-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by doddy
-
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Zboki jestescie [IMG]http://1.1.1.1/bmi/emoty.blox.pl/resource/outofshape.gif[/IMG] Mieszac gatunkow nie bede.[IMG]http://1.1.1.4/bmi/emoty.blox.pl/resource/dyn_31_74_03_1_0_1_0_0_0.gif[/IMG] Dzis jest umyty ale nie wyprany. Pranie gruntowne jutro, bo zamowilam Hexoderm na siersc. Ogolnie jak tak na niego patrze to sobie mysle, co te biedne psy musza przezywac w "takich" placowkach. Filip jest psem bardzo domowym, normalnym. Siedzial w schronisku od 27.06.2007r. uchodzac raczej za agresora. Pol roku nie mial normalnego zycia a pomimo to, w kilka godzin okazal sie zupelnie ok, psem nawet o mniejszej pobudliwosci, czy agresji niz spotykane przeze mnie na szkoleniu. A ponadto bidak musial siedziec w budzie, a on taki lozkowy [IMG]http://1.1.1.3/bmi/emoty.blox.pl/resource/th_escapejar2.gif[/IMG] -
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Ludkow na spacerze omija normalnie. On wogole by warknac musi miec powod. Na darmo sie wysila. A co teraz robi Filipek? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/142/bf4b3b18d380ec5d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/142/cd04f93a63f103ea.jpg[/IMG][/URL] -
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Bo on robi takie oczeta ze Shreka i sie przytula :loveu::loveu::loveu: Tylko Mambunia sie u mnie przytula. Brena ma mnie gdzies, bo jej sie wiecznie gdzies spieszy... Dlatego Mambunia spi w lozku a Brena na poslaniu :p Hierarchia musi byc. Swoja droga, to czy ja mialam jakis tymczas co nie spal w lozku???? -
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Wy se tu pitu pitu a ja po kolejnych testach :diabloti: Filipek vel Arni jest miodzio :loveu::loveu::loveu: Bylam z nim na spacerze - jak zwykle ideal. Wrocilam i zostawilam go z Brena samych w domu na 10min a poszlam z Mamba. Chce by Filipek wiedzial, ze doddy wychodzi z domu i trza byc grzecznym. I byl! Nic nie sciagnal, nie drapnal w drzwi, nie szczeknal, nie polknal Brenki, dal mi wejsc do domu. Ogolnie co jeszcze z obserwacji. Pies jest bardzo karny, usluchany, bardzo sie ze mna juz zzyl. Mamba pachnie jeszcze po cieczce a on skarcony glosem i moim wzrokiem od razu jej odstepuje i odchodzi. Pieknie reaguje na CSy. Daje juz sie ciagac za ogonek, przeciagac, przesuwac itd. Powiedzialabym nawet, ze wie ze to normalne ze wlasciciel to robi. Oczywiscie jest pierwsza dobe poza schroniskiem, dziala jeszcze znikomo Sedalin wiec reakcje moga sie zmienic. Ogolnie reakcje ma na razie pozytywne i fajnie reaguje na CSy. To predysponuje go do tego, ze nawet wpuszcze go do lozka :cool1: bo jak kazdy bullowaty sie pcha. :eviltong: Oooo i taka szkoleniowiec z doddy, ze psom w lozku spac pozwala :diabloti: -
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Dzieki ciotka ;) -
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Ta druga czesc zmien ;) Triumf bedzie jak znajdzie super dom! -
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Tosia2 zmien tytul na jakis bardziej normalny. Prosze :cool3: Filipek jak na razie 2 razy warknal... Raz obwarczal Pania weterynarz - ale po cichu, raczej se pomruczal. Drugi raz mnie jak go pyrglam by zostawil Mamboline w spokoju - odwrocil sie i warknal. Niestety ze mna to on sobie moze warczyc w powietrze wiec od razu po prostu na niego "naszalam" by musial sie przesunac (w kulturalny sposob mu pokazalam, ze mam go gdzies i tak bede robic swoje). Do psow nie ma agresji. Czy do yorkow czy do ONkow - jak na razie. Zna blok, schody, mieszkanie itd. Trzyma potrzeby fizjologiczne. Gardzi suchym jedzeniem. Na spacerze jest super. Nie pociagnie nawet przez moment. Pieknie chodzi przy nodze. Reaguje na imie Arni :p W miescie czuje sie swietnie. Nie interesuja go ludzie, nie obawia sie ulic, skrzyzowan itp. Bardzo dobrze zsocjalizowany. Obawiam sie jak na razie o kontakt z ludzmi. Mysle, ze z wlascicielem bedzie pol biedy. Ale z obcymi moze byc ciezkawo... Jak ktos cos do niego mowi, kwili itd. on ma to zupelnie gdzies. Nie interesuje go to, siedzi, zaczyna sie spinac i obserwowac. Mam nadzieje, ze mu to przejdzie przy socjalizacji. Jak na razie przypominam mu, ze glaskanie nie boli. Co do weta. Chipa nie ma. Wazy niecale 27kg. Ma jakies 10kg niedowagi. Jest strasznie zaniedbany i Pani wet malo sie nie poplakala. Jest lysawy w wielu miejscach, ma liczne zmiany skorne. Jutro rano pobranie krwi. Pozniej odrobaczenie. Zaczynamy tez leczyc lape bo ma mala ranke miedzy palcami i ja rozlizuje. -
Astek Lokis - wrócił do swego domu i jest szczęsliwy.
doddy replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Super to ja bardzo sie ciesze. -
Abi zamieszkała w DT ;)) Wciąż leczona, ale wkońcu szczęśliwa ;)
doddy replied to Angel_'s topic in Już w nowym domu
Na AFN sunia ma skarpetke to najlepiej stamtad wziac pieniadze na klatke, kupic na fakture i juz ;) W Wawie w hurowni koszt klatki 280zl. -
Jego kondycja psychiczna jest podobno ok.
