Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. [quote name='Renata5'] A propos dziewczyn...Tosia troche sie rozglada szukając Perełki,a Fela leży smutna ,zapatrzona w jeden punkcik:-([/quote] :-( szkoda ze nie moga nam powiedziec, co czuja co mysla. Moze wiedza, ze to nadchodzi czas rozstan? Eh..zycie:-( [SIZE=1][COLOR=wheat]A ja jeszcze jak wracalam, w Jaktorowi ,znosilam zwloki psa z jezdni. Lezal przy prawie krawezniku a nad nim stal inny pies....za nim zawrocilam tamtego psa nie bylo, bylo juz szaro, nie zauwazylabym tych zwlok gdyby nie ten stajacy nad nim pies:-( Jakas kobite mnie ochrzaniala ze ruch zatrzymalam, ze ona sie spiszy.......a ja; i co nie ma to dla pani znaczenia,ze przejechalby pani czyjes zwloki,eh...[/COLOR][/SIZE]
  2. :evil_lol: to my teraz mozemy odsapnac,uff, ze wszystko OK i zasnac troche;), jak Perlą-Milka:evil_lol: :multi::multi::multi:cieszymy sie, ze WAM tak dobrze idzie razem!!
  3. [quote name='Pipi']Przed chwilą dokonałam fajnego odkrycia.Okazało się,że suczka Kika, to chłopczyk :crazyeye:.Udało mi się wziąć na chwilę na ręce i wyczułam coś pod brzuszkiem,patrzę,a to cipak!.Nie mogę,a mordkę to ma jak dziewczynka.Trzeba jej-jemu imię dać męskie.Może znacie jakieś ładne.Uuuu,ale jestem w szoku - chłopczyk normalnie . . ?[/quote] A w jakim on jest wieku?:crazyeye:No zeby nam tam "cipaczkow" nie narobil:evil_lol::shake: Sprawdz, czy ma stale zeby jak ma, pod noz 'jajka" Oj chyba 'jajka 'musza szybko poleciec:cool3: A imie to chyba Cipek:evil_lol::evil_lol::evil_lol: zartuje. Rex?
  4. [quote name='Agmarek'] Potem było podobnie. Ściągały sobie wzajemnie te czapki ochronne, lizały szwy, a raz jedna kotka tak się w tym kapeluszu zaplątała że mąż mi musiał pomagać w rozcinaniu :angryy: Łapę tam wariatka wsadziła. TYLNĄ! :shake: Jak sobie pomyślę że znów mam przez to przechodzić :placz: No i właśnie . Z tym skakaniem. Nie było mowy żeby wysterylizowane towarzystwo utrzymać na miejscu :mad:[/quote] Wiesz, to wsystko zalezy jaka "technika" wet robi zabieg jesli robi tzw. "haczykowa' to zwierzak nic nie musi nosic ochronnego ani szwow nie lize. Moje samice tak sa zawsze robione, ciecie malutenkie, szwy rozpuszczalne i maja caly zabieg "gdzies", rane po cieciu. Gorzej mialm z psami, duzo gorzej z Kajtkiem:shake: on w typie owczarka niemieckiego a nogi jamnika:evil_lol: Kolnierz nie wchodzil w gre bo wogole by nie chodzi-duzy- ze wzgledu na wielkosc glowy:roll: a nogi krotkie:roll: Zakladac majtki jak, podkoszulki jak?:roll:Ladnie mial ciecie zrobione, tez szwy rozpuszczalne, no kreseczka doslownie i wet mnie zapewnial ze nie bedzie lizal no ale ja..na gorące dmucham..dwa dni prawie nie spalam pilnujac psa..trzeci dzien jak przysnelam z psem.:roll:..to jak sie zbudzilam..Kajek wlasnie sobie smacznie lizal....ale nie szew,obok w pachwine..bo mu siersc wygolona zaczela odrastac i to go draznilo i pewnie swedzialo........rana jak nie wiem:-( No ale szybko przypomnialam sobie o linomagu, grubo mu smarowalam i sie ladnie po kilku dniach wygoilo. Takze zdecydowanie preferuje opieke suk i kotek po kastracji niz samcow psow! Moja kotka miala ciecie 1 cm a suki gora trzy cm. Wszystko zalezy tez od weta jak zabieg robi.. A opieka nad suką po zabiegu to juz wogole "pikus":evil_lol:
  5. :shake: pod zadnym pozorem nie wpuszczaj kota!
  6. [quote name='Kinya']To wszystko wiem;) - pytałaś o matkę-jędzę i co ona ma do schronu, więc napisałam tylko to co wiem: że jest współwłaścicielką działki;) Ale nie wydaje mi się, żeby dla nich było to jakimś problemem. Powiedzą, że ona ma upoważnienie do reprezentowania i zastępowania właściciela czyli syna:shake: Chyba, że przepisy akurat w przypadku schronisk stanowią inaczej, ale tego to już nie wiem;)[/quote] Czy schronisko czy nie moim zdanie nie ma takich mocy prawnych. Z tego co pamietam, przynajmniej w tych warunkach przetarowych, bylo jasno napisane ze sprawy wlasnosci terenu musza byc uregulowana prawnie a dla mnie to oznacza,ze matka wyraza zgode, ze na ich terenie bedzie prowadzona taka dzialalnosc i tyle i az tyle.Do samych psow to ona NIC nie ma,prawnie,tak jak mysle no chyba ze jest jak pisalam gdzies w tym"bissnesie psim" zatrudniona i wynika to jej obowiazkow sluzbowych, ze ma prawo "robic focha" co do wydawania psow;). A tak w szczegole, psy i tak nie sa ich wlasnoscia oni mieli sie psami opiekowac a nie "opiekowac".
  7. [quote name='Kinya']Z tego co wiem na pewno jest współwłaścicielką działki, na której znajduje się schronisko.[/quote] ;)Kinya a co jest w warunkach przetargowych? Nawet jak jest wspolwlascielem dzialki to NIE MA NIC do zwierzat,kompletnie nic. Chyba ze jest jednym z wspolwlascieli dzialnosci gospodarczej pt. schronisko lub jego pracownikiem i zalezy tez jaki ma zakres swoich obowiazkow;)
  8. [quote name='Morgan:-)']Ja bym na miejscu osoby która odbierała boksia złożyła pisemne zażalenie do burmistrza gminy olkusz z opisaniem całej zaistniałej sytuacji. Jest to jakiś ślad, sygnał. Jakby wszyscy tylko mieli nadzieję, że coś takiego się nie powtórzy, to dalej byłoby tam takie bagno jak do tej pory. Jeżeli można, to ja osobiście proszę o złożenie takiego zażalenia. Może nie jestem tutaj jakimś wielkim autorytetem - jako nie członek fundacji - ale myślę, że większość osób obecnych na tym forum przyłączy się do mojej prośby. POPIERAM to nie jest incydent to jest ZASADA tam przyjeta!!!
  9. ada zloz nowy watek na inne czy gdziekolwiek i wpisuj tam ICH wplywy i "wydatki",bedzie czytelne a my w naszych wątkach, w pierwszych postach damy link do tego "rozliczenia". Czy ktos z Was ma takie informacje: czy matka Palki jest pracownikiem schroniska czy jest moze wspolwlascielem firmy pt." schronsko dla zwierzat w Olkuszu i wylapywanie zwierzat itp".
  10. [quote]quote=Agmarek;11640966]Jezusie Chrystusie. Teraz to mnie nastraszyłaś [B]Arka[/B] :roll: Jak będę miała chwilę to się cofnę na wątku i zobaczę kiedy się wogule zaczęła ta cieczka. To trwa dwa tygodnie?[/quote] W sumie trzy tygodnie. Dni plodne sa okreslone ale chyba w "kaledarzyki" nie wierzysz;) Ogolna zasada jest taka, jak suka chetna do pokrycia tzn.ze jeszcze cos z tego moze byc:shake: [quote] Sąsiadów suka niedawno miała cieczkę i tym faktem bardziej zainteresowana była Szansa niż Corsik, ale lepiej nie ryzykować. [/quote] Zmartwie Cie znow, mojego tez nie interesowaly dwie suki sasiadow,jedna przez plot, a jak mial, jak ja to mowie "dziewczyne z gola pupa, latajaca mu pod nosem, prowokujaca to i martwego by ruszylo":evil_lol: a co dopiero psa, nawet kastrata.:roll: :shake: nie da sie wczesniej rozpoznac, rozpoznasz ciecze jak zacznie sie wydzielanie, mozesz nie zauwac sama ale bedziesz widzia,ze Sznasa wylizuje cipke..beda krwawe slady i potem zaczyna sie cipka powiekszac i wydzielina krwwa zamieniac w bezbarwnowa prawi-wtedysa dni teoretycznie plodne i suka najbardziej podekscytowana i przyjaciolka wielka dla kazdego psa. A to ze Sznasa zainteresowal sie cieczka suki sasiadow to normalne....nie che cie kolejny raz marwic....to pobudza kazda suke do konkurencyjnosci i w utrzymaniu gatunku czyli i wystąpienia u niej cieczki. Przykladem tego sa schroniska, suki mają cieczki razem, zaczyna jedna nastepne po niej. Nie mowie,ze tak musi byc z Szansa ale moze tak by.
  11. [quote name='Renata5']Szybciutko zleci...:-( Anielko,jak zobaczysz Felcię,to się rozpłyniesz.Jest taka mieciutka,sierść ma jak owieczka,taką milutką i falowaną,normalnie jakby miała coś z goldena;) Po prostu cudo!:loveu: No i pamiętaj,bądź jutro koło 13 u nas[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: teraz golden z niej wchodzi? czy labek czy golden to wspaniale, mile rasy:loveu: Jeszcze Felka jakies moze wystawy zaliczy?:evil_lol:;)
  12. [quote name='Agmarek'] Nie rozmawialiśmy że po cieczce, tylko że przed, więc pewnie mój wet ma jeszcze inne zdanie na ten temat :roll: Nawet nie wiedziałam że to ma jakieś znaczenie. Dzięki dziewczyny. [/quote] :evil_lol: no Twoj wet dobrze prawi, [B][U]minimum[/U][/B] dwa miesiace po cieczce. Ja ostatnio przerabialam "dogłebnie" temat. I mialam dwie opinie, dwoch dr.nauk. weteranarii,praktykow, specjalisci od rozrodu itp. Jeden zdecydowanie dwa miesiace po cieczce, [B]minimum[/B] Drugi wlasnie twierdzi,ze bezpiecznie mozna[B] dokladnie[/B] [B]1o-14 dzien[/B] po cieczce(nawet jak jest ciaza) a jak nie to potem minimum 3 miesiace po cieczce. Pisze i Mowi na podstawie wykladu i literatury jakiegos profesora z zachodu. Wykonuje w tym terminie caly czas zabiegi i jest ok! [url=http://www.therios.biz/?act=3&id=13]THERIOS Klinika Weterynaryjna[/url] cyt: [COLOR=blue]"Ważny jest jeszcze moment, w którym wykonujemy zabieg. Najlepszym momentem jest okres spokoju płciowego, [B][COLOR=red]czyli 1 miesiąc przed cieczką lub 3 miesiące po jej zakończeniu[/COLOR][/B]. Chodzi o to, aby zabieg nie spowodował wyrzutu prolaktyny i nie wywołał laktacji. W takiej sytuacji, mimo sterylizacji, u suki może pojawiać się laktomania. [B][COLOR=red]U suk występuje jeszcze jeden "bezpieczny" moment sterylizacji. Otóż do 14 dnia po zakończeniu cieczki progesteron jest prolaktynoniezależny i w związku z tym [U]10-14 dnia po zakończeniu cieczki[/U] można wykonać sterylizację bez żadnych negatywnych dla zdrowia suki konsekwencji, nawet, jeżeli w czasie cieczki doszło do kontaktu z psem.[/COLOR][/B]"[/COLOR] My ostatnio kastrowalysmy Perle wlasnie w terminie 10-14 dni po cieczce i Gwiazdeczka wczoraj w takim terminie miala zabieg... Wstawie link abys poczytala jak niesamowicie dobrze zniosla zabieg([COLOR=pink]a byla w ciazy jednak:shake:[/COLOR]) ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/noel-mimo-wszystko-z-pod-szczesliwej-gwiazdy-127687/index36.html[/URL] Ja mam dwa psy kastraty. Jak przyszla do mnie Fela to byla w ciecze, wtedy byl tylko jeden kastrat. Fils byl kastrowany wczesnie, mial 7 m-c wiec nie mial doswiadczenia w tych sprawach;) Nagle jak suka pod nosem z cieczka byla to w nim jednak sie obudzilo.No "sodoma i gomora" w domu. Oboje stracili rozum..on za nią caly czas, nos pod jej ogonem, chec barabara niesamowita. Wiedzialam, ze z tego nie "bedzie chleba' ale psy totalnie umeczone:shake: Fela z