Jump to content
Dogomania

zachraniarka

Members
  • Posts

    2159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zachraniarka

  1. [quote name='coztego']Ubóstwiam hasło "świadomosć zadu", ale nie potrafię go pojąć :placz: [/QUOTE] Uśmiechnij się do Gosi od Luki, ona wszystko ładnie wytłumaczy, ostatnio troszku prcowałyśmy nad tym tematem- ma filmiki szkoleniowe.. wykresy, statystki i takie tam :roll:
  2. [quote name='Gosia_i_Luka']nawet o sobie.[/QUOTE] A powinny :evil_lol:
  3. Na stronie niemieckiej klubu wstawiono statystyki o dysplazji. Dla zainteresowanych link: [URL="http://www.airedale-kft.de/Zucht/Zuechtervers_/Protokoll_ZV_2006/HD-Statistik_06/hd-statistik_06.html"]HD u AT[/URL] Trzeba przyznać, że ostatni wykres na szczęście jest optymistyczny.
  4. [quote name='kasia i PePe']Podejrzewam, że z psami ratownikami powinno być podbnie, to jak z noszeniem mundurów-trzeba mieć uprawnienia ?[/QUOTE] Oczywiście, że tak jest. Na temat sposobu egzaminowania psów oraz wykorzystywania ich w akcjach ratowniczych jest odpowiednie rozporządzenie MSWiA. Dopiero pies, który zda oficjalny egzamin zostaje psem ratowniczym. Natomiast istnieją jak we wszystkich dziedzinach organizacje, które pomimo braku weryfikacji lub własnych weryfikacji nazywają swoje psy ratownikami. Każdy może tak zrobić- założyć psu kamizelkęi powiedzieć, że ma psa przewodnika, asystenta czy jakiegokolwiek innego.. Z rozporządzeniem można się zapoznać tutaj: [URL="http://www.gpr.wow.net.pl/osp/index.php?option=com_content&task=view&id=64&Itemid=25"]Rozporządzenie MSWiA o psach ratowniczych[/URL]
  5. [COLOR="Red"]Uprasza się o ciut spokojniejszy ton rozmowy. Dyskutować można i każdy ma prawo do swoich poglądów o ile wyraża je w nieobraźliwy sposób. mod z.[/COLOR]
  6. [quote name='Flaire']Tak, ale w USA w wielu stanach wścieklizna jest też wymagana tylko co trzy lata...[/QUOTE] W Szwecji od długiego czasu jest tak samo, szczepienie jest wymagane co trzy lata. I podobnie jest to poparte licznymi badaniami nad odpornością itd.
  7. [quote name='coztego'][B]Zach[/B], pokaż te szeleczki :cool3: [/QUOTE] Tak naprawdę to nie są szeleczki Ludwisia, on sam służył dziś tylko za modela. Szelki są laba i jestem super z nich zadowolona. Hugol miał ostatnio problem z barkiem i bardzo mnie martwiło jak się męczył schodząc z 2 piętra.. Będąc zaś teraz w Stockholmie i szukając dla szorstka ładnej obróżki zauważyłam, że praktycznie nie mam wyboru.. Po ostatnich doniesieniach w mediach na temat złego wpływu łańcuszka na kręgi szyjne, sklepy wycofują się z tego co na szyję. Zapanował za to szał na szelki, są one bardzo fajnie uszyte i zaopatrzone w rączkę- o której znów wszędzie trąbią, że powinna być zawsze używana podczas np. wypuszczania psa z samochodu, kiedy wyskakuje na beton.. No i tak idąc tym tropem Hugusio dostał szelki. Trzymam za rączkę, kiedy schodzimy po schodach, tak że przednich łapek już nie obciążamy.. Na spacerze mamy za co złapać, przytrzymać.. Generalnie jest tak super, że za tydzień ściągam takie same szeleczki dla Ludwisia :cool3: Póki co szorstek dostał ode mnie na święta srebrną kostkę- identyfikator. Przypięłam mu do obróżki i teraz nikt nie ma wątpliwości z kim ma do czynienia, bo na kostce jest pięknie wygrawerowane "Lord Ludwig" :loveu:
  8. [quote name='Marysia_i_gończy']Muszę Cię zasmucić zachraniarko droga :cool3: za takie chodzenie przy nodze w zerówce powinnaś dostać jakieś... 10 punktów :cool3:[/QUOTE] Ale przecież na zerówce życie się nie kończy, prawda? :cool3: Pomijając fakt, że na zerówce u nas można dostać jakieś... 10 punktów za chodzenie np. zupełnie bez kontaktu wzrokowego.. Tak naprawdę to przecież się nie o punkty rozchodzi.. każdy ma jakiś cel, do jakiego dąży.. Wszystko zależy od konkretnego człowieka i psa.. Pracując z moim labradorem wielkim sukcesem było dla mnie, że wypracowałam kontakt wzrokowy kiedy siedział mi przy nodze.. o tym kontakcie podczas marszu nie śmiem marzyć, choć nadal nad tym pracuję, mimo że lab to już starszy pan, który skończył lat 8.. Natomiast z Ludwikiem kontakt podczas chodzenia to nie jest jakiś duży problem.. dlatego z nim mam zupełnie inne cele.. I mimo napadów zwątpienia, generalnie mam nadzieje, że i z nim uda mi się osiągnąć to co sobie założyłam :roll: A jak nie.. :mad: :mad: :mad: :diabloti: [quote name='gosia']To za mało, zach chce dostać 15.[/QUOTE] No ładnie.. Gosia zdradza moje tajne założenia :evil_lol:
  9. [quote name='Martini***']Dd 20 kwietnia będzie bardzo ciepło ( wieć trzeba śpieszyć się z trymowaniem :) ) a całe lato będzie b. gorące i mokre [/QUOTE] Brrr.. a po co dodałaś to mokre :shake: :-( [quote name='Martini***']wszystkie fotki są super, pochłaniem je oczami bo bardzo długo nie widziałam Waszych kudłaczy ;) :)[/QUOTE] A może by tak fotki swojej pociechy wkleiła, ja też z przyjemnością bym pochłaniała je oczami :cool3: :cool3:
  10. Witam wszystkich po świętach! Zarośnięty erdel? A bardzo proszę: [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/7707/image165kopia0or.jpg[/IMG] [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/9242/image176kopia4sm.jpg[/IMG]
  11. Jak żarcik to nie ma sprawy, ja też lubię pożartować :evil_lol: Co do błędów.. To zwróć uwagę na chaos w chodzeniu.. Zaczyna dobrze, a potem zaczyna się tańczenie.. bliżej, dalej.. prosto, krzywo.. To są detale, ale właśnie nad detalami najtrudniej pracować.. A ja mam bardzo duże wymagania.. A co do grupy wsparcia to wystarczyłaby jedna obecność na treningu z moim szorstkim głupolkiem i byś się nie zastanawiała nad dołączeniem.. Własne szalone wizje wykonywania komend to szorstka specjalność :cool3: ;)
  12. [quote name='figek']W pierwszym odruchu chcialam dolaczyc do "grupy wsparcia" ale obejrzalam film kilka razy i .... zapachnialo mi tu kokieteria:lol:[/QUOTE] Jeżeli taki jest oddźwięk to filmik mogę wywalić i nie ma sprawy.. Nie było moim zamiarem kogokolwiek kokietować.. Wklejane są tu różne psiaki, więc i ja wkleiłam mojego. Tak jak napisałam wyżej i nadal tak uważam KAŻDY ma swoje problemiki, z którymi się boryka.. Co nie oznacza, że te problemy są identyczne, choć pewnie dla każdego własne problemy treningowe należą do tych najważniejszych..
  13. [quote name='betty_labrador']toc to prosciutkie cwiczonka!(oprocz chodzenia przy nodze) :cry: :grab:[/QUOTE] Spoko nie ma czym się przejmować, wszyscy jedziemy na tym samym wózku.. Każdy ma swoje problemiki, no ale trza ćwiczyć ćwiczyć i może kiedyś coś się wyćwiczy :roll: Obejrzałam sobie wszystkie filmiki, ja też mam filmik z szorstkim nagrany przed świętami.. [URL="http://www.youtube.com/watch?v=ISgidvLQVHo"]http://www.youtube.com/watch?v=ISgidvLQVHo[/URL] Chodzenie nam się popsuło.. Generalnie co tu dużo mówić czeka mnie wiele pracy, bo same błędy.. Ale podoba mi się ten majtający zakręcony ogon mojego psa- wszystko jest fajnie, póki on ma z tego radość.. :loveu: Ja czasem też mam dość i myślę, że nic z nas nie będzie, no ale nie można się poddawać.. Może kiedyś uda się wypracować ładne chodzenie.. Ja ostatnio usłyszałam, że jest to możliwe i że za jakieś 2 lata powinno mi się udać.. Pozostaje tylko zacisnąć zęby i próbować.. Życzę wszystkim wytrwałości i przy okazji dziękuję Gosi za wsparcie w chwilach kiedy mam ochotę porzucić to całe obi..
  14. hej hej jesteśmy!! To rzeczywiście już dziś- kolejna miesięcznica!! Ojej a za miesiąc już rocznica :crazyeye: [B]borsaf[/B] w imieniu szorstka bardzo dziękuję za pamięć i życzenia! Wszystkim solenizantom: [B]Regonikowi[/B], [B]Saxance[/B] i [B]Lotce[/B] życzymy wszystkiego najlepszego :BIG: zach, Hugusio & Lord L.
  15. Właśnie wpadła mi fota Aire: [IMG]http://www.seespotrunphoto.com/gallery/2003GAST/small/7C0G4066.jpg[/IMG] Ale superowo! My też będziemy z Ludwisiem trenować frisbee, może też kiedyś będzie tak fruwał :loveu: Więcej pięknych zdjęć psich sportowców tu: [URL="http://www.seespotrunphoto.com/gallery/"]http://www.seespotrunphoto.com/gallery/[/URL]
  16. [quote name='Flaire']zach, dostałam priwa, myślę nad nim... ;-)[/QUOTE] No to najważniejsze, że dostałaś, bo już myślałam i że tu coś skopsane :mad: to czekam teraz na to co wymyślisz :roll:
  17. [B]INA[/B] Vigo super! Ale z niego kawał chłopa, a jaki przystojniak! :loveu: Ja też czekam na relacje i zdjęcia z szkolonka :cool3:
  18. [B]Swallow[/B] trzymam kciuki za Bonda! [B]aga_o[/B] czeeeeść! fajsko, że do nas wróciłaś! [B]Flaire[/B] Api cuuudna! :loveu: Ale właśnie patrzę, że na brzuszku jest zrobiona na krótko? To tak trzeba, bo mojemu włosy zostawiłam na klacie, a teraz widzę, że dużo psów ma tam na krótko i już nic nie wiem.. Flaire- pomocy! [SIZE="1"]BTW- doszedł mój priv? Bo jak jeszcze prócz maili privy mi nie dochodzą to wtedy chyba jakieś fatum mnie dopadło..[/SIZE] [quote name='asher'][B]Flaire[/B], ty w pocie czoła trymujesz, a ja wyczesuję, wyczesuję, wyczesuję... a końca nie widać... :roll: Tym, co wylazło z Sabiny możnaby wypchac nie poduszkę, a ogromniastą pierzynę!!! A na razie zrobiłam ją tylko "z włosem" i to na dodatek bez ogona! A Bugajski tez się sypie... :mdleje:[/QUOTE] [B]asher[/B] odwagi! Ja mam z labem to samo- codziennie wyczesuję jak szalona, a i tak się sypie, choć ostatnio jakby mniej- aż się boje zapeszyć.. Natomiast z rozpędu wzięłam się za wyczesywanie Ludwika i pozbawiłam go prawie całego podszerstka.. również z łap.. i znów ma ledwo włosa na tych łapach.. ech ja się chyba nadaję tylko do krótkowłosych psów. póki co jadę dziś nad morze wykąpać futra na święta, co by były czyściutkie i plażą pachnące :cool1:
  19. A co- trza wysoko mierzyć! Tym bardziej że Ludwisiu szczerze trza przyznać potencjał do pracy ma- tylko czerpać.. Ale na to potrzeba właśnie czasu i możliwości, a z tym nie rzadko jest problem :-( no ale będziemy się mocno starać :thumbs:
  20. [quote name='Wind']A skoro Ludi na hopeckach pedzil jak szalony, to cos czuje ze wspaniala konkurencja rosnie innym AT :cool3:[/QUOTE] Jak mi czasu i możliwości starczy.. to kto wie może i wyrośnie konkurencja nie tylko dla samych AT :p
  21. [quote name='Wind']BRAWO! [B]zach[/B], napisz cos wiecej! Kto Was trenuje, jak liczna macie grupe i ktora przeszkoda najbardziej podobala sie szorstkiemu :-)[/QUOTE] Trenuje nas Magda znana tu jako [B]goranik[/B]. Dziś na torze byliśmy w 5 osób, znaczy się Magda z borderami Frisiem i Jezziem i 4 dzielne ratowniczki prosto z pokazów czyli ja z szorstkim, Ewa z boksiem Bazylim i parsonką Didi, Justyna z labką Isztą i Ola z mix owczarką Stopą. Zorganizowana grupa kursantów była na późniejszą godzinę, także my zwariowane nowicjuszki miałyśmy cały tor dla siebie. Co się szorstkiemu najbardziej podobało hmmm.. trudne pytanie, bo mu się podoba wszystko za co można dostać piłkę :roll: No ale tak jak bym już miała wybierać to spodobał mu się szczególnie jeden kawałek toru i go robiliśmy najcześciej (bo robił to tak fajsko szybko i mi się straszniście podobało).. To było tak: tunel i za nim 4 hopki w kóleczku.. Robiłam z szorstkim nabieg i łubu dubu przez tunel i potem hop, hop, hop, hop i piiiiiiiiiiiła! Ach ale to było boskie! :loveu:
