Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. [quote name='Slomka22']Arka a wetka mowila kiedy bedzie juz w takim stanie zeby ja zabrac ze schronu?[/quote] Powiedziala, ze kolo soboty jak czesc juz szwow bedzie mogla wyjac. Ja mysle,ze gdyby jakis dom czasowy znalazl sie, niedaleko, to moze udaloby sie Ją(wetke) przekonac ze zawsze bedzie lepszy dom niz schron, od reki. Naprawde, uwierzcie mi. Wetka tez jest Czlowiekiem,dobrym Czlowiekiem. Dzis, autentycznie cieszyla sie,ze sunia dobrze sie czuje i "rozplywala sie" nad Wanilka jaka to wspaniala, przemila suczka i ze chcialaby aby poszla prosto do swojego domu a nie byla przenoszona z miejsca na miejsce, aby ten dom byl blisko Jastrzebia. Kiedy emocje opadna i kazdy sie dobrze zastanowi, to NIKT nie chcial zle, NIKT, dlaczego wiec nie polaczyc wspolnych dzialan? Wiele schronisk miejskich ma male budzety, w wielu schroniskach usmierca sie psy/koty: powod:[B]nieuleczalnie chore[/B]. NIKT nie udowodni, NIKT, ze byly zabite tylko dlatego, ze nie bylo funduszy na leczenie. Pomyslcie teraz jak mogla zakonczyc jamniczka i Wanilka....CZY daje WAM to cos do myslenia?? Moj Kajtek zyje i dobrze sie ma ale gdybym go nie zabrala bylby uspiony. Mlody, 7 m-c pies ze zlamana lapa. Schronisko zadzownilo do mnie i postawilo sprawe jasno i klarowie; albo pomoge albo go uspią bo nie maja funduszy na operacje. Latwo jest oceniac kogos ot tak: dla dogo wazne jest ile psow "przewinie sie przez rece' a malo wazne juz jest to co inni robia aby lepsza przyszlosc zwierzetom bezdomnym przygotowac. Aby schroniska byly lepsze, aby dbano o zwierzeta, aby byly takie fundusze,zeby ratowac faktycznie zwierzeta(leczyc), o ile jest na to szansa. ABY PRACOWAC nad ZMIANAMI w ustawie. To bardzo smutne jak sie czyta tej i owej wypowiedzi, "pokaz no co zrobilas" co oznacza ile psow wyciagnelas ze schronisk, zgarnelas z ulicy,nic wiecej. To dla mnie jest doslownie, jak w PRL, ile drzewek posadzilas spolecznie?? Nie wazne ile z nich padnie, wazne ILE posadzilas.
  2. [quote name='EVA2406']Szkoda, że wetka nie pomyślała i sterylki nie zrobiła podczas tej samej narkozy. Moja sunia tak miała zrobione ( plus kamień na ząbkach zdjęty) i uniknęła drugiej narkozy.[/quote] Czy wiesz ile trwa sam zabieg sterylizacji, bezproblemowej, a opercja usuniecia listwy mlekowej? I moim zdaniem nie jest tak ze nie pomyslala, jest takie powiedzenie; "operacja sie udala ale pacjent nie wytrzymal":shake: Zalezy ile czasu zajmie sama podstawowa operacja. Mysle,ze jakby w przypadku Twojej suni okazalo sie,ze ma ropomacicze np, napewno nie zrobili by 'przy okazji" czyszczenia zebow.:shake: Kazda operacja to indywiduany przypadek:jak sie "otworzy" pacjenta to wtedy widac dokladnie co jest i co trzeba zrobic. Wczoraj sunia czula sie dobrze, a foteczki zapewne bedą jak ktos podjedzie i Jej zrobi zdjecia.
  3. [quote name='wilczek007'][SIZE=5][COLOR=black]słuchajcie...sprawa została wyjasniona. Zostało niedopowiedziane wiele rzeczy w zwiazku z choroba suni, o to była akcja.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=5]Tego co sie porobiło kłótnią sie nie zmieni wiec zamiast sie wyżywac moze [B][COLOR=red]zaczniemy pisać na tematy dt[/COLOR][/B] albo wcale?[/SIZE] [SIZE=3]Teraz kazdy chce aby jego było na wierzchu a sunia nic z tego nie ma:shake: [/SIZE][/quote] Nareszcie mądre słowa!!!
  4. [quote name='AdaK']Kurde i wszystko na nic... :shake: :-( Arko taka mała sugestia następnym razem, jeśli będziesz miała zamiar robić [B]coś czego nie powinnaś[/B] uzgodnij to z kimś dobra?[/quote] [B]Co ja powinnam to ja wiem,[/B] Ty nie rob tego co nie powinnas i [B]kto to jest ten "z kims[/B]"?.
  5. [quote name='Slomka22']Arko mam pytanie bo ja nadal nie rozumiem Dlaczego dziewczyny nie mogly zbierac na badania, wyciagniecie jej ze schronu i zalatwienie dt? A pozniej ew. operacja.. [/quote] jak Ci tu wytlumczyc.Sunia byla w schronisku, one sobie cos tam zaplanowaly ale.....SLOWA w schronisku nie powiedzialy, jak ludzie, ze: Chcemy pomoc tej suni, chcemy ja zabrac, zoperowac, znalezc dom. One robily swoje i pisaly swoje a schronisko tez swoje robilo.TYLE.
  6. [quote name='__Lara']Arko, napisałam coś. Nie wiesz, kierowała nami chęć zysku i rozgłosu :evil_lol: po to slęczymy przed kompem i wysyłamy jak głupie tysiące zaproszeń. Proszę Cię, opuść ten wątek jeśli nie chcesz pomóc suni, a tylko wypisywać złośliwe posty. [B]Bo inaczej napiszę do moderatora żeby Cię usunął, bo zakłócasz porządek na dogo[/B].[/quote] :evil_lol: pisz,pisz tylko PRAWDE.
  7. [quote name='maksiorek']Kiedy ja załatwiałam hotelik, to nie było mowy o operacji w schronisku. Sunia miała przyjechać do DT, [B]miały być zrobione badania i operacja, potem rekonwalescencja i odjazd do własnego domku.[/B] [/quote] Owszem mialo to sens przy "wiarygodnych informacjach",ze suka ma 9 lat i to sa guzy. Czy ten staly dom juz jest???
  8. [quote name='maksiorek']Dokładnie, tak to miało wyglądać. Cień szansy na dzisiejszy darmowy transport jeszcze istnieje, bo koleżanka będzie wracać przez Jastrzębie około godziny 17-18...[/quote] [B][SIZE=4]Czy to tak ciezko zrozumiec, ze suka po tak rozleglym cieciu nie moze byc dzis transportowana!!!![/SIZE] To rozmowa jak "ze slepym o kolorach"!![/B] [B][SIZE=5]Czy oby dobro tej suki wami kierowalo??[/SIZE][/B]
  9. [quote name='AdaK']z tym się zgodzę. Nie rozumiem tylko czy zadzwoniłaś i co? [B]wetka od razu wyskoczyła z propozycją "zrobię operację"?[/B][/quote] Sama poszukaj w postach co napisalam po rozmowie z wetką. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/potrzebny-dt-akcja-dla-chorej-suni-na-dt-leczenie-128128/index24.html[/URL]
  10. [quote name='Red Dingo']zaproszona tutaj .. chcialam pomoc .. i czuje niesmak z calej sytuacji i cos mi sie wydaje ze nie tylko ja nie mialam czasu czytac calego watku ..zreszta nie czytam watkow psiakow w potrzebie gdzie sie odbywaja czasem przez tygodie rozmowy .. istotne informacje sa zawarte zawsze na poczatku i tak i w tym wypadku zrobilam ..przeczytalam informacje z pierwszego postu .. [B]dopiero teraz odrywajac sie od innych zajec przeczytalam wszystkie strony i zadaje pytanie - DLACZEGO NIE ZOSTALY ZAWARTE INFORMACJE PRZEKAZANE przez ARKE ..[COLOR=red]ze sunia jest mloda i ze to nie rak tylko ma problemy z gruczolami mlekowymi[/COLOR] ? [/B] dalszy przebieg wypadkow ze sunia jest zoperowana ..nasuwa kolejne pytanie czy osoby kierujace akcja widzialy suczke ..jak tak to kiedy ? Na poja prosbe o przekazanie zebranych funduszy chociazby ode mnie i osob powiadomionych na innego pieska ..otrzymalam odpwiedz ze pieniadze nie beda nigdzie przekazywane .... dlaczego ? [B]Przeciez sunia nie jest w tragicznym stanie .. sa inne potrzebujac bidulki .[/B]. a zebrane pieniadze za hotel .. czy on juz w ogole jest wybrany ? .. czy jest zarezerwowane miejsce ? [COLOR=red][B]czuje niesmak z calej sytuacji .. i nie rzecz w pieniadzach .. tylko w tym [U]ze kiedys jakis naprawde potrzebujacy psiak nie otrzyma pomocy[/U] bo ktos kto sie raz czy drugi w taki sposb "spazy" poprostu przejdzie obojetnie ...[/B][/COLOR] APELUJE jeszcze raz o rzeczowe wyjasnienia i przekazanie srodkow na POTRZEBUJACA psine .. zaprosilyscie tu cale dogo .. napewno nie jedna osoba zaglada i obserwuje .. cala sytuacje[/quote] To pozostaje bez odpowiedzi.........
  11. [quote name='AdaK']Arko, żadna zupa się nie rozlała, a ta Twoja prowokacja to jakoś marnie ci wyszła, nie uważasz? [/quote] Prowokacja??? kazdy czlowiek MYSLACY i majacy w sobie odrobine EMPATII, zadzwonil by do zrodla i zadal proste pytanie: dlaczego ta suka tak dlugo nie ma nic robione? I wtedy dowiedzialby sie dlaczego; ze suka nie jest stara a wrecz młoda, ze nie jest umierajaca i ze to nie sa zadne guzy( u suk guzy sutkow=60% zlosliwe), ze miala zapalenie sutkow i zwapniony pokarm w sutkach i byla na dlugiej kuracji antybiotykowe. Widac tu o co chodzi, ktos tu napisal madrze,zaraz zacytuje.
  12. [quote name='monika55']Skoro cos soba reprezentujesz to sie zastanow jak to robisz.[/quote] Robie to tak jak powinnam a ze nie po waszej mysli,"ze zupa sie rozlala", ze nie jest jedna prawda, jak to usilowalyscie wmowic, trudno.
  13. :cool1: cicho bo czekamy(ada) na odpowiedzi z roznych instytucji.
  14. [quote name='AdaK']Do wyrazu umowa, zapomniałam dopisać cudzysłów. [B]Bo wydaje mi się[/B], że wcześniej nie było mowy o żadnym zabiegu który miał być przeprowadzony już teraz...[/quote] Malo mnie interesuje co tobie sie wydaje. Mnie interesuje konkretny pies a w tym wypadku sunia. I informacje uzyskuje u zrodla lub osob wiarygodnych dla mnie. Zajmij sie swoimi bezdomnymi psami,z Bielawy.
  15. [quote name='AdaK']Dzięki monika :loveu: Słuchajcie ja nie rozumiem w tej sprawie tylko jednego dlaczego zabieg został w ogóle przeprowadzony? [B]Chyba umowa była nieco in[/B]na... :roll:[/quote] Ile Ty masz lat, umiesz czytac ze zrozumieeniem wiesz wogole o czym jest ten wątek?? [B][SIZE=5][COLOR=red]Z KIM umowa???[/COLOR][/SIZE][/B] Do umowy potrzebne sa dwie strony a narazie tylko tu jedna strone widac.
  16. [quote name='AdaK'] A Arkę, prosiłabym o udzielanie pomocy psom, z którymi ma styczność i zna dokładnie ich sytuację. [B]Nie wiadomo czy informacje podane wcześniej przez Arkę są zgodne z prawdą[/B]. Proszę wybaczyć, ale takie jest moje zdanie...[/quote] :angryy:Posluchaj dziewczynko, ja nie jestem znikąd za to TY tak. Przedstaw sie z imienia i nazwiska, aders.itd a wtedy bedziesz mogla mi cokolwiek zarzucac, zrozumialas?
  17. [quote name='__Lara'][B]Arko[/B], jak nie pytając o nikogo, z tego co wiem, [B]to dziewczyny muszą mieć zgodę kierownika schroniska[/B] żeby założyć jakiejś psinie wątek.[/quote] [B][SIZE=3]ADOPCJA, SZUKANIE DOMU. A inna pomoc psom tez musi byc wspolnie ustalona, chyba, nie??[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]P.Majer powiedziala,ze sunia czuje sie dobrze i naprawde jest super sunią, wiele radosci da nowemu opiekunowi. Po zdjeciu czesci szwow(ok. tydzien) moze isc prosto do domu. [/SIZE][/B] [B][SIZE=3] [/SIZE][/B]
  18. [quote name='__Lara']No właśnie nikt tego z nią Słomko nie uzgadniał, w tym problem :shake: chciałyśmy wczoraj zabrać psa, była Monika, ale Wanilki nie wydano, niestety. Chciałyśmy ją zabrać i zrobić zabieg gdzie indziej. Nikt nie ustalił z nami, że te pieniądze będą na spłatę kredytu za przeprowadzony zabieg. Zresztą i tak pieniążków dużo nie ma, fajnie będzie jak wystarczy na miesiąc hotelowania, a jeszcze transport trzeba doliczyć :shake:[/quote] A kim Ty,WY, do diabla jestescie, zebyscie decydowaly wogole o suczce, o jej losie???
  19. [quote name='Slomka22']Ja mam tylko takie pytanko bo nie rozumiem. Wetka zrobila operacje na kredyt, tak? [B]A kto z nia to uzgadniał? Bo jeżeli nie dziewczyny to nie rozumiem dlaczego one mają ten kredyt spłacić...[/B] Ja wiem, ze umowa ustna obowiazuje tak jak pisemna ale czy ktos z wolontariuszkami ustalil to ze jak zbiora pieniadze na kase to walsnie schroniskowa wetka to zrobi...[/quote] Nikt tu narazie nie pisze,ze ktos ma splacac. Jest jedno podstawowe pytanie: [B][SIZE=3]dlaczego zbierano wogole pieniadze nie wiedzac NIC o suce, o jej stanie zdrowia, nie uzgadniajac ze schroniskiem, TYLE I KROPKA.[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Przerzucac to mozecie sobie ziemnaki w piwnicy a nie psa po operacji, 24 godziny.[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Suczka czuje sie dobrze, jest bardzo fajną sunia, zacznijcie jej szukac domu stalego a nie przerzucanie jej z miejsca na miejsce.[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B]
  20. [quote name='dusje'][B]Diagnozy nie bylo.........dopoki nie powstal watek na dogo.....!!!!!!![/B] sunia zostala pozostawiona sama sobie...[/quote] Diagnoza byla tak co dogo napisalo a jaka byla naprawde diagnoza to nikt nie raczyl wprost wetke spytac, w tym caly problem!!! [quote] Jeszcze raz prosze Cie, nanies tutaj opis stowarzyszenia, cel ich dzialania i dorobek!!!!!! Nie odwracaj kota ognem ;)[/quote] A skad mam go wziac, z powietrza co mam Ci napisac, chcesz statut? Moze poprosic o niego, zreszta kazdy moze, wiec?.... [quote] Juz konkretnie: czy Wanilka pojedzie jutro na DT???? Ty dzialalas w tej sprawie wiec odpowiedz nam wszystkim ............[/quote] Chyba naprawde robi sie cos z Toba nie hallo, piszesz o godzonie 23. 30 ze Wanilka ma jechac i mam dzwonic do wetki!! Napisalam Ci, czy zawariowalas, mam do kogos dzwonic [B][U]kolo polnocy[/U][/B] bo Wam sie przypomnialo?? [B][U]BYL CALY dzien[/U][/B] trzeba bylo dzwonic do wetki, do kierownika schroniska!!
  21. [quote name='dusje']Masz racje, a jakze..... Wetka zrobila operacje bez wstepnych badan... fajna rozrywkowa babka, jeszcze nie jeden zatanczy na jej pogrzebie z radosci...w koncu nie jednego psa wyprawila na tamten swiat. [/quote] Daj spokoj, wstawiasz tu farmazony i sie znow nakrecasz,sama. Napisalam wyraznie przy jakiej diagnozie wstepnej robi sie badania. Tu byla sprawa JASNA. Nie osmieszaj sie. [QUOTE]Oj, zadziwiasz mnie.....weci w moim kraju robia wszelkie badania zanim chwyca za skalpel...... ale moze pani Majer ma wiedze telepatyczna;-)[/QUOTE] U nas nie. Jesli pies mlody, a suka jest mloda i wiadomo co jest, zbadana ogolnie, po co robic badania szczegolowe?
  22. [quote name='dusje'][B]Transport - sobota, nie pozostawilabym swojego psa w klinice po operacji, chyba ze na intensywnej terapii.....[/B] [B]Podobno nie guz, wiec w czym problem? W kotlowni bedzie miala lepiej z tym fartuszkiem?????[/B] [COLOR=black][B]Ho HO Ho, ty zaczelas wiec doprowadz do happy end.................[/B][/COLOR] [B]Ludzie wplacajacy na konto Wanilki wciaz oczekuja na wlasciwe info. Chyba jestes im winna co nieco, nie sadzisz?[/B] [B]PS.\Przepraszam wszystkich do ktorych wysylalam zaproszenia.... Prosze mnie wpisac na czarne kwiatki jesli cos zlego uczynilam.....[/B][/quote] daj spokoj nie wstawiaj tu farmazonow. To nie ja robilam cala akcje tylko "WY" zapomnialas?? to do was te slowa, rozumiemem:[B]Ludzie wplacajacy na konto Wanilki wciaz oczekuja na wlasciwe info. Chyba [COLOR=red]jestescie im winni co nieco[/COLOR], nie sadzisz?[/B] I dusje czy guz czy nie guz jesli chodzi o samą operacje jest podobna, wywalenie listwy mlecznej. Przy guzie robi sie badaie histopatologiczne materialu, robi sie badania rozne przed operacja, co nie jest obciazeniem dla organizmu zwierzecia. Ta suka ma byc tak przerzucana z miejsca na miejsce, po operacji,zaraz??:shake: [B]I zadalam tez proste pytanie; ludzie co wplacali tez chca zapewne wiedziec GDZIE sunia pojedzie, ile km drogi ją czeka??[/B] dusje, wyczysc swoja skrzynke
  23. [quote name='dusje']Bardzo przepraszam, pomylilam sie;) co do daty transportu. [SIZE=5]Bezplatny transport dla Wanilki do jej DT jest niestety tylko jutro.[/SIZE] [SIZE=5]Arko, dzialaj, liczymy na Ciebie:lol:[/SIZE][/quote] :shake: [B]sorry dusje jak chcesz dzialaj sama ale na drugi dzien po operacji ,zadna sila mnie nie zmusi aby targac gdzies suke, ZADNEGO psa, ile km???[/B] [B]zaraz to znaczy kiedy ten transport: sobota(dzisiaj) czy niedziela? [/B]
