-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by doddy
-
Ale to Mamba nabrudziła. Dziewczynki współpracowały. :diabloti:
-
Chłopy z Katowic ją chcą ;) tyle że do mieszkania. Dlatego umawiaj jak najszybciej.
-
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Andzia nie potwierdzałam. ;) Beti - jak sesja? Bo ja juz po :multi: -
Potrzebny mi czyjś nr tel, który będę mogła podać chętnym. Czy Nero mógłby trafić do domu z dzieckiem 1,5 rocznym?
-
Tengusia to się pośpiesz :diabloti: Bo może już domek się szykuje na Kiare - tylko pilnie potrzebna sterylka.
-
Paulina, jak nie będzie nigdzie jechać to nie wyrabiaj paszportu bo nam nie potrzebny. Dane takto Fundacji. Jeśli miałaby jechać to wtedy dane muszą być nowego właściciela.
-
Ja ujmę to tak - Dr Sternie jeszcze 2 lata temu dałabym operować swojego psa - dziś już nie. A Bisennikowi - przez najbliższe 2 lata z pewnością nie dam :lol: Na dziś bym dała tylko Janickiemu. Ale każdy ma swoje zdanie ;) Dlatego w razie co służę pw by nie zaśmiecać wątku.
-
Ciotka, nie masz za co przepraszać ;) Ja czasami jestem przeczulona na to co się pisze na forach. Ale z prostego powodu - gdyby wszyscy czytali ze zrozumieniem, co się pisze to ok... Ale większość czyta po łepkach i kończy się to tym, że później piszą - a bo tam było tak a tak siak - a w rzeczywistości było zupełnie inaczej tylko ktoś czegoś nie doczytał bo było za dużo stron :lol:
-
Majga, specjalnie pisałam że nie ma sensu zaśmiecać wątku. Bo ja mogę wkleić dla odmiany: [quote]saddam siedzi w holandii juz prawie rok. nie bylo problemu z wwozem psa patrza krzywo co najwyzej na ciete ucho czy ogon ale majac papiery ze jet to pies z adopcji nei czepiaja sie niczego[/quote] Dlatego uważam, że trzeba po prostu sprawdzić u źródła a nie w necie. :cool1:
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
doddy replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Anashar napisałam pw - jak znajdziesz chwile odpowiedz proszę, bo to dla mnie ważne. Mam nadzieję, że papiery doszły. -
Z całym szacunkiem dla Arka Olkowskiego (znamy się prywatnie stąd tak piszę) ale czy nie lepiej aby zdjęcia oglądał ortopeda? Obecnie najlepszym ortopedą jest Janicki... Chyba, że wolicie na razie neurologów a nie ortopedów. Ja się lekko pogubiłam w diagnozach suni. Jak coś to służę pomocą na pw.
-
I co z kastracją? Już po zabiegu? Ksenka1 zrób mu jakieś ładne zdjecia portretowe na dworze. Ludzie są wzrokowcami w necie.
-
W razie co krzyczcie. AgnieszkaP nie jedzie do Wawy? Ona lubi wycieczki do Wawy :cool3:
-
Słuchajcie nie ma co gdybać i se pisać. Po prostu Iszmir zadzwoni w PL i dowie się jak to wygląda i jest prośba by Scoobi to samo uczyniła w Holandii. I wtedy przynajmniej info będzie sprawdzone. Jeśli będziemy posługiwać się netem - to ja Wam mogę podsyłać linki amstaffów w Anglii, które tam żyją a dawno powinny byc uśpione według przepisów.
-
Daria - co byś miała beze mnie? Święty spokój ;) Piesków byś nie miała w takiej ilości :p Ale tak myślę, by je odrobaczyć i doszczepić w razie co. Maja miała mieć wszystko, bo prosiłam Urząd Miasta by ją zaszczepili i zachipowali. Jak nie masz nigdzie zapisanego nr chipu to byś przejechała czytnikiem bo będzie mi potrzebny.
-
I po co ja się zamęczam skoro mam taką mądrą koleżankę? To ja jeszcze wymyśliła, by ciocia sprawdziła chip i zapytała lekarza kiedy można zachipować - jak przy sterylce - to poprosimy - by nie było jak ze Stefką. Daria, zobacz jak one ze szczepieniami i odrobaczaniami stoją - która ma na co - bo trzeba je będzie później doszczepić.
-
Ciotka doddy może wysłać pocztą jeszcze kołderki dziecięce
-
Iszmir w poniedziałek telefonicznie pewnie najwięcej się dowiesz jak to jest na dziś z przepisami. Saddam pitbull z PL pojechał do Holandii i wszystko jest ok - a jest pitbullem, nie ma papierów, ma cięte uszy. Najlepiej dowiedzieć się u źródła jak to jest. Ja osobiście nie jestem zwolenniczką adopcji zagranicznych ale to tylko dlatego, że np. w Holandii nie jestem w stanie sprawdzić co się z psiakiem dzieje. Więc stąd naciskam chociaż na sterylkę w PL. Zainteresowana także niech się dowie jak to wygląda bezpośrednio w Holandii.
-
Jaka dzidzia w tych kołderkach :loveu::loveu::loveu:
-
Dloaczego ma kwarantanne skoro jest oddany przez właściciela?
-
AFN nie kastruje tam psów rasowych? Czy buda jest ocieplona styropianem chociaż? Oddający nie powiedział jak on do suczek?