-
Posts
1277 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gosia
-
No fajnie. A czy koty ignorują jego?
-
i co i co i co?
-
Jasne. Dzięki. Pozdrawiam-
-
[quote name='Agappe']może lepiej, że ich nie było bo byłby jeszcze taki pogrom jak w akitach amerykańskich na 6 dorosłych i obecnych 5 ma ocenę bardzo dobrą!! [/quote] Może sędzia znał się na akitach? Zawsze jest jednak takie zagrozenie :-)))
-
...i jeszcze "daj kawałek, no daj kawałek, no daj kawałek...ale świnia- sama zjadła całe ciastko, bo mówi, że słodkiego psom nie wolno. Zwariowała, czy co?" ;)
-
Tak- one najpierw tak wyglądają, że chciałoby się je zjeść, a po paru miesiącach człowiek żałuje, że tego nie zrobił. :evil_lol:
-
Dzięki wielkie Lilka- masz u mnie duże piwo na wystawie. :knajpa:
-
Super, to wyślę po południu, bo idę popływać z końmi w jeziorze.
-
A jak wyślę komuś zdjęcia, to umieścicie? Bo ja konsekwentny tuman jestem i nie potrafię włożyć na dogo nic.
-
W piątek urodziły się 4 szczeniaki - 3 psy i suczka.;)
-
Acha- a reszta polskich hodowli u nas w linkach, tylko do Tajgety nie ma adresu www, bo Paweł nie ma czasu, a ja nie umiem wstawiać.
-
No to ja- dziękuję za wklejenie fotek z Radomia ( to mój Harwey i Tabaluga) i z Gostynina. Wygrała Kaśka (czyli Kasa). O charakterze shib można poczytać na naszej stronie [URL="http://www.shiba.pl"]www.shiba.pl[/URL] Matagi zresztą słusznie zacytowała za Janą Fulierową, że gdyby shiba mogła wypowiedzieć jedno zdanie, to byłoby to "...moje!" Są przemądrowate i sprytne, z wszystkim sobie poradzą i wszystko sobie zorganizują. Nie jest to uroczy całuśny szpicek, niestety. Ale jeśli chodzi o mnie- to trafiłam w dziesiątkę. Uwielbiam je- i odziwo- mój mąż też. Teraz mamy szczeniaki- 3 chłopaków, którzy już wyjeżdżają z domu w tym tygodniu i czekam lada chwila na dzieci Geishy. Są też szczeniaki w hodowli Tanabata, pod Warszawą. Gosia
-
No bo to dawno było. Ona była w jakimś schronisku, tylko nie pamiętam gdzie. Rozmawialiśmy na jakimś forum o szczeniakach i Ty napisałaś, że my tu o szczeniakach, a Ty szukasz domu dla takiej starej rottki. Nie mam budy- znaczy- mam, ale zajęta, ale ostatnio odeszły moje dwie staruszki i jakąś starowinkę, nawet schorowaną bym może wzięła na dożycie. (Jak się Paweł zgodzi). Dlatego pytam o tamtą dziewczynkę.
-
Aniela- piszę tu, bo nie można wysłać pw do Ciebie. Jakiś rok temu pisałaś o suczce rottweilerce, starszej- chyba 8 lat i pisałaś, że jest w jakimś schronisku i ma za małą budę. Tyle pamiętam. Czy wiesz coś o tej suni? Gosia
-
Geishy nie będzie, bo ma cieczkę. Będzie jej córka, ale bez sierści, bo ją właśnie porzuciła. :placz:
-
A ja się pochwalę- na plakacie i dyplomach będziecie mieć moja przepiękną shibę- GEISHĘ Siwash Legend. Tytułów nie wymieniam, bo za mało miejsca. Córkę Zwycięzcy Świata z Dortmundu, i Multi Championki z Czech. Chyba warto się pochwalić- nie? Gosia
-
Bardzo ciekawy temat. U nas w lecznicy używa się bardzo dużo homeopatii z dobrym skutkiem. Sama używam u moich psów, jeśli tylko uda mi się coś dopasować. Wyleczyłam tak więzadło, kiedy medycyna tradycyjna była już bezradna, wyleczyłam też moczenie się suk po sterylizacji. Acha- i ucho z przewlekłym zapaleniem. Problem z homeopatią jest taki, że żeby skutecznie dobrać lek, trzeba mieć obraz psa i ten obraz musi odpowiadać obrazowi leku. Bo nie do każdego schorzenia podaje się to samo, co innego poda się psu nadpobudliwemu i agresywnemu, a co innego- na to samo schorzenie- psu łagodnemu, ciapowatemu. Większość specyfików w naszych aptekach to "wszystko w jednym", a to trochę przeczy zasadzie homeopatii. Ale niektóre specyfiki i tak działają, choć to dość dziwne- np. discus na problemy z kręgosłupem. Pozdrawiam- Gosia
-
Szukam transportu na klubówkę dla jednej osoby bez psa z Poznania. Dokłada się do paliwa. Gosia
-
Jeśli jądro nie jest w kanale, tylko w brzuchu, to nie wolno czekać. Jest za wysoko i samo nie zejdzie. Umów się z lekarzem na podawanie hormonów.
-
Widziałam, jak sędziował rottweilery i sędziował bardzo dobrze. A co do ras japońskich, to ze względu na ich specyfikę bezwzględnie powinien sędziować Japończyk, bo oni oceniają jeszcze przy okazji charakter psów i jest to integralna cześć oceny psa. Żaden sędzia z FCI tak nie ocenia. Na klubówkę do Czech jadę i nie trzeba mnie tam jakoś szczególnie wysyłać.
-
Wszyscy jadą- tylko nie wiadomo po co? Dla psów ras japońskich zorganizowano sędziego z Izraela. Ja ewentualnie nawet rozumiem, że Żyd może mieć wybitne oko w sprawie ras wielkoazjatyckch, ale osobiście wolałabym, by na światówce oceniał mnie jednak Japończyk. Skoro biedny Klub shiby i akity w Czechach potrafił dla 60 psów wezwać sędziego z Japonii, to Poznań nie potrafi? Rozumiem, że polskie owczarki nizinne będzie oceniać Peruwiańczyk. Oddział w Poznaniu jest jedynym w swoim rodzaju i chyba do zeszłego roku siedział w konspiracji, że w ogóle powierzono mu organizację jakiejkolwiek wystawy. W kwestii organizacji są żenujący. Wszyscy- jak tam siedzą. Światówka będzie jednym wielkim skandalem.
-
Ewaka- za kilka dni Wasz link będzie na naszej stronie- dziękuję. Gosia
-
Można podawać biogonadyl, można masować, można zrobić różne rzeczy. Pies ma trzy miesiące- to dopiero początek życia. Jajca niekiedy schodzą do 6- 7 miesięcy- zależy od rasy, wielkości i rodziny. A gadanie hodowcy, że nigdy tego nie miał, można schować między bajki. Wnętry są, były i będa, tylko nikt się do tego nie przyzna. Po co rozgadywać, że w mojej hodowli coś takiego się pojawiło? Żeby sobie kłopotów narobić? Pozdrawiam-
-
Potrzebuję transportu z Poznania do Nowego Dworu dla znajomej- jest to jedna osóbka bez psa. I powrót takoż. Dokłada się do paliwa. Gosia
-
Gonia- zanim napisałam post nie zauważyłam, że jest już kolejna strona. Po zmianie dogomanii nie mogę sobie z nią poradzić. Gdybym zauważyła Twoje wyjaśnienie, nie pisałabym o leukocytach.