Jump to content
Dogomania

czapla

Members
  • Posts

    1831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czapla

  1. No szkoda, ze nie dojechaly - zawsze to cos nowego moznaby obgadac hahaha (kurcze, teraz tu buzki mi nie wchodza)A ja musze usiasc i wyslac fotki z niedzielnej wizyty wnuczusia, moze cos przejdzie cenzure i zagosci na forum:-)
  2. Na wsparcie dla moherowych z mojej strony nie licz:cool3: A tak z innej beczki - dzis byla krajowa wystawa w Warszawie na ktora byly zgloszone 2 kerraki: WILD HOOLIGAN KELTIC DESIGN - pies, kl. posrednia, wl.L. Chumika WILD HOOLIGAN GAEL - pies, kl. championow, wl. Z.Saveljeva Oba z Rygi, ciekawe czy dojechaly i jak wypadly.
  3. Ja i robotki reczne, to dwie sprzecznosci, wiec prosze na mnie nie liczyc w kwesti sweterkow:cool3: , jednak moge sluzyc w dostarczaniu tworzywa, bo kudlow kerrakowych zawsze ci u mnie dostatek:cool3: Co do niszczenia przes suczki, to jakos prawidlowosci zwiazanej z plcia nie zauwazam - Lucys moja nic specjalnie nie zniszczyla, za to Kijanka bije wszystko na glowe niestety:angryy: , jej dokonaniami mozna by obdzielic stado kerrakow:angryy:
  4. Uparles sie na te kaczki strasznie:cool3: - uwazaj, bo w naszym pieknym kraju jest cenzura i Cie jakies sluzby scigna:cool3: A moja marna sucz polityka sie nie interesuje na szczescie i dlatego wiecznie szczesliwa i radosna chodzi i memle co jej do pyska wleci - ale wczoraj to zdecydowanie przegiela:angryy:
  5. Pragne doniesc, ze Sasanka przezyla pozarcie dokumentow:angryy: Nawet moj TZ sie zarzeka, ze w tylek nie dostal - bal sie, ze w nerwach moze jej zrobic krzywde:shake: Normalnie gdyby jej glupota miala srzydla, to kijanka latalaby jak golebica:razz:
  6. Wracajac tak do pochodzenia - moja mala Kijanka z wielkim upodobaniem chleje piwo - od razu widac, ze to czeszko-irlandka:cool3:
  7. Normalnie wiecznie mnie wywolujesz do tablicy;) :cool3: No co ja mam powiedziec, bylo milo i przyjemnie, pogode jak widac skutecznie zaklinalam (bo ja to jednak czarownica jestem:evil_lol: , tylko ciiii i nie palcie mnie na stosie:cool3: ), lubie jezdzic na wystawy jak nic nie wystawiam, bo moge sobie poogladac, tylko niekoniecznie tak daleko:razz: . Generalnie wyjazd mozna zaliczyc do udanych, bo suczka doga z ktora bylismy wziela BOB:loveu: , no i obejrzalam i obmacalam sobie Ursusa i moim zdaniem oczywiscie sie podzielilam z Kerrym i Jego urocza malzonka.:p
  8. Ja dotarlam w koncu do domu, cala i zdrowa - to chyba tylko dzieki kawie kerrego, czestowalam sie w duzych ilosciach, dziekuje bardzo:loveu: Gratulacje dla Ursusa!!!:multi: Wrazenia opisze jutro - teraz ide spac, dobranoc:p
  9. A myslisz, ze tu jakies wrozki sa czy co?;) :cool3: Mam nadzieje jednak, ze padac nie bedzie, bo i jechac trudniej, a i psy ogladac w deszcz to srednia przyjemnosc, nie mowiac o wystawianiu dlugowlosych:shake:
  10. No to jestem zaszczycona tym wyroznieniem:cool3: , ciekawe co powiesz pozniej, bo ja bywam nieco upierdliwa:evil_lol: A wiadro kawy bedzie mile widziane:p
  11. To nawet niekoniecznie chodzi o wrazliwosc psa, czasami calkiem niechcacy popelni sie jakis blad wychowawczy i sie o tym nawet nie pamieta i to spowoduje, ze pies zupelnie nieopatrznie przyswoi sobie jakas sytuacje i bedzie reagowal inaczej niz tego oczekujemy, dlatego dobrze jest wowczas wprowadzic cos zupelnie innego i skojarzyc to z zachowaniem przez nas porzadanym. Kerry - no to sie jutro widzimy....kurna, ale to daleko
  12. jeszcze nie wiem:shake: Co do krowek - moje z przyjemnoscia, by cos takiego przyniosly na obiad:diabloti:
  13. Mam nadzieje, ze to pojdzie, to sie troche posmiejecie:cool3: [URL="http://agility-psi-sport.strefa.pl/1-aps/lana-a.mpg"][COLOR=#0000ff]http://agility-psi-sport.strefa.pl/1-aps/lana-a.mpg[/COLOR][/URL] [URL="http://agility-psi-sport.strefa.pl/1-aps/niuniek-a-dis.mpg"][COLOR=#0000ff]http://agility-psi-sport.strefa.pl/1-aps/niuniek-a-dis.mpg[/COLOR][/URL] [URL="http://agility-psi-sport.strefa.pl/1-aps/niuniek-j.mpg"][COLOR=#0000ff]http://agility-psi-sport.strefa.pl/1-aps/niuniek-j.mpg[/COLOR][/URL] [URL="http://agility-psi-sport.strefa.pl/1-aps/saxanka-a.mpg"][COLOR=#0000ff]http://agility-psi-sport.strefa.pl/1-aps/saxanka-a.mpg[/COLOR][/URL] [URL="http://agility-psi-sport.strefa.pl/1-aps/saxanka-j.mpg"][COLOR=#0000ff]http://agility-psi-sport.strefa.pl/1-aps/saxanka-j.mpg[/COLOR][/URL]
  14. Kerry znam takie przypadki i wiem jak nieraz to bywa wkurzajace:shake: Moja rada na taka reakcje jest zakup gwizdka - uczysz psa przychodzenia na okreslony sygnal gwizdka, tylko musisz pocwiczyc, zeby ci zawsze wychodzil taki sam, czyli puszczasz psa na linie, gwizdek, do mnie, nagroda i tak powtarzasz az pies zalapie, ze sygnal gwizdka jest rownoznaczny z przywolaniem. Zaleta gwizdka jest slyszalnosc z duzo wiekszej odlegosci dla psa i sygnal jest zawsze taki sam, a nie jak glos przybiera rozne tonacje i moze nakrecac do jakiejs schizy -powodzenia:p
  15. Maja - dzieciaki slodkie i rosna jak na drozdzach:-o Nie dziw sie biednej krowce, ze zdziwiona - w oczach jej sie troi od tych biegajacych i szczekajacych:cool3: Hektar ziemi, to niezly kawal do obrobienia - ja mam duzo mniej i tak nie ma kto nad tym panowac:shake: Gokaiba - spraw sobie taka samobiezna kosiareczke, usiadziesz sobie na traktorku i hej do przodu!:cool3: Kurde, jak mozna zamienic kerraka na yorka?:shake: Tez dalam Twoj numer gosciowi ode mnie, moze sie zdecyduje.
  16. hahaha oplotkujemy wszystkich, ale pod warunkiem, ze bedziecie mieli ze soba wiadro kawy - inaczej nie recze za swoja przytomnosc umyslu po takiej drodze:cool3:
  17. Kerry ciesze sie, ze sie cieszysz:cool3: , ale mi jakos sie nie bardzo usmiecha tluc sie taki kawal drogi i prawde powiedziawszy mam cicha nadzieje, ze naprawia autko mojej kolezanki i nie bedzie mnie ciagnela taki kawal drogi i na dodatek z niedokonca wychowanym dogiem - moze byc to nieco traumatyczne przezycie:roll: :cool3: Jednak jak juz mnie sytuacja zmusi, to chetnie obejrze sobie Twojego Ursusa:loveu:
  18. Prosze mi tu nie podbierac najlepszego domku dla sasankowego dzieciaczka:mad: ;) A mnie w sobote tak cos sie szykuje wycieczka do Slupska.....:roll:
  19. Ale superasne fotki Queen:loveu: taka sliczna i mokra i plywajaca!!!:loveu: Ja sie musze umowic z labradorkami na spacer, to moze pokarza mojej Sasance, znaczy sie Kijance:lol: jak sie plywa i ze to jest super przyjemne. Normalnie Zeberko, zazdroszcze Ci takiej "motorowki" (a gdzie sie podziala jej krolewskosc?;) )
