Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. [quote name='Krysiam']Jesteście pewne, że umorzono postepowanie w sprawie Krzyczek?[/quote] Tak. TOZ Krakowski skladal doniesienie i teraz zlozyli odwolanie od umorzenia. [B][SIZE=4][COLOR=red]KTO chce byc swiadkiem w sprawie, ma materialy do sprawy, niech kontaktuje sie z [U]Frotką[/U]!![/COLOR][/SIZE][/B]
  2. [quote name='Holly1']faktycznie, zapomniałam o czymś:cool3:to może na pisiolka by się dziurkę wycięło:evil_lol:[/quote] To nie chodzi o dziurke:evil_lol: ten kubrak moze miejsce szwu obcierac poprostu:shake: Ja nawet usilowalam mu jakie podkuszulki "ze zwisem" wkladac:evil_lol: Cieciecie jest jakby z boku siusiaka, wzdluz. Opieka nad suka po sterylce "to bulka z maslem":roll: Nad psem tez, o ile grzecznie chodzi w kolnierzu.:evil_lol:
  3. :roll: ale Ty samca w kubrak ubieralas? Mnie jakos to nie szlo. I w rezultacie z moim Kajtkiem, ktory nie dal sie w nic "wyposazyc" dwa dni i noce, czuwalam:evil_lol: Czuje,ze z tym tez tak bedzie- "jak rozwscieczony dziki pies":roll: :shake:
  4. [quote name='Neigh']Dokładnie tak. Ludzie są tam, gdzie szum, afera. Gdzie można sobie wyrobić nicka.... [B]A kiedy zostają już tylko psy[/B], w lepszej kondycji wątek i historia przestaje mieć walor sensacji. [/quote] :roll:nie tylko psy zostaja, [B]przede wszystkim sprawy sadowe[/B], doniesienia do prokuratury. Prokuratura umozyla sprawe wlasnie tych psow:roll:. Wlasnie huraaaa, psy zabieramy. Ani UM Nasielsk nie obciazony, bo po co, hurra, zabieramy psy ani p.L nie obciazony, nie zeznajemy, nie dajemy obdukcji psow, bo po co-spokojnie otworzy ponownie dzialnosc aby bylo znow co ratowac.:shake:
  5. [quote name='Renata5']Nie wiem jak u psów ale u ludzi robi sie usg serca-fachowa nazwa to echo serca.Właśnie jest to na zasadzie usg+ekg razem.Widac serce jak na dłoni,każdą nieprawidłowość w budowie i przepływie krwi. Sama miałam niejednokrotnie robione to badanie. Może psom tez robią? :loveu:tez sie robi echo serca. Moje psy jak mialy badania serca to lekarz chcial ,tak jak Odi pisze; rtg serca i robil wtedy ekg. A cisnienie to tylko jedna wetka badala, w W-wie, moze cos sie zmienilo:shake:
  6. Odi, chyba sie pomylilas, nie usg serca tylko ekg. Prawie wogole nie ma specjalistow od nerek: zwierzat ani ludzi tez:roll:
  7. [quote name='mysza 1']Ja na tamtym wątku oferowałam im te opatrunki tylko coś wziąc nie chcą:evil_lol: [/quote] :evil_lol: no poczekaj jak przyjdą na wątek. Powieksz litery, pogrub:evil_lol: :shake: ja nie wiem co sie dzieje, widze ostatnio tylko psy z zerwaną skorą:shake:
  8. pipi ale on nie zaraza, one wogole nie zarazaja a nie mozesz go zabrac wogole od suk? No mysle,ze spokojnie mozna mu ciachnac" te jajeczka":evil_lol: Tylko czy pipi dasz rade, on musi chodzic w kolnierzu po zabiegu:roll:
  9. [quote name='GoniaP']Tylko u zwierząt ponoć trudno stwierdzić, która nerka działa, a która nie. Możesz usunąć tę z torbielą, ale może to właśnie ona działa? A badanie moczu zrobimy, masz rację. Tylko dlaczego to my mamy myśleć, a nie weci???:angryy: Chyba raczej jesli cos nie gra to ta z torbiela jednak "cos psuje" a wrecz moze zaczac uszkadzac tą drugą-tak na "chlopski rozum". Ale trzeba byc wczesniej pewnym,ze nie ma innej przyczyny zlego funkcjonowania nerek. My myslimy sercem i nas rutyna nie znieczula, no i kasa(weci):shake:
  10. [quote name='GoniaP']Jeśli Pianusiowi się poprawi na tyle, by opuścić klinikę, ma zapewniony dt u Pauli. Paula to kobitka o wielkim sercu, kierowniczka Schroniska w Gaju, której rolą byłoby przywrócenie mu wiary w człowieka. A Ona to potrafi... :multi::multi::multi: to juz połowa sukcesu. No ta Wasza Paula to SKARB!! Stadia przewlekłej niewydolności nerek u psów (wg IRIS) I Brak azotemii Kreatynina [ mg/dl] < 1,4 II Nieznaczna azotemia Kreatynina [ mg/dl] 1,4 – 2,0 III Umiarkowana azotemia Kreatynina [ mg/dl] 2,1 – 5,0 IV Nasilona azotemia Kreatynina [ mg/dl] > 5,0 . Etap trzeci to stadium przejściowe, w którym mogą pojawiać się objawy mocznicy (patrz niżej).. Przyczyny przewlekłej niewydolności nerek, czyli nie ma dymu bez ognia... Przyczyny PNN można podzielić na kilka grup. Zarówno wśród psów jak i kotów zdarzają się uwarunkowane genetycznie zmiany w obrębie nerek. Ponadto do ich przewlekłej niewydolności przyczyniać mogą się również choroby infekcyjne, metaboliczne, tła immunologicznego, urazy i in. . W zaawansowanej niewydolności nerek pojawia się niedokrwistość, spada produkcja czerwonych krwinek na skutek niedoboru nerkowej erytropoetyny. Ten stan pogarsza skłonność do krwawień spowodowana zaburzeniami w krzepnięciu, owrzodzeniami w obrębie błony śluzowej żołądka, a także niewydolność szpiku kostnego spowodowana zatrzymanymi w organizmie toksynami. Anemia prowadzi do silnego osłabienia zwierzęcia. Bardzo prostym i tanim testem, dostarczającym wielu danych na temat funkcjonowania nerek jest ogóle badanie moczu. Mocz, najlepiej środkowy strumień, pobiera się do przeznaczonego w tym celu pojemnika. Próbkę należy jak najszybciej dostarczyć do lecznicy, gdyż do badania najlepiej nadaje się mocz świeży. Gdy nie ma takiej możliwości od razu, można wstawić ją na krótki okres czasu ( max. ok. 2-3 godz.) do lodówki. Jednym z najważniejszych diagnostycznie parametrów jest ciężar właściwy moczu. Zmiany jego wartości pojawiają się już na wczesnym etapie niewydolności nerek. W ocenie uwzględnia się stan nawodnienia zwierzęcia oraz wahania wartości ciężaru właściwego pomiędzy kolejnymi wykonywanymi badaniami. Poza tym o funkcjonowaniu nerek świadczy obecność w moczu patologicznych składników, jak białko czy glukoza. Do podstawowych testów wykonywanych przy podejrzeniu przewlekłej niewydolności nerek należy badanie krwi obwodowej. Aby wynik był wiarygodny zwierzę musi zostać uprzednio przegłodzone. W zupełności wystarcza 12- godzinna głodówka, czyli w praktyce schowanie miski z karmą na noc. Krew pobiera się najczęściej z żyły przedniej kończyny, czasem z tylnej lub z żyły szyjnej. Na początku wykonuje się pełne biochemiczne badanie krwi, które informuje o stanie poszczególnych narządów zwierzęcia. Stężenie kreatyniny w surowicy krwi jest uważane za najlepszy wyznacznik funkcji nerek, określa tzw. wielkość filtracji kłębuszkowej. Przy PNN podwyższone może być również stężenie mocznika. Poza tym wykonuje się morfologię oraz rozmaz krwi, czyli bada się parametry układu czerwono i białokrwinkowego. Badanie ultrasonograficzne nerek i pęcherza moczowego pozwala ocenić wielkość, strukturę narządu, wykryć obecność wad (np. torbieli nerkowych), złogów mineralnych, czyli cech, które mogą wskazywać przyczynę zaistniałego stanu klinicznego zwierzęcia, chorobę pierwotną, która prowadzi do rozwoju PNN. Badanie zazwyczaj wykonuje się u zwierzęcia leżącego na grzbiecie. Pożądane jest przegłodzenie zwierzęcia przed badaniem (12 h). Zdecydowanie lepiej wykonuje się USG jamy brzusznej przy wypełnionym pęcherzu moczowym, dlatego wskazane jest by zwierzę nie oddawało moczu bezpośrednio przed badaniem ( na przykład pod murem lecznicy;). W celu lepszej penetracji strumienia ultradźwięków, goli się włos na odpowiednim obszarze oraz pokrywa skórę pacjenta żelem. Badanie jest nieinwazyjne i niebolesne, a dostarcza wielu cennych informacji. Kolejnym badaniem, które warto wykonać w przypadku PNN jest pomiar układowego ciśnienia krwi. Wykazano związek pomiędzy nadciśnieniem i postępującymi zmianami w nerkach. U zwierząt najbardziej wiarygodną metodą jest pomiar bezpośredni, który wymaga nakłucia naczynia tętniczego. Jest to jednak metoda inwazyjna i w praktyce klinicznej stosuje się metody pośrednie. Są to pomiary urządzeniami oscylometrycznymi (mankiety w różnych rozmiarach) lub wykorzystującymi efekt Dopplera. Ze względu na ryzyko błędu wykonuje się kilka pomiarów. Ponadto badanie powinno być przeprowadzone u zwierzęcia spokojnego. U kotów w celu potwierdzenia nadciśnienia wykonuje się także badanie dna oka, które pozwala stwierdzić występowanie tzw. retinopatii z nadciśnienia, czyli zmian w siatkówce będących następstwem podwyższonego ciśnienia krwi. Pomiar ciśnienia krwi u kota metodą oscylometryczną Czasem należy wykonać inne badania dodatkowe (np. badanie rentgenowskie, biopsja nerek), aby odnaleźć przyczynę choroby. Do każdego zwierzęcia podchodzimy indywidualnie i opracowujemy odpowiedni zakres diagnostyki. Profilaktyczne badanie moczu u klinicznie zdrowego zwierzęcia powinno się wykonywać co 3 – 4 miesiące. Przewlekła niewydolność nerek wykryta w początkowym etapie wiąże się z możliwością podjęcia wczesnej terapii protekcyjnej nerek i spowolnienia rozwoju choroby. Terapia przewlekłej niewydolności nerek Jak już wspomniano, przewlekła niewydolność nerek jest chorobą postępującą. Rokowanie długoterminowe niestety zawsze jest niekorzystne. Jednak przy odpowiednim postępowaniu dietetycznym i farmakologicznym oraz wczesnym wykryciu choroby szanse zwierzęcia na dłuższe życie i dobre samopoczucie bardzo się zwiększają. Terapia wspomagająca w przypadku PNN zależna jest od stadium choroby (patrz wyżej). W stadium pierwszym najczęściej opiera się na zwalczaniu choroby podstawowej (np. antybiotykoterapia przy zakażeniach bakteryjnych, leki obniżające ciśnienie przy nefropatii hipertensyjnej). Etap drugi najczęściej wymaga wprowadzenia zmian w jadłospisie chorego zwierzęcia. Badania naukowe dowiodły, iż „dieta nerkowa” podawana kotom z PNN wydłuża czas ich życia dwukrotnie, a w przypadku psów nawet trzykrotnie. Diety takie zawierają zmniejszoną ilość białka, co ogranicza ilość powstających azotowych metabolitów. Jednocześnie zawarte białko jest wysoce przyswajalne, co zapobiega rozkładowi własnych tkanek organizmu. Do ograniczenia postępu PNN oraz przeciwdziałania wtórnej nadczynności przytarczyc przyczynia się również ograniczona ilość fosforu. Wraz z rozcieńczonym moczem w dużych ilościach wydalane są witaminy rozpuszczalne w wodzie. Diety stosowane przy przewlekłej niewydolności nerek posiadają zwiększony poziom tych witamin, tak że ich suplementacja nie jest wymagana. Dodatek fermentującego włókna poprawia osłabioną motorykę przewodu pokarmowego oraz zwiększa ilość korzystnej flory bakteryjnej. Karmy stosowane w PNN są również wzbogacone w przeciwutleniacze, takie jak flawonoidy, wit. E i C, które spowalniają procesy degeneracyjne w obrębie nerek. Ponadto „diety nerkowe” posiadają większa koncentrację energii (głównie pochodzenia tłuszczowego) w jednostce masy, co umożliwia zaspokojenie zapotrzebowania energetycznego mniejszą ilością karmy. Ma to duże znaczenie ze względu na często występującą niechęć do jedzenia oraz skłonność do wymiotów u zwierząt z PNN. Zaleca się stosowanie gotowych diet leczniczych, gdyż przygotowanie idealnie skomponowanego posiłku w warunkach domowych jest bardzo trudne. Wielomocz prowadzi do odwodnienia, toteż chore zwierzęta powinny mieć stały nieograniczony dostęp do wody. W trzecim i czwartym stadium przewlekłej niewydolności nerek oprócz wspomagania dietetycznego wprowadza się środki farmakologiczne zapobiegające ogólnoustrojowym objawom choroby. Terapia jest ukierunkowana na poprawę komfortu życia pacjenta i poprawę jego stanu ogólnego. Na tym etapie często dochodzi do odwodnienia , dlatego stosuje się podskórne nawadnianie (możliwe do wykonania samodzielnie przez właściciela po konsultacji z lekarzem). W stanach kryzysu nerkowego, znacznego pogorszenia stanu pacjenta stosuje się dożylną terapię nawadniającą.
  11. [quote name='GoniaP']Jej, ale dobry anioł Piano przesłał wielką pakę convalescence... no nic, muszę pogadać z wetem.[/quote] Goniu, jak nereczki zaczna dobrze pracowac to i ta wrąbie, pozniej;) Naprawde, uwierz mi,ze ja mojego kota co to mu sama odkrylam chore nerki,ze cos nie tak z nim, tylko podawaniem tej karmy unormowalam sprawe nerek. Z tym,ze jest jedna zasada jak zwierz odmawia jedzenia takiej karmy(sa tez puszki k/d i roznych firm karmy dla nerkowcow)) to niech lekkie jedzenie je, kurczaka np. bo stres(czyli nie mam tego co chce,zaralka) tez nerki dobija:shake: Ale mocz powinien miec zbadany!!
  12. [quote name='GoniaP']A dieta jaka powinna być stosowana? RC Convalescense nie może być? :shake: sa specjalne dla nerkowcow(niskobialkowe i cos tam jeszcze) i to wet powinien powiedziec jaka..ja kupowalam hillsa...z litekami jakimis, nie pamietam jakimi zaraz poszukam.. Hills K/D Prescription Diet* Canine k/d* to pełnowartościowa karma dietetyczna dla psów, podawanie której wspomaga funkcjonowanie nerek w przypadkach ich przejściowej lub przewlekłej niewydolności. Karma zawiera niski poziom fosforu oraz ograniczoną zawartość białka o wysokiej wartości odżywczej. PUSZKI - SKŁADNIKI: Zboża, mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego**, oleje i tłuszcze, cukry, nasiona, jajka i ich przetwory**, mleko i produkty mleczne**, składniki mineralne. **Źródła białka: wątroba, białko jajka, serwatka w proszku, podroby drobiowe, wołowina. ANALIZA SKŁADU: Białko 4,1 %, Tłuszcz 7,2%, Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe l ,6%, Włókno 0,3%, Popiół 1,2%, Wilgotność 72,5%, Wapń 0,23%, Fosfor 0,05%, Sód 0,06%, Potas 0,10%. 1 kg zawiera: Witamina D3 600 j.m., Witamina E140 mg, Miedź (siarczan miedzi) 2,0 mg/kg. Barwione karmelem. KARMY SUCHE - SKŁADNIKI: Zboża, oleje i tłuszcze, jajka i ich przetwory**, wyciągi białka roślinnego**, nasiona, produkty pochodzenia roślinnego**, składniki mineralne, mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego**, mleko i przetwory mleczne**. **Źródła białka: jajka w proszku, kukurydziana mączka glutenowa, podroby drobiowe, serwatka w proszku.. ANALIZA SKŁADU: Białko 13,5%, Tłuszcz 17,6%, Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe 3,3%, Włókno l ,3%, Popiół 4,2%, Wilgotność 7,5%, Wapń 0,74%, Fosfor 0,23%, Sód 0,20%, Potas 0,60%. l kg zawiera: Witamina A 25 100 j.m., Witamina D3 l 450 j.m., Witamina E 250 mg, Miedź (siarczan miedzi) 14,6 mg/kg. Zawiera przeciwutleniacze dopuszczone do stosowania przez Unię Europejską.
  13. [quote name='GoniaP']Arka, a skąd u Ciebie taki optymizm? Miałaś podobne przypadki? Goniu, mialam kota z niewydolnoscia nerek..u drugiego sama wykrylam,poczatki, gdzie oznaki byly wlasciwie zero,badania potwierdzilo podwyzszone ciut parametry....Suni, nerki siadly bo nowotwor zaatakowal je:-( Szkoda,ze nie dziala strona vetserwisu bardzo dokladnie opisywali...wszystkie fazy, przyczyny i jakie badania....chyba rtg z kontrastem sie robi tez o ile pamietam przy torbielowatosci. I chyba wlasnie nerke z torbielem, jak zagraza sie usuwa. Mocz tez powinien byc zbadany, MUS, ciezar moczu no i co w nim samym tez siedzi. No i specjalistyczna karma. Tu jest dosc dobrze opisane: [url=http://koles.webd.pl/?p=p_84&iPageContent=1]NIEWYDOLNO No ale przy chorobie nerek sa wzloty i upadki:shake:
  14. [quote name='GoniaP']Piano jechał na tylnym siedzeniu, opatulony w kocyk i tulony przez naszą Kasię. Podróż mijała spokojnie (Piano był apatyczny, wycofany) do momentu, kiedy nie poczuł worka z jedzeniem, które jechało na podłodze... Nawet nie 5 minut zajęło mu wygryzienie dziury w tym worku, po czym zaczął łapczywie jeść. Kasia chciała mu pomóc, rozchylić worek, no i dostała kłami. . :evil_lol: no przykro mi z powodu Kasi ale smieje sie do łez bo to,ze ma apetyt i wie czego bronic to BARDZO dobry znak:multi:, ze nie jest zle, wola zycia wieelka jest i moze nie jest az tak tragicznie z nerkami wlasnie. Slonce swita, bedzie dobrze. Moze nie genialnie( jesli torbiel) ale moze calkiem dobrze:multi:
  15. [quote name='wilczek007']sorki że wam przerwe ale czy mi ktos wytłumaczy cóz to znaczy: nie umiem nic wysłać...nie mam zapchanej skrzyni...[LIST=1] [*]...... has exceeded their stored private messages quota and cannot accept further messages until they clear some space. [/LIST]?????????????:angryy:.....:-( nie umiem angola:oops:[/quote] A w skrzynce [B]wyslane[/B] sprawdz, czy tez wyczyscilas??
  16. [quote name='dusje']Pytanie: kto ma splacac ten kredyt? [/quote] A co Ciebie ten "kredyt' zaczal nagle interesowac?? I o co mam spytac wilczek? Same piszecie,ze nie zlecalyscie, ze nie umawialyscie sie z wetka, a tak wogole nie byl to "wasz" pies. Paranoja.
  17. [quote name='dusje']Panie byly na zebraniu niezobowiazujaco i nie cierpia na rozdwojenie jazni. Jesli zebranie ma charakter otwarty to wejsc moze kazdy, kogo interesuja poruszane tematy, nie jest tak? Rzecz jednak nie w tym fakcie lecz w materii wspolpracy na linii lekarz - wolontariat. Przeciez wolontariat ma nie tylko sprzatac boksy, [B]moze doskonale sprawdzic sie w wyszukiwaniu domow,[/B] zbiorce pieniedzy itd. To co robi wolontariat w innych schroniskach tutaj obecnych.[/quote] I wlasnie chyba to wilczek robila, czyz nie??
  18. [quote name='gonia66']Ej..no spoko spoko..czytam i probuje sie nie wtracac ale mam dośc..Arko- przesadzasz...skoro schronisko wJastrzebiu jak piszesz nie ma pieniedzy na operacje-to po co sie zabierali za takowa i za co zrobili???[/QUOTE] Nie slyszalas ze mozna zrobic "na kredyt"?? [QUOTE] Teraz kiedy moga wydac psa- i mieliby go "z glowy"[/QUOTE] Widocznie dla Ciebie jest to normalne, ze psa zaraz po operacji wydaje sie, nie wiadomo gdzie i nie wiadomo komu. Dla mnie, to nie jest normalne!!! [QUOTE] wiemy dokladnie ile jest pieniedzy..[/quote] Wplywy z allegro są, na biezaco??:roll:
  19. [quote name='dusje']Jesli wetka wykzalaby odrobine dobrej woli, to ma wolontariuszy i moze ich na biezaco informowac o chorych wymagajacych operacji psiakach. Moze prosic ich o szukanie na dogo pieniedzy na zabieg i domkow dla nich. Skoro jednak tego nie robi to do kogo jest pretensja? Czy nie tak powinna wygladac dzialalnosc stowarzyszenia, realizowanie zalozonych celow? Gdzie mozna przeczytac o tym stowarzyszeniu? Cichociemni,partyzantka?[/quote] No przeciez te panie i dziewczyny,z dogo, z wątku, jak rozumiem sa wolontariuszkami/czy tez czlonkami stowarzyszenia. Same pisaly,ze byly na jakis tam spotkaniach stowarzyszenia wiec tu jest "rozdwojenie jaźni".
  20. [quote name='dusje']O nie Arko, co do pieniedzy to sytuacja w obu przypadkach jest identyczna - ratowanie psow, a wypowiedz Emir jest jednoznaczna w temacie.[/quote] Nie jest identyczna-nie wiedzisz tej roznicy? Tam psu pomagaja i zbierają jednoczesnie pieniadze a tu kasa lezy i czeka. I nie mow mi,ze wlasnie z tych pieniedzy np. [B]kubraczek nowy,[/B] na zmiane, Wanilce sie nie nalezy!!! NIKT nie ukrywal, przeciez wszyscy pisali, ze schronisko w Jastrzebiu nie ma pieniadze na wydatki okoloperacyjne i operacje.
  21. [quote name='dusje'] Internet jest dla wszystkich, masz racje, ale tylko ty jedna poczulas sie w obowiazku dzwonic do wetki. Nie pisz, ze za moja sprawa, sprostuj to!!!![/quote] Oczywiscie,ze ja z wlasnej woli zadzwonilam do wetki dowiedziec sie CO Wanilce własciwie dolega, pisalam to 10-siec razy! [quote] Co do guzow.......przez telefon zobaczylas co bylo? Powiedz pani dr zeby nie klepala glupot, skoro sama nie wie co operowala :angryy:[/quote] Nawet gdybym widzial nie jestem wetem aby oceniac co to jest. Ne mam powdow aby nie ufac lekarzowi, ze mowi prawde, zwazywszy,ze Wanilka to mloda sunia nie stara.... Guzy sutkow dotykaj suki powyzej 6-8 roku zycia. [quote] Jamniczka wg niej tez nie nadawala sie do operacji!!!! Jej kolega po fachu jednak ja zrobil i basta. [/quote] Wiesz co, poczytaj troche ze rozumieniem i obiektywnie i nie wmawiaj, ze ktos jest wielbladem jak nie jest. Jamniczka byla starsza sunia, z problemami serca. Sunia byla owszem operowana w klinice gdzie: sa kardiolodzy, to raz. Dwa, mają narkoze wziewna,przede wszystkim. [quote] Film juz pewnie obejrzalas i co? nadal nie wiesz czym sie martwie ja i inni? Czy tez pracownica nie dosc jasno wyrazila sie o warunkach pobytu chorego psa w schronie. [/quote] W kazdym schronisku sa i beda psy po operacjach i przezywaja. A co do postu Emir to mieszaj sytuacji, zupelnie inna sytuacja.
