-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by doddy
-
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
doddy replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
A Ty wiesz, ze ja pamietalam ze to bylo w styczniu... Ale kiedy dokladnie to juz nie wiedzialam... A kupilas bilety? Mam nadzieje, ze nie. A szkoda, bo na kabaret bym poszla. :cool3: Beatko, nic straconego. Na codzien mamy kabarety :eviltong: -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
doddy replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
To chyba musze napisac na pw :evil_lol: Pogódka - zdjécia Bastera: [URL=www.fotosik.pl][img]http://images34.fotosik.pl/95/8e7aab7a29028678.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images23.fotosik.pl/134/785921c45f897199.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images31.fotosik.pl/95/c328e76c3e28e79b.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images30.fotosik.pl/135/9aa5015fbafd7b9a.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images26.fotosik.pl/134/29e6632742401892.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images33.fotosik.pl/95/5ac30a98f46bd8c4.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images31.fotosik.pl/95/063500a3bdeed4f1.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images26.fotosik.pl/134/55df3617428d516f.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images32.fotosik.pl/95/4a5e66ce0a5438e3.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images31.fotosik.pl/95/71493f24ffd93471.jpg[/img][/URL] -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Mozesz mnie trzymac bym nie pisala prawdy Mikea :eviltong: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Ktora? Monike z Walbrzycha czy mosii? Mosii dzis przywlokla sobie 2 rottki w tym jeden umierajacy wiec pewnie nie da rady pojechac. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Ty ciotka mysl :eviltong: Daleko w sumie nie masz do tego Myszkowa :cool3: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Pani K to pol biedy... Pan L... to bylby ciezki orzech do zgryzienia... :diabloti: Anita, Daria - szukam transporta dla Kiary - tej amstaffki w ciazy z Myszkowa do Walbrzycha... Monia zgodzila sie ja wziac na tymczas. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
A mi mamusia :loveu: Beatko, Ty wiecznie nie masz czasu, wiec nie bedziemy Ci dokladac pracy. -
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
doddy replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
Uprzejmie donosze, ze blekitny ast okazal sie zaginionym Iwankiem i wrocil dzis z Iza do domu. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Już widzę radość na twarzy primadonny :evil_lol: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Beatko, co nas nie zabije to nas wzmocni - powtarzaj sobie. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
doddy replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
Widzę, że powoli już się wszyscy zorientowali, że Mikea nie ma Bastera. Pragnę Was uspokoić, że Baster żyje i ma się nieźle. Baster obecnie przebywa w klinice. Ma wykonany komplet badań i jutro wizytę u okulisty. Ponieważ zapewne nie doczekam się na odpowiedź Mikea na mój post (pomimo iż codziennie zagląda na forum, choćby i dziś), dalsze czekanie nie ma już sensu. [B]Otóż Mikea oddała Bastera…[/B] Dlaczego, możemy tylko snuć wątpliwości – może jednak przerósł ją fakt, że załatwiał się w domu, a może dlatego, że całą adopcję przeprowadziła tylko po to, by próbować udowodnić coś mi lub naszej fundacji. Pomimo jej zapewnień co do miłości do Basterka, okazało się to jedynie pisaniem dla sztuki aby pisać… Psa się pozbyła i taki jest fakt. Bastera oddała na innej fundacji. Może uniosła się honorem a może akurat tak jej podpowiadała tego dnia któraś z jej osobowości… Do dziś jednak Mikea nie powiadomiła mnie, że psa oddała – co za tym idzie, złamała zapis umowy. Mikea Bastera próbowała oddać nawet Beacie Dorobczyńskiej co potwierdza, że chciała się go pozbyć… Dziś Baster jest od blisko tygodnia w lecznicy. Ma odstawiony Luminal, bo lekarz który go leczył u Mikea nie widział w psie typowych objawów, wskazujących iż Baster miał wcześniej ataki padaczki. Od tygodnia nie ma i nie było napadów. Na razie potwierdzają się jedynie objawy, które ja opisywałam jeszcze przed adopcją tj. problemy z koordynacją. Co do ustaleń lekarskich napiszę wszystko za kilka dni, by mieć dokładny obraz od lekarzy co „znaleźli” bądź nie w pełnym diagnozowaniu. Co do Mikea – uważam moja droga, że niestety nie nadajesz się na opiekuna żadnego zwierzęcia. Lepiej nie kupuj już tego terrierka… Co do oskarżeń w kierunku Fundacji AST – na razie się one nie potwierdzają droga Mikeo – otóż wklejka z Drontalu 35 została wykonana w Katowicach w Lecznicy przez Panią Dr z pieczątki w dniu 8 stycznia 2008r. Zostało więc to wykonane jak Baster był już u Ciebie. Może więc na drugi raz zanim kogoś oskarżysz sięgnij pamięcią wstecz i przypomnij sobie co robiłaś kilka dni wcześniej. Na razie to tyle, choć zapewniam Cię że to jeszcze nie wszystko co mam do powiedzenia i zrobienia w kierunku sprawy Baster by Mikea. -
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Dziś zadzwonie do Tomka. Byłam zajęta przez weekend więc nie miałam czasu zadzwonić. Filip mieszka w kojcu i jest wypuszczany na teren na razie, więc pewnie jeszcze nie zjadł Tomka. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Bluza... Dobra, ide se z tego neta bo pewna pani kusi mnie do wypowiedzenia sie w sposob smieszny na pewnym watku. A mam tam sie trzymac twardo jak chce cos dalej z tym watkiem zrobic. -
Puma1984 dziekuje za Twoje bazarki i caly wklad jaki wlozylas w pomoc dla Poli! Twoja pomoc jest nieoceniona!
