Jump to content
Dogