotek w ten weekend. A jeszcze czekamy na Deniska... Pozdrowienia
-
Mek, na moje oko drugie zdjecie jest rewelacyjne :D Pies czarny jak trzeba a jednocześnie widać, że ma futro. Pierwsze wygląda na prześwietlone i co prawda na psie widać każdy włosek, ale tło jest strasznie sztucznie białe. Do tego widać, że pies ma dużo brązowego futra, co na drugim zdjęciu pięknie udało się ukryć ;) A na trzecim pies za bardzo się "świeci" (flesz). Drugie rewelacja :klacz: Pozdrowienia
-
[quote name='madzior_ka']ale świetne zdjęcia, Super wygfląda Atosik jak skacze jak sarenka![/quote] Cieszę się, że Wam się podoba ;) Atos jak łania? Nie, teraz to raczej puchaty niedźwiedź :cunao: [quote name='madzior_ka']skakał za jakąś piłką czy sam z siebie tak hasa po śniegu?[/quote] Oczywiście skakał za tą "buźką", którą widać na pierwszym zdjęciu. Na Atosie śnieg jako taki nie robi wrażenia. Mek - ja myślę, że aby dobrze sfotografować czarnego psa to należy unikać silnej lampy błyskowej i dużych kontrastów. Z drugiej strony uważam, że nieźle wyszedł mi zadek Atosa :cunao: na ostatnim zdjęciu, a akurat kontrast jest bardzo duży (z białym śniegiem)... Kora-elegantka po strzyżeniu założyła piękny pasiasty sweterek :D A Kenzio - po prostu super :angel:
-
A myśmy dzisiaj byli na super spacerku. Niby zwykły ranny spacer, ale brnęliśmy przez śniegi, Atos oczywiście ganiał za piłeczką i w ogóle nie chciało się wracać do domu. Jedyne czego brakowało to trochę słońca, więc foty wyszły nieostre. No, ale może coś zobaczycie ;) Tym razem zamiast dzwoniącej brody miał "winogronka" na łapach :cunao: [img]http://www.dorotak.net/atos/zima1.jpg[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/zima2.jpg[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/zima3.jpg[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/zima4.jpg[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/zima5.jpg[/img]
-
Jaaakie słodziaki :iloveyou: :angel: :lilangel: Zwłaszcza cudowne zdjęcie z ciocią Słonikiem w śliniaczku :cunao:
-
[quote name='twa1001']ale idę o zakład że : facet skromnie wchodzi do biura mówi przepraszam wiem że już po godzinach ale mam sprawę niecierpiącą zwłoki ...[/quote] :confused: Kiedy Ty ostatni raz byłeś w jakimś urzędzie? O nie :evilbat: okaż tylko choć cień słabości, grzeczności, a pani urzędniczka z satysfakcją wgniecie Cię w ziemię: CO, CZYTAĆ NIE UMIE? ZAMKNIĘTE! :evilbat: :evilbat: :evilbat: Ewentualnie miałbyś szansę z jakąś bombonierą i dobrą gadką zaczynającą się od wychwalenia fryzury lub ubrania urzędniczki. :cunao: No, ale odbiegliśmy od tematu... PS. Wypełniłeś PITa? :lol:
-
Wielkie gratulacje dla dwóch właścicielek dwóch prześlicznych połówek Bandziorka :klacz: :ylsuper: :angel: Z niecierpliwością czekam na więcej fotek ...
-
Cieszę się, że wycieczka do pani behawiorystki okazała się owocna :lol: Co do jej diagnozy, to wydaje mi się, że starałam się Wam to powiedzieć. Że macie SZNAUCERA, nie zwykłego psa i wiele zachowań Beksy jest typowe dla rasy. Co nie znaczy, że ze wszystkim macie się pogodzić, ale nie ma w nim nic dziwnego. Tym bardziej dziwi mnie początkowe stwierdzenie pani behawiorystki jakoby pierwszy raz widziała taki trudny przypadek - czyżby pierwszy raz widziała sznaucera :cunao: :cunao: Ku przestrodze dołożę jeszcze parę zdań. Wypowiedziała je pani, która miała kilka psów tej rasy i obecnie je "zdradziła" właśnie z tego powodu. "Wychowywanie sznaucera nigdy się nie kończy. Nie można sobie powiedzieć "mój pies już jest wychowany, nie muszę już na niego zwracać uwagi". Chwila takiego "niezwracania uwagi" i pies przewraca wszystko tak, jak mu wygodnie." Powodzenia :)
-
[quote name='malawaszka']myślałam, że tyko ja się zdecydowałam na sterylkę wśród sznauceromaniaków :wink:[/quote] Eee, nie. Atos jest jest wolny od tego rodzaju "trosk" :wink: :evilbat: Pozdrowienia
-
