Jump to content
Dogomania

Manu

Members
  • Posts

    2652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Manu

  1. [quote name='HUSKYTEAM'] Po prostu pies, który był kiedykolwiek hamowany w wysiłku niestety nie będzie tak samo harował przy ciągu np. pod górę czy przy dużym ładunku. Będzie miał odruch odpuszczania.[/quote]Z tym się zgadzam w 1000 % ! Młode, mieszkające już na wsi, ciągną jak szalone na spacerach po łąkach, lasach (kiedy na mieście, to nieco mniej, czują skubane jakąś różnicę) i nie chce ich tego oduczać, niech ciągną, bo juz się daje zauważyć wybitną różnicę między nimi a Manu i Chinookiem, które mieszkały w mieście i siłą rzeczy były uczone "zachowywać się" (nie tylko w kwestii ciągnięcia :diabloti: )
  2. Nas niestety nie będzie, bo właśnie w ten weekend wyjeżdżamy na wakacje w Beskidy - będziemy mieć własny dogtrekking :razz: :cool1: . Może nam się uda za rok, bo chciałabym wziąć udział w takiej imprezie...
  3. Już ten artykuł na Wolfdogu czytałam :cool1: Jest świetny i super, że go tu zamieściłaś ! :loveu: Ja w tego typu opracowaniach uwielbiam dział: bibliografia :razz: - bo zawsze można znaleźć jeszcze coś nowego do wyszperania... Np. teraz ten Łowiec Polski (idę zaraz szperać po necie :cool3: ) oraz poz. 7 i 13 (wydają się ciekawe, trza sprawdzić :lol: )
  4. Ale mapka z legendą już zrobiona... :lol: Już wczoraj ;) Czeka na uwagi i zatwierdzenie u Jacka.
  5. Hmm.. tak właśnie zauważyłam, że coś słabo, Jacku, aktualizujesz te bazę :mad: ;)
  6. [quote name='NigdyNigdy']Ponieważ moje warunki lokalowe są na razie skromne, (...) nocleg u mnie na podłodze [/QUOTE] No co Ty się przejmujesz ? :lol: U nas tez tylko na podłodze (na dmuchanym materacu 2-3 osobowym), ale nie sądzę, by ktoś będący w potrzebie specjalnie by marudził... :diabloti: ;) Gorzej jak to będzie busik z wieoosobowa rodziną... :-o :roll:
  7. Po prostu wyglądają ...nie tego, jak siedem nieszczęść :shake: Tu kawałka ucha brak, tu ogona, pełno blizn... Można też powiedzieć, że doświadczne przez inne osobniki :razz: , nie do koca znam/pamiętam powody, dla których one tak wyglądają. Ale ten pracownik mówił coś, że oni te bidy skądś poratowali. Może z innych miejsc, gdzie się nie zgadzały z innymi członkami stada, lub może nawet z gorszych sytuacji...? :shake:
  8. [I]Hej-hej...! [img]http://manu.dogomania.pl/emot/jupi3.gif[/img] [img]http://manu.dogomania.pl/emot/heppy.gif[/img] Zapraszamy na impresskę z okazji naszej pierwszej świeczki ! [img]http://manu.dogomania.pl/emot/urodziny02.gif[/img] Gdzie braciszek [B]Akim [/B]i siostrzyczka [B]Fama [/B]? :loveu: Będziemy razem świętować ? [img]http://manu.dogomania.pl/emot/lol.gif[/img] Grishka i Shima[/I] :BIG: [img]http://manu.dogomania.pl/emot/danse1.gif[/img] [img]http://manu.dogomania.pl/emot/Drinkuje.gif[/img] [img]http://manu.dogomania.pl/emot/balet.gif[/img] [img]http://manu.dogomania.pl/emot/fiolecik.gif[/img] [img]http://manu.dogomania.pl/emot/tancza.gif[/img] [img]http://manu.dogomania.pl/emot/drunkbeer.gif[/img] [img]http://manu.dogomania.pl/emot/winiak.gif[/img]