wywalonym ozorem, dysząca, caly czas zaloty do psa,pies do niej..zero kontaktu naszego z psami. Nie wytlumaczysz im, ze troche niech przystopuja;) nie dociera:shake: Prokreacja to najsilniejszy instynkt u psow. Proby rozdzielenia psow, do innych pokoi, konczylo sie piszczeniem i szczekaniem obojga, paranoja.:shake: [quote] Nie martwię się o swojego psa, bo on już wykastrowany i jego takie tam rewelacje jak cieczka nie ruszają, [B]ale w okolicy jest sporo psów. Nawet takie co przez płoty skaczą [/B]:mad:[/quote] No wlasnie i jeszcze jedno. Suka w okresie cieczki chce czesciej wychodzic na siu, instynkt prokreacji kaze jej znaczyc teren, zwabiac parnerow wiec siu sa male ale czeste. [quote] Szansa z podwórka nie zwieje, bo niema jak, ale słyszałam że jak suka ma cieczkę to potrafi dać nogę. Dla mnie więc uciążliwe byłoby prowadzanie Szansy na smyczy i jeszcze odganianie się od innych psów :-x[/quote] Wiesz jak mala sunia i obcy pies sie pojawia no to mozesz psa na reke i ewakuwac sie szybko do domu a z duzą suka jak? Moja wazy 32 kg.. My we dwojka z Fela wychodzilisy w czasie cieczki....wlasnie dlatego:-x Do ogrodu tylko ze mna wychodzila,nie sama, z oka jej nie spuszczalam aby wlasnie jakis pikus mi przez plot nie przeskoczyl. Dobrze byloby dojsc do tego kiedy Szansa zakonczyla cieczke. Zaklada sie ze co pol roku cieczka i kiedy wypada ten MIESIAC przed cieczka. Miesiac przed to "ostatni dzwonk" gdyz organizm zaczyna sie znow przygotowywac do cieczki, nastepnej.
  13. [quote name='Renata5'][COLOR=blue]No fakt,podobnie taranują człowieka.Ale labki mają jeszcze ogon do walenia[/COLOR];) [COLOR=seagreen]Perła jutro,Felinda za chwilę...o mamo!!!czemu nikt mi nie powiedział,że to będzie takie trudne[/COLOR]:placz: A Tosieńka sama zostanie:shake:[/quote] Felida jak pojdzie to gdzies ok. 10 lutego;)
  14. [quote name='zebrazebra']Szwy są rozpuszczalne, mam nadzieję, że je zostawi w spokoju :evil_lol: Sama zdecydowała, gdzie chce spać: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4d9e71a8de324081"][/URL][/quote] :crazyeye: :loveu:pieknie w tym rózu!! [COLOR=pink]A szwy, zanim sie rozpuszcza to są;) Chociaz przy rozpuszczalnych psy bardzo sie nimi nie interesują bardziej je drazni odrastajaca, wygolona siersc i wtedy moga przy okazji miejsce lizac[/COLOR].
  15. [quote name='Pipi']że do 5 lutego nie radzi ich zakładać ponieważ pipety mają działanie i może być tego dobrego za dużo.Jedna taka obroża kosztuje ponad 40 zł,więc nie wiem co robić. Arka ukłon w Twoją stronę.Czy pozwolisz je kupić z tych pieniędzy,które przyznaczyłaś na leczenie?.[/quote] Tak. Pipety dzialaja miesiac i kosztuje tyle samo co obroza. Pipety juz swoje zrobily, odrobaczyly, odpchlily, zadzialaly na swierzbowca i moze na nuzenca. Obroza dziala cztery miesiace i p/kleszczom tez. Dodatkowo trzeba bedzie tez dziewczyny odpchlic/zabezpieczyc przed pchalami-fiprex na trzy miesiace.