[quote name='florance']dzięki wielkie za odpowiedź na moje pytanie.... :-?[/quote] No widzisz, tak to jest jak dziewczyny wpadną w trans... Nowe szczeniaki, te rzeczy... :lol: Jak wiesz mam średniaka, więc Ci dokładnie nie odpowiem na pytanie. Ale jak on był mały to był wszystkożerny - karmienie go "do woli" z pewnością skończyłoby się pęknięciem ;-) Więc jeśli mogę Ci coś doradzić, to zaopatrz się jednak w taki kubeczek od karmy z podziałką. Za friko dodają to do żarcia, wiec nie powinnaś mieć problemu. A sypanie "na oko" grozi uszkodzeniem oka :wink: Wsyp do tego kubeczka porcję dzienną zgodnie z tabelką (pamiętaj tylko, że w tabelce najczęściej podawana jest waga DOROSŁEGO psa, docelowa, a nie aktualna Twojego szczeniaka). No i zawartość tego kubeczka rozsyp w ciągu dnia na te 3-4 posiłki. To tyle ogólnych uwag. Jak dziewczyny już kupią tego szczeniaka :) to pewnie coś dopowiedzą. Aha, zapomniałam chyba napisać że masz słodziutkiego maluszka :angel: Zwłaszcza ten pyszczek, zupełnie jak pluszowy :angel: Pozdrowienia
-
Oj dziewczyny, naprawdę nie widziałyście zaskrońca? To poniżej zamieszczam zdjęcia z Roztocza. Ten był malutki do tego najpierw przebiegł się po nim Atos :evilbat: , więc nie wiedzieliśmy, czy biedactwo przeżyje. Ale odszedł dosyć raźnym "krokiem", więc nie była to ostatnia sesja zdjęciowa w jego życiu. :lol: Za to w naszym lesie zeszłej wiosny widzieliśmy rzeczywiście GIGANTA, no ale miałam za słaby refleks... :( [img]http://www.dorotak.net/atos/zaskr1.jpg[/img] [img]http://www.dorotak.net/atos/zaskr2.jpg[/img]
-
[quote name='Ka-Vanga']Strasznie sie ciesze, ze Wam sie fotki podobaja, a niedlugo moze beda ze spacerku ........... Bangi i Gali :grins: .[/quote] Proszę, proszę. Pogoda niby niezachęcająca a tu życie towarzysko-spacerowe kwitnie :beerchug: :lol: Super! Tylko do zdjęć załóżcie im jakieś różnokolorowe chustki albo wyraźne obroże, bo same ich nie rozpoznacie :cunao: Pozdrowienia
-
Ka-Vanga, no jak Cię postraszyć to od razu przynosi efekty. Super foty! Atos chętnie łapie smakołyki - o ile pańcia dobrze wceluje w paszczę. Znaczy się łaskawie otwiera ją w dobrym momencie :cunao: Z frisbee swego czasu próbowaliśmy, ale ja nie za dobrze rzucałam a Atos za każdym razem starał się złapać i czasem tak karkołomne sztuki wyczyniał w powietrzu, że bałam się dalej próbować. Z łapaniem generalnie nie ma problemu, ale oczywiście nie ma refleksu bordera. Czyli jak leci we w miarę dobrym kierunku, to chętnie wyskoczy :lol: Ostatnio miałam w ręku taki plastikowy miękki dysk, świecący w ciemnościach - chyba Karlie to produkuje. Długo się zastanawiałam. Kurczę i chyba go w końcu kupię i popróbujemy znowu :lol: :lol: Pozdrowienia
-
[quote name='malawaszka']Ka-Vanga coś ściemniasz :evilbat: :lol:[/quote] No ściemnia... I jeszcze jak się obficie tłumaczy... :evilbat: M@d, ale chyba tej ze zdjęcia w Twoim podpisie to jednak nie bierze do paszczy? :lol: Wynika z tego że piłeczki dzielą się na te do zabawy (mniejsze) i te do pilnowania (jak największe :evilbat: ) :lol: Pozdrowienia
-
Ka-Vanga, a teraz spróbuj powiedzieć, że nie miałaś aparatu. No to po prostu będzie :chainsaw: :snipersm: :2gunfire: Ale może chociaż wiesz, co to za sunia (to zlikwiduję chociaż piłę łańcuchową :evilbat: ) W ogóle ogonki są debeściarskie :D Matt, Atos też ma taką linę i uwielbia się nią szarpać. Również wyciągać z niej pojedyncze nitki i... zjadać :evilbat: Na spacery jej nie wynosimy, bo usyfiłby strasznie. Ale w domu też nie jest bezpiecznie, bo jak macha łepetyną trzymając za jeden koniec to drugi wali z ogromną siłą (i to właściwie kwestia czasu jak pozbawi mnie możliwości oglądania telewizji :evilbat: ) W każdym razie Atos by potwierdził, że szarpanie jest chyba jeszcze fajniejsze od gonienia za piłką ;-) Pozdrowienia
-
[quote name='Ka-Vanga']Hehe, to ja mam chyba jakies dziwne, bo moje to by biegaly i biegaly, [/quote] Mój też jakiś dziwny ;-) Broda może mu zamarznąć i odpaść :chainsaw: ale będzie ganiał :Dog_run: i skakał :multi: i ganiał :Dog_run: i skakał :multi: i... jeszcze trochę ganiał :Dog_run: ... :lol: Pozdrowienia
-
[quote name='Madziara']Co tak pusto i smutno tutaj dzisiejszego dzionka?[/quote] No właśnie? Rozumiem, że wszyscy szaleją na spacerach, ale poza Mekiem i mną jakoś nikt się nie usprawiedliwia w Galerii? Pozdrowienia