  9. We Wrocławskim zoo jest, czekaj... - 2 wilki grzywiaste na jednym wybiegu - dwa "polskie" wilki (bardzo doświadczone życiowo, co widać :roll: ) na sąsiednim, dużym wybiegu - dwa kolejne w kojcu zaraz obok też (też takie "doświadczone" :roll: ) - i jeden, teraz już gdzieś dwulatek, na małym wybiegu przy budynku dyrekcji - był tam rok temu, teraz juz go pewnie stamtąd zabrali... Wiem, bo wszystkie je widziałam, sfotografowałam (zajęło mi to cały dzień, ale i tak najlepiej było tuż przed zamknięciem) i byłam nawet po części na jednym wybiegu i w jednym kojcu... :diabloti: :cool1: (ale to fuksem chyba, na fajnego człowieka trafiłam...). A tego młodego wtedy głaskałam przez siatkę, teraz to na epwno nie ejst już możliwe, wtedy to był szczeniak... A książkę ja mam, tylko nie wiem, jak Ci teraz pomóc... Dziś będe bardzo zajęta, a jutro zaraz po pracy wyjeżdżam... Do kiedy Ci to najpóźniej potrzebne jest ?
  10. [quote name='Patka']uff naczytałam sie czyli najlepiej jest w rogu fotki podac swoje dane i tyle :evil_lol: a i tak w programie graficznym można to usunąć ....[/quote]Właśnie.. :angryy: ...fascynujący temat :p Czy znak wodny na zdjęciu to jakaś specjalna, techniczna opcja, czy też odpowiednia obróbka naniesionej czcionki na zdjęcie w jakimkolwiek edytorze graficznym ?
  11. [quote name='oktawia6'] są ponoć bardzo silne:crazyeye: zaprzyj się jakby co nogami-w tym przypadku lepiej mieć trochę nadwagi:razz: [/QUOTE]Iiitam... ;) Ja jestem chudzielec, a ani razu mnie nie przewróciły :eviltong: To tylko kwestia, żeby nie dać się zaskoczyć :cool1: A tak w ogóle to wspomnienia powróciły, na nowo zaczynam silnie tęsknić. Już dobrze ponad rok minął, a obiecaliśmy sobie co roku jeździć - mamy w planie w te wakacje pojechać, oby wypaliły... :roll:
  12. [quote name='Tośka_m']Dostałam się na specjalizację do profesora Bereszyńskiego. Po egzaminie (na którym rozprawialiśmy o psach, szkoleniu psów, CSach i jeszcze o mnóstwie rzeczy związanych z psami, wilkami i końmi) powiedział, że ma nadzieję, że będę udzielać się w Stobnicy. Mało nie umarłam z radości :multi: MOJE GRATULACJE !!! No to rzeczywiście zaczyna Ci się wspaniały etap w życiu... :loveu: Proszę, załóż osobny topik na okolioczność Twojej nauki u prof. Bereszyńskiego i "praktyk" w Stobnicy :razz: - będziemy z wielkim zainteresowaniem śledzić Twoje relacje :loveu: A o bezpieczeństwo się nie bój - Jacek Więckowski jest ostrożnym człowiekiem, przebywa tam niemal non-stop i nie pozwoli, abyś znalazła się w niebezpiecznej sytuacji.