  24. [quote name='dusje']Arko, jamniczka to pies schroniskowy i jakby nie inna sprawa. Czyzby oczy wetki zaszly mgla? Nie widziala cierpienia psa?[/QUOTE] O tyle inna,ze byla innego rodzaju diagnoza, tez zreszta przez wolonatariuszki nazwana"guzem' z takim guzem pies juz dawno nie zyl byl a poza wszystkim takie guzy zaczynaja sie "babrac", saczy sie z nich poprostu cos... [QUOTE] Wciaz pytam w jakim celu powstalo stowarzyszenie, dlaczego w necie ukryte sa dane tej organizacji i czym konkretnym , mowie o pomocy psom..bo cel zostal jasno okreslony : "pomoc psom w schronisku JZ", wykazalo sie to stowarzyszenie???????[/QUOTE] dusje, nie znam ich statutu..:oops: Tu jest troche co robią: [url=http://www.jastrzebianie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=547&Itemid=2]Jastrzębie Zdrój - Informacyjna Społeczność - Trudna zima dla schroniska[/url] [QUOTE] Sorry, ale wg mnie to odpowiednik stowarzyszenia z OL:angryy: [/QUOTE] A ja nie sądze, oni sami chcieli prowadzic to schronisko. [QUOTE] Wszystko co piszesz wskazuje na to, ze jestes w kontakcie z pania Majer, czy bylas rowniez kiedykolwiek w tym schronisku? [/QUOTE] Trudno mowi o kontakcie jak potrzeba jestem w kontakcie. P.Majer z tego co wiem jest w kontakcie tez z innymi organizacjami, NIKT, nie urodzil sie madry jesli chodzi o sprawy schroniskowe. Najwaznejsze, ze sama "nie odkrywa ameryki" tylko stara sie zdobyc wiedze od tych co to dobrze robia. Nie, nie bylam w tym schronisku. Wiem tyle,ze napewno jesli chodzi o warunki dla zwierzat nie sa az najgorsze ale i wzorcowe tez nie. Mysle, ze wlasnie stowarzyszenie zabiega o to ab miasto zwiekszylo fundusze na schronisko; remonty(budowe wrecz chyba) i dobrostan zwierząt. [QUOTE] Co o nim wiesz? Wszystkie psy sa nasze, stad tez bedziemy uparcie dazyc do celu........Psy nie sa niczyja wlasnoscia.. Cytujesz paragrafy, [B]zacytuj i tutaj powinnosci schronu, weta i[/B]td.[/QUOTE] Nie znam regulaminu schroniska jak znacie wstawcie. Nie znam tez warunkow umowy z miastem jak znacie wstawcie. [QUOTE] Na marginesie juz.... skad w Tobie takie przekonanie o dobroczynnej dzialalnosci p Majer? Znasz ja osobiscie?[/quote] Nie, nie znam osobiscie ale od czasu do czasu mam kontakt i wiem jak sie stara, pyta o rozne rzeczy zwiazane z funkcjonowaniem schronisk. Chyba po to jestesmy aby sobie pomagac, prawda? Jesli komus moge pomoc, poradzic, wskazac, podpowiedziec to robie to, czyz nie? I przepraszam, skoro wolontariuszki sie cieszyly,ze bedzie lepiej niz bylo kiedys to ja tej Pani dalam kredyt zaufania. Szkoda,ze one maja specyficzne podejscie do tego co kto i dlaczego i uwazaja(wczesniej czy pozniej, jak widac),ze to ich "prywatny folwark" jest zamiast razem dzialac dla dobra tych zwierzat, naciagajac historie choroby psow. TAK to widze.
  25. [quote name='dusje']Ponownie pytanie: Skad Pani Majer nagle znalazla srodki finansowe na operacje? Napisz tutaj wyraznie co i jak, ludziom ktorzy wykupili cegielki dla Wanilki. [/quote] dusje, wetka powiedziala, ze zrob operacje "po kosztach" a koszty jak wiadomo to materialy potrzebne do operacji. Kazdy wet musi miec na stanie, w lecznicy itp, materialy jesli operuje, prawda??
×
×
  • Create New...