Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. [quote name='Odi']Sleepingbyday, wobec Kory trzeba być stanowczym i konsekwentnym, bo inaczej zaczyna rządzić. Dominuje zarówno nad zwierzętami, jak i ludźmi. Pozwala tylko na to, co jej odpowiada. Na rękach nie daje się nosić. Denerwuje się, próbuje drapać i ewentualnie ugryźć. [/quote] Odi wstaw zdjecie tej pieknisi. Moze kogos "zwali z nog" jej uroda i wybaczy "ciezki charakter":evil_lol:. Toska, ktora adoptowalam jako dorosla kotke, lagodnosci wielkiej, tez nie dal sie nosic na rekach i po dzien dzisiejszy nie da. Po dwoch latach zaczela dopiero wchodzic na kolana. Tylze ona marnie sie broni pazurami i zebami, no taka ciapcia jest. Figury przede mna robi, na ziemi mozna ja poglaska, brzuch wywali do glaskania, reaguje pieknie na swoje imie. Lubi towarzyszyc w ogrodzie i na spacerach z psami ale....jest granica poufałosci. Koty sa indywidualistami wiec raczej sie jest z nimi(nie one z nami) po to aby podziwac ich urode i koci charakter, przede wszystkim.:evil_lol: Wstaw zdjecia pięknoty i pewnie kogos zwali na kolana;)
  2. :roll: czy moglybyscie te osobiste wyznania przeniesc na pw albo jak tak juz bardzo musicie sie publicznie obnażać do jakiegos dzialu "różne"??:razz:
  3. [quote name='niufek']Dziwne Arko ,ze znow wracamy do :co mi wolno ,to tobie nie dane . Np.piszesz o Collie ,ale przemilczasz fakt iz domek ofirowany z waszej strony wlasnie nawet przed PiSdZ chcial pozostac anonimowy, czyli PiSdZ mimo ,ze jest bezposrednio odpowiedzialny za te psy nie mialby dostepu do danych osobowych tego domu ,prawda?? A skad to wiesz, wroble cwierkają na dachu? A tobie to NIC juz, tak naprawe i wogole, do tego.. Wiec o co chodzi? A niby dlaczego mialbym finansowac? To nie ja pobieram oplate 200-250 euro i moze wiecej(jak w typie rasy). Nigdy przez nią psow zadnych nie wydawalam, przede wszystkim. Organizacja a osoba prywatna to zasadnicza roznica. Kontrolowanie organizacji to nie moja sprawa ale posiadanie wiedzy gdzie sa psiaki, ze WSPÓLNEJ akcji to juz moja. Kazda z trzech organizacji powininna wiedziec gdzie sa psy i NIKT wiecej,niufek. j.w. i ja nic nie slyszalam o tym aby jakies niemieckie organizacje braly kręzlowskie psiaki.:roll:
  4. [quote name='Karmi']To mogę zrobić bez problemu bo...poprostu nie wierzę w taką liczbę. Masz rację nie o to w tym wszystkim chodzi. To, ze PiSdZ: Nie można natomiast przejść do porządku nad tym jak wyglądają te ,,adopcje". Te które są. W jakiejkolwiek liczbie by były.;) Mówisz o cierpliwym nauczaniu. To nie przynosi efektów. Mam więc wrażenie, ze uczeń nie ma ochoty się zmienić. Schemat działania się powtarza. Najpierw jest wielkie interwencyjne BUM! a potem brak informacji o dalszych losach odebranych zwierząt. Krężel jest świeżą sprawą. Nie bedę więc o niej wspominać. Dam PiSdZ szansę. ;) Przypomnę inną interwencję. Sprawa pitów. Początek:http://www.dogomania.pl/forum/f28/sos-35-bullowatych-z-pseudohodowli-dt-ds-potrzebne-zdjecia-str-11-a-117158/ Koniec:http://www.dogomania.pl/forum/f28/sos-35-bullowatych-z-pseudohodowli-dt-ds-potrzebne-zdjecia-str-11-a-117158/index60.html Gdzie są te psy? Wyadoptowane? W schroniskach? Nie widomo. Zostawiam pity -gdziekolwiek są i przechodzę do wniosków. Jedno jest pewne statystyki przyrostu zwierząt są dla schroniska w Trzciance nieublagalne. Przypadek? ;) To ja wroce do tematu, poprostu......
