Manu
Members-
Posts
2652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Manu
-
Fair_Paly - zarąbiste zdjęcia ! :D Moje takie wyraźne i jasne nie są... :( Z moim aparatem jestem jednak skazana na dłuższe czasy naswietlania... Ale kilka perełek jest. 8) Igor - pewnie czytasz... 8) Stwierdzam, ze uwielbiam Cię fotografowac ! :lol: No normalnie niesamowicie na zdjęciach wychodzisz... Mała próbka:
-
Szybszy, no tez bym własnie chciała... :roll: Zadnego do nich kontaktu... :(
-
No właśnie - ja bym też miała pytanko :roll: ...pytanka 1) Który nocleg jest najbliższy ? 8) 2) Na formularzu nie ma miejsca na wpisanie, czy się ma pomocnika - nie potrzebują wczesniej tej informacji ? 3) Jeśli dziś wysłałam zgłoszenie, to znaczy, że opłata za start jest 50 zł nie zależnie, kiedy ją uiszczę ? (teraz czy podczas zgłoszenia osobistego) ?
-
Manu zaszalała, tak... Ale Manu też pada na pysk i marzy o tym, aby po wyjściu z pracy walnąć się od razu do wyrka... :roll: Manu nie wie, kiedy obrobi nieco te fotki, zmniejszy i wstawi na serwer... :roll: Manu już z tego wszystkiego mówi o sobie w licznbie trzeciej, bo siebie nie poznaje... :o :roll:
-
Znaczy się zebrałeś już argumenty...? 8) :wink: :lol:
-
A ja piłkę nożną Portugal Euro 2004 :o
-
Zapomniałam też dodać, że poznałam ReiMar ( o tym wspomniałam gdzie indziej :) ), Kwiatuszka Rava (Agatę), Asię od Yukiego i Maszer-kę :angel: Bardzo się cieszę dziewczyny, ze Was poznałam ! :D
-
Leszku... :lol: :roflt: Pierwszego dnia byłam 15, drugiego utrzymałam pozycję... 8) :lol: Pioerwszego dnia była dokładnie taka załamka z Chinookiem, jak się obawiałam, przepuszczał mnie kilka razy, urządzał towarzyski bieg z pewnym bardzo sympatycznym, ale wolnym malamutem :wink: i nie chciał go zostawić. Jak go w końcu na to namówiłam, to biegł tak na pół gwizdka, bez motywacji. On nie ma tak jak Manu, który wie, że jest na zawodach i daje z siebie wszytsko... Chinook się stresuje wręcz czasami... :( Na metę wjechałam rześka niczym o poranku :o i bardzo "rozeeeespana..." :lol: To znaczy jak za zakrętem zobaczył metyę, to był piekny sprint galopem do mety, ale to tylko wtedy. :lol: Drugiego dnia wreszcie byłam usatysfakcjonowana, bo Chinook biegł o wiele lepiej. Przez caą niemal długość trasy jechałayśmy w trójkę z Jolą i pewną dziewczyna z malamutem (innym) - i było fajnie, miło, wesoło, choć malamut bardzo towarzyski (do Chinooka) usiłował mi wejść pod rower pare razy... :roll: Psiaki się goniły, miały motywację, Chinook biegł fajnie, czasami ręcz rewelacyjnie - i na metę wjechałam zmachana i szczęśliwa. :D Na wynik końcowy wprawdzie mi to nic nie wpłynęło - ale poprawiłam swój czas względem poprzedniego dnia o ponad 5 min. :o :D A teraz najciekawsze... Zdjęć mam tak coś ponad 200... :o :o :lol:
-
...migusiem :evilbat: :wink:
-
Nie, nie... ZH, to nie tak. A w zasadzie to odwrotnie. 8) Ja juz naprawdę przetestowałam chyba wszystko.... Linka ma po rozciągnięciu dobre ponad 2 metry, dłuższa nie powinna być. A jechać własnie musze dokładnie ZA Chinookiem, wtedy on jest najspokojniejszy. nawet, keidy do niego mówię, on sie odwraca do mnie głową biegnąc (często), to i tak jest spokojny. Dopiero, kiedy jestem właśnie lekko z boku, to pies zaczyna sie stresować, zwalniać i chce biec z boku albo najlepiej lekko za mną. Jakby mnie przepuszczał dosłownie. :o Najlepszą na to rada jest spokojne mówienie ciągle "do przodu" jednoczesnie zwalniając i ustawiając sie dokładnie za psem. Tak więc ja wiem, jak na to reagować, mało, wyłapywac pierwsze jego ruchy w tym kierunku i im zapobiegać, ale to mnie bardzo spowalnia, stąd wiem, że będę miała kiepski czas. A waldek nie powinien jednak z nim jechac. Chyba nigdy z nim nie jechał rowerem, jakos tak się złozyło i nie umie z nim postępować. Na naukę za późno. A nie zamierzam dopuścić do sytuacji, aby zestresowanie Chinooka na zawodach (a tak by pewnie było) spowodowało jeszzce wiekszy jego strach przed rowerem. Bo to jest tez strach przed rowerem - jak go ktoś wyprzedza, to przesuwa sie w bok, itp.... Jako szczenię był arcy strachliwy i parę konkretnych strachów 9choc oczywiście w mniejszym stopniu) mu zostało do dziś... I generalnie łatwo sie stresuje. Wychowanie nic nie da - w mózgu wykształciły mu się już takie reakcje i tyle...
