Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Dzwonilam do Stefki! Wszystko super, tylko pieski by chciala pozabijac...
  2. Coraz czesciej okazuje sie, ze znajdujemy psy z chipami warto by powstal watek, gdzie sie dowiadywac czy chip jest zgloszony? Ten watek jest wlasnie od tego, by bylo wiadomo gdzie szukac. Jest kilka baz ogolnopolskich, sa wewnetrzne bazy schronisk. Mam nadzieje, ze kiedys doczekamy sie jednej wspolnej, ale pewnie jeszcze troche poczekamy... Najczesciej chipy sa zglaszane do tych dwoch baz, korzystaja z niej lekarze wyterynarii oraz schroniska. BAZY: Polskie Towarzystwo Rejestracji i Identyfikacji Zwierzat www.identfikacja.pl Druga baza jest Indexel - baza dla Urzedow miast, schronisk. http://freak.dyn.pl/forum-indexel/index.php (dostep do bazy w Warszawie ma Klinika Malych Zwierzat SGGW w Warszawie). Wiele schronisk w PL takze chipuje zwierzeta. Np. Opole ma chipy odczytywalne tylko w schronisku o znakach krotszych niz normalny chip. Jesli ktos ma informacje gdzie jeszcze szukac danych wlasciciela zwierzecia z chipem niech pisze.
  3. Dopiero tu dotarłam. ;) Dobrze, że cokolwiek zaczyna się dziać w sprawie Ady. W razie co bambotle czekają. Jak się nie doczekają to w przyszły weekend może sami je zawieziemy do Krakowa :cool3:
  4. Czytnik leży u mnie w domu i czeka aż któraś ciotka go odbierze przed weekendem. ;) Tak więc w weekend będzie wiadomo, czy dobek ma chip.
  5. Plakacik dla Apolonii do wydrukowania i wieszania :p Dziękujemy cioci Inie za takie cudo. [url]http://www.coffeeshop.com.pl/Doddy_plakaty_Pola.jpg[/url]
  6. Daria, jak będziesz chciała poprawić humor to Ci się przydadzą. :diabloti:
  7. Solo ma swój wątek na dogomanii, bo jest u rudej76 na DT.
  8. Bardzo miło mi się czyta wypowiedzi Anuki1 o Tince. ;)
  9. Mamy dla chłopczyka domek tymczasowy ale niestety od końca stycznia. Będzie potrzebna pomoc w transporcie. Czy da radę zaszczepić go na wszystko do tego czasu? Bo pewnie z kastracją to niebardzo.
  10. A nie możecie im kupić słomy i zawieźć? Kostka słomy kosztuje 3zł. Wystarczy dla obu i jeszcze jakiś psów.
  11. Czy nie dałoby rady wsadzić tym amstaffom słomy do budy zamiast tych kocyków? One marzną.
  12. Kochani, potrzebna pomoc w transporcie Nerona z Dąbrowy Górniczej do Bydgoszczy. Możemy go przechwycić w Warszawie więc choćby trasy Dąbrowa Górnicza - Warszawa szukamy.
  13. Po wielkich trudach logowania się w necie z bankiem udało mi się wysłać dla Was zaległe pieniądze. Co do sterylki, kropel i karmy. Zobowiązuje się jako Fundacja AST pokryć te koszty - tzn. sterylka sztuk 1, kropelki sztuk 1, karma - duży worek sztuk 1 . To tak na początek - później zobaczę na ile nam fundusze pozwolą :cool3: Tak więc poproszę faktury i będziemy płacić.
  14. W końcu jakieś miłe wieści :multi::multi::multi: BeataA codziennie pisze mi sms-y z Egiptu jak z Basterem :evil_lol:
  15. To mlaskanie dobija :diabloti: Mnie w ogóle denerwuje wydawanie głośnych dźwięków przez nie :p Właśnie byłam na 5min spacerze na rzucaniu patyczków... Mamba padła. :evil_lol: Oj się namęczyła biedula :cool1:
  16. Nie będę się wypowiadać publicznie :evil_lol: Raju, jakie ja mam w domu dziwne odgłosy... Współczuje Ani z Sentinela, która ma kilkanaście amstaffów w domu jak one zaczynają te odgłosy z siebie wydawać... gorzej niż w jakim zoo... jak stado mamutów :diabloti:
  17. Nadzieja matką głupich...
  18. Czyżby się przygotowywała psychicznie na rozprawę? 21 stycznia ma kolejną.
  19. Ja bym tego cwaniactwem nie nazwała :p To ja już wiem skąd tyle kłaków było na pościeli jak spałam u Ciebie :diabloti: A to Mechatej posłanie zajęłam :oops:
  20. Na pocieszenie dostałaś i fotki z dywanu :lol: Niestety powinnaś pogodzić się z faktem, że amstaffy to psy łóżkowe - tak jak Twoja Sabinka. Tyle, że one tak rozbrajają swoich właścicieli miłością i zachowaniem, że mogą to robić legalnie a nie pod nieobecność właścicieli :cool3: (choć widziałam ostatnio, że i Ty miękniesz i dajesz Sabince spać legalnie na Twoim łóżku).
  21. I tu się Beatko mylisz ;) 4,5 to zdjęcia z wyrka :eviltong: Sasa to amstaff to nie masz co się spodziewać innych zdjęć. :cool1:
  22. Śmieszny szczerbulec z niego. I to dosłownie ma co 2 ząb. :p Ogólnie jest przekochany, prześmieszny - ale marznie :placz: Przydałby mu się domek :loveu::loveu::loveu:
  23. Jeżeli schronisku brakuje karmy to mogę wspomóc i przekazać np. 120kg jedzenia. Tylko niestety ktoś musiałby je odebrać z ok. Warszawy.
  24. Ja także bym optowała za małymi odwiedzinami... Sunia, która była na fotkach z Nerem została oddana ponownie Tasmanowej... Mam nadzieję, że ta debilka jej nie zmarnuje i nie wyrzuci jak Tasmana.
  25. To jest post głównie kierowany do Beaty bo często rozmawiamy o schronisku w Krzyczkach. Otóż patrząc na wątek schroniska, na ilość zwierząt które zostały zabrane głównie na domy tymczasowe, czy także wydane do adopcji przez dogomaniaków, zastanawia mnie jaką kwotę daliśmy schronisku zarobić na plus dla niego. Z pewnością dogomaniacy zabrali ponad 60 -psów w ciągu ostatniego miesiąca, dwóch. Myślę, że rzeczywista liczba waha się raczej k. 70 - 90. 60 sztuk to te które wyliczyłam, które na szybko kojarzę. Ja sama wyciągnęłam 8. Co za tym idzie... Zrobiliśmy miejsce na przyjmowanie kolejnych psów - schronisku i gminom to na rękę - schronisku bo zarobi, gminom bo pozbędą się wałęsających psów. Nagłośniliśmy znowu schronisko - antyreklama także jest reklamą dla placówki. Zawożenie karmy - jest odciążeniem dla schroniska, a dawanie jej samemu - odciążeniem dla pracowników. W przyszłości może być też powodem oskarżeń, że dogomaniaczki truły psy - w końcu takie pomysły były już przez Fundację poruszane. Zabieranie chorych psów na swój koszt - odciąża schronisko w postaci miejsca, a także w postaci pokrywania kosztów weterynarza. Inne fundacje - typu AFN pokrywają je - zamiast fundacja EKO FAUNA. Nie wierzę, że ta fundacja nie mogłaby sama umieścić psa na leczeniu choćby w szpitalu. Nie rozumiem działania na chwilę obecną działania pro krzyczkowego - tzn. po części. Wiem, że ma służyć zwierzętom, wiem także że dziewczyny nie są w stanie przejść obojętnie obok psów, które zobaczyły i wzbudziły w nich litość (sama nie mogłam) ale mam nadzieję, że nie "zaleczają" problemu a mają mądry plan jak sobie z sytuacją w schronisku poradzić. Nie pytajcie mnie w jakim celu jest ten post. Może dlatego, że nie rozumiem tej sytuacji i mam nadzieję, że jakaś mądra dusza mi to wyjaśni.
×
×
  • Create New...