Jesli byłoby zdjęcie rtg mogłabym pokazać. Tak to nie mam czego pokazywać niestety.
Miejsce dla dobka w szpitalu by było. Opieka weterynaryjna, ortopedyczna by była, wolontariusze do opieki też, tylko nie ma najważniejszej kwestii tj. finansów dla tego psa. To z reguły jest przeszkoda w pilnym rartowaniu.
Należy tu pamiętać, że jeśli chce się coś robić, warto robić od razu, bo tak to te łapy będą się pogarszac.
Ważny jest czas, ale także wizja co z tym psem po opuszczeniu lecznicy.