  16. [quote name='zebrazebra'] Jednym słowem - pies w agonii :diabloti: [/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: mialas racje, twarda sztuka. [COLOR=pink]Tylko uwazaj aby do szwow sie nie zaczela dobierac:shake:[/COLOR]
  17. [quote name='Agmarek'][B]Kosu32 [/B]jak się w końcu zbierzesz, to na własne oczy to zobaczysz :razz: Fotograf nie musiał się bardzo zbierać do parteru, bo ma 6 lat, więc niewiele sięga ponad stół. [B]Arka [/B]czy jak Szansa będzie miała teraz cieczkę, to zaraz po nie można jej wysterylizować? :-o Dlaczego tak?? To moja pierwsza suka. Niewiem o co chodzi, ale NIE JESTEM GOTOWAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote] Mozna ale dokladnie miedzy 10-14 dniem po cieczce a pozniej minimum po 2 miesiacach. Jesli to Twoja pierwsza suka to radze juz sie zbierac. Lepiej nie przechodzic cieczki suki majac samca pod nosem i w okolicy...rozne.
  18. [quote name='Renata5']Felka nie patrzy-pcha się na człowieka jak czołg.A jak ogonem machającym walnie,to zaboli:eek:[/quote] :crazyeye:no zesz przeciez mam to w domu..idzie jak czolg,no takie sa labki, takie pokraki wazace troche:evil_lol: a dzieci nie mam malych i faktycznie ten ogon jak bacik. No czyli prawidlow: caly, pelen milosci labek:p
  19. [quote name='zebrazebra']ARKA, to już drugi egzemplarz ubranka, pierwszy został zasikany. Wszystko ciepłe, sama włazi na poduszki, chce na łóżko - jestem bezradna :niewiem:[/quote] :evil_lol: to znaczy sie nie jest zle:loveu: Wiecej nogawek nie masz??:evil_lol:
  20. [quote name='zebrazebra']Nie było sensu ciąć przepukliny, ładnie sobie podobno siedziała. Noel odmawia leżenia na posłanku, została włożona do łóżka i tam kaprysi. Dać jej swobodę ruchu pod kontrolą? Bo ten aniołek [B]już chętnie by biegł do szczurasów w drugim pokoju [/B]:crazyeye:[/quote] :crazyeye: tak, to ona juz taka na 100% kontaktowa? ale niech nie zeskakuje i niech nie biega...tak przez dwa dni, spokojne zycie, bez ekscesow;). Wloz jej ta nogawke, to ją ograniczy ruchowo:cool1: moja kotke wlasnie tak ograniczylam a nogawka jest super! Cztery dziury na lapy robilam..jak mumia byla:evil_lol:
  21. [quote name='zebrazebra']Właśnie zaczyna łazić po pokoju. [/quote] No moze tak lazic ale pewnie polprzytomna jest. Okryj ja cieplo kocami czy czyms. Po narkozie jest obnizona temp. cial a szybkie wyjscie, calkoiwite z narkozy to cieplo. Sprawdz jakie sa lapki, stopki czy letnie...jak letnie musi byc dogrzana.
  22. No Felci dwa domy sie kroją:cool1: Jeden Ruda Slaska a drugi tu pod nosem, Kampinos..W Rudzie dziecko 4,5 roku a w Kampinosie czworka, najmlodsze 7 lat. I mam serce rozdarte.
  23. [quote name='Morgan:-)']A kto to jest w ogóle pani Andżela od kotów?? To misieek?? Bo juz się pogubiłam :roll: tak, to misieek.
  24. [quote name='Agmarek'] [B]Arka[/B] Olga mówiła że Szansa miała cieczkę jakoś tak na początku jak do niej trafiła. Tak przełom sierpnia/września. Czy to ma jakieś znaczenie? [/quote] ;) Noo, to aby Ci nastepna cieczka przed sterylka nie wyskoczyla.:roll: Agmarek bieraj sie w sobie i rob juz!:razz:
  25. [quote name='agaga21']dostałam wiadomość od pani która twierdzi że została oszukana... ..Mnie własnie oszukano w Olkusz-potrzebna pomoc"-mieszkam ponad 400km od Olkusza i obiecano mi kota Kitka-opłaciłam trasport , nocleg...czas...dzisiaj kolezanka poinformowała mnie, ze nie mam po co jechac, bo pani Andzela oddała MOJEGO KOTA MI OBIECANEGOpo któtego jade specjalnie za tydzień...swojej kolezance...Pozdrawiam chyba konto odblokowano bo widzę je jak wchodzę...a w profilu w komentarzach afera o tego kota!to chyba jakieś nieporozumienie...? A jak ten kot wyglada??? Zaproponujcie jej podobego kota z innego schroniska i koniec, tysiace kotow jest w schroniskach i tysiace w nich umiera:-(. Wpisalam sie:cool1:
×
×
  • Create New...