Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. KONIECZNIE, schronisko to nie miejsce dla psa!:-(
  2. :shake: taka piekna i mądra suka:-(
  3. Ja tego wogole nie rozumiem. Gmina przychylna a schronisko,ktore przyjmie psy jak rozumiem jest-kasa(z gminy) jest-o to najbardziej chodzi. Dlaczego wiec wojt nie podejmie decyzji z urzedu o odebraniu psow?:roll:
  4. A jak tam sie dostaniesz? Kazdy moze tam "na dziko" zwozic psy: Nasielsk, Biedrzycka itd jesli wydzierzawią sobie o L teren......
  5. [quote name='Charly']teraz jak to czytam, to mysle ze nie jest to kometa. Ale kto w takim razie. i przeciez to nieeeee moze byc:-o[/quote] SZOK...ale..mozna sie wszystkiego spodziewac:angryy: Prosze nie dzwoncie nigdzie...na wlasną rękę......
  6. [quote name='sleepingbyday']cytuje sama siebie - żeby tego nie przegapić.[/quote] :oops: ale ja nie wiem o co tu chodzi?
  7. [quote name='asiamm']olej z pestek dyni to wiem, że przy przeroście gruczołu krokowego polecany, ale co do właściwości przeciwrobaczych to tylko o świeżych pestkach wiem[/quote] asiamm, a ile tych pestek powinien pies zjesc np. waga 30 kg? A koty tez moga? Kupilam wieeelką dynie:evil_lol:
  8. [quote name='andzia69'] a parwo moze przynieść każdy w kazde miejsce - przecież ty nie wiesz, czy nie wdepnęłaś w g..o po psie chorym na parwo i czy głaszcząc napotkanego psa nie zaraziłaś go właśnie:cool3:[/quote] No bez przesady andzia, gdyby tak bylo dokladnie to psy by "padaly jak muchy":evil_lol: Parwo nie jest odporne na niskie temperatury, wiec przyslowiowe psie g...z wirusem, nie jest zawsze grozne...
  9. OK.czlowiekowi pomoga, te pestki ale czy dla psow nie są szkodliwe jak np. winogrona które sa b.toksyczne dla psow:shake:
  10. [quote name='Chandler']Chodzi o rację i priorytety, czy o kontakt z PiSdZ? Chodzi o PSY. To nie katar, ktory sam sie wyleczy ta choroba ma skutki smiertelne, dosc szybko. Co trzeba to kazdy rozumny, mający zielone pojecie o zwierzetach, chorobach wirusowych psich, czlowiek wie i nie chce mi sie z Toba dyskutowac o rzeczach oczywistych.
  11. [quote name='Osiolek']Ja sie bardzo boje srodkow na odrobaczenie wlasnie dlatego ze za pare lat bedziemy bez ratunku, ja ich naprawde bedzie potrzeba. Psy odrobaczam raz na 3 lata, przed szczepieniem na wirusowki (2 tygodnie przed).[/quote] Ja tez sie bardzo boje, bo nie sa tak zreszta obojetne dla orgaizmu, w koncu to jest trucizna. Jak mieszkalam w miescie to nawet badalam koopska psom przed odrobaczaniem czy odrobaczac...badanie nie wykazywalo zazwyczaj robali. Ale jak zaczelam mieszkac na wsi, i moje koty zaczely intensywnie polowac na gryzonie to i tasiemiec sie pojawil i rozne takie:shake: Dobra, kupie te pestki z dyni, faktycznie przypomnialas mi "starą, ludową metode"...bedziemy z psami wcinac pestki, gorzej z kotami:evil_lol:
  12. [quote name='Chandler']Nie stać Cię na dzwonienie? Może ktoś inny zadzwoni? Może z Emira? Nie będzie chętnych - zadzwonię ja, choć nie znam sprawy. Wydaje mi sie, ze poprzestawialy Ci sie priorytety a dobro zwierzat na samym koncu jest. Jesli ktos, a jak rozumiem z PiSDZ, informuje, jedna osobe, ze suka zabrana z Kręzela, ma parwowiroze, to taką informacje,ON SAM, zobowiązany jest przekazac o tym NATYCHMIAST, WSZYSKIM tym, ktorzy przez ostatnie dwa tygodnie(okres inkubacji wirusa) zabierali psy z Kręzela, dla dobra psow. No chyba, ze ja cos zle mysle i czytam.
  13. [quote name='jogi']advocat działa właśnie na tegoryjce i włosogłówki a drontal ma napisane owszem, że działa na wszystko, ale robale są coraz bardziej odporne i nie zawsze jest skuteczny. teraz używamy fajny preparat w tabletkach nazywa się Telmin KH podaje się po tabletce rano i wieczorem przez 5 dni i naprawdę bije wszystko Ooo prosze! Nie ma to jak wet z praktyką:p:loveu: :roll:[SIZE=2]Jogi a drogie te tabletki i dla kotow tez?? ja mam w sumie 76 kg - zywego zwierza:evil_lol:
  14. [quote name='zofia&sasza']Biedny Pepe. Jeszcze włosogłówki mu brakowało :shake: Dobrze że moje piesy drontalem odrobaczywiane.[/quote] Zosia, jak wynika drontal wszystko wyniszczy i tasiemca tez. Jak moj kot mial tasiemca to mi wetka kazal podawac(wszystkim) trzy dni kolejno i jeden raz po tygodniu. :roll: jak zaczelam czytac o tych robalach, to sie zastanawiam czy Kajtkowi nie sciagnelam ktoregos i ze to nie jest moze swierzbowiec? on ma zmiany tylko na palcach, wylysienia a czytam, ze tegoryjce i inne wlosglowki wlasnie powoduja wylysienia lap. Kajtek ma tez nos łysy bo te lapy wygryza:roll: A on ostatnio tylko advocatem byl traktowany,moze tego swinstwa advocat nie wybija? No i teraz invermektyne dostaje, na swierzbowca:roll: :roll: juz mi łeb pęka od czytania o tych robalach, drontal chyba trzeba zastosowac i tyle. Czyli zaczac trzeba porzadnie od d....strony:evil_lol: Przy advockacie pieknie pisza jakies łacinskie nazwy robali, napewno dzial z tego co jedna przetlumaczylam na tęgoryjca.
  15. [quote name='malawaszka']włosogłówka - podaje się na to - przynajmniej tak znalazłam na molosach, ale lepiej z wetem skonsultować: drontal, aniprazol, tenaver, flubenol, panaceur, endopar, zippyran plus chyba to!! ale sie upewnie..nie..juz wiem co,tęgoryjce!! Tęgoryjce Tęgoryjce atakujące koty należą do rodzajów Ancylostoma i Uncinaria. Mogą one działać wyniszczająco podobnie jak glisty, choć dzieje się to w odmienny sposób. Tęgoryjce mogą atakować kocięta w okresie życia płodowego lub podczas ssania mleka matki. Z jaj tęgoryjców wykluwają się małe, ruchliwe robaki, żyjące w środowisku zewnętrznym. Mają one zdolność wnikania przez skórę lub poduszki palcowe kota. Stąd, podobnie jak glisty, migrują przez płuca, tchawicę i inne narządy, powodując ich uszkodzenia. Największe jednak zniszczenia powodują formy dojrzałe. Uszkadzają ścianę jelita, skąd wysysają znaczne ilości krwi bezpośrednio z naczyń krwionośnych. U kota rozwija się znaczna niedokrwistość, często prowadząca do śmierci. Znaczne ubytki krwi objawiają się bladością dziąseł, co może być wskaźnikiem inwazji tęgoryjców. Obliczono, że jeden dorosły tęgoryjec pobiera codziennie 0,1 ml krwi. Trzeba wziąć pod uwagę, że w organizmie ważącego pół kilograma kocięcia znajduje się zaledwie 40 ml krwi, a przy silnej inwazji w jego jelitach mogą znajdować się setki dorosłych tęgoryjców. To wyjaśnia, dlaczego wynikiem takiej inwazji może być śmierć lub znaczne osłabienie zwierzęcia.
  16. [quote name='Murka']Od początku ma co prawda rzadką koope, ale nie był jeszcze odrobaczany, więc sądzę, że to sprawa życia wewnętrznego. [/quote] U dwoch krezlakow stwierdzono jakis pasozyt, ktorego nazwy nie moge sobie za nic przypomniec:shake:...napewno nie lamblie, cos innego...wlasnie byla luzna koopa i jakies inne leki sie podaje, nie te typowe na odrobaczanie. Zapytam emir co to bylo, jakies cos chyba w nazwie z "główką' bylo...
  17. Renatko, a Toska jak dlugo w tym kubraku bedzie, do konca zycia?:diabloti: jako wyprawke tez go dostanie?:evil_lol: Juz chyba mozna jej go zdjac;)
  18. [quote name='zofia&sasza']No to nie jest źle. Mały już by pewnie miał objawy... Zosiu ale inne zrodla podają,ze do 14 dni-tak jak zreszta kazde wirusowki.:shake: Moim zdanie od 2-do 14 dni, ostroznosc nigdy nie zaszkodzila.. I prawde mowiac nie wierze w parwo Z KREZELA, dawno wieksza czesc psow,niezyla by juz.
  19. [quote name='funia']nie wiem czy czytałaś wyżej ,ale on kompletnie nie chce siedzieć w domu i na siłę go nie trzymają ,więc nie dopilnowany zwiewał mam nadzieję ,że ostatni raz,,,,,,[/quote] Tk tak czytalam....moze co innego jest na rzeczy. Jakby takiego starszka dobrze wyspacerowali to pewnie by mu sie odchcialo przygod, no chyba ze sie myle,ze to od urodzenia "pies łazęga" ale czy na starosc komus, nawet psu, chce takie wloczenie sie?;) No jakis instynkt samozachowawczy maja tez psy. Wiem po moich...ze, "na strosc" zrobily sie bardziej "grzeczniejsze, lenie":evil_lol:
  20. [quote name='andzia69']A kiedy do Murki pojechały psiaki? Jeden psiak. Pepe, ale tam sa byc moze inne psiaki, nie zaszczepione jeszcze. Pojechal poniedzialek/ wtorek o ile pamietam. A okres inkubacji parwo, jak zrodla podają, trwa 3-7 dni.
  21. [quote name='elik']Arko, moje psiaki były szczepione, ale słyszałam,że nie daje to 100% gwarancji, że nie zachoruje. Daje szanse ale nie gwarancje. [/quote] Moze przechodzic lekko, dzien, dwa, biegunka a przy wyjatkowym organizmie, faktycznie wogole szczepionka moze nie uodpornic ale to trzeba miec pecha poprostu. Spokojnie, bez paniki... Gorzej psiaki u Murki:shake:
  22. [quote name='elik']Jak najwcześniej (jaki okres po zarażeniu) można stwierdzić czy psiak jest chory na to świństwo ?[/quote] do 14 dni.
  23. [quote name='elik']Jak można stwierdzić czy psiak jest chory na to świństwo ? Testem ale elik, nie zawsze test jest wiarygodny. Wiarygodny jest wtedy, kiedy w kale wydalane sa wirusy juz. Jesli prawdą jest,ze sunia ma parwo, to Twojej mozna podac surowice w ciemno, i tak ją sie podaje jak obiawy wskazuja na to(mimo,ze test nie wykazuje), napewno jej ta surowica nie zaszkodzi. Tylko czy JUZ mozna podac, po zabiegu, zapytaj wetkę ale mysle, ze tak, wyjscia nie ma. A Twoj pies zaszczepiony jest p/wirusowkom?
  24. [quote name='funia']aha!! jeszcze ciekawostka --Wacek [cholera śmiać mi się chce z tego imienia kojarzy mi się z czym innym......] nie ma tak jak oceniono go po wyglądzie 8 lat [B]tylko 14[/B] ,więc nie dziwota ,że nie mógł trafić do domu..........[/quote] Boszeee to staruszek wiec nie dziwota, ze nie moze trafic. Węch nie ten juz co mlody pies, ani wzrok, ani sluch..to moze sie tragicznie skonczyc:-( Czy dopilnujecie chociaz adresowki, poinforujecie, co moze czekac szczegolnie STARUSZKA?? Biedak moze miec tez problemy zwyrydnieniowe w kosciach a nie pobicia.. Dom ,kominek, kocyk tylko to dla niego na stare lata..
×
×
  • Create New...