  5. :shake: o Meli nikt nie pamieta...
  6. [quote name='Renata5']Ale nie zgadłaś-w tym domu rządzi Fela.[/quote] :crazyeye:Fela, ją bym jako ostatnią podejrzewala. Czyli co taka ciapa-aniolkowata ale sobie nie da "w kasze dmuchac":evil_lol:
  7. [quote name='Renata5']Wszystkie dziewczynki mają obróżki,ale chyba 3-go stycznia kończy się ich działanie. [/quote] Mialy zalozone 3 wrzesnia wiec 4 miesiace to koniec stycznia/poczatek lutego. Renatko, wez te obrozki tak porozciagaj w reku, w kilku miejscach aby uaktywnic preparat. No to musisz tym grubasom poluznic je:evil_lol: Toska, nie powinna tyc:mad: bo jest po sterylce wiec inaczej spala albo ja dobrze przeganiaj albo mniej jedzenia. Czy ona za pileczka biega? Czy one wogole biegają za pileczkami czy sie beda bily, nie powinny? Krzywdy sobie nie zrobia, no ktoras pewnie rzadzi tym stadem, i niech zgadne.....Perla:evil_lol:
  8. [quote name='Ziutka']Zdjęcia księżniczek :mad:[/quote] :mad:wlasnie, przytytej Felki, przede wszystkim!!! p.s czy weci teraz nie zalecili odchudzania Feli?:evil_lol: "Dobra" Fela powinna wazyc 32 kg(jak moja).:evil_lol: A jaki to olej, kupuj, w styczniu przy..oplacie Ci zworcimy, tylko napisz mi ile wszystko.
  9. A Felcia wogole nie mial obrozki, bo juz nie pamietam:oops: Teoretycznie i praktycznie wszystkie psiaki mialy w Kręzelu zlozone obrozki i sa wazne(dzialaja) do konca stycznia;) Obroza dziala 4 m-c i tylko na kleszcze( i nuzenca) a mialy zakladane 3 wrzesnia. Gdyby nie te 2,5 m-c to mozna by powiedziec, ze moze w ciazy Felka?:evil_lol: No to ładnie jej sie przytylo? :multi: No to faktycznie te wystrzaly i Tosia, trzeba by naprawde jej moze i szelki zakladac, podwojne zabezpieczenie. A na sylwestra, moze jakis lek podac uspakajajacy i juz wymyslec jakies przyciemnione miejscez jej legowiskiem..Zreszta, bedzie a moze juz jest na stronie Emier, jak przygotwac psa przed sylwestrem. Na tych obrozach,preventic, flamastrem niezmywalnym, napisz kazdej imie i Twoj nr. tel. Moje mają i serduszka wygrawerowane i obroze wlasnie tak opisane...