  22. [quote name='dusje']Arka, Wanilka miala zalatwiony domek ;) nawet nie wiesz gdzie, a piszesz o ho ho ho odleglosci :roll: [/quote] No wiesz, chyba wiem gdzie miala jechac, nie pisala bym o podrozy... ok. 125km:roll: [quote] Przypomne raz jeszcze: nikt Cie nie prosil o posrednictwo, zrobilas to sama nikogo z nas nie uprzedzajac, malo tego uslyszelismy o sobie bardzo niepochlebna opinie:shake: Przeanalizuj post moniki55....[/quote] Ale ja posrednikiem nie bylam i nie mialam zamiaru. Nie bede pisala 10-ty raz dlaczego zadzwonilam do wetki zapytac o Wanilke. Owszem, RAZ, dalam sie wciegnac jako posrednik, przez Ciebie zreszta, wyrazilam swoje zdanie na ten temat, co mysle, tez, o targaniu suni po operacji zaraz. A opinia, internet nie jest dla VIP-ow, kazdy moze czytac. Same sobie opinie wystawiacie. [quote] Teraz odwracasz kota ogonem i nawet nie dazysz do otrzymania zgody wetki na wydanie Wanilki, zaslaniasz sie jej odpowiedzialnoscia za psa. Czyli podjelas sie czegos, co pozostawilas bez zakonczenia. Osiadlas na laurach.[/quote] Nie ja podjelam sie czegos, Wy podjelyscie sie czegos, tez pisze to 10-siaty raz, bez uzgodnienia ze schroniskiem, od poczatku. A wrecz potem bezczelnie(Adak)pisala,ze nie zlecilyscie wetce(umowa) wykonania operacji-no paranoja jakas!! [quote] Najpierw wspominalas o 1 tygodniowym pobycie w schronie, teraz sa juz 2 tygodnie/ przekaz od Julii po jej rozmowie z wetka/, my piszemy i martwimy sie o psa, a Ty znow swoje. [/quote] Pisalam dokladnie to, co mi powiedziano. [B]A czym sie martwisz? Sa jakies zle wiesci??[/B] [quote] Ty zaczelas temat pieniedzy, nie ja, wiec ustal z dr ta kwestie. Z nami natomiasat mozesz ewentualnie ustalac, [B]czy wyrazimy zgode na zaplacenie tej pani za nie przez nas zamowiona usluge[/B].[/quote] No i wlasnie, znow ta paranoja. Ten kto zbiera pieniadze niech sie z nich rozlicza,celowosci.
  23. [quote name='monika55'] Reakcja Twoja Arko i p weterynarz nastapila dopiero wtedy kiedy po dlugim czasie zastoju dogomaniaczki zaczely pomagac. [/quote] Daj spokoj i nie plec bzdur. Sprawdz, kiedy dusje podala link do suni w watku jamiczki;23.01.2009. Czy myslisz,ze kazdy na dogo czyta wszystkie watki??:crazyeye: [quote] Budzi to raczej jednoznaczne skojarzenia.[/quote] Skoro jetes tak bezczelna to powiem kolejny raz, wprost. Owszem budzi skojarzenia,ze oszukali ludzi. Sunia nie jest taka stara a wrecz mloda i nie miala zadnych guzow nowotworowych, wiec?? O co chodzilo?? [quote] Wtedy juz byly jakies pieniadze a takze deklaracje pomocy. Masz racje, p weterynarz nie musi sie liczyc z nikim jesli chodzi o psy. Moze dawac zycie lub smierc - wg uznania.Przeciez my nie jestesmy kompetentne aby oceniac. Domagac sie wyjasnien? alez skad.Jezeli zdeklarowaly sie ciotki ze pomoga Wanilce to chyba nie Twoje zmartwienie? Daj juz spokoj. Poradzimy sobie[/quote] A skad wiesz ze nie moje zmarwienie?Pieniadze publicznie zbierasz wiec kazdy chce widziec ich CELOWOSC wydatkowania,na Wanilke. Ja np. nie wiedze powodow wydawania Wanilki pieniedzy na czyjs bilet(bez urazy Wilczek) za to widze celowsc zakupienia np. drugiego kubraczka na zmiane. Kto mial suke po takiej operacji to wie..Dwa, zamiast targania garow z jedzeniem dla suki mozna jej zakupic dobrej jakosc karme(sucha czy tez puszki),ot cala filozfia.
  24. [quote name='Ada-jeje'] Dlatego tez na stronie fundacji Argos mozna przeczytac [B]doniesienie do prokuratury[/B] o podejrzenieu popelnienia przestepstwa przeciwko: PANU BURMISTRZOWI; POWIATOWEMU LEKARZOWI WETERYNARII I PRZECIWKO PANU PALCE. :diabloti:[/quote] Ada powiadomilas p.Magde Hejda?
  25. [quote name='Morgan:-)']No to sobie pojechałam po bandzie w kometarzach pod artykułem na olkuskim forum. :diabloti:[/quote] :evil_lol: dawno Ci nie bylo a ja lubie, nie ukrywam, jak jezdzisz po bandzie, nie wspomnę o.... "wpisac odpowiednio":diabloti:
×
×
  • Create New...