-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by doddy
-
Nana ma cieczkę, więc sterylka chwilowo przełożona, a my od jutra jesteśmy wzbogacone o kolejnego amstaffa.
-
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
doddy replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
Nicolas dojechał do nowego domku. Z małymi niespodziankami ale szczęśliwie. W nowym domku się zadomowił, objął nowe posłanko. Chętnie wychodzi na spacerki, cieszy się już na widok domowników, odstawia znane nam tańce radości. Nie załatwia się w domu, więc jest ok ;) Pozdrawiamy jego i nową mamę :cool3: -
Nikt o niunie nie dzwonił. A Tobie Sylwia mogę dać notatki ze studiów. Dobrze zrobione, bo ja byłam pilny uczeń na tej uczelni. Wtedy jeszcze nie byłam taka leniwa jak dziś :oops:
-
Ja Ci dam nie pójść do kina! Akurat ten film chce obejrzeć. Młodzież albo rozwodnicy... Hmm muszę pomyśleć co wolę. Łatwiej w rozwodnikach dzisiejsze gazety dowodzą. :cool1: Ale czy ja chce rozwodnika :roll:
-
.:: ONA OCALAŁA - SMALCEM NIE ZOSTAŁA - Viki zamieszkała w Zielonce ::.
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Co u Vikuliny. A wszystko dobrze. Dzwoniliśmy do jej właścicieli 2 dni temu. Viki śpi w łóżku jak typowy amstaff. Jak typowy amstaff zjada wszystko a najbardziej lubi objadać się winogronami prosto z ogródkowego krzaczka. Nowa rodzinka obiecała w tym lub w przyszłym tygodniu jakieś fotki. -
Studiowałam logistykę :eviltong:
-
Nie ma. Będa dopiero po 20.
-
Eeee nie wyłączaj się. Z kim ja będę o głupotach pisać?? Ciotka pamiętaj o kinie. 9 jest wystawa w Wawie i chciałabym na nią rano iść... bo mamy tam plana na ulotki Fundacji.
-
Już widzę jak Beti się zgodzi pojechać gdziekolwiek :p
-
Beti jedna jest w Krakowie na DT u Agaty a drugą trzeba przywlec ze Szczecina. Nie chcesz jechać do Szczecina w ramach zapełniania kalendarzyka dobrych uczynków? :evil_lol:
-
Kobieto wrzesień się zaczął - czyli wszyscy z urlopu do pracy wracają. ;) Alter żyje :evil_lol:
-
Klapen dupen w adopcjach, bo mało osób pomaga w ogłaszaniu. Musimy zorganizować kilka osób do samego ogłaszania. Ja nie daje rady nie mając netu w domu. Daje do gazet i allegro, od czasu do czasu w necie. Ostatnio Gosia dała o Basterze ogłoszenie w kilka miejsc i od razu następnego dnia rozdzwonił mi się tel.
-
To trza im było krzyczeć o naszych błękitnych suniach. Obie gotowe do adopcji :)
-
Mamy błękitną Sambę przecież i też nikt o nią nie dzwoni... I nie ona jedyna błękitna do adopcji... Po prostu klapen dupen w fajnych chętnych do adopcji.
-
Do mnie dzwoni 10 osób dziennie. Ale z reguły są to osoby z netu, nie z polecenia. Z reguły dzwonią o stare i nieaktualne ogłoszenia. Podaję im wtedy stronę Fundacji, ale nie oddzwaniają o nasze psy jakoś.
-
Do Włoch możemy skoczyć w ramach wakacji jeszcze w kwiecie wieku. Brata nie biorę, bo go zazdrość zje. Nawet przez tel nie mogę przy nim gadać bo mi zabiera :placz:
-
Mi pasuje. A najpierw pojedziemy do Włoch. Blondynki mają tam wzięcie ;)
-
Spoko, taki mam zamysł na emeryturę :lol:
-
Sylwia trzeba im było powiedzieć, że amstaffy biora udział w walkach w kisielu i zalizywaniu ;) A Nanula czeka nadal. Może któraś z ciotek chciała by jej zasponsorować spot antykleszczowy? albo obrożę przeciw?
-
[FONT=Verdana]Beatko jak chcesz mnie zabić, to się musisz w kolejce ustawić. Ostatnio miejscówkę zajął sobie Twój lulubieniec, a mój przybrany brat. Polecam Wam połączyć siły skoro się taką sympatią darzycie. W grupie siła!!!! [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Co do męża – w przypadku Beti chyba najpierw sponsor... Awansu na męża to nie wiem czy się facet doczeka... Beti to wymagająca sztuka. [/FONT]
-
Koleżanko Beato, przecież nie będę Ci szukać pracownika fizycznego po Szkole Głównej Gówna Wiejskiego... Za bardzo Cię lubię. A ciasteczka... Pożyjemy, zobaczymy... Ja mam zamiar wybyć z PL, więc w jakim kraju chcesz się posilać tymi ciasteczkami?
-
Mogę zdradzić kiedy ale nie zdradze które :cool3: 13 września. Wyjątkowo pamiętam :multi: W nawiązaniu do sms, którego wlasnie otrzymałam od koleżanki Beaty_D... Pomysł niezły... Ale nie wiem, czy Twój pilot się do tego nada... A nowy sponsor na pierwszy prezent niech Ci kupi LCD na ścianę... Ja też chce sponsora - przystojnego bruneta :oops:
-
Masz jakies czarne wizje na życie. Poszukamy Ci jakiegoś inteligenta. Znajdzie siem. A Rogza to Ci nikt nie kupi, co najwyżej obrożę elektroniczną gdy bywasz niedobra :cool1: