Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Wklejcie więc dobrze opisy do zdjęć bo można się pogubić. I powiedzcie, czy grafitowy pies z nieciętymi uszami jest znaleziony, czy od właściciela? Iwan nie miał kawałka prawego ucha, to jego znak szczególny. Poprosiłabym o sprawdzenie - jak da radę to jakoś szybciej niż po kilku tygodniach... Oczywiście przekażę właścicielce namiary na schronisko.
  2. Czy ten pies jest [IMG]http://images33.fotosik.pl/121/b9abdf6a9f3002bb.jpg[/IMG] Moze byc tym? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/127/fcc3cc4fe7f2ee29.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/80/56c3203d349fa72c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/127/cd7ae3b3ae56451f.jpg[/IMG][/URL] Pies ze zdjęć to Iwan. Zaginął 3 grudnia 2007r. W Łodzi w rejonie ul. Zakładowej.
  3. Zupełnie... Pomimo, że ogłaszałam ją ja, Natalia oraz 3 dziewczyny z forum amstaffowego...
  4. Na razie nic nie mam :p Kombinuje. W każdym razie do schroniska Polci nie oddam. Jak podjęłam się zabrania jej, to teraz będę się "rzeźbić".
  5. Nie stać mnie nawet na miesiąc hotelu... Mam 2 psy w Klinice, które pochłaniają tysiące! Muszę zabrać szczylka z połamanym ogonem z Pabianic do lecznicy i też nie wiem za co zapłacę... Nadal nie zapłaciłam za Margo i Uzi, więc na razie klapa z hotelem. Dziś Pola zamieszkała na tydzień u Izy ale czarno to widzę, bo tam jest amstaffka.
  6. Zdjęcia Tytusława: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/121/28ba9dc342e0a421.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/122/864ca34a4c096b08.jpg[/IMG][/URL]
  7. Szkoda tylko, że na zdjęcia i opisy się tyle czeka... Ale widocznie pomoc nie jest potrzebna.
  8. Dam ją na stronę.
  9. Ooo Tytusik i tu zawędrował. :loveu: Tytus jest do adopcji i tylko do super domu! I takiego, który pozbawi go jajeczek :eviltong: bo po co mu. Można dzwonić do mnie w sprawie adopcji: 0 501 797 018 [email]adopcjebullowatych@wp.pl[/email]
  10. Dawać go na stronę fundacji? Mogę dać go z Twoim nr tel nie pisząc z jakiego jest miasta. A na kastrację najlepiej zbierać bazarkami. My niestety mamy 2 strasznie kosztowne psy obecnie i nie możemy pomóc.
  11. Tajron w nowym domu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/146/02ba524971babfcc.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/122/88a98ce986a16ae7.jpg[/IMG][/URL]
  12. Konkretnego to nic. Pola teraz jest w Warszawie u Anety. Miała tu zostać do dziś... Nie wiem co dalej.
  13. [FONT=Verdana]Nie było mnie przez pewien czas, za co przepraszam. Postaram się więc teraz odnieść do pytań, pretensji itd., które pojawiły się w tym wątku w kierunku mojej osoby, ogólnie fundacji i innych. [/FONT] [FONT=Verdana]Po kolei:[/FONT] [quote][I][COLOR=black][FONT=Verdana]Nie skreślę Bastera tylko z powodu że"nieodpowiedzialni" ludzie byli tak mocno zainteresowani by załatwić adopcję a teraz zapomnieli i schowali głowę w pisek[/FONT][/COLOR][/I][/quote] [quote][COLOR=black][FONT=Verdana]Tak więc mogę smiało powiedzieć że znalazł dom i miłość na jaką zasłużył..[/FONT][/COLOR][/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana][quote]Pragnę uspokoić wszystkich tym że jestem osobą odpowiedzialną, i ogromnie przyzwyczaiłam sie do Bastka więc będę walczyć i pomagać mu NIE PODDAM SIę!!! On zasługuje na miłość już za dużo wycierpiał i potrafi okazać wdzięczność..[/quote][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][quote]Jestem i będę walczyć dla mojego buziaczka Dziś mi podziękował-polizał po policzku, przywitał mnie mimo braku sił kiedy wróciłam do domku ze sklepu.. Tak wiele robi gestów i wiem że będzie dobrze-musi być..[/quote][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][quote] Bastuś mimo swoich złych "nawyków" potrafi przekupić swoimi gestami, czasami jestem już bezradna, ale coraz bardziej się przywiązuje mocniej kocham..[/quote][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mikea – mam nadzieję, że nie skreślisz Bastera i będziesz o niego dbać przynajmniej w stopniu takim, w jakim powinien to robić przeciętny właściciel psa. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Głowy w pisek (domyślam się, że chodzi Ci o piasek) – ja, ani nikt z fundacji nie chowa – odbieraliśmy od Ciebie telefony, doradzaliśmy itd. Gdybyśmy chowali głowy to nie bylibyśmy na bieżąco w okresie, w którym nas informowałaś o losach psa. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Swoją drogą dziwi mnie, że teraz nie informujesz nas co u Bastera słychać… Mam nadzieję, że żyje się Wam dobrze, że dzięki lekom stan jego się umormował? [/FONT][/COLOR] [quote][COLOR=black][FONT=Verdana]Byłam dziś u szkoleniowca i on naprowadził mnie na kilka ważnych dla mnie i dla Bastera nawiążania kontaktu i metod jakie pies powinien załapać. Nie skreślam Bastera za to że nie jest wychowany, i wiem że dużo pracy będę musiała z nim poświecić. jest to pies inteligentny, ale leniwy.[/FONT][/COLOR][/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana]Już raz pytałam ale nie doczekałam się odpowiedzi – u którego szkoleniowca byłaś z Barterem? Ile szkoleń z profesjonalistą odbyliście?[/FONT][/COLOR] [quote][COLOR=black][FONT=Verdana]Dla "wtajemniczonych" pragnę napomnieć że pies nie wróci do fundacji, ani nie zostanie odebrany na obserwację gdyż nie jest to zabawka i sama przejmuję odpowiedzialność i walkę z jego dolegliwościami. Jak również podkreślę iż napady padaczki są niezapowiedziane. Baster miał przeprowadzone wszystkie badania, i stwierdzono że jest to na podłożu mózgu. Dostał lek Karsivan 1Xdz-1tab, w razie konieczności i napadów w ciągu MIESIąCA!!! -luminal.[/FONT][/COLOR][/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana][quote] Baster przeszedł wszystkie badania krwi, morfologie,biochemie,oraz kardiologiczne.[/quote][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mikea, mam nadzieję, że doczytałaś umowę, którą podpisałaś i że zdajesz sobie sprawę iż bez naszej akceptacji nie możesz Bastera oddać, przekazać ani sprzedać. Rozumiem więc, że tak jak pisałaś wyżej – Baster ma dożywotnie życie u Ciebie. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Żeby była jasność, tak jak widnieje zapis w umowie – pies ewentualnie wraca do nas. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jakie badania miał przeprowadzone Baster, które stwierdziły, że Bastera „napady padaczki” są na tle mózgowym? Z wymienionych przez Ciebie, żadne z nich nie jest w stanie potwierdzić zmian na tle mózgowym. W krwi jest morfologia i biochemia – czy są jakieś odstępstwa od normy w nich? [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jakie badania kardiologiczne wykonano, bo niestety nie napisałaś.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][quote name='Mikea']Ok. Skoro tutejsze grono jest takie zaufane do P.Kasi fundacji, proszę mi wytłumaczyć z kąd w książeczce szczepień jest pieczątka weterynarza z kliniki w Katowicach [w której jest obecnie leczony]z września gdzie Baster był w fundacji i czekał na adopcję w Warszawie.[/quote][/COLOR] [COLOR=black][quote name='Mikea']Beatko, nie wiem co się dzieje,ale jadę do kliniki ustalić czy pieczątka była podbita przez tą właśnie weterynarz. Ona stwierdziła że psa doskonale kojarzy ale że mną, i bez karty informacyjnej będzie ciężko ustalić cokolwiek, i jak wspomniała słowa"dobrze się zabezpieczyli"... Dlaczego aż takie słowa padły-co tu jest grane, P.Kasiu proszę mi tylko powiedzieć że prawdę- chcę tylko wiedzieć czego się jeszcze mogę spodziewać!! I odpuszczę bo mnie to przeraża..[/quote][/COLOR] [COLOR=black]Co do fotek z książeczki – otóż Baster był u nas odrobaczany dnia 10.09.2007r. tabletkami Drontal Plus – oczywiście jak najbardziej to potwierdzam. W dniu tym, zostały odrobaczone wszystkie nasze psy, co można porównać z innymi książeczkami. Dlatego też, w książeczce jest wklejona przez nas naklejka – biała z fioletowym pieskiem. [/COLOR] [COLOR=black]Brązowa naklejka bynajmniej nie została wklejona w okresie, w którym Baster przebywał pod opieką Fundacji. [/COLOR] [COLOR=black]Droga Mikeo, może u Ciebie przy wizycie weterynaryjnej Baster został odrobaczony, a Ty nie pamiętasz tego faktu?[/COLOR] [FONT=Verdana][quote] Jutro zamierzam pójść do inspekcji weterynarii i przedstawić sprawę. Weterynarze są również zdania iż pies nie był odpowiednio zadbany, i ataki padaczki występowały wcześniej. Do tego pies w kojcu który ma ogromne problemy ze stawami, i czasem nie potrafi sam wstać?? Nie napewno nie,szukam w P>Kasi zemsty- chciałam tylko pokazać jaką prowadzi fundację .. będę szukała ratunku wszędzie dla dobra psa..[/quote][/FONT] [FONT=Verdana]Mikea, poprosiłabym o dowód na piśmie, że lekarz wyraził się, że pies nie był odpowiednio zadbany. Rozumiem, że bez problemu takie pismo otrzymasz – i będziesz mogła udowodnić swoje pomówienie. [/FONT] [FONT=Verdana]Niestety większość psów przebywających pod opieką Fundacji AST przebywa w warunkach na jakie możemy sobie pozwolić. Zajmujemy się ciężkimi rasami, niezbyt dogadującymi się ze zwierzętami co owocuje tym, że z reguły musimy je rozdzielać. [/FONT] [FONT=Verdana]Ponadto np. Baster przez 7 lat swojego życia niestety nie zaznał salonowego życia, co nie ułatwiało nam znalezienia dla niego domu, w którym byłby wyrozumiały i nie przeszkadzało by komuś by np. załatwiał potrzeby fizjologiczne w pomieszczeniu. [/FONT]
  14. Byłam w rozjazdach, więc nie odczytywałam pw, gg itd... Jak u Darii zwolni się miejsce to wtedy Pola będzie mogła do niej jechać. Na razie do Darii miały jechać psy ze schronisk... Nie wiem, muszę pomyśleć jak to zrobić.. Na razie wkurwienie mi nie pozwala.
  15. Jak zwykła mówić Beata Dorobczyńska - u mnie nie ma dobrych tymczasów - bo mnie więcej nie ma w domu niż jestem :lol:
  16. Doddy była w letkich rozjazdach przez ostatnie dni a ponadto Filipek załatwił jej laptopa, więc jest odcięta od neta (swoją drogą polecam taką kurację odwykową). Ponieważ doddy musiała nagle wyjechać a także Filipek dawał jej w kość - Filip zamieszkał dwa dni temu u naszego byłego pozoranta - tam będzie mieć szkolenie kojcowo - domowe. Niestety Filip będąc w domu coraz częściej warczał, stresował moje psy - bo one nie wiedziały co mają robić - Mamba podchodziła do niego i chciała mu :mad: to aby się nie nakręcał - przeprowadził się. Na razie odczekujemy po odrobaczeniu a potem pozbawiamy go męskości. :diabloti:
  17. Kilka fotek Rudej z hoteliku: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/116/0d8cf3723f272513.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img146.imageshack.us/my.php?image=1002609ke0.jpg][img]http://img146.imageshack.us/img146/9899/1002609ke0.th.jpg[/img][/URL] [URL=http://img515.imageshack.us/my.php?image=1002612fw3.jpg][img]http://img515.imageshack.us/img515/5733/1002612fw3.th.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/115/4ea608abe2145239.jpg[/IMG][/URL] Dziewczynka jest teraz radosna- skacze i biega, jednak boi się dźwięku ciężarówki lub głośnego szurnięcia [B]Nadal niestety zbieramy fundusze na Rudzioszkę. Jeszcze nic się nie uzbierało...[/B]
  18. Odebralam wyniki krwi Filipka. Nerki ok, watroba ok, pozostale ok, tyle ze ma anemie. Dostal syropek PRO - PELL na anemie do jedzenia (14ml dziennie) i ma to dostawac przez 3 tyg. Tak wiec zaczynamy kuracje antyanemiczna ;)
  19. Ja bym mogła jedynie powiedzieć, że da sie zapewnie logicznie wszystko wyjaśnić, tylko trzeba chcieć i zrobić to w sposób merytoryczny. Tak więc czekam na zdjęcia bo tak to dalsza dyskusja nie ma sensu ;) P.S. Ponieważ to co robię uważam, że robie dobrze i z sercem a także jestem pewna w 200%, że nie oddawałam Bastera do adopcji - niestety nie odpuszczę tym razem.
  20. [COLOR=black]Niestety nie wiem w czym Cię urzedziłam. Snuje domysły, że zarzucasz mi tym razem, że rozmawiałam z wetem z pieczątki Niestety muszę Cię rozczarować, z żadnym weterynarzem w dniu dzisiejszym nie rozmawiałam z prostej przyczyny - nie miałam potrzeby, bo u mnie wszyscy zdrowi a po dwa - nie wiem o którego weta chodzi, bo czekam na zdjęcie książeczki. [/COLOR] [COLOR=black]Wydaje mi się, że niestety zamiast pisać merytorycznie tj, wkleić już to zdjęcie tak by było wszystko dokładnie widoczne - piszesz pół słówkami co do niczego nie prowadzi. [/COLOR] [COLOR=black]Po raz kolejny powtarzam - Baster nie był uprzednio w adopcji, nie zaobserwowaliśmy padaczki a także nie jesteśmy za tym, by psy oddawać na siłę. Gdybyśmy byli - naciskalibyśmy gdy Mikea miała wątpliwości po rozmowie ze szkoleniowcem... Jednakże woleliśmy uprzedzić, że pies jest problemowy co można wyczytać wyżej. [/COLOR] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT]
  21. Beatko mam całą serię takich wierszyków jeśli chcesz popłakać. ;)
  22. Musisz mi uwierzyć na słowo, że baardzo fajnie się śpi o tej porze :loveu:
  23. Czekam więc na zdjęcie ;) Poproszę abyś wstawiła zdjęcia całej książeczki i wszystkich szczepień z nr stron. Dziękuję.
  24. Normalnie Cię uwielbiam za to stwierdzenie :lol:
  25. W aucie - to masz wybaczone - większość kierowców się prawie jak Ty irytuje. Nooo dooobraaa Ty troszku bardziej :evil_lol:
×
×
  • Create New...