-
Posts
5462 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PATIszon
-
Za to cos tutaj napisala...? Chyba zartujesz! :evil: :lol:
-
Obowiązuje od 26 lipca 2003 r. Aktualizacja: 14-02-2004
-
No to jak to jest z tym sluchaniem... :roll: A poza tym pies, zeby zachowywal sie u weta spokojnie musi miec calkowite zaufanie do wlasciciela, a na to trzeba sobie zapracowac. I tu znowu, az sie chce zaproponowac ksiazke Fennellowej i slynna juz Teorie Dominacji (duuuzo jest o niej na forum), z ktora to teoria wiele osob walczy. Ja jednak uwazam, ze jesli pies traktuje Cie jak "przewodnika stada", a do tego dolozymy jeszcze szkolenie to mamy psa idealnego i ufnego. Taki pies z wlascicielem nie powinien bac sie niczego. A Tobie poza tym polecam powolne przyzwyczajanie psa do weta. Pochodz sobie do lecznicy tylko po to, zeby dac tam psu smakolyka i poglaskac. Niech zacznie kojarzyc lecznice z czyms przyjemnym. Pamietaj tylko, zeby nigdy psa nie glaskac jak zaczyna panikowac. Wtedy najlepiej odwrocic jego uwage wolajac go do siebie i nagradzajac.
-
Hmmm mnie sie wydaje, ze opis dotyczy Drachmy, a nie Marty :)
-
I slusznie. W pracy jest nudno...poza tym od dzis sie nie pracuje, bo jest swieto globalistow! :lol:
-
Mnie sie otwieraja juz wszystkie. Opisy sa jak zwylke trafione...no moze nie powiedzialabym tylko, ze tor sie Kenii nie podobal, tylko, ze podobal jej sie i to przesadnie....jak ja puscilam to pooooooooszla do przodu...tyle, ze niekoniecznie dobra trajektorie obrala... :roll: Ale zmieniac nic nie musisz, mnie sie podobuje! 8) Ja bym jeszcze tylko, w dziale "Sukcesy" umiescila info o pierwszych zawodach...w koncu to nie lada sukces!
-
Gocha, slyszysz?! Szybciutko prosze sie ujawnic i osobiscie odebrac gratulacje za zdjecia!!! :lol: :lol: :lol:
-
No wiec zdjecia robila moja kolezanka Gosia Tarka! :lol: Rzeczywiscie sa super, mimo, ze pogoda byla wyjatkowo niesprzyjajaca... BTW. Gosia, moze zaloguj sie w koncu i zacznij cos pisac od czasu do czasu... No bo jak juz kupisz sobie tego Teriera Waimarskiego :lol: to bedziesz musiala tu do nas zagladac!
-
Dzieki za troske, ale minal juz tydzien, Kobra czuje sie dobrze, wiecej kleszczy nie zauwazylam, wiec weta poki co sobie odpuszczamy. :lol:
-
Taa no! Skad ja to znam! No coz...na Tepse to nawet cala Dogomania nie pomoze... :roll:
-
Zanim Sajko poprawi zdjecia na stronce, pozwole sobie wstawic kilka tutaj.
-
Tylko szkoda, ze nie napisali z czego to wywnioskowal. Moim zdaneim przyczyna lezy w szybkosci pobierania pokarmu przez psa. Bezsprzecznie wysokiemu psu wygodniej jest jesc jak micha stoi wyzej. Ma proste lapy, nie musi sie schylac, it. W zwiazku z czym jest szansa, ze zje szybciej, lapczywiej, czyli mniej korzystnie dla zoladka. Jak micha stoi na ziemi to taki dog niemiecki musi co chwila podniesc leb, coby nogi odpoczely i tym samym je wolniej czyli korzystniej dla zoladka. Takie jest moje zdanie, ale chetnie pomecze lek-wetow z vetserwisu, moze oni wytlumacza to lepiej. :niewiem:
-
Ale juz dawno doszlismy na Forum do porozumienia, ze psy zaszly bardzo daleko od natury... :lol: Zreszta, skoro i koniom podaje sie wyzej, bo mniej powietrza wtedy polykaja z pozywieniem, to mysle, ze psow tez sie to tyczy. Ja szczerze mowiac jestem bardzo odporna na nowosci i kolejne rewelacje tego typu. Mam miski na podwyzszeniu, bo uwazam, ze psu (zwlaszcza wysokiemu) jest tak wygodniej, a poza tym nie jezdzi miska po calej kuchni.
-
To sie nazywa nalog! :lol: Ja wlasnie obrabiam zdjecia. Zarza kilka tu wrzuce. Czy Sajko ma net w domu? Bo wyslalam zapytanie i nie wiem czy mam czekac na odpowiedz czy sobie darowac... :hmmmm:
-
Dagus ma chwilowy problem z netem. Problem ten powinien rozwiazac sie po tzw. pierwszym :lol: Ja moge do niej tylko zadzwonic i poinformowac co tu sie wyrabia, ale boje sie, ze bedzie mi kazala czytac wszystkie posty przez telefon, a wtedy to ja bede miala problem z netem do pierwszego.... :lol:
-
Postaramy sie byc (ja i Kenia), ale teraz to chyba sie nie wyrobimy... jestesmy jeszcze przed sniadankiem.... :roll:
-
No skoro wyjada zarcie na lezaco to chyba swiadczy tylko o tym, ze wygodniej mu jak miska jest na podobnym poziomie co zoladek, a nie duzo nizej? A ta informacja na Vetseriwsie wymaga sprawdzenia, bo zakrawa mi to za blad drukarski. :roll:
-
Sluchajcie, a czemu Rotti jest odcieta od netu? Moze by tak w tej kwestii cosik zaradzic? :roll:
-
Wprawiam sie... Juz nie dlugo bedzie mi potrzebna... :roll:
-
W zyciu nie musialam psa trymowac, a jednak wiem na czym to polega. Wiesz dzieki czemu? Dzieki czytaniu min. tego Forum. Tobie tez radze, zanim zadasz kolejne pytanie. topik poswiecony trymowaniu
-
Wypadnieciem z dziasel podczas zderzenia z chodnikiem :lol:
-
No to ladnie! I my ci mamy uwierzyc, ze sie ich na pamiec nie nauczysz w prawo i w lewo! :evil:
-
A ja na jutro zaprosilam kolezanke z aparatem fotograficznym. Beda zdjecia na stronke. Mam nadzieje.... :roll: Wojenka (BTW skad ten nick?) jak tak dalej bedzie lalo jak teraz to ja to czarno widze... Kto ma korki (takie pilkarskie)? A Flaire juz pewno gdzies nad Grenladią, albo nawet Canadą... :roll:
-
Ja czekalam jakies 3 mies. Zaproszenie po rodowod dostalam dwa dni temu. Tylko nie wiem po jaka cholere mi ten papierek, ale ok. :lol: