-
Posts
1277 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gosia
-
"Pora na Telesfora"- potem dołączył Teodor- a Tabaluga to współczesny smok- jak się okazało po nazwaniu Małej- też facet. :o To Paweł wymyślał imiona. Gosia
-
No pewnie- "Pora na Telesfora"- a potem doszedł Teodor. A Tabaluga to nowy smok- w dobranocce w poniedziałki występuje. To Paweł wymyślił imiona. :wink: Aguś- właśnie- bo ja zbieram zamówienia na Hossa. To dzwoń. Gosia
-
Ale fajne :) A moim już uszy stają, Teodor ma oba stojące, Telesfor jedno a Tabaluga jeszcze klapnięte. Gosia
-
Nie jest dobrze. Dyzio, nad którym oni bardzo pracowali- zdziczał na nowo, a Bercia cały czas jest przestraszona i smutna. może jutro mi się uda do nich wstąpić, to coś napisze. To zresztą jest przyczynek do opowiadań z rottweiler forum, jak to świetnie wyszkolony pies poradzi sobie z bandytami. :fadein: Gosia
-
A z kim konsultowałaś to serce? Jesteś z Warszawy, więc najlepiej byłoby skontaktować sie z doktorem Niziołkiem. Gosia
-
Na stronie są nowe zdjęcia- sprzed tygodnia. :D Gosia
-
Znowu nic. Musze poćwiczyć. Gosia
-
Spróbuję wkleić zdjęcie. No dobra- zobaczymy. Jakby co, to prosze na mnie nie wrzeszczeć, tylko usunąć. Już wiem- nie wyszło. Gosia
-
Bardzo sensowne pytanie. Sa hotele- ale to kosztuje. Gosia
-
[Niestety jest to wada w każdej rasie. Huskuś- niestety- nie. Shiby mają się poruszać bardzo podobnie do samojeda- tak, jak opisała to Dorota, tłumacząc standard AKC. Niestety- mnie też sędziowie w opisach moich psów piszą: "w ruchu zbieżnie stawiane kończyny". Juz przestałam zwracać na to uwagę. Gosia
-
Berta jest strasznie przerażona. Ona to taka, jak Twoja Mati- przyjaciel całego świata. Ale jak się Dyzio sadzi to ona też. Dostaje środki przeciwbólowe i narazie obserwujemy. Wczoraj (nie chwaląc się - na mój widok) wreszcie sie podniosła. A z Dyziem były kłopoty już wcześniej, a teraz to nie wiadomo- może znowu trzeba będzie do Oli. :( Gosia
-
Już wiem. Bercię stłukli wyłamaną framugą okienną, a Dyzia zabarykadowali w kuchni stołem. Bercia leży i się w ogóle nie chce podnosić, a Dyzio warczy na cały świat oi też leży tyłem do świata. :cry: Gosia
-
Do Eli i Pawła było włamanie :cry: :evil: Skatowali im psy- dwa rottki. Idę do nich. Gosia
-
Vika- pytałaś o książkę o starzejących się psach na forum rottweilera. Kup sobie- niedroga- "Nasz pies się starzeje" Yvonne Kejcz, wydało Multico w czerwonej serii. Naprawdę dobra. Gosia
-
Fakt- nie poczytasz, bo tematy nie ruszane dwa tygodnie znikają z forum, nie tak, jak tu, ze można odświeżyć. Aguś- a co Ty tak liczysz? Kaskę? Chciałam też nadmienić nieśmiało, że mozna użyć kalkulatora :drinking: Obawiam się też, że mnie tu wytropią i przyczepią się o słowo "stado", użyte w poprzedniej wypowiedzi. Gosia
-
Kwestia jest taka, w jakim wieku jest ów rzeczony piesek. Każdy pies na świecie przechodzi taki okres w życiu- dojrzewanie. Każda rasa obrończa przechozdi przez okres spierniczania przed maleńkim pieskiem. Przeczekać. Nie nagradzać, nie chwalić, nie karcić- najważniejsze to nie zwracać uwagi. Jak pies wykazuje cechy idiotyzmu powiedzieć: 'nie zachowuj się jak durny pies"- spokojnie powiedzieć. I tyle. Minie. Jak dojrzewające nastolatki. Gosia
-
Nawet jak przejdzie socjal, to nic tu po tym. Jak zwierz nie był socjalizowany w wieku- 2 tygodnie- 12 tygodni- to koniec i po ptokach. Nic sie nie da zrobić. Oprócz tego, że przy pomocy m ądrych książek i zoopsychologa da się z nim jakoś żyć. Gosia ] Jak ktoś ma cień wątpliwości, to zapraszam do siebie- do zagrody.
-
Aga się najeżyła jak jeżozwierz i teraz gada tylko ze Sławiem Guderskim. Emma- wywalili mnie z forum rottweilera- miałam zbyt niepasujące do stada poglądy. Zdrówko. :drinking: Gosia
-
Sraty taty, pierdu pierdu- dzwoń do mnie- założę im kagańce. Gosia
-
To było do SH, że niby pojmuję. :lol: A Wy zamiast się głupio dopytywać, to przyjechać pooglądać. DZieci się mają socjalizować. Nawet z takimi nieodpowiedzialnymi i osobliwymi postaciami, jak Wy. :wink: Gosia Ps. Kasia- zadzwoń i rzeknij, co się u Was dzieje.
-
Racja- u mnie było podobnie. Kup sobie książkę "Zabawy z psem". Może coś Ci- a raczej jemu podejdzie z tych propozycji, które są tam opisane. Gosia
-
Agusiu moja- cudo kochane :angel: Wiesz, że Cię kocham i jaja sobie robię. Tak se chciałam pogadać. Gosia
-
Tylko bez pokazywania języków proszę. I bez diabłów. :evil: Gosia
-
A była jedna- przepiękna suka- króciuteńka, zwarta- cudo :evil: Aga ja sprzedała, bo to przecież jej Siostra wybierała zwierzę do hodowli. :evil: Ta ładna nazywała się "Różowa kratka". :roll: Bo Blanche to była ta z tyłozgryzem, jeśli dobrze pamiętam? Chyba. Aga- ratunku!!! Mam jedną suczkę. Jest zaje...ta. Charakter, urajiro, inteligencja, łatwość w nawiązywaniu kontaktów... Zostawić? Gosia