  13. Bardzo Wam wszystkim dziękuję w imieniu Manu :) - który oszalał ze szczęścia, jak zobaczył, co dla niego mam :p Musiałam się z nim w kojcu zamknąć, bo i reszta oszalała... :roll: :lol: Dostała wprawdzie na pociechę to i owo, ale wiecie... :cool1:
  14. Hej-hej ! Chciałam ogłosić :laola: [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/Cheerliderka.gif[/IMG] że [B]mój kochany i wyjątkowy [SIZE=3][U]Manu[/U][/SIZE] :loveu: kończy dziś 8 lat[/B], taa-dam...! :BIG: :tort: dla [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/lapa.gif[/IMG] - wirtualnie, bo w realu dostanie coś lepsiejszego :cool1: [SIZE=0](...powiem Wam, że także, noo... wiecie... :-( ...nie wiem, jak to kiedyś będzie)[/SIZE]
  15. No widzę, że wilcze web-camery przeżywają renesans na Forum... :cool1:
  16. [quote name='Manu'] Można sobie radzić inaczej jeszcze. Jeśli się obawiamy, czy zdążymy dostać się do kogoś z surowicą na czas lub nie wiemy, który weterynarz dysponuje surowicą (bo nie każdy !), a w szpitalach to faktycznie nas wyśmieją :angryy: można zaopatrzyć się w ampułki sterydów (do podania zastrzykiem po rozpuszczeniu proszku) - hydrokortizon - teraz te ampułki nazywaja się chyba Korhydron. Jestem w trakcie dowiadywania się szczegółów i nie wiem jeszcze, jaka dawka byłaby potrzebna... Termin wazności jest znacznie dłuższy i koszt też nie taki duży. [/quote] Juz podaję dane o sterydach :) Produkt nazywa się "Corhydron" (firmy Jelfa), zawiera hydrocortisonum i jest to ampułka 100mg. Ampułka proszku, bo lek niestabilny i trzeba przed podaniem rozpuścic w płynie (w załączeniu). Taką dawke dostałam od weta na moje psy (dawka na jednego), każdego waga jest zbliżona do 20 kg. Termin ważności 2 lata. Jedna dawka mnie kosztowała 20 zł. Sterydy podajemy: - połowę w żyłę (najwygodniej na łapce, po ogoleniu, wiadomo; a u człowieka w miejscu najbliższym ukąszenia - u nas łatwiej żyłę znaleźć...) - połowe w tyłek domięśniowo - baaaaardzo wolniutko, niemal po kropelce.
  17. Acha, i ta surowica to jest dokładnie ta sama, co ludzka (jest po prostu jeden produkt). Przyjmuje się przelicznik: dawka 500ml (dawana własnie człowiekowi, choć bywa, że musza podac podwójną) = dwaka dla owczarka niemieckiego - i od tego dopiero wychodzi się określając proporcje dla mniejszych/większych psów.
  18. [quote name='Manu'] Surowica p. jadowi żmiji zygzakowatej po pierwsze jest nie do kupienia normalną drogą, trzeba kombinować, najlepiej przez znajomego weterynarza. Ma termin ważności tylko 3 miesiące i kosztuje ok 90 zł. I MUSI być przetrzymywana w lodówce, nie da się jej zabierać na włóczęgi. Generalnie surowicę należy podawać w warunkach ambulatoryjnych, gdyż - szczególnie w przypadku ludzi - samą surowicą można zabić ! Wykonywany jest najpierw test przed jej podaniem, choć nie wiem, czy w przypadku psów. Może psiaków to niebezpieczeństwo nie dotyczy, albo tylko w bardzo znikomym stopniu...? [/quote] [quote name='BabyCakes']Mnie w aptece powiedziano, ze surowica ma termin przydatnosci okolo roku. Kosztuje (w tej aptece) dokladnie 72zl. I nie trzeba kombinowac zeby ja nabyc, farmaceutka powiedziala, ze juz kilka osob kupilo u nich surowice dla swoich psow :roll: Czy psom podaje sie inna surowice niz ludzka? [/quote] [quote name='Manu']Kurcze, myuszę kończyć, może dopiszę jutro.[/quote]Miałam na mysli poniedziałek, ale jednak mogę napisać wcześniej :) Ta surowica, o której ciągle piszę to Antytoksyna jadu żmiji (firmy Biomed) - ampułka 500ml. I to tej dotyczą te wszystkie problemy. Ona jest najlepsza, bo konkretnie na tę żmiję. Problemy sa stąd, że zmieniły się jakies przepisy (wuiem od weta) i ponoć teraz kontrole nad jej rozprowadzaniem mają stacje sanitarne (sanepidy). Już teraz np. nie jest dostępna dla wetów w niektórych hurtowniach weterynaryjnych, jak dotąd. W piątek nie zdążyłam się dowiedzieć, w poniedziałek zadzwonię i jestem ciekawa, co będą mieli do powiedzenia w tym temacie... Poza tym zaintrygowała mnie ta cała sprawa i nawet będę sie w szpitalu dowiadywać, czy ją mają, ile jej mają itd. Są jeszcze inne surowice, produkowane przez inne kraje i zawierające surowice przeciwko jadowi równych żmij z Europy i innych kontynentów - chcecie listę ? To pewnie o którejś z nich piszesz, BabyCakes.
