Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. ten plakat co przeznaczylam dla Sally-nie sprzedal sie-wrazie cos jest tez w zapasie. Wystawic go ponownie na aukcje?
  2. :roll: ASTEK to pies w typie amstaffa, byl znaleziony w Żabiel Woli(mazowieckie), nie jest psem mlodym a w wieku dojrzalym(ok 7 lat). Nie jest tez psem wylewnym do ludzi ale tez nie wykazuje agresji w stosunku do nich, natomiast do innnych psow(samice i samce) nie jest przyjaznie nastawiony. Mogl mieszkac na podworku, nie jest generalnie zaniedbanym psem, jest typem samotnika. Jedno natomiast wiadomo napewno. Jesli pies nie znajdzie domu tymczasowego czy tez stalego, odpowidzialnych ludzi, znajacych te rase, bedzie poddany eutanazji, juz na dniach. Nie jest to oferta sprzedazy psa a adopcji psa. Nowy opiekun podpisuje umowe adopcyjną. Przed wydaniem do adopcji, pies bedzie wykastrowany.
  3. [quote name='niceravik'] [FONT=Verdana]KONSTYTUCJA RP[/FONT] [FONT=Verdana]...[/FONT] [I][FONT=Verdana]Art. 118.[/FONT][/I] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]Inicjatywa ustawodawcza przysługuje posłom, Senatowi, Prezydentowi Rzeczypospolitej i Radzie Ministrów. [/FONT][/COLOR][/I] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]Inicjatywa ustawodawcza przysługuje również grupie co najmniej 100 000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu. Tryb postępowania w tej sprawie określa ustawa. [/FONT][/COLOR][/I] [I][FONT=Verdana]Wnioskodawcy przedkładając Sejmowi projekt ustawy, przedstawiają skutki finansowe jej wykonania[/FONT][/I][FONT=Times New Roman][SIZE=3].[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana]Ale jak wzniecić zapał? [/FONT] [FONT=Verdana]Oto jest pytanie.[/FONT][/quote] NO I???? Wracamy do POCZATKU aby cos inicjowac, trzeba miec COŚ w reku; OPRACOWANEGO, PRZEKONSULTOWANEGO pod wzgledem legislacyjnym!:razz:
  4. Emilko, ogloszenie dawaj, niezalaleznie od wszystkiego.
  5. [quote name='emilia2280']I ryzykowalaby zdrowie a moze nawet zycie wszystkich pozostalych bied u siebie w hoteliku?[/quote] Ona ma boksy- i jak doddy napisla nie wiem czy podjelaby sie opieki nad astem. Napisze do niej. Milanowek-jesli nawet ma boksy czy wolontariusze podejma sie pracy z astem?
  6. A Murka-czy ona by jego nie przyjela? Hotelik ma tani 8-10 zl/doba
  7. [quote name='emilia2280']Doddy, czyli sugerujesz ze nie ma rozwiázania dla tego psa? A nieumieszczenie takiej informacji w ogloszeniu, fakt, moze przyciágnác potencjalych chétnych, ale tak czy tak- trzeba o tym fakcie ludzi poinformowac, mysle ze wszyscy na wátku zdajá sobie sprawé z tego, ze absolutnie nie mozna oddac psa bez ujawnienia tak waznej informacji o nim.[/quote] [B]Uwazam,ze kazdemu(jesli nie byl agrsywny do czlowieka) psu jestesmy zobowiazani dac szanse-ogloszenia. [/B]
  8. [quote name='andzia69']Opcja - moze nie najlepsza, ale zawsze - inny schron niz Krzyczki... Arka - mozesz to załatwic, zeby pies trafił do innego schronu - nie wiem - okolice W-wy? Tam, gdzie są wolontariusze....[/quote] Musza miec odpowiednie boksy, nie wiem jakie schronisko-moze Milanówek?:roll:
  9. Trzeba psu szybko zrobic allegro??!! ze grozi mu uspienie allbo dom staly albo chociazby czasowy..?
  10. [quote name='Maupa4']A czy ja dobrze zrozumiałam czytając wątek Rudzika, że Foksiu już od 13 lutego za TM ? :-( tak, ale dlug zostal na SGGW. A tu tez 'kwiatki' o SGGW http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9531883&postcount=594
  11. [quote name='niceravik'] [SIZE=4][SIZE=2]Moim zdaniem to kompletny brak DESPERACJI i s[/SIZE][/SIZE][SIZE=4][SIZE=2]łomiany zapał.[/SIZE][/SIZE] [SIZE=4][SIZE=2]Weźmiemy się i... ktoś zrobi za nas.[/SIZE][/SIZE][/quote] Nie widac abys Ty sama cos robila, "kibic" z boku? :roll: Wydaje mi sie, ze nie masz zielonego pojecia o czym mowisz. "Pobozne zyczenia" to stanowczo zamalo aby to naniesc jako zmiany ustawowe. Potrzebni sa prawnic, i to tez zamalo, musza wszystko conajmnie omowic, z prawnikami legislacyjnymi, rzadowymi. Caly ten watek jest zyczeniowy a co z tego daloby sie wniesc do ustawy to zupelnie 'inna bajka".
  12. ;) Ona jest "w malym ciele wielki duch obronny, bardzo mini rotek'- jak mowilam na swoją. Jesli opiekun bedzie tego swiadom to da radę.
  13. [quote name='Charly']chodzi o to, ze nasza Charly nie chodzi na spacer, tylko na polowania. tylko i wylacznie. wiec co mam dawac zeby nei miala ochoty na padline[/quote] No tez żwacze;) raz na jakis czas ale nie codziennie ja daje. [URL]http://www.maced.com.pl/index1.php?id=1&sw1=on&prod=1&poz=1&od=0[/URL]
  14. [quote name='Charly'] to skad wytrzasne to co Ty swoim dajesz te "zwacze"? Bo Filip tez chcialby kazde niezywe na dworze pozrec. [/quote] Kupujesz w sklepie z karmami-prosisz o; żwacze dla psa;)
  15. [quote name='Charly'] Charly goni sarny i slini sie tylko na ich widok.[/quote] Eee tam, kazdy pies goni cos co ucieka!;) Problem jest w tym, ze taki kanapowiec nie ma sil aby dogonic-no chyba ze chart;) Moj jeden pies ganial kuropatwy:oops: i raz mu sie udalo pioro z ogona biednej wyrwac:oops: Takze teraz w sezonie wiosenno-letnim tylko smycz, szlaban! A kocica przyniosla piskle(taki mlutki kurczaczek byl) kuropatwy ,zywe, nienaruszone- potem szukalam miejsca gdzie je wypusic do mamy:placz:
  16. [quote name='Charly']Ja aby moje nie dorywaly jakis "padli" daje im od czasu do czasu tzw. żwacze. zabijają sie o ten "aromatyczny' przysmak[/quote] nie ma nic smaczniejszego niz padnieta z mrozu i chlodu odtajała wiosną zgnita sarna....:eviltong:[/quote] To jest wlasnie to! Mają niedobory flory baktryjnej w przewodzie, ktora wlasnie jest w takiej padlince. Żwacze to sa jelita, to co Filipek jadl w schronie ale wartosci pokarmowych to takie jelita nie mają.:shake: A co w tych jelitach krzyczkowych bylo jeszcze, to widac w koopalach..
  17. [quote name='Charly'] powiem szczeze, choc do tej pory nie chcialam. od tej karmy krzyczkowej to mial kupki cacy. dopiero od mojej karmy:-( i tabletek na robaki tak mu sie zaczelo. jakies czary czy co...[/quote] Tabletki to trucizna, niestety obciazają tez wątrobe, nerki..ale wyjscia nie bylo, trzeba bylo pozbyc sie 'pasazerow na gapę". Apropos zebralas pasazerow w paczuszkę?;)
  18. [quote name='Charly'] Suche je. Najchetniej to dla wybrednych pieskow. Royal Canin za wieksza paczke koszt 69 zl....ale za to z pudelkiem.....:roll:[/quote] No luksus musi kosztowac-pudelko;) Są tez karmy dla psow o wrazliwym ukladzie pokarmowym, moze taką:roll: [quote] Jak tylko wyjdzie z tego, zmienie mu karme na mniej drozsza i zmusze do gotowanego jedzenia. [/quote] Nie ma tak, ze cos tansze i lepsze od tego drozszego-cos za cos-prownaj sobie wtedy sklad tych kram-ile zawierają bialka, tluszczy, popiolow it. Ja mysle,ze on sie przyzwyczail do tego krzyczkowego:placz: a to byly-jelita itp..najtansze, najgorsze odpady....... [quote] Pajaki, myszy, nadgnila sarne itd. Nie uchronisz zawsze..nie ma szans. [/quote] :roll: ja mam suke 'mysliwska' labke- no wiadomo. Polownie Felki polega na tym, ze poluje aby kotom myszy zabierac, ktore one upoluja:mad: Felka mysze zabiera i nosi w pysku i doslownie wydaje wtedy dzwieki jak kwik swinki, a pysiol wyglada jak opuchiety-czesto myszy nie wiadac,ale jest Felki "kwik", i.........czasami ogon wystaje z jej pysia...:smhair2::nerwy: Jak sie powie Fela oddaj to ona wypluwa.:nerwy:Raz wyplula zywa myszke,nie naruszona, tylko mokra od sliny:grab: Ja aby moje nie dorywaly jakis "padli" daje im od czasu do czasu tzw. żwacze. zabijają sie o ten "aromatyczny' przysmak
  19. [quote name='evita.']A tak w sprawie tej pasty odkłączającej to myślę że Filipkowi by nie zaszkodziła. Mój rottek jak mial kłopoty żołądkowe to pojadał sobie taką kocią pastę i bardzo ją sobie chwalił :p. Potem w jego koo były takie zbite kulki podszerstka itp.[/quote] :shake: nie zgodze sie-natura przystowala zwierzeta do jedzenia roznych rzeczy-nie obieraly z kosci i skory upolowanej zdobyczy. Fakt, ze czlowiek wpadl na pomysl 'ulepszenia' i tworzyc zaczal rasy ale mimo wszystko cos tam pozostalo naturalnego;)
  20. [quote name='Charly']Filip na widok suchego zalanego rosolkiem wycofuje sie tyłem z kuchni... Wiesz kto silniejszy? Pies. Dam to, to gloduje caly dzien... [/quote] Niestety Charly, trzeba sobie powiedziec prawde-marsz do garow-i domowe jedzonka dla psa:mad:;)I garsc siemienia lnianego do ryzu jak gotujesz dodawaj i oliwka z oliwek tez do ugotowanego juz. No jakbys juz chciala byc naprawde dobra pancia to mozesz to siemie zalewac woda i czeka sie pare godzin i wtedy tą mazie co powstanie dodawac do jedzenia. Trzeba mu ten przewod pokarmowy podreperwac a nie jakies mu bobki dajesz- a jakiej firmy to karma jest? :shake: nie jest to normalne-to jakies zabobony-jak z suczka co musi miec raz szczenieta-aby zwierzeta wmiotowaly, o nie!
  21. [quote name='Charly']u Filipa tez. raz bylo jedzenie. Zjadl spowrotem od razu. Nie pogryziona karma. [B]Niestety suchą karme mały tylko łyka[/B]. To niedobrze, bo potem na żolądku siedzi. Zmienię chyba na mokrą. Bo teraz rano suche, w poludnie mokre. wieczorem suche[/quote] :mad:;) Chaarly a gdzie te rosolki co to karme sie potem nimi zalewa? A poza wszystkim on chyba powinien jesc karme dla seniorow! Na jaki wiek go ocenili weci w rezultacie?:roll:
  22. [quote name='enia']Toś mnie teraz nastraszyła......... pójde z nią do weta, ale ją to drogo kosztuje każde szczepienie czy odrobaczanie u weta to horror dostaje ślinotoku i panikuje 3 osoby ją trzymają.......i obłaskawić sie nie da potem w domu leży i dyszy po wecie i po całym stresie......... no od małego tak ma w gabinecie , wielka panika ....[/quote] Ja mam takiego jednego strasznego stresownika ale byl mus-bo widzialam, latem, ze cos sie dziac zaczyna.:shake: On wychodzacy wiec trudno cokolwiek zauwazyc. Wet popatrzyl na Filuta i na mnie-ze ja chyba:stupid:. Pogladal Filuta(11lat), mowi,ze kot ladnie wyglada i co ja chce a ja ze chyba cos z nerkami nie halo, ze znam swojego kotka,ze moim zdanie troszke schudl i siersc ma inny kolor(nalot brązu), i ze krew przede wszystkim na mocznik i kreatynine a mocz prosto z pecherza na posiew:roll: Co mieli robic- zrobili. Malo, aby ten mocz pobrac(naklucie pecherza) musial miec pelny pecherz wiec zostal w klinice na pare godzin w kontenerku. przezyl to-musial. I wyszlo,ze nereczki sie zaczynają.:shake: Byl na karmie nerkowej, jakis czas, i teraz znow ten sam piekny Filut, co byl.;) Antos,ten 14 lat-walki nie wygralismy(nie da sie)-zyl jeszcze po zdiagnozowaniu -rok
  23. [quote name='enia']ma ponad 13 lat, badania miala hm... z 5 lat temu..... ale czuje sie dobrze i apetyt ma ogromny, tylko wlaśnie te wymioty sierścią od czasu do czasu ,teraz zima b. linieje może za sucho w mieszkaniu i za gorąco? a latem siedzi 2 miesiace na działce wiec nie widze tych wymiotów.........[/quote] :shake: enia zrob jej badania krwi i siu. Chorobe to widac po zwierzaku jak juz jest zapozno... Wlasnie moj kot tak zaczal, 14 letni, wymioty...i byl poczatek niewydolnosci nerek.
  24. [quote name='enia']no to nie wiem, ale moja kota jest zdrowa jak koń , a raz na dwa tygodnie zwraca pęki kłaczkow zaślinione...... no tak już ma.[/quote] A w jaki wieku jest? Kiedy miala ostatnio badania krwi, mocznik, kreatynina?
×
×
  • Create New...