-
W VELO? Tomek, no było wcześniej, ze w velo... 8)
-
Ja :) Ale nie ma mowy o żadnym sensownym miejscu, bo Chinook jest pełen obaw przed rowerem.... :( Jazda z nim na rowerze polega głównie na pilnowaniu, aby panowac nad jego odruchem przepuszczania mnie :o Jak mnie widzi/czuje lekko z boku, to sie wycofuje do mojego boku :-? No chyba, ze jest juz skupiony na biegnieciu, np. za psami, bo nie zawsze jest oczywiście tak tragicznie... Lepiej sie zachowuje w parze.
-
Dokładnie jaca ! Wskakuj na miejsce Waldka ! Dzwoń szybko do Rinaldo 8) :D To juz postanowione, juz mam mailowe potwierdzenie od Rinaldo (jak on błyskawicznie działa ! :o :D ), że pozmieniał odpowiednio dane w naszym zgłoszeniu. :D
-
:kciuki:
-
A musiało byc tak, ze miały tylko wybór "albo-albo"....? :(
-
Ale by żyły...? :roll: Ty podajesz druga skrajność, a mnie chodziło po prostu o te psiaki, co padły... :(
-
A może byc przecież tak, że w wyniku naszych działań (zakładając wystarczająca siłę przebicia leszka i tym samym grupy) nie tyle powstaną licencje, co np. malamuty zostaną wpisane na listę psów niebezpiecznych...? :evilbat: :roll: No bo przecież patrz: artykuł o tych, co dziecko pogryzły na smierć... Przeciez to Polska jest - tu się idzie na łatwizne :-? , a takie działanie najłatwiej przeprowadzić. :evilbat:
-
No ciekawe, jak on ma to jednoczesnie zrobic... :o :( \i dlaczego zaraz "wrzeszczysz"...? :roll: :lol:
-
ZH - ty pamietaj o kasecie dla mnie...
-
Nio.... :roll: tym bardziej, że Waldek się na Velo musi przepisać :( Trochę głupio mu będzie mieć miejsce około 20... :-? A na to się zapowiada, bo musi startować z naszym Chinookiem, który często nie może opanowac strachu przed rowerem i robi taki numer, ze przepuszcza jadącego... :o Waldek nie ma wprawy z radzeniem sobie z tym... Kurka, moze samemu jechać...? :roll:
-
Aga, no własnie zauważyłam... i jestem w lekkim szoku... :o
-
ja stamtad nigdy nie dostaje powiadomien :(((A teraz ide spac, odbiore jutro :)
-
Leszek, Ty o mnie zapomniałeś... :-? Wyślij mi też. :) Choc niestety nie mogę obiecac, że dam radę się przez to przekopać :( - wiele obowiązków na tle "komputerowo-internetowym"... :roll: (bo oprócz Forum i BS jeszcze współadmin. Dogobservera)
-
Trafiłam na końcówkę... Ciekawe... grenlandy tam były tez.... 8) ...tylko psów szkoda...
-
Payook lansuje się - miesięcznik "PODRÓŻE" ;)
Manu replied to szybszy_od_dylizansu's topic in _Pulka i zaprzęgi
Nie dawać mu tutaj linka 8) Pay, tak, bo jestes w nich na moich :wink: saniach 8) :lol: