Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Wiem o pozostałych. Pozostałych zdjęcia mamy na forum amstaffów ale nikt wątkiem zbytnio się nie interesuje. Myśle, że to niestety wina zdjęć na których mało co widać. Prawda jest taka, że w rzeczywistości wirtualnej opieramy się w działaniach na obrazach wizualnych.
  2. Dlaczego amstaff został oddany przez właściciela do schroniska? Czy będzie możliwość zrobienia zdjęć?
  3. Chłopczyk nadal szuka domu, czyli pręgusek. Dla suni domek już jest. ;)
  4. U moich rodziców jakimś cudem, naprawił się net :multi: Więc znowu mogę szaleć przy mamusinym obiadku. A na wystawie tak zmokłam, że będę chora na 102! Ale warto było, bo zabawa była przednia!
  5. Dziękujemy ciotka! Dziś na warszawskiej wystawie królowały plakaty Bastera i Altera. Dzwoniła jedna osoba o Altera, ale z kilkoma kotami w domu (a Alter nie lubi kotów). O Bastera nikt nie dzwonił. Ale nie poddajemy się! Udało sie natomiast odnaleźć właścicieli Miodzia, więc super!
  6. Baster nadal do adopcji. Domku na razie nie ma, chętnego też nie ma.
  7. I po wystawie warszawskiej. Niestety Idze i Kasi nie udało się zabrać Samby do Warszawy. Szukamy transportu dla Samby do Wawy. Przy okazji przypominam o Ivanie, że szuka domu a także wsparcia finansowego. Może ktoś wystawi coś na bazarku, na jakiejs aukcji itd.
  8. Nie tylko za siebie, tego możesz być pewna... Dziś i wczoraj na Wystawie w Warszawie szukałam tylko pięknych gadżetów dla moich potworów zamiast oglądać piękne pieski na wystawie.
  9. Sandro dałam Twój nr Kasi, która jedzie na wystawę do Warszawy dziś w nocy. Ona jedzie z 2 psami, ale może w ostateczności Kasia by przewiozła Sambę skoro czas nagli.
  10. Ania w razie co przywiezie Sambę. Napisała mi przed chwilą, że mąż się zgodził na wycieczkę na przyszły weekend. Może uda nam się coś załatwić, by podzielić trasę na pół i byśmy my jakoś pojechali po nią do połowy drogi. Tak więc mam nadzieję, że się uda i chociaż Samba wyjedzie ze schroniska. A jak reszta? Jest? I co z Krys Taysonem?
  11. Beata ma urlop. Trzeba do niej dzwonić: 0 668 110 726
  12. Miejsce dla Samby jest, wolne cały czas. Transportu my na razie nie mamy pewnego. Coś Ania ze Szczecina przebąkuje, że może ona by dała radę w przyszły weekend ją przywieźć o ile samochód da radę. Moim osobistym zdaniem najtaniej ze Szczecina byłoby ją przywieźć pociągiem... Teraz jest wystawa w Warszawie. Może ktoś by jechał ze Szczecina. Co do hotelu - zobaczymy, na razie nie mamy już kasy na koncie a jak widać wpłat jest tyle co i nic... Nie możemy na razie myśleć o kolejnym hotelu, raczej musimy szybko wyplątac się z tego co mamy. Na zimę nasze psy z Warszawy musimy umieścić w hotelach bo w budach pozamarzają... I z tym będą się wiązać kolejne wydatki. Nie mogę dać wiążącej odpowiedzi. Gdybyśmy mieli zaplecze finansowe, nie ma problemu. Możemy się psami zająć, bez kasy, nie możemy... Taki los. Całego świata sami nie zbawimy. Ratując jednego psa, nie ratujemy całego świata, zmieniamy tylko los tego jednego psa - ratujemy go...
  13. Nazwy tabletek se nie przypomnę ale jak nie zapomnę to zapytam Goskę o nazwę tego specyfiku.
  14. To jest stan prawie obecny. Mamy ich troszku więcej... 1) Baster - jest u nas, czyli Wawa - 0 501 797 018 2) SEVEN - jest w hotelu pod opieką Sandry, w Szczecine, więc do niej podajemy telefonik 0 502 309 385 (swoją drogą przez te ogłoszenia to znam go już na pamięć) 3) NANA - tel podaj do Beaty 0 668 110 726 4) SAMBA - tel do Sandry0 502 309 385 - miejsce przebywania Szczecin 5) Tel do mnie 0 501 797 018 (zapomniałam przy nim dodać, że jest wykastrowany). Do tej 8 latki już idę. Ale my nie weźmiemy bo mamy nad program już 2 psy a nie mamy kasy nawet na sterylkę Nany, bo konto fundacji widzi swoje dno ;)
  15. Witaj Zosiu, Już w Danii jak mniemam? Udało Ci się odebrać RTG? Ucałuj Nicolasa w ten długi nochal od ciotki z Warszawy.