  20. A masz moze stawke kerry z Bialegostoku? jestem leniwa i nie chce mi sie przebrnac przez spis wystawcow...
  21. jasne, toc czarnej suki wystawiac nie bede:lol:
  22. Gokaiba - z ta "fachowoscia" to nie przesadzaj:cool3: Napisalam wady, ale to chyba za duzo powiedziane, bo chetnie ogladalabym tylko tak "wadliwe" kerraki na ringach;) Moge napisac tylko co w moim odczuciu moglby miec troszke, ale to na prawde troszke lepsze - i tak ogon moglby miec ciut wyzej osadzony ( dla mnie idealne osadzenie ogona mial stary Bheliom i taki ma Jazzy Edbrios, ale wiem, ze to rzadkie), glowa ciut za szeroka i ciut za krotka jednak ladnie ulozone ucho zdecydowanie poprawia jej wyraz ( ja to chyba za dlugo sie napatrzylam na glowe Queen i juz nic mnie w tej materii nie zadowoli:lol: , choc super samcza glowe ma moj wnusio Beltane Tuathadea), no i choc jest rownomiernie wybarwiony, to jego szacie brak hmmm blasku nie wiem dokladnie jak napisac o co mi chodzi. Wlos ma zwiniety w bardzo drobny lok, jak po trwalej na cieniutkich walkach i chyba przez to swiatlo nie zalamuje sie dobrze na futrze i daje efekt jakby byl zakurzony. Pomijam, ze jak dla mnie jest zbyt jasny, bo to tylko kwestia moich upodoban;) Generalnie pies jest po prostu SUPER:loveu: No i to chyba tyle moich "fachowych":lol: spostrzezen A i jeszcze nie napisalam, ze moja marnotrawna Sasanka wrocila z Rzeszowa....lysa! Mialam co prawda zamiar ja ogolocic jak przestanie byc czysta i pachnaca i przyspieszyla podjecie decyzji, bo zmienila swoj zapach na gowniany:angryy:
  23. Cudna, cudna, widzisz jak to u nas mozna sie dowartosciowac:loveu: A dzieci jakie masz superowe i calusne:loveu: :loveu: :loveu:
  24. No i ja dotarlam, ale pisze z kompa co ma jakis blad, wiec ciekawe jak wyjdzie.Rzeszow goscinny, wystawa fajna, pogoda dopisala. Mnie tylko powala droga, bo 6 czy 7 godzin w samochodzie (zalezy jak szybko sie minie odcinki remontowane i w ilu korkach sie stoi) nie napawa mnie radoscia..., ale czasami moge sie pomeczyc, zeby wysciskac Zebre! Kurde, to tu "buzki" nie dzialaja...Hardy fajny i wcale nie za wielki,krociutki,chodzi jak marzenie, ma swietny temperament, podwalal sie do naszych dziewczyn, a i my przy okazji obskoczylysmy buziora :-) A i jeszcze dodam, ze ma przemila wlascicielke :-)O jego wadach napisze pozniej, bo juz musze konczyc.
  25. Halo, halo, tu czapla z Rzeszowa:evil_lol: Postaramy sie stosowac do regulaminu:diabloti: Wlasnie dojechalam do tego pieknego miasta, podroz byla fatalna, nasze piekne drogi w nieustawicznych remontach, ale w koncu udalo mi sie dotrzec. Bedziemy sie swietnie bawic i mam aparat, wiec postaram sie cos pstryknac, gorzej bedzie z wstawieniem, bo ja nadal blondynka, mimo prob Kerrego bym zglebila tajniki umieszczania tu fotek:oops: Wlasnie zaczal lac deszcz...:roll:
×
×
  • Create New...