  10. [quote name='xxxx52']Wydaje mi sie,ze nie masz bladego pojecia o tym co piszesz, dostep do danych osobowych. Napisze wprost, ze przyszlas tu 'słodzić' a konkretow ZERO wnosisz!! I powiedz mi jakie Ty miala bys prawo prosic(rozumiem,ze jako osoba prywatna, ktora oddala organizacji, potrzebujace opieki i pomocy zwierzeta)o jakiekolwiek dane osobowe adoptującego, od organizacji? I zycze Ci dobrego samopoczucia przy 1500 adopcjach rocznie, zwierzat glownie z interwencji. Mimo,ze sa tez w tym zwierzeta gospodarskie to chyba nie chcesz powiedziec, ze TOZ krakowski to nieudacznicy bo rok domu dla krowy nie moga znalezc??:razz:
  11. [quote name='xxxx52']karmi -mnie intryguja te "dobre domki":multi:,jak to w duzo postach sie pisze,a gdzie te psy sa adoptowane do jakich warunkow ida,jest cicho ,sza .No zdjecia ,to wiesz i z lancucha mozna psy na kanapke posadzic ,zalozyc kokarde i zdjecia zrobic.Powroty tez sie znajduja.Takie to jest ryzyko adopcji,szczegolnie kiedy sie adoptuje szczeniaki schroniskowe.Normalnie jest zasada ,ze organizacja adoptuje,a inna sie nie wtraca.Gdyz kazdy adoptujacy chce tylko uszczesliwic psa ,a nie jego skrzywdzic.Poza tym jezeli psy sie wydaje osobom czy organizacjom nalezy miec pelne zaufanie ,ze czynia zgodnie z prawem ochrony zwierzat i swoim sumieniem ,gdyz jak sie nie ma zaufania psow sie nie wydaje.A nie wydaje ,a potem krzyczy. kazdy musi sam siebie kontrolowac ,a nie innych.Zivil qurage jest wskazane ,ale w przypadkach ewidentnych naruszen praw zwierzat(meczenia,glodzenia,poniewierania) Powiem tak: xxxxxxx52, to dziala w obie strony. Jesli sie organizacje zaprasza do wspolnej akcji to "wszystkie psy są nasze' i ja nie widze powodow aby: podac nr. kontaktowy np. do opiekunow Saby. Nie widze tez powodow aby mix collaka byl szargany. A tak poza wszystkim xxxxxx52 jesli osoba adoptuje psa sama to jest umowa adopcyjna, w ktorej, w wiekszosci, jest zapis, ze: organizacja ma prawo sprawdzic dobrostan adoptowanego psa. Czyzby w Niemczech tak to nie dzialalo,zmienilo sie cos, od kiedy?? A jesli osoba jest posrednikiem do Niemiec( o Tobie mówie) to sorry moim zdaniem jestes zobowiazana dostarczyc dane personalne osoby adoptujacej w Niemczech psa czy tez wskazac ogranizacje niemiecka, na ktora ten psiak bedzie wyadoptowany i ta organizacja powinna nawiazac bezposredni kontakt z polska organizacją. Tak, wszystkim o DOBRO zwierząt chodzi, szczegolnie tych, ktore są INTERWENCYJNIE, odbierane. One chyba zasluzyly wreszcie na cos dobrego, nie?
  12. [quote name='Chandler']Zgadzam się na 100%. Zastanawiają mnie tylko interwencje. Jak powinno być Waszym zdaniem? Powiedzmy jakaś organizacja dostaje zgłoszenie - zwierzęta w koszmarnych warunkach, wyobraźmy sobie wszystko, co najgorsze. Nie przyjmuje zgłoszenia, bo wie, ze odwiezie je do schroniska, bowiem nie ma akurat wolnych DT (organizacja, która ma własne schronisko też może je mieć w jakiejś chwili zapełnione, a nawet przepełnione), czy odbiera zwierzę i odwozi je do schroniska i robi wszystko ze swojej strony, żeby futrzakowi znaleźć dom? A może powinna postąpić jeszcze inaczej? Poki co odbierajac zwierze, kiedy nie ma orzeczenia sadu o wienie, nie mozesz takiej osobie zabronic posiadania psow wogole. Dlatego nalezy dobrze rozpoznac sytuacje, wziac wszystkie za i przeciw i wybrac najlepsze rozwiazanie dla poszkodowanego zwierzecia. Jesli mają byc przerzucane z miejsca na miejsce, nie leczone, nie szczepione, nie kastrowane, oddawane byle szybko, to taka pomoc, interwecja, jest " na dwoje babka wrozyla' to nie o dobro tu zwierzat chodzi napewno. np. dzis. Bylam w UM gminy aby na ich koszt wysterylizowac sunie, która jest u patalogicznej rodziny(matka pije, ojciec pil, niezyje). Powiedzialam kto co i jak i ile psow, a jedna z urzedniczek: ZABRAC psy. A ja: nie ma podstaw to raz. To, ze patolgia nic nie oznacza. Psiaki sa zadbane, suka jest u nich od lat, szczenieta zadbane, sa dwie budy(brak slomy,mają wlozyc). Poza wszystkim gmina nie ma umowy z zadnym schroniskiem(mieli z Krzyczkami) a poza jeszcze wszystkim nie mozna takiego swinstwa suce zrobic bo zadna krzywda jej sie nie dzieje. Psy sa wesole, zadbane, nie na lancuchach zadnych. A ze nie spia na kanapach, nie kazdy pies musi. Jedyny problem suki,ze rodzila dwa razy w roku. Bedzie sterylka suni po Nowym Roku. Maja dwa dorosle psy:psa i sunie. A szczeniaczki szukają domow, pomozcie!http://www.dogomania.pl/forum/f28/radziejowice-trojaczki-szukaja-domow-help-sos-127058/#post11431569 [quote name='Chandler']Zgadzam się na 100%. Czy odbiera zwierzę i odwozi je do schroniska i robi wszystko ze swojej strony, żeby futrzakowi znaleźć dom? A może powinna postąpić jeszcze inaczej? Chandler, jesli organizacja nie ma schroniska i gmina tez, to albo wojt/burmistrz/prezydent wskazuje schronisko, ktore zgodzilo sie przyjac zwierzeta do czasu wyroku lub....moze przekaz organizacji ale..ZA ICH ZGODĄ. Moze byc tez tak ze gminy mają schronisko ale...nie maja miejsca na zwierzeta interwencyje bo to oznacza trzymanie zwierzecia tak dlugo, czasowe, az do momentu orzeczenia sadu o jego odebraniu opiekunowi. Nie wszytkie schroniska miejskie zgadzaja sie na przyjecie takich zwierzat, nawet ze swojego terenu. Dlatego tez jest w projekcie do nowelizacji ustawy, powstanie schronisk wojewodzkich dla zwierzat interwencyjnych. Schroniska te w zalozeniach musa miec wyzsze standardy niz schroniska inne. Do tych schronisk beda trafialy zwierzeta poszkodowane, ktore wymagaja: diagnostyki weterynaryjnej szczegolowej, leczenia, czesto specalistycznego wyzywienia, lepszych warunkow(boksy pojedyncze max. dwa psy), fachowej opieki. Skoro organizacja godzi sie przyjac pod swoja opieke zwierzeta to znaczy, ze ma na to warunki i mozliwosc.
  13. [quote name='xxxx52']Slowo" kolekcjoner" mnie nie pasuje.Nie mozna kolecjonowac niechcianych zwierzat. Oj, znam troche osob, ktore z ulicy "zgarniaja psy" i tyle i co dalej.... Nie popyta czy tego psa ktos nie zna z okolicznych mieszkancow, czy to nie pies dalszego czy blizeszego ich sasiada, czy moze jakas suka ma ciezke wlasnie i pies waruje, tylko: pies na ulicy=pies bezdomny. Latwiej jest "zgarnac" psa niz zadac sobie troche trudu i ustalic czy pies jest faktycznie bezdomny. Jak domny to opiekuna przywolac do porzadku przy pomocy lokalanych sluzb, mandat za walesanie sie psa bez nadzoru.
  14. [quote name='agawa9']nosz holender-teraz to nawet ja nie umiem konkretnie i bez emocji:angryy::angryy::angryy::angryy: mam u siebie w domku zwierzole na DS i DT i NIE CZUJĘ SIĘ i NIE JESTEM żadnym KOLEKCJONEREM ANI ZBIERACZEM!!!!!!!!!!!!! proszę o wyjaśnienie, sprostowanie lub przeprosiny dla DT i DS a czy Ty gagata jesteś może DS/DT ?? A czemu sie zloscisz. Czytaj calosc wypowiedzi ze zrozumieniem a nie wyrwane z kontekstu slowa, cyt: "A ja chciałam dodać tak od siebie......każdy,kto prowadzi u siebie DT jest już troszeczkę kolekcjonerem....Niech nikt mi nie próbuje wmówić,że rozstanie z tymczasowiczem jest proste i łatwe..Tylko.kwestia trzeżwego podejścia do własnych możliwości, różni nas od nich" No chyba,ze nie miotaja Tobą mysli czy jesli ktos zadzwoni po psa to czy mu go oddac(po przeprowadzonej rozmowie, pytaniach, wątpliwosciach nawet malych/duzych) , oddajesz i juz..
