-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
[quote name='dusje']O to meritum mi idzie bo jest tylko jedne....ile trwa kuracja antybiotykowa Arko? Foty mowia same za siebie........sunia uciekla uwadze pani Majer..... A jak bylo z jamniczka? tez miala kuracje antybiotykowa???????[/quote] dusje, nie wiem ile, zalezy, roznie to bywa, naprawde, zapytaj weta ile moze trwac przy zapleniu sutkow, przy pokarmie zatrzymanym.....a co do jamniczki to zupelnie inna sprawa.
-
[quote name='__Lara']Więc nie pisz, że nie mam prawa zbierać na psa pieniędzy, który jest finansowany też z moich podatków![/quote] :roll: maslo maslane. I owszem wspolpracują, jesli juz, schrony z wolontariatem zorganizowanym, do czego chcesz doprowadzi, madrzac sie tak, nie majac przy tym racji?
-
[quote name='__Lara']Taaa, Arka napewno, wystarczy jeden telefon do wetki :evil_lol: Wg Arki musiałam pytać kogoś o zgodę :laugh2_2:[/quote] Mozesz rownie TY ten telefon wykonac, ciezko? Moglas wczoraj tez dzwonic..
-
[quote name='__Lara']To Ty się nie ośmieszaj. Na wątku o Olkuszu pisałaś, że psy w schronisku Pana Pałki nie należą do niego, to nie są jego psy.[/quote] Palace gminy przekazaly psy pod opieku tu UM.
-
[quote name='dusje']Arko, zapedzilas sie .......nikt z nas nie ma prawa do tego i innych psow ale wlasnie dogo sluzy temu aby te psiaki schroniskowe znalazly swoj dom. [B]Jeszcze nie tak dawno w ktoryms z postow pisalas ze stowrazyszenie ani schronisko nie posiada pieniedzy na operacje Wanilki i liczy na datki!!!!! O co Ci chodzi????[/B] [B]Pies ze schroniska nie nalezy do nikogo tak naprawde... Faktow sie trzymam stad tez moje pytania pozostawione ku mojemu zdziwieniu bez odpowiedzi. [/B] [B]Jesli mozesz, wyraz swoja opinie co do meritum.[/B][/quote] Pies ze schroniska jest pod prawną opieką schroniska, dopoki w nim jest. Dusje o ktore meritum Ci chodzi? Dlaczego operacja dzis a nie wczesniej? Napisalam to co sie dowiedzialam: ze sunia byla na dlugiej kuracji antybiotykowej.
-
[quote name='__Lara']Kto mnie upoważnił do zbierania pieniędzy?? [B]a ktoś mnie musi upoważniać?[/B] proszę, nie rób się śmieszna.Czy ktoś kogoś na dogo upowaznia do zbierania kasy na bidy ze schronu? :roflt: [B]Pies nie należy do mnie, ale nie należy też do pani weterynarz i do właściciela schroniska[/B]![/quote] :razz: to zmien tą aukcje ze zbierasz na buty dla siebie.. :evil_lol: to do kogo nalezy,prawnie,w schronisku? nie osmieszaj sie.
-
[quote name='dusje']Bodajze rok, 2 lata temu glosno bylo o wetce....nie cieszy sie dobra renoma[B].[/B][/quote] :roll: dusje, wdech i wydech....zbierasz info od roznych tu osob, glownie wolontariuszek. Wysil sie, znajdz posty, [B]jakie to byly ochy i achy[/B] ze stowarzyszenie chce prowadzic schronisko.:razz: Kazesz mi teraz po nocy, do kogos dzownic? Chyba oszalałas...
-
[quote name='__Lara']Ja żadnej umowy z wetką nie podpisywałam, że przekażę jej pieniądze na zabieg przeprowadzony przez nią. Pieniądze miały być na zabieg zorganizowany przez nas. Jeśli już na to nie są potrzebne to zostaną przeznaczone na dt.[/quote] Sluchaj pisalam Ci ju raz grzecznie a Ty sie stawiasz wiec napisze wprost. [B]KTO CIEBIE upowaznil abys zbierala pieniadze na psa, ktory w zaden sposob nie nalezal do Ciebie i nie mialas ZADNEGO PRAWA do tego psa, nie mias ZADNEJ UMOWY(jak to sama okreslasz) nawet przyrzeczenia,ze tego psa otrzymasz ??!!![/B] I naprawde, nie chodzi o te 300 zl ale o Fakty, wiec badz laskawa ich sie trzymac!!
-
[quote name='__Lara']W takim stanie? przecież ponoć to nie były żadne guzy, tylko jakaś tam operacja plastyczna bardziej, [B]więc o jakim stanie piszesz Arko, może mnie oświecisz?[/B] Jak nikt nie chciał pójść nam na ręke, wydać suni, to i my nie musimy nikomu płacić za zabieg, tym bardziej osobie, której nie chciałyśmy tego powierzyć. [B]Pieniądze pójdą już na to na co MY zdecydujemy[/B] - czyli przede wszystkim na dt.[/quote] No w takim; tzn. z wiszacymi, twardymi, sutkami. I powiem wiecej-nie badz taka madra, bo sie zdziwisz-bo juz nawet nie o te 300zl chodzi-tylko madra bo Tobie sie cos wydaje a wydaje Ci sie zle, zapewniam. I nie WY zdecydujecie TYLKO CI co na konkretny cel wplacili, KONKRETNY.
-
[quote name='Julia07']A kto sie nia tam zaopiekuje..ta jedna pracownica?[/quote] Macie dt to rozmawiajcie ze schroniskiem i wet decydujcie RAZEM, gdzie sunia ma byc,dla jej dobra.
-
[quote name='EVA2406']No i dobrze Arka napisała, że i tak kasa potrzebna, bo za kilka tygodni trzeba zrobić sterylkę, choc szkoda, że nie została zrobiona razem ( za jedną narkozą), jak u mojej suni. [/quote] Wiesz to wszytsko zalazy od tego jak duzo trzeba wycia tej listwy, jak bardzo jest to rozlegle ile czasu zajmie..od wielu roznych czynnikow,wet odpowiada i sam decyduje. Jasne,ze jest dobrze jak uda sie zrobic dwa w jednym.
-
[quote name='__Lara']W pierwszym poście jest napisane, że pieniądze są zbierane na leczenie i dt. Jeśli sunia przeszła operację, nie były potrzebne pieniądze, bo wyłożyła je wetka to zostaną przeznaczone na dt. Nie podejmuję tutaj głównych decyzji, jestem skarbnikiem, ale nie uważam, że powinniśmy wpłacać cokolwiek komuś za operację. [B]Nikt nas nie pytał o to,[/B] zabieg został przeprowadzony przez wetkę, [B]monika chciała dziś zabrać sunię, ale nie została wydana. Chciałyśmy przeprowadzić zabieg gdzie indziej.[/B] Ale potoczyło się inaczej, wetka wyłożyła kasę, więc wyłożyła. [B]Inaczej jak dla mnie to będzie wyłudzanie pieniędzy.[/B] Mi też o to chodziło, jeśli Arka wiedziała, że będzie operacja, to czemu wcześniej nie dała znać. Napisała tylko, że wetka może ją zoperować, może... Dlaczego dziś suni nie wydano? to też mnie zastanawia. Tak jakby kogoś świerzbiły ręce, na pieniądze.[/quote] Moze sie DOBRZE zastanow co piszesz,OK?? Z kim ustalalas, ze sunia w takim stanie bedzie Wam wydana?? Chyba cos Ci sie pomylilo, jak narazie pierwsze slysze o tym co wy palnowalyscie a jak mialo sie to do rzeczywistosci. Nie wolontariusz rzadzi w schronisku tylko zarządzajcy schroniskiem albo sie z nim cos ustala i wspolnie realizuje albo...??? I niby KTO was mial pytac i o CO???
-
[quote name='wilczek007']Jeżeli weterynarz uznała że sunie zabiera to mogłas Arko napisać to jesli wiedziałas.....teraz my wychodzimy na jakichs złodziei:shake: [/quote] Napisalam wtedy, dokladnie, kiedy dostalam informacje,czyli dzis.
-
[quote name='EVA2406']Arko, ja wiem, że Ty masz specyficzne podejście do pewnych spraw, ale myslę, że lepiej pewne rzeczy wyjaśniać na pw, bo wątki czytają różni ludzie ( nie znający często spraw dogo), którzy mogą wyciągnąć błędne wnioski ( [B]np. przywłaszczenie kasy[/B]).[/quote] Dla mnie jest jasne, ze nie ma mowy o przywlaszczeniu. Pisalam, ze wetka zrobi ale stowarzyszenie nie ma kasy wiec ja to rozumiem tak ze zrobila zabieg "na kredyt'. I tak powiedziedziala, ze po cenie kosztu to zrobi. Rozumialbym to tak,ze dziewczyny potwierdza to u wetki ze na kredyt zrobiona operacja i wplacą na konto ich stowarzyszeniach te 300zl. Poza tym pamietajcie tez, ze jesli sie mowi [B]A[/B] to i trzeba powiedziec[B] B[/B], sunie trzeba bedzie[B] NAPEWNO[/B] za jakis czas [B]wysterylizowac[/B], za dwa tygodnie czy ile tam od tej operacji. [B]Przeciez ona nie moze zajsc w zadna ciaze, po usunieciu listwy mlekowej!!!![/B]
-
[quote name='Julia07']Arko ciekawe jak to jest,że my tu na miejscu mamy zupełnie inne informacje jak Ty na odległość. Powiedz mi tylko jaki miałbyśmy w tym cel? Łatwo wprowadzic zamieszanie [B]ale konkretnej pomocy nie widac[/B].[/quote] Sunia juz jest po operacji co chcesz wiecej????