  19. Ostatnio żywo się interesuję tematem i od razu mówię - Ci, co liczą na własną surowicę, chyba są nadmiernymi optymistami... :roll: Lepeij wiedzieć zawczasu, gdzie się po nią udać. Surowica p. jadowi żmiji zygzakowatej po pierwsze jest nie do kupienia normalną drogą, trzeba kombinować, najlepiej przez znajomego weterynarza. Ma termin ważności tylko 3 miesiące i kosztuje ok 90 zł. I MUSI być przetrzymywana w lodówce, nie da się jej zabierać na włóczęgi. Generalnie surowicę należy podawać w warunkach ambulatoryjnych, gdyż - szczególnie w przypadku ludzi - samą surowicą można zabić ! Wykonywany jest najpierw test przed jej podaniem, choć nie wiem, czy w przypadku psów. Może psiaków to niebezpieczeństwo nie dotyczy, albo tylko w bardzo znikomym stopniu...? Można sobie radzić inaczej jeszcze. Jeśli się obawiamy, czy zdążymy dostać się do kogoś z surowicą na czas lub nie wiemy, który weterynarz dysponuje surowicą (bo nie każdy !), a w szpitalach to faktycznie nas wyśmieją :angryy: można zaopatrzyć się w ampułki sterydów (do podania zastrzykiem po rozpuszczeniu proszku) - hydrokortizon - teraz te ampułki nazywaja się chyba Korhydron. Jestem w trakcie dowiadywania się szczegółów i nie wiem jeszcze, jaka dawka byłaby potrzebna... Termin wazności jest znacznie dłuższy i koszt też nie taki duży. Do weta i tak natychmiast trzeba lecieć, bo pies i tak prawdopodobnie będzie wymagał kroplówki. Płyny psu w stanie wstrząsu pojadowego są potrzebne (wapno nie zaszkodzi także, ale ponoć jego pomoc nie jest tak duża jak się wydaje) - a NIE WOLNO psu podawać płynów "doustnie" ! Funkcjonowanie organizmu jest wtedy upośledzione i można nawet wprowadzić w ten sposób psiakowi płyn do płuc... No i jak samemu podac to wapno ? Ciekawe, czy w kroplówce jest... Kiedy widzimy, że pies jest ukąszony, trzeba się postarać, aby pies do czasu udzielenia pomocy jak najmniej się ruszał, by jad wolniej sie rozprowadzał po organizmie. Jeśli ktokolwiek myśli o zrobieniu opaski uciskowej (co jest wg mnie ryzykowne), to trzeba pamiętać o zapisaniu godziny - nie może być dłużej niż 1 godz. Można zaopatrzyc sie w miniaturową pompkę ssącą ASPIVENIN - urządzenie o wyglądzie strzykawki, wielokrotnego użytku, ma wszelkie atesty, zezwolenia, iso itp, ale kosztuje ok. 70-75 zł. Trzeba jak najszybciej znaleźć miejsce ukąszenia, ogolić i po przytknięciu końcówki stosować ssanie przez 3 min. Wyssie pewną cześć jadu, zaleznie jak szybko zastosowane. Równie dobre jest do usuwania kleszczy z jego pozostałościami, wtedy 1 min. I do innych rzeczy, skutkuje jak opaska właśnie - poczytajcie tu: [URL="http://www.aspivenin.pl"]www.aspivenin.pl[/URL] Co jeszcze mogę poradzić ?... Acha, w razie, gdy widzimy tę żmiję, warto się przyjrzeć jaką ma długość. Taka połowy długości jest jeszcze młodziutka i jej jad nie jest aż taki stężony - zwykle pies ukąszony przeżyje bez surowicy, choć potrzebne te zastrzyki sterydów. Psy nie unikają żmij, słowo, chyba, że już ją znają ! Wuiem co mówię. Kurcze, myuszę kończyć, może dopiszę jutro. Tyle tylko teraz - na 5 z moich psów 3 już były ukąszone przez żmije...