  16. Jak czytam nasze pokrętne wypowiedzi to powiem Wam szczerze, że mam wrażenie że te nasze psy to mają lepiej niż dzieci... Co do zapachu z pyska - w zależności od czego pochodzi przyczyna zapachu, jak od zębów i kamienia, to polecam DOG - A - DENT, jeśli od wewnątrz to sa jakieś tabletki, ale nie pamiętam nazwy :eviltong:
  17. Sandro bardzo się cieszę, że w razie co zabierzesz do siebie Sevena ( ja już się gubię jak go nazywać :lol: ). Domyślam się, że na razie nikt nie dzwonił w sprawie jego adopcji, skoto tego nie napisałaś. Szkoda. Dziś go jeszcze ogłoszę. I przypominam, że Seven owszem bezpieczny, ale nadal zbiera pieniążki na kastrację, na plastykę i na hotelik.
  18. 1) AMSTAFF z rodowodem, brązowy pręgowany z ciętymi uszami w wieku 8 lat, wykastrowany, zaszczepiony, szuka nowego domu po stracie właścicieli. 2) PITBULL RED NOSE, młody, wykastrowany, w wypadku stracił oko, poszukuje nowego, kochającego właściciela. 3) AMSTAFFKA brązowa pręgowana z ciętymi uszami, w wieku 5-7 lat, domowa, szuka nowego domu. 4) AMSTAFFKA, młoda, błękitna pręgowana z białymy znaczeniami, uszy cięte, wysterylizowana, poszukuje nowego domu. 5) AMSTAFF, roczny, rudy, z nieciętymi uszami, łagodny do ludzi, poszukuje nowego domu. A resztę się mówi w rozmowie telefonicznej :) Jak można dać dłuższy tekst to się jeszcze można dopisać, że pies przebywa w Warszawie (Szczecinie) a adopcja jest możliwa w całej PL. Ogłoszenia w prasie są czysto sloganowe, potem się mówi więcej. A jak nie chcą tego psa, w sprawie którego dzwonią to ja ich odsyłam na stronę internetową. A jak ktoś jest wybitnie fajny, a nie ma netu, to wysyłamy im ogłoszenia o naszych psach pocztą. Tak było w przypadku super domku dla Shiry. Wysłaliśmy ogłoszenia, a dziś Shira ma suuuper dom!
  19. Niestety rzeczywistość jak widać płata figle... I niestety nie zawsze jest jakbyśmy chcieli, ludzie potrafią być "głupi". Biorą psa, oddają, a potem biorą następnego - bo u nas za łatwo jest dostać psa, za łatwo go oddać. Nie ma odpowiedzialności za czyny. Najgorsze jest to, że Tasman ma tę sunię... A był taki Happy End głośny...
  20. Mam nieodparte wrażenie, że pisuje sama ze sobą ale co tam... Zapłaciłam za pierwszy miesiąc pobytu Ivana w hotelu. Ponadto ogłosiłam niunia z nr tel Sandry. W poniedziałek będzie ogłoszenie w warszawskiej gazecie lokalnej. Zaznaczyłam, że Ivan jest k. Szczecina ale adopcja jest dopuszczalna w całej PL. Sandro, w razie co Ciebie będą nękać telefonami. W necie także go ogłosiłam. Sandro czy są wogóle jakieś tel w jego lub Samby sprawie?
  21. Dałam wszystkie nasze psy do Oferty na poniedziałek. Jak macie taką możliwość to ogłaszajcie nasze psy w prasie lokalnej u Was.
  22. Najlepszy szkoleniowiec amstaffów w PL to Mariusz. Na pewno prowadzi szkolenia w Krakowie. http://rragnarr.w.interia.pl/
  23. Na razie Bullet nadal jest Fundacji i przechodzi szkolenie PT.
  24. Nie, pies znaleziony, który miał być uśpiony z powodu braku miejsca w schronisku. Ciotki pilnie potrzebna nam pomoc finansowa - teraz to zaczyna brzmieć nieciekawie taka ilość psów u nas. Potrzebna nam pomoc na opłacenie lecznic, hoteli a także puszki dla naszych psów. POMOCY!!!!
  25. Od kilku dni w ok. Otwocka i Celestynowa błąkał się rudy lub płowy amstaff. Policja kazała go odłowić hyclowi. Okazało się to bardzo proste, bo psiak wskoczył od razu do samochodu. Pies ma ok. roku. Jest rudy lub płowy, nie ma ciętych uszu. Hycel zadzwonił do nas z prośbą o zabranie psiaka, bo niestety musiałby być uśpiony w schronisku. W schronisku jest na tyle dużo zwierząt nie ma jak mu odzielić wolnego kojca, a psiak reagował agresywnie na psy. Dziś pies zostanie przetrzymany w lecznicy i wykastrowany. Pies nie ma tatuażu ani chipu. Z uwagi na mniejsze zło, podjęliśmy decyzję o natychmiastowej kastracji, a jeśli odnajdzie się właściciel to mógł oznakowac psa, wtedy by dostał go z jajami :wink: Najwcześniej zdjęcia psa będą w sobotę jak dojadę do niego. Może ktoś słyszał o jego zaginięciu, a może ktoś ma możliwość przygarnąć młodego psiaka. Warunek - dom bez zwierząt. Tel do mnie: 0 501 797 018
×
×
  • Create New...