-
[quote name='Julia07']I jaki finał tego....??oszczerstwa, balagan,..pozostal niesmak , a psy same sobie. O to chodziło? Trace chęci do czegokolwiek,nigdy się [B]nie zastanawiałam nad tym co robie[/B] wazne było , ze ratowałysmy jakąś psią bide , a wierzcie mi dużo tego było.Sama Monika ma na swoim koncie kilkanaście psów...ale to mało.Cały czas zle robimy..faktycznie po co...jak przyjdzie jedna osoba i zniszczy wszystko.[/quote] To moze zwolnij i zastanow sie jednak co robisz. Przeciez nikt tu nie mowi, ze nie macie pomgac ale moze jakos WSPOLNIE ze schroniskiem i z wetka(stwarzyszeniem). Przeciez caly czas pisze, ze wasze stowarzyszenie nie ma kasy wiec w czym problem pisac DOKLADNIE co jest; ze potrzebna pomoc, ze operacja potrzebna, bo bez operacji suka ma mniejsze szanse na adopcje a na operacje kasy nie ma. CZY TO JEST trudne do zrozumienia??? Jamniczka mial przepukline i chore serce, starsza juz sunia. Napewno byla pomoc potrzebna, narkoza wziewna. Ale trzeba bylo pisac tak od reki a nie to co zrobilyscie; z wetki jakiegos nieudacznika weta. DLACZEGO???
-
[quote name='monika55']To my niedouczone pomyslalysmy ze to jednak przepuklina??[/quote] :roll: mam Ci zacytowac wiecej z Waszych postow, ze to odwrotnie bylo, ze to wetka niedouczona? [COLOR=blue][B]Kto zdiagnozował przepuklinę ?[/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/11520922-post14.html[/URL] Twoja odpowiedz moniko:roll: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/11521001-post15.html[/URL] [B][COLOR=blue]O ile mozna sie domyslac to diagnoza wetki schroniskowej. [/COLOR][/B]
-
[quote name='Julia07']Pisze,że wiele tu nieścisłości Arko gdyż sama byłam na zebraniu i słyszałam osobiście co mowiono o tej jamniczce. Nie rozumiem o co Ci chodzi...ile razy sie pojawiasz na naszych wątkach pojawiają się problemy,to zniechęca ludzi, a cierpią na tym psy....czy o to chodzi?chyba nie.[/quote] To tym bardziej, majac raz nauczke, trzymajcie sie FAKTÓW.
-
[quote name='monika55']To my niedouczone pomyslalysmy ze to jednak przepuklina.Na zebraniu diagnoza to guz jakistam .Nie znam sie. O losach Wanilki zdecyduja osoby, ktore tyle serca i czasu wlozyly w pomoc dla niej. [B]To cos zlego, ze chcemy pomagac psom?[/B] Arko o co chodzi??[/quote] Nic zlego tylko [B]PODSTAWA[/B] to wiarygodnosc, nie rozumiesz tego?? Na przyszlosc bierz kartke i dlugopis i zapisuj dokladnie jaka jest diagnoza. Dla Ciebie moze zadna roznica a dla myslacych DUZA!!
-
[quote name='monika55']Przepraszam, ze w kawalkach ale mnie wylogowuje. Co wiesz o naszym schronie Arko? Bylas? Widzialas? Dlaczego Ty masz wiadomosci TYLKO z jednego zrodla? Czytam ze zrozumieniem i widze, ze zarzucasz nam klamstwo. Juz raz rozwalilas nasze dzialania. Dlaczego znowu.Opieka dla chorych psow - wspaniala- 1 pracownica 3 strozow ok 100 psow. Wyjazdy na interwencje. Brak kasy. Wolontariat?:crazyeye: Kto Ci powiedzial? Dlaczego nas niszczysz? Pytaj, odpowiemy.Zapraszamy tu. Oczywiscie sie oburzysz. Nie widzialas ,nie osadzaj.[/quote] Napisał [B]wilczek007[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/jamniczka-z-przepuklina-znalazla-wspanialy-dom-128136/#post11517135"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]ta jamniczka ma z 10 lat do schroniska trafiła miesiąc temu z dużą przepukliną na brzuchu, jest skazana na schronisko bo nikt nie chce przygarnąć chorego psa...ona nie zasługuje na taki los...co zrobić?...[/I] [I] [/I] [I] [/I] [I]Jesli tego nie rozumisz, ze macie przekazywac [B][U]WIARYGODNE[/U][/B] informacje to juz to Twoj problem jest.[/I]
-
[quote name='monika55']Arko wiadomosci o psach mamy od pracownicy schroniska. A o chorych psach, ktore ja widzialam diagnoze znam od p wet. Oto guz nieoperowalny[/quote] Watek jamniczki sledze prawie od poczatku i jaką diagnoze wetka dawala same pisalyscie, mam tez zacytowac???:angryy::angryy::angryy: [B][SIZE=3]Przepuklina i chore serce jamniczki, prawda????[/SIZE][/B]
-
[quote name='AdaK']Dziewczyny spokojnie, nie kłóćcie się ;) Arko, napisałaś że wetka może, ale nie musi zrobić operacji. A to chyba jest różnica... Teraz ja mam pytanie jako chętny ofiarodawca. Na co w takim razie zostaną przekazane pieniądze? [B]Bo pojawianie się pewnej osoby w pewnym momencie wątku i wyjazd z informacją, że sunia już po operacji jest nieco podejrzany...[/B] Proszę się nie obrażać, to tylko moje "skromne" zdanie... :roll:[/quote] Nie "pewnej osoby' tylko to informacja ode mnie, ze sunia jest po operacji. I czytaj ze zrozumieniem i dokladnie to cytuje i co JUZ wczoraj pisalam, ile razy mam to pisac??:roll:
-
Aleee wiadomosc!!!:multi::loveu::multi::loveu::multi::loveu:
-
[quote name='ARKA']Wlasnie o to chodzi,ze "z inna informacja". I dobrze zrozumials. WEtka moze nawet dzis/ jutro zrobic operacje byle byly koszt pokryte. Stowarzyszenie ma podpisane porozumienie ze schroniskiem minn, ze bedzie je wspieralo, w miare pozyskanych srodkow,: operowalo/kastrowalo zwierzeta. Wetka powiedziala mi, ze sunia moze miec zabieg i byc w schronisku, ze sa dobre pracownice i nawet te boksy w kotlowni(jakkolwiek to brzmi) ale jest tam cieplo,maja duzo kocy, i ciagle wymieniaja psom, w kubraczku po zabiegu moze tam byc i pod opieka pracownic i wolontariuszy, wroci do zdrowia szybko. I mozna suni szukac wtedy domu bo to MLODA sunia, i nic jej poza tym co ma teraz(zwapnienia pokarmu w sutkach), nie jest a nie jak tu z niej zrobiono starego psa(niemalze umierającego) z guzami i nie widomo co w guzie siedzi!![/quote] I zacytuje, jeszcze ten wczorajszy post, dla Ciebie[SIZE=3] [B]Lara[/B][/SIZE]. Bylo jasno i klarownie napisane..
-
[quote name='Red Dingo'] i nie wiem co bylo powodem zlego przeplywu informacji i takiej sytuacji moja propozycja aby jak najszybciej poinformowac osoby ktore wplacily pieniadze na jaki cel zostana przekazane .. [/quote] [B]Red. Zainteresowalam sie sunia, ktora podobno dlugo ponad conajmniej miesiac, a moze i dwa, byla w schronisku, podobno starsza i podobno guzy. Dzieckiem nie jestem i wiem co to moze oznaczac u starszej suni. Czas to zycie, krotko.[/B] [B]U kogo mozna otrzymac informacje co wlasciwie suce jest?? U weta schroniskowego i sie okazalo ze sunia nie stara a wrecz mloda, to raz, dwa ze to zwapnienia pokarmu w sutkach, ze miala kuracje antybiotykowa, dlugą, i ze trzeba bedzie to operowac-to jest operacja plastyczna a nie ratujaca zycie. Ale w wypadku suni schroniskowej to wiadomo,ze w pewnym sensie ratujaca zycia. Kto adoptuje psa z takimi wiszacymi, nabrzmialymi, twardymi sutkami? Pewnie niewielu albo zero.[/B] [B]Zamiast wolontariuszki porozmawiac z wetka, ze schroniskiem, co robic w tej sytuacji, wspolne dzialania, to kazdy sobie dziala. Jest stowarzyszenie lokalne ale nie ma pieniedzy na ten zabieg...wiec widocznie uznala wetka, ze zrobi zabieg a pieniadze jakos sie zbierze. CHODZI O DOBRO suki czy o czyjes huuraaa, zbieramy???[/B]