  20. Mariola, nawet nie wiesz, jak ja żałuję że nie spotkałam tam Ciebie ani Izy, że w ogóle nie wiedziałam, że będziecie, bo bym Was przecież szukała... Ciemna masa, nie zainteresowałam się wcześniej, kto z Dogomaniaków będzie... :wallbash: :wallbash: :wallbash:
  21. Mariolka ! :mad: One mi się cały czas podobały ! :razz: Bardzo ! Proszę, nie traktuj tak moich słów ;) Znajomi z Klubu się ze mnie podśmiewają, jak zaczynam opowiadać, jakie są śliczne, jaką mają budowę, postawę, kształt główek, pyszczki itd... :lol: Ja mam tylko manię, że psy nie mogą być zbyt grube i niemiłosiernie swoje psy non stop pod tym kątem obserwuję... Gdyby nie waga, to przez te sztuczki z futrem też bym zgłupiała i np. uznała teraz Chinooka za zbyt grubego, ale go ważę i wiem, że to tylko efekt zimowego futra w porównaniu do reszty. A sunie serio się wysmukliły w trakcie wzrostu, wiem to z ich ważenia :) Zdjęć jeszcze trochę dorobię i Ci znowu wyślę płytkę, OK ? :razz:
  22. Pamiętacie, jak narzekałam, że sunie są kluchy ? No więc problem już dawno nie istnieje :cool1: Mam wprawdzie więcej zdjęc w domu, ale to kłopotliwe tak do pracy zdjęcia przenosić itd :roll: a tu własnie dostałam parę zdjęć z 52 Majowego Rajdu Świętkrzyskiego i jednym się chciałam bardzo pochwalić... :oops: ;) Grishka: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/863/10027573gi.jpg[/IMG][/URL] Shima wygląda dość podobnie, tylko ma ciut mocniejszą budowę ciała (kosciec). Są tym szczuplejsze, że futro jest dopiero w trakcie odrastania po wylince. Fajnie wygląda moja dawna klucha, co ? :) Jeszcze tylko brakuje im pewnej mięśniowej tężyzny, ale to w swoim czasie :)
  23. :oops2: Normalnie nic tylko walnąć głową w mur... :wallbash: Że też nie zajrzałam wcześniej w ten topik, nie poszukałam listy zgłoszonych psów , bo wiedziałabym, kogo szukać na wystawie... Byłam na wystawie (bez psów, jako widz) i na parę osób się natknęłam :) , ale teraz widzę, ile straciłam. Przecież tyle rodzinki było ! :splat:Mariola była, Izka też była - poznałybyśmy się... Tyle osób z tych, co było, chciałabym spotkać :( Ech... :shithappens:
  24. [quote name='Agga'][B]manu[/B] [B][COLOR=darkgreen]dla mnie mozesz zabrac cała piąteczke ale macie byc....a i żeby waldek giterke wział? ale chyba sie nie zmiescicie cała piatka do tego auta co ostanio?[/COLOR][/B][/quote]A który to dla Ciebie ostatnio ? :roll: Teraz mamy passata combi, ale jak przyjedziemy, to z przyczepką...
×
×
  • Create New...