Jump to content
Dogomania

PATIszon

Members
  • Posts

    5462
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PATIszon

  1. Sluchajcie kochani. Wam sie wyzale, bo juz nie mam komu. Krew mnie zalewa i szlag mnie znowu trafil z sasiadka moja. Sprawa jest taka, ze kobita ma koty, ktore permanentnie wypuszcza na klatke schodowa i one sie zalatwiaja nad moim mieszkaniem, czyli na ostatnim pietrze (trzecim, to maly blok). Ona sama mieszka na parterze, wiec ma to w nosie. Bylam u niej ze trzy razy i grzecznie prosilam, zeby nie puszczala kotow, albo po nich sprzatala. Od wczoraj znowu leza goowna, wiec poszlam do niej rano i mowie, juz mniej grzecznie, ze mam dosc tego smrodu i nie zycze sobie chodzenia do niej i zwracania uwagi co drugi dzien. Poza tym smrod jest taki, ze nie idzie wytrzymac. Na co o na odparla, ze wlasnie sama sie zastanawiala co tak u nas smierdzi, ze chyba nie sprzatamy! :o :o :o Na koniec "rozmowy" uslyszalam, ze ona ma takie samo puszczac koty na klatke jak ja psa na dwor :o . Ja tylko dodalam, ze takiego prawa to ona akurat nie ma i ze jesli jeszcze raz znajde kota u siebie na wycieraczce to wywioze do schroniska. Na co ona do mnie: fuck o ff :o kobita ma z 50 pare lat, wiec poziom reprezentuje przewysoki! Poprostu rece opadaja... Koniec zalen. Do zobaczenia w niedziele!
  2. Wojenka to teraz juz wiemy wszystko na temat naszych koni! Ale dzieci z tego i tak nie bedzie! Oba samce, a moj to nawet bezjajeczny! :lol:
  3. No kurcze, ale mnie sie wydawalo, ze Ty wiesz juz, ze Misia jest zaciazona... :hmmmm: Tak czy siak gratuluje i wspolczuje jej z calego serca. Pamietaj, zeby napisac o ktorej dokladnie wracasz to zrobimy Ci powitanie na Okeciu! :lol:
  4. Eee czy tylko ja nie wiem o so chozi??? :o
  5. O rany! A juz myslalam, ze to Misia po tych romansach takich skrzydel dostala :lol:
  6. To jest nas dwie. :lol: Elka te dane co to mamy Ci je przeslac to co maja zawierac? Bo raz juz cos wypelnialam, teraz tylko moge dorzucic nr legitymacji ZK, bo jestem juz czlonkiem :lol:
  7. "No to akurat nie najlepsze prownanie"
  8. A moze ktos z Cavanowiczow ma ochote na spacer dzis po Polach Mokotowskich? Pogoda super, a ja siedze w domu.... :cry:
  9. Widzialam duzo bardziej nabite kleszcze od tego. Wiec moze do niczego miedzy nimi nie zdazylo dojsc....uprzedzilam rodzicow, ze jak tylko zauwaza cos niepokojacego to maja natychmiast do mnie dzwonic! No i przykazalam codziennie przegladac. Dzis obie psitki dostaly po Frontlinie. Przedtem lataly "nago".
  10. Dla tego napisalam, ze przecietny, a nie wybitny, albo niejadek... :niewiem: Flaire skup sie, na pewno znajdziesz cos po angielsku! :lol:
  11. To deszcz jest kobietą? :o
  12. Sluchajcie ludziska. Nie chce zakladac kolejnego topiku o kleszczach, bo jest ich i tak cala masa, wiec zapytam tutaj: Kto wie ile czasu potrzebuje przecietny :lol: kleszcz, zeby miec okolo pol centymetra srednicy Dzis takiego delikwenta wyciagnelam z Kobry i tak sie zastanawiam ile czasu tam siedzial. :hmmmm:
  13. A mi to rybka.... jak zwylke. Ja jestem ugodowa. Zaprosicie-dobrze. Nie zaprosicie-tyz dobrze. :lol:
  14. PATI, lae wytłumacz, bo ja goopia jestem :( i nie rozumiem.A dlaczego Ty nie na trenigu??????? Bo nie miala okularow na nosie i zobaczyla na Twoim emblemacie jelonka z rozkami :lol: A na treningu mnie nie ma , bo jestem u rodzicow i czekam na Leona, ktory ma mnie stad zabrac do cywilizacji.... :roll:
  15. Flaire, wlasnie moja mama nazwala Twoja Misie jelonkiem :lol:
  16. Ale pada od rana..... :roll:
  17. Zobaczcie co skopiowalam z listy dyskusyjnej. Mam nadzieje, ze mi wybacza. Sliczne te psiury, a pierwsza od prawej to wykapana Kenia (oczywiscie tylko z paszczy bo pewno jest dwa razy wyzsza) http://www.rhodesian-ridgeback.sk/slovak/vysfoto6/k_046.jpg
  18. A ja wogole nie wiem o czym wy tu debatujecie, bo mam dopiero 16 lat i jeszcze mi nie wolno nic wiedziec o takich rzeczach. :niewiem:
  19. A zapomnij! Nie ma takich! :roll:
  20. I to jest sluszne rozwiazanie. Poki co zakaz wstepu "na pokoje", a w przyszlosci sterylka. U nas bylo podobnie. Ja nie mam dywanow tylko mniejsze dywaniki, ktore na czas pierwszej cieczki sprzatnelam, a kanape przykrylam narzuta, ktora latwo mozna bylo uprac. Poza tym stalo sobie wiadro z mopem i od czasu do czasu latalam za psem i zacieralam slady. Nie jestem za zakladaniem majtek, bo suka wtedy nie moze sie pozadnie wymyc, a to moze doprowadzic do stanow zapalnych.
  21. To moze ja powinnam zalozyc topik: "Z motyka na slonce, czyli Rodezjan na IPO"... 8)
  22. Obie opcje odpadaja na 100%. No coz...co by to nie bylo szkoda psicy :cry:
  23. Sylwia, nie denerwuj sie. Staralam Ci sie wytlumaczyc jak najlepiej, ale sie nie udalo. No coz... :niewiem: A wiesz co sobie pomyslalam...? Ze Keja mogla zejsc wlasnie na Babessiose. No bo zobaczcie sami: pies byl leciwy w zwiazku z tym staralam sie na biezaco kontrolowac jej stan zdrowia. Robilam w tym celu badania moczu i krwi co pol roku mniej wiecej. Badania nic nie wykazywaly, wszystko bylo OK. Dla tego teraz wydaje mi sie to bardzo dziwne, ze w sumie zdrowy pies nagle, w ciagu dwoch dzni umiera z powodu niewydolnosci nerek :niewiem: Zwlaszcza jak czytam posty na weterynarii o nerkowcach, gdzie leczenie (a raczej zaleczanie) trwa i trwa i trwa. A u nas...? Dwa dni i po psie. Co o tym myslicie?
×
×
  • Create New...