-
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
My - owszem. Ja bylam w szoku i mialam takie oczy :crazyeye: jak patrzylam na Jarka tego dnia. -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
doddy replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Widze, ze Beata juz napisala ale powtorze. Platfus byl odrobaczany razem z Hesia. Teraz jej nowa wlascicielka powtorzyla odrobaczenie i dalej wychodza z Hesi robale... Hesia wprawdzie byla rok w Krzyczkach ale moze Platfusikowi wystarczylo tyle o ile, by czegos zalapac... W koncu Krzyczki to nie Hilton. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Jarku, moge Cie pocieszyc ze psy za Toba tesknia. Ja tez tesknie do rozmow na peronie (ale w cieplejszej temperaturze, bo atmosfera byla przednia). -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Droga Pani B., odnosze nieodparte wrazenie ze jest pani tak zmeczona, ze nie czyta ze zrozumieniem tekstu, co w pani przypadku jest wrecz objawem chyba jakis problemow... na jakim tle, tego jeszcze nie wiem. Obstawiam problemy zwiazane z niewyspaniem... Ale oczywiscie moge sie mylic, bo zdawalo mi sie ze jakis czas temu pisala mi pani na gg, ze pani "spada". Ale pewnie cos umknelo mojej uwadze np. ze chodzilo o upadek z krzesla, badz tesknota do pani D. byla tak ogromna, ze nie mozesz sie teraz oderwac od laptopa. Otoz napisalam jasno, ze pani D. skorzystala z telefonu do przyjaciela, ktory to nawet nie raczyl wyglosic sentencji "Tesknilam za Toba" - poniewaz druga strona konwersacji uznala to za fakt oczywisty. Co za tym idzie, kiedy pani B. zadzwonila do mnie po swojej krotkiej niedyspozycji na tle zdrowotnym, nie uslyszala magicznych slow "Jak sie czujesz, mam nadzieje ze dobrze" poniewaz byly one dla mnie oczywiste. Jezeli jednak urazilam ktoras z pan, bardzo przepraszam i padam u Waszych stop! :modla::modla: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Daria dzis skorzystala z telefonu do przyjaciela ;) Stad ja jej nie pisalam, ze tesknilam. Dla mnie to [B]oczywiste :cool1:[/B] -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Psuje mi sie dzis wszystko, posty sie wysylaja albo nie wysylaja... Ide se rzezbic ogloszenia o naszych psach. Powiem Wam tylko, ze po mojej lulubienicy ktokolwiek do mnie dzwoni od razu jest na widelcu... -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
[quote]A co do tęsknienia - wierzyć nie musisz [IMG]http://1.1.1.4/bmi/static.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] no ale kto inny ( no oprócz doddy) lubi się tak z Toba droczyć ???[/quote] Nauki pobieram u Beaty. Jednakze wystarczy samo czytanie od czasu i chlonie sie jak gabka to co ona pisze, w jaki sposob itd. a pozniej czytajac swoje posty, patrzysz z podziwem jak wlosy staja Ci na glowie. -
Zusa dzis ponownie odnowilam ogloszenia dwojcy. Lekko zmienilam opisy a takze podalam Twoj nr tel. Mam nadzieje, ze cos z tego wyjdzie.
-
Sunia zostala znaleziona i trafila do schroniska w Gostyniu. Pani z Urzedu Miasta poprosila nas o zabranie jej do nas, poniewaz w schronisku nie znaja sie na tej rasie i obawiaja sie sunie oddac do adopcji. Sunie moze przewiezc z Gostynia do Opola mrowa23 z forum za zwrot kosztow paliwa. Suni bedziemy musieli wykonac sterylizacje. [B]Poszukujemy osoby/ osob, ktore pomoga w finansowej opiece nad suczka - zbieramy na te 2 konkretne cele. [/B] Ponadto szukamy dla suni docelowego domu. W sprawie adopcji prosze o kontakt: 0 501 797 018 [EMAIL="adopcjebullowatych@wp.pl"]adopcjebullowatych@wp.pl[/EMAIL] [URL="http://www.fundacja-ast.pl"]www.fundacja-ast.pl[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/135/e044013a894913b4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/96/27055ec46a8a808c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/134/85d14939415f2a34.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/96/56b17c95dfe970e2.jpg[/IMG][/URL]
-
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
doddy replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
On zaginął w grudniu. Może go ktoś adoptował... Bo został skradziony... Iza oglądała zdjęcia i sądzi, że to może być on. Chce jutro jechać i go zobaczyć na własne oczy. Podałam jej nr tel komórkowego z pierwszego postu. -
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
doddy replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
Dzięki. Napisałam do Izy bo wydaje mi się, że jest wybitnie podobny.