-
Doddy juz wogole ma alergie na telefon. Dzis odebralam 22 tel + kilka wykonalam. A jest dopiero 17godzina. Jeszcze wszystko przede mna :diabloti: Jak jeszcze odbieram telefony o 1 rano od Mikea to normalnie skutkuje to tym, ze nie spie pozniej do 6 rano. Tak wiec dzis w nocy byl pierwszy raz jak wylaczylam na noc telefon i o dziwo sie wyspalam :multi:
-
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Jak na razie przytulak opchlony tak, ze ja sie cala drapie :evil_lol: Teraz padl i chrapie! :p A ja sobie ogladam tanczace pchly na jego grzbiecie (jakby go makiem posypal) - lepsze niz rybki w akwarium. Filipek ma jeden nawyk - wchodzi na kolanka. A jak sie nim nie interesujesz to pyrga lapka :eviltong: Hmm... Normalnie jak na razie wybitny mordulec mi sie trafil... Kolejny pikus do kolekcji. Jak tak dalej pojdzie to normalnie pozyskalismy adopcyjnego psa :evil_lol: -
Tak. W sumie ona mu krzywdy nie robi, dba o niego, chodzi do weta itd. Raczej jest ok. Po prostu bardziej jej percepcja pozostawia wiele do zyczenia i to, ze nie do konca wyraza swoimi slowami to co by chciala wyrazic. Jak sie z nia porozmawia na spokojnie, wyjasni sie co Ty myslisz itd. to okazuje sie, ze ona tez chce dobrze i mysli jak Ty tylko np. zle to ujela.
-
To ja Ci powiem w skrocie: Ma ataki ale zaczal dostawac leki wiec miejmy nadzieje, ze sie unormuja. Chwile to potrwa z pewnoscia. Na razie nie ma jednak tragedii.
-
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Jak na razie bawi sie reszta butelki :diabloti: Byla cala juz jest sprasowana :p Na razie daje wszystko ze soba robic, zna smycz, kaganiec. Zna komendy (niestety glownie podawanie lapy, czego ja osobiscie nie lubie). Wyglada na domowego psa. Bardzo interesuje sie pileczkami. Zjadl ucho wedzone i nie bylo problemow bym kolo niego siedziala, ruszala krzeslem, wstawala, wchodzila, wychodzila itd. Widzial dzis juz ok. 30osob i na nikogo nie warknal. Raczej ma w nosie. Z pewnoscia czeka nas wizyta u weta bo boli go przednia lapa (ma gulke na jednym z palcow, ktora pewnie zaraz zacznie ropiec). Tatuazu nie ma. Chip sprawdze u weta. O dziwo jest psem, ktory malo czego sie boi. Nie boi sie podniesionej reki, wystrzalow itd. Normalny pies. Na psy na razie nie zaobserowalam agresji, wiec jest szansa, ze w domu bedziemy egzystowac normalnie. -
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Basiu, dziekuje Ci bardzo za pomoc. Filipek lezy i chrapie jak na amstaffa przystalo :diabloti: Jak ja wytrzymam z 2 chrapiacymi psami :placz: Na razie czekam az "odespi" Sedalin i wole nie zapeszac jego zachowan. Nr konta. Mam prosbe by wpisac w tytule FILIPEK [B]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 ul. Żwirki i Wigury 1b/37 02 - 143 Warszawa[/B] -
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Wlasnie myslalam nad imieniem dla niego. Filip moze byc ;) Fajny jest :evil_lol: Do Poli podobny :p Wlasnie tu siedzi kolo mnie i wcina kocie chrupki. I nawet zna komendy - taki jest madry :diabloti: -
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Jak na razie psiak wyglada na zupelnie normalnego. Przytula sie w aucie. Stado pchel po nim skacze, jest mocno wyniszczony. Bedziemy naprawiac :loveu: Modlcie sie o to, by u mnie rozum wzial gore i bym potem go wyekspediowala do Mosii! -
Kastruj kobieto :diabloti:
-
Junior ma sie swietnie. Wlasnie rozmawialam z Grzesiem. Powoli szykuja sie na szkolenie [IMG]http://1.1.1.1/bmi/www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] I Juniorek jest pelnoetatowym pracownikiem bo jezdzi z Grzesiem do pracy.
-
To sie nazywa skromnosc? :hmmmm:
-
Eeee no ludzie, ja wiem, ze mozna amstaffow nie lubic, Frotki nie lubic ale zlitujcie sie - dajcie choc nadzieje :eviltong: Oczywiscie zartowalam :loveu:
-
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Psiak juz w aucie. :p Nikogo nie zjadl. Moze bedzie dobrze. Praca, szkolenie i moze bedzie dobrze ;) -
Zglaszac sie! Kto pomoze ciotce Frotce.