  22. [quote name='Gosia_i_Luka']Moja Pani. :loveu: [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/6824/pict23328xu.jpg[/IMG][/QUOTE] Gosia dzięki wielkie za super zdjęcia, a to w szczególności. Jak spojrzałam na tą przylepkę zaraz wybaczyłam mu szaleństwa jakie wczoraj wyczyniał. Moja mała słodka Rudawka :loveu:
  23. [quote name='Wind']A my dzisiaj troszke sobie pohopkowalysmy :loveu: [/QUOTE] My też :multi: :multi: Wpierw pojechaliśmy do Tczewa na festyn charytatywny na rzecz hospicjum, gdzie mieliśmy pokazy- terrier chwalił się sztuczkami. A potem prosto pojechaliśmy na tor się pohopkować, potunelować, pokładkować, poslalomować.. To był nasz pierwszy trening na profesjonolnym torze.. Terrier w pewnym momencie jak załapał melodię i odpalił motor w dupce to ciężko było dotrzymać mu kroku.. BARDZO nam się podobało :loveu: [quote name='Wind']Fajnie bylo ... Lubimy nasze treningi, lubimy wiosne i kochamy pileczki :-)[/QUOTE] Cóż nie będę oryginalna i napiszę tylko, że my lubimy i kochamy to samo :D
  24. Ale się rozpisaliście fiu fiu [B]Niedzwiedzica[/B] roteczki są superowe, a jak rosną :loveu: Ach szkoda, że tak daleko mieszkasz z chęcią bym wpadła w odwiedziny na żywo podziwiać takie śliczności! [B]Wind[/B] jasnowidzem niestety nie jestem :( O tym że nie toleruje jak się psa w jego obecności podnosi nie wiedziałam, kiedy była sytuacja z Luką trwał egzamin, na którym komisarzowałam.. o całym zajściu dowiedziałam się w ostatni piątek, czyli po kilku miesiącach, kiedy wyskoczył do Janka.. A precelka mojego terriera uwielbiam i już nie wyobrażam sobie, że by mógł mieć coś innego na zadku :lol: [B]Ali[/B] już pisałam, żebyś nie demonizowała, robisz teraz z Derysia potwora nie do opanowania, a obie wiemy, że tak nie jest. Dla mnie rozwiązaniem jest linka jako zabezpieczenie i praca praca praca. A do ćwiczeń grupowych zostanie dołożone nowe ćwiczenie specjalnie dla Ciebie. Oprócz chodzenia z psem przy nodze slalomem między siedzącymi psiakami dołożymy chodzenie z psem na rękach między siedzącymi psami. O mój kręgosłup się nie martw- 7 lat pracy z Hugusiem mnie wyćwiczyły.. na egzaminach ratowniczych trzeba psa przenieść na rękach.. po 40kg laba 23 kg Ludwiczka to dla mnie piórko do noszenia :lol: :lol: :lol:
  25. [quote name='Ali26762']Gdzie tu jest miejsce na robienie SOBIE dobrze?[/QUOTE] Chodziło mi o to, że miałaś myśl by zrezygnować z zajęć, gdzie pojawił się jakiś problem na rzecz tego gdzie jest miło, spokojnie i idealnie :roll: Co do szczypania w tyłek to myślę, że coś w tym terrierowego jest.. Ludwik miał też zwyczaj takiej zabawy, z resztą pisałam o tym- że jego ulubiona zabawa to skok tygrysa i ciapnięcie w tyłek- mnie lub laba.. Hugo się przed nim odganiał, groził mu, gonił go.. ale co to było dla terriera, który jest 3 razy szybszy i nim lab go dorwał to on już go 3 razy w zad uszczypnął i był daleko.. dla mnie na początku było to niezbyt istotne, czasem wręcz zabawne.. do czasu jak raz mi lab zapłakał.. wtedy stwierdziłam jak durna baba jestem że na takie rzeczy pozwalam.. przeprowadziłam kilka poważnych rozmów z terrierem :mad: i się szczypanki skończyły, trwa sielanka :cool3: [B]Ali[/B] jak chcesz ja mogę szorstka też przy Tobie nosić.. no problemo, powiedz tylko kiedy chcesz zacząć odczulanie. A ja dziś miałam na treningu jakąś totalną klapę.. Ludwik zwariował, miał taką głupawkę, że myślałam, że go zamorduję.. jego wariacje na temat ćwiczeń były zabójcze.. no i skończyło się że tylko rzucałam mu piłkę co by nie denerwować ani siebie ani jego.. bywa i tak :p
×
×
  • Create New...