  15. [quote name='Chandler'] Karmi. Odpuść im już te 1500 psów, o których mówili. Przecież nie o to w tym wszystkim chodzi...[/quote] :roll: hm a o co? Czy mozesz szerzej napisac, co Ty masz sama na mysli?
  16. [quote name='Karmi']Zgadzam się. Adopcje to najtrudniejszy element tej układanki. Wszystkie organizacje mają z tym problem. Nie powiem tu nic odkrywczego ale w Polsce jest niestety za dużo zwierzaków. Pies, kot powinien być towarem deficytowym... ale to już inny temat. W kwestii adopcji nikt nie wmówi mi, ze jest inaczej. Cudów nie ma. Pytałam Frotkę jak to jest u nich. Widzicie te liczby?! Mimo zaangażowania, etatowych pracowników, własnego schroniska cięzko jest znaleść domy. Inna oraganizacja na tym wątku wmawia mi, ze dla nich adopcje to nie problem...bo drukują broszury. Darujcie, ale nie jestem wstanie w to uwierzyć. Karmi, jesli to jest zwierzak z Krakowa to trafic ma prawo do krakowskiego schroniska.To jest schronisko miejskie prowadzone przez TOZ wiec zarządzają nim na okreslonych warunkach. Jesli spoza Krakowa to z tego co mozna wyczytac na dogo ,szukają tymczasow, umieszczają w hotelach. A wiekszosc interwencji poza Krakowem robią chyba. Czyli reasumując, to jest porownywalne z procedurami interwencyjnymi PiSZD;)
  17. [quote name='Renata5']Anielka pisała,że Perła tak prędko nie pójdzie ode mnie,bo teraz ma cieczkę,potem trzeba zrobić sterylkę,więc się zejdzie.Ale ja myślę,że jakby się znalazł dobry domek,to przeciez Perełka może isć w stanie takim,jakim jest([B]no powiedzmy po cieczce,ale przed sterylką[/B]).[/quote] Wlasnie to mialam na mysli,ze po cieczce tak. Za nim sie wybierze domek, z posrod osob bijacych sie o Perelke, to cieczka wlasnie sie skonczy:evil_lol:
  18. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/radziejowice-trojaczki-szukaja-domow-help-sos-127058/#post11423371[/URL] Wrzucam link bo ta sama oklica:shake:
  19. [quote name='Frotka']Nadal szukamy domu dla tej krowy. Najlepiej w małopolsce. Gdyby ktoś z tego terenu miał sprawdzony dom dla krowy/konia/świni proszę o kontakt przez pw.[/quote] :crazyeye: to juz przeciez okolo roku??? Moze krówke na allegro wystawic, sa jej jakies zdjecia??;)
  20. [quote name='elik']Arko, TY NIEWIERNA KOBIETO Karmelka Twoja ulubiona ? a Lili to co ? ;) Lili dzisiaj dostała pierwsza dawkę szczepionki p.choroboim zakaźnym. Za 2 tygodnie nastepna porcja a tydzień po, szczepienie przeciwwściekliźnie i to będzie wszystko, co kochane psy mieć powinny :loveu:[/quote] No nasza rodzina jest wieeeelka:evil_lol: Lili tez, kazdy krezlaczek:loveu:
  21. [quote name='Renata5']Przeczytałam ogłoszenie Rybki-ło matko,moja Perełka pójdzie do obcych ludzi:placz:,to samo będzie z Felcią i Tosieńką :shake::-(. [/quote]:evil_lol: no jak widzisz, nie pojdzie, trzy tygodnie ma zagwarantowane u Ciebie....i w tych warunkach to zabieg za minimum dwa miesiace, niedobrze:shake: I nie chce Cie martwic Renatko, jak prawa natury mowia, Felcia powinna zaraz tez cieczke dostac:-( Tak jest, jak jedna suka zaczyna, druga tez. I teraz to "pikus" dopiero bedzie "bal" za tydzien-10dni...najgorsze dni, psy jak "wsciekle".:-( O ranke Tosi sie nie martw, bedzie dobrze..;)
  22. [quote name='PiSdZ'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wiesz co Anielo. Ewa B. pomogła prawie 50 psom ze Starej Wsi. A ty ilu pomogłaś? Napisz. Ilu (w liczbie i słownie) im pomogłaś?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]B. nie miała warunków na przyjęcie takiej liczby psów i nie za bardzo chciała je przyjąć. Dlatego obdzwoniłem sporo organizacji w Warszawie i okolicach, schroniska itp. I co? NIC.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czyli rozumując Ciebie 50 psów powinno zostać u Marii. B. w Starej Wsi. Brawo. [B]I ty nazywasz się obrończynią zwierząt?[/B][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3] Bez komentarza.[/SIZE][/FONT] [/quote] A jednak skomnetowals. Emir, kilkakrotnie i tu na dogo, oferowala, ze zabierze dwa/ trzy psy, o ile pamietam, zero rekacji bylo z Twoje strony. [quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja nie rozliczam twoich akcji, bo nie mam na to czasu i chęci. Od rozliczania działań Zarządu każdej organizacji są odpowiednie organy, w tym komisje działające w samej organizacji. I zostaw to tym ludziom.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jaka Ewa B. jest wszyscy wiemy. I nie zamierzam jej bronić (dowodem jest akcja zabrania jej psów z Krężela i Maciejowic, [B][U]która wyszła od naszej organizacji[/U][/B] [B]a nie od Twojej[/B]). [/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy ja czy ktokolwiek temu zaprzecza? Tak inicjatywa byla od Twoje organizacji, Twoich inseptorek, jedna z nich juz w grudniu/styczniu zawozil do Biedrzyckiej szczenieta z Krzyczek. I mowisz, ze nie widziales o tych dwoch miejscach-Krezelu i Nowej Wsi? Ciekawe, jak Wasza cala grupa siedzi"mocno' na dogo i zna swietnie wszystkie tematy:evil_lol: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I nie o to chodzi....nie o to. Napisalam juz chodzi o takie ilosci adopocji takie ilosc zwierzat!!! Moze sie pomylies moze mialo byc 500? To rzecz ludzka pomylic sie. Nawet niech bedzie 100 to i tak bardzo duzo, nawet jeden odebrany pies/kon z tragicznych warunkow. Chwala Ci za to. [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Koloryzujesz czy co???[/SIZE][/FONT] [quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie zamierzam jednak fałszować faktów. B. udzieliła pomocy psom ze Starej Wsi i byłem za to jej bardzo wdzięczny. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I broniłem jej jak lew wtedy i teraz też będę bronił. Za psy ze Starej Wsi – tylko za to. Natomiast otrzymała od nas zalecenia na poprawę warunków właśnie w Nowej Wsi. Niektóre z nich wykonała, niektóre nie.[B] Jakoś nie słyszałem aby inna organizacja (np. Twoja) dała jej jakieś zalecenia. [/B][/SIZE][/FONT] [/quote] :razz:[FONT=Times New Roman][SIZE=3]spytaj ją.[/SIZE][/FONT] [quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]np. posiadanie przez nią pewnych leków, które powinien mieć lekarz. I mówiłem wtedy o tym. [/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Owszem mowiles ale nie byly zabezpieczone, jako dowod w sprawie, myle sie? :shake:[/SIZE][/FONT] [quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co do adopcji pod paluchem. My zabroniliśmy jej adopcji tych psów. W dniu, gdy przyłapano ją pod Pluchem – miała faktycznie z nimi być u lekarza i była. Jeśli szukała domów dla szczeniaków pod paluchem i pobierała za to pieniądze – złamała mój zakaz. Rozumując Twój tok myślenia – powinienem teraz napisać: „Daj mi więc namiary na snajpera – zlecę jej zabójstwo, co?” O to Ci chodzi?[/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie wkladaj w moja glowe czegos o czym nie pomyslalam nawet i bym nie pomyslala, nie dramtyzuj, nie rob ze mnie potwora. To niskie zagrywki:razz:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chodzi o to,ze nie miales kontroli na tym co z psami sie dzialo.To byla dorosla suczka...ta sprzedana pod paluchem. Niezsocjalizowana kompletnie, w pazdzierniku tez byla jeszcze "zagubiona" dlatego zwrocilysmy uwag na tego psiaka i od slowa do slowa ..kupiona od Biedrzyckiej pod paluchem, suczka z interwencji ze Starej Wsi. Masz jej dokumenty adopcyjne?[/SIZE][/FONT] [quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja jeszcze raz podkreślam. Nie wiedziałem o żadnym Krężelu czy innym miejscu, poza Nową Wsią, gdzie trzymała psy. Skoro ty wiedziałaś – [B]trzeba było zgłosić donos czy zawiadomienie[/B] ([B]Jesteś podobno w tym bardzo dobra[/B]) albo przeprowadzić kontrole.[/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Grzegorzu, mysle ze jestem gorsza od Ciebie,w tych donasach i zawiadomieniach, a co robisz jak robisz interwencje z odbieraniem zwierzat?:shake: I smiem bardzo wątpic,ze nie wiedziales o istnieniu Krezela. Jak widze pamiec krotka i wybiorcza. Mozna i tak. [/SIZE][/FONT] [quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja tłumaczyłem, że psy ze Starej Wsi nie mają źle i są sukcesywnie zabierane. Z prawie 50 psów – tydzień przed jej przeprowadzką zabraliśmy kilkanaście. Reszta miała już swoje domy – były adoptowane wcześniej. [/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Psy z interwencji,ze Starej Wsi poszly do adopcji, wiekszosc, jakim cudem, w ciagu jakiego czas? To byly psy chore, ze zmianami skornymi....Dobrze,ze Ci Panstwo sunie leczyli..sami nam mowili,ze sporo pieniedzy wydali a jakby ich nie bylo stac, jaki los psa? Sunia niezsocjalizowana. Nie wysterylizowana, dobrze, ze ludzie ODPOWIEDZIALNI. Gra w ruletke? Mozna i tak:shake:[/SIZE][/FONT] [quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co do adopcji DS., DT wyjaśniałem już wcześniej. Mówiłem tez jak to robimy. Nie zamierzam do tego wracać. Szkoda mi na to czasu. Po prostu. Napisze tylko, że nie zabieramy tylko psów. Stąd może liczby są duże [B]ale w tym jest sporo zwierząt gospodarskich[/B]. O tym też pisałem. [B]One od razu mają dom[/B].[/SIZE][/FONT][/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To po co pisales ze prawie 1500 adopcji psow? Pamietam jak Frotka szukala domu dla krowy....ciezko jej to szlo....Byc moze miala zbyt miekkie serce bo chciala aby los krowy nie zakonczyl sie w rzezni czyli szukala takiego miejsca co zagwarantuje,ze krowa dozyje naturalnej smierci(ewentualnie przy pomocy morbitalu), ze krowie po przejsciach i to jej sie nalezy, moze to blad?. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][quote]][/quote][/SIZE][/FONT][quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mógłbym te zapytać Ciebie czy liczba twoich interwencji jest równa liczbie Twych postów na dogomanii a może ją przewyższa??? Nie zapytam i nie czekam na odpowiedź, też szkoda mi czasu. Nawet tego którym pisze Ci odpowiedź. Ona Tobie i tak nic nie da (masz i tak swoje zdanie) a mi zabierze czas.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pisze tylko dlatego, żeby inni czytający wątek zrozumieli, że nie masz monopolu naprawdę. [B]Nikt go nie ma. I nikt nie ma recepty na wszystko[/B]. Zajmij się na tyle skutecznie interwencjami ze swojego podwórka abym do Warszawy nie musiał zbyt często jeździć. [B]Takimi interwencjami w praktyce; nie przekazywaniu tych zgłoszeń do policji czy weta – ale abyś sama przeprowadzała kontrolę.[/B] Skuteczną czyli aby los tych zwierząt uległ poprawie.[/SIZE][/FONT] [/quote] zgadzam sie z pierwszym wyboldowanym akapitem. Grzegorzu, odniose sie do drugiego wyboldowanego akapitu, szerzej. [B]Nie wazne w jaki sposb przeprowadza sie interwencje, wazne sa korzysci z nich dla zwierzat..i tyle![/B]
  23. [quote name='Karmi']Właśnie. To jeden z aspektów szybkiego ,,pomagania". W wielu przypadkach -moim zdaniem- interwencja nie jest potrzebna. Potrzebna jest pomoc. Często to nie są złe chęci ale bezradność wobec tych wszystkich bid. Śledzę wątek przemyski. Patrząc z boku mamy: starszą osobę i zatrzęsienie psów. Dziewczyny piszą, ze nie jest dobrze. Pamiętam zdanie, ze niektóre psy nie wychodzą wcale z domu. I co? Wyważyć drzwi? Zrobić szum medialny na cała Polskę. Odebrać i dać do schronu? Tam mądrzy ludzie zastosowali inną formę działania. Pomagają i psom i starszej pani. Dla takich osób mam wielki szacunek![/quote] Karmi, to nie jest tak do konca. Albo faktycznie sa to ludzie o zlotym sercu albo[B] kolekcjonerzy[/B] czy tez jak Biedrzycka [B]handlara psami[/B] i tylko. Niestety wsrod takich ludzi jest wielu tzw.kolekcjonerow poprostu:shake: Studnia bez dna. Zero ainteresowania o nierozmnazanie, nie oddawanie psow/kotow do adopcji, przyjmowanie kolejnych, nie majac srodkow na ich utrzymanie/leczenie td. To droga do znecania sie nad zwierzetami, tak naprawde.
  24. [quote name='gagata']Panie Grzegorzu, czy to jest prawda,że Wasza organizacja robi aż tyle udanych psich adopcji rocznie? 1500??? I że macie takie zaplecze,by zapewnić tej ilości psów przyzwoite DT??? Niezwykle mnie ta sprawa poruszyła, bo to jest właśnie pięta achillesowa większości polskich organizacji prozwierzęcych,która utrudnia, a często wręcz uniemożliwia interwencyjne odbieranie zwierząt,szczególnie psów...[/quote] gagata, widocznie przeoczylas to co juz pisalam: To nie my piszemy tylko PiSDZ [URL="http://www.dogomania.pl/forum/11075314-post75.html"][COLOR=#000000]http://www.dogomania.pl/forum/11075314-post75.html[/COLOR][/URL] cyt fragmentu: "Mimo tego [B]w 2007 roku[/B] znaleźliśmy domy [B]dla prawie 1500 psów[/B], dobre domy i przeprowadziliśmy kilka tysięcy interwencji. Teraz jest podobnie" [URL="http://www.dogomania.pl/forum/11075945-post149.html"][COLOR=#000000]http://www.dogomania.pl/forum/11075945-post149.html[/COLOR][/URL] cyt fragmentu: "w tym roku to chyba[B] z 15 nasza duża akcja, gdzie zabierane sa psy rasowe[/B]: yorki, buldożki francuskie, labradory, spaniele i inne. [B]Wszystkie psy z poprzednich akcji do końca sprawy karnej sa pod naszą opieka[/B]." [quote] Wiem też,z praktyki,że restrykcje wobec właścicieli niektórych przytulisk są bezsensowne, ,bo to nie owi właściciele zawinili,że nagle w takim przytulisku zamiast 10 czy 15 psów jest ich nagle np. 50...Ich jedyną winą zwykle bywa to,że na usilne prośby różnych obrońców zwierząt przygarniają kolejne, z którymi nie ma co zrobić....A potem to już jakoś leci: skoro jest 50 to 51,52..55 też się zmieści..I żadne kontrole tego nie zmienią , bo przecież psy trafiają do nich właśnie od tych organizacji,które powinny to kontrolować...[/quote] Problem jest tez w tym, ze te miejsca byly bez jakiegokolwiek nadzoru, to byly nielegalne schroniska. Malo, rozmnazalnie; szczeniaczki sa bardziej, że tak powiem "chodliwe" Te nieszczesne zdjeca zwlok psow(te w tym dole, zakopane), co sa wstawione, to byly psy ZAMORDOWANE-nie morbitalem, nie zagryzly sie, nie padly, tylko byly ZAMORDOWANE-tak wykazala sekcja zwlok. To bylo w nowym miejscu Biedrzyckiej,Maciejowicach.
×
×
  • Create New...