Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. A skąd się ciotki wzięło Hyde? Bo on chyba Mat miał na imię?
  2. U nas tak leje, że licze na góra 2 :)
  3. Ponieważ nie ma dr Niziołka pojedzie do dr Urszuli Bartoszuk. [url]http://www.kardiologiaweterynaryjna.pl/[/url]
  4. Jak ktoś szuka młodego asta to mamy: Ptysia: [url]http://www.fundacja-ast.pl/pl/adopcje/psy-fundacyjne/208-szablon-1[/url] Parysa: [url]http://www.fundacja-ast.pl/pl/adopcje/psy-fundacyjne/3-szablon-1[/url] Niki: [url]http://www.fundacja-ast.pl/pl/adopcje/psy-fundacyjne/270-szablon-1[/url]
  5. Kasiula, wizyta kardiologiczna jest 11.07.2011 o godzinie 19 :)
  6. Hyde jest po wstępnych badaniach. Tj. głównie po wizycie ogólnej oraz RTG. Na najbliższy poniedziałek ma umówioną wizytę kardiologiczną oraz badanie USG. I tak: Opis badania RTG: Obustronne zmniejszenie powietrzności pól płucnych w rzucie kątów sercowo - przeponowych na zdjęciu w projekcji strzałkowej. Liczne nacieczenia okołooskrzelowe widoczne zwłaszcza w tylnych polach płuc. Sylwetka serca nieco powiększona w zakresie lewej komory. Rysunek naczyń płucnych wzmożony. Rozedma płuc. Spondyloza w odcinku Th 4 - 7. Zmiany zwyrodnieniowe w obrębie członów mostka i przymostkowych części żeber. A przy ogólnych oględzinach wyszło: - temperatura w normie - błony śluzowe lekko przekrwione - osłuchowo układ oddechowy zaostrzony - jama brzuszna miękka, niebolesna - zaćma starcza - w uszach drożdżyca - dostał Surolan - w RTG poważne zmiany o charakterze zapalnym w płucach - zaniki mięśniowe na tylnych kończynach, chodzi chwiejnie, czasami zatacza się Na postawie RTG wskazane pełne badanie serca. Badania krwi jak na jego wiek i stan są dobre. Z obserwacji w hoteliku wiemy już, że Hyde ma także problemy z nietrzymaniem moczu. Ale to do dalszej diagnostyki. W poniedziałek działamy dalej, a póki co dziadek odpoczywa.
  7. Myślę, że aż tak nie zaszłam w jego oczach :) Po prostu się wyciszył po schronisku i zawożenie go do hotelu autem nie należało do sportów ekstremalnych.
  8. Melduję, że Hyde jest w hoteliku. Wyspokojniał, spokorniał i jakiś milszy się zrobił :) Jesteśmy po wizycie lekarskiej, ale efekty opiszę jutro bo dopiero wróciłam z hoteliku i padam.
  9. Czyli wizyta niebardzo?
  10. Allegro zrobimy mu fundacyjne. Tylko muszę znaleźć chwilę czasu.
  11. Dzięki za pomoc, choćby w rozpowszechnianiu wątku. Na szybko ogłosiłam Corso na portalach ogłoszeniowych. Zamieściłam także info na FB: [url]http://www.facebook.com/pages/Fundacja-AST/124788780928457#!/media/set/?set=a.158798164194185.41309.124788780928457[/url]
  12. Karoliny nie ma w PL, jej mama przejęła adopcje. Zadzwonię do niej dzisiaj to się wszystkiego dowiem. Póki co mamy taki armagedon po weekendzie, że nie wiem w co ręce włożyć.
  13. To dawaj link do wątku bo do nas ciągle o dzieci dzwonią.
  14. 9 letni pitbull Corso odebrany z interwencji potrzebuje deklaracji na hotel. Brakuje 150zł tylko. Bardzo prosimy o pomoc. [url]http://www.dogomania.pl/threads/210571-PITBULL-RED-NOSE-CORSO-odebrany-z-interwencji-zbiera-200z%C5%82-na-hotel?p=17188321#post17188321[/url]
  15. CORSO to ok. 9 letni piękny pitbull red nose. Pies o wspaniałym charakterze, a niefajnej historii... Corso w 2010r. trafił do schroniska w Radomiu, stamtąd adoptowany do wydawało się dobrej rodziny. Jego opiekunka ze schroniska była w kontakcie z nową rodziną. Żyła w przekonaniu, że pies ma troskliwą opiekę, kochającą rodzinę. Aż do Bożego Ciała... W Boże Ciało, do schroniska trafił pitbull przywieziony do schroniska jako znaleziony przy pijanym nastolatku. Tego samego dnia przyjechała rodzina aby psa odebrać i w rozmowie okazało się, że pitbull to Corso. Jego poprzednia rodzina oddała go, bo rzekomo wyjeżdżała za granicę (rzekomo bo po kontroli wiemy już, że jest w PL i mieszka pod tym samym adresem co zawsze), a psa wzięła kolejna rodzina. Corso w niczym nie przypominał już psa z 2010r. grubiutkiego, umięśnionego, radosnego. Schronisko postanowiło oddać psa do rodziny w której mieszkał ostatnio, ale pod warunkiem że rodzina zaszczepi psa i w ciągu 3 dni dostarczy do schroniska zaświadczenie. Niestety, nowa rodzina przez te 3 dni "wymigiwała się" z rozmów ze schroniskiem. Schronisko Radomskie poprosiło naszą fundację o pomoc w interwencji i w piątek odwiedziliśmy rodzinę celem kontroli. Z uwagi na brak warunków na posiadanie psa, funduszy, kłamstwa, a także sytuację rodzinną Corso został odebrany. Corso miał trafić do schroniska, do boksu. Oczywiście zrobiło się nam go żal... i trafił do naszej fundacji... Ponieważ nie mamy funduszy na kolejnego psa w hotelu, a przede wszystkim miejsca w naszych hotelach, udało nam się znaleźć miejsce dla niego u zaprzyjaźnionej Izy. Corso mieszka w kojcu, co jest dla nas ogromnie przykre bo to pies typowo domowy. Koszt pobytu na warunkach hotelowych u Izy to 200zł/miesiąc. Apelujemy do Was o pomoc w opłaceniu pobytu Corso w hotelu, ale przede wszystkim szukamy dla Corso nowej rodziny, albo chociaż tej tymczasowej. Corso to pies idealny, typowo domowy, nauczony czystości, zostawania w domu. Łagodny zarówno do dorosłych jak i dzieci. W ostatnim domu mieszkał w licznej rodzinie, ze skłonnością do aspołeczności, a mimo to był hiper łagodny. Minusem Corso jest agresja do zwierząt (zarówno psów jak i kotów). Nie jest to jednak nieopanowywalna agresja, spacer w mieście nie stanowi bowiem żadnego problemu, bo Corso jest bardzo zorientowany na swojego przewodnika. Bardzo, bardzo prosimy o pomoc i dom dla Corso, aby jak najkrócej musiał siedzieć w kojcu samotny... W sprawie pomocy dla Corso prosimy o kontakt: 0501797018 [EMAIL="fundacjaast@o2.pl"]fundacjaast@o2.pl[/EMAIL] [URL="http://www.fundacja-ast.pl"]www.fundacja-ast.pl[/URL] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-RbxpsCklPEk/ThGLfcnvjvI/AAAAAAAAHzM/fr2UhBDvI1Q/Corso1.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-nM0PDrA9q9s/ThGLgu6KRBI/AAAAAAAAHzU/A4aZI2pfSS8/Corso2.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-n_YRjH-JBBE/ThGLgIl628I/AAAAAAAAHzQ/WWgxLPSrV4o/Corso3.jpg[/IMG] [B]DEKLARACJE:[/B] Blue.berry 50zł
  16. Gizmolec super. Telefony były. Jeden rokujący, drugi beznadziejny. Czekamy jednak grzecznie na odwiedziny obu rodzin u Gizmo.
  17. Strzelać nie będę bo kto będzie mnie motywował do działania? :diabloti: I kto Tanitce pomoże ratować te dropsiate psy? No kto?! :eviltong: Ale niedługo będę mieć odruch wymiotny na samochód... 300km dzisiaj, jutro 200km... w poniedziałek 200km... To może jakiś chętny mnie zastrzeli i skróci me męki? :cool3: Rozpatrywałam śmierć poprzez oddanie się w zęby Hydea, ale on ma co 2 ząb wystąp i w swoim wieku zanim by skończył mnie zjadać, zapomniałby pewnie kiedy zaczął...
  18. Dziękuję Wam za każdą pomoc. Nie dałam rady dzisiaj podjechać do Verki, umówiłam się na poniedziałek. Udało mi się wydobyć 12 letniego psiaka ze schroniska, który za zadanie życiowe postawił sobie próbę zabicia mnie w aucie i dopiero wróciłam z wycieczki z nim. :)
  19. Poczekacie ciotki na wieści do jutra. Dzisiaj wyszłam o 8 z domu i właśnie wróciłam. Cały dzień latałam za psami :) A jutro od rana mam akcję staruszek pit i co z nim zrobić... więc idę sobie dumać komu wcisnąć dziadka czekoladę. Hyde jest śmieszny tyle powiem, a jutro umotywuję dlaczego. Kasiu, ogromnie Ci dziękuję za dostarczanie wrażeń. Nie muszę skakać na bungi, aby uprawiać sporty ekstremalne. :diabloti:
  20. Dzięki Ocelot. Oba psiaki od Was, które są u nas mają szanse na dobre, stałe domki :)
  21. Ania, a rozwolnienie unormowane już w pełni? Sprawdź proszę ile on przytył. Nie za wcześnie na zabieg? Ja bym poczekała jeszcze z tydzień, a wręcz 2 aby jego stan całkowicie się unormował. Na fakturki czekamy :)
  22. Czy któreś astowate szczeniaki szukają jeszcze domów? Jaki jest ich stan zdrowotny na dzień dzisiejszy?
  23. Spacerków póki co to mam dość przy swojej trójce :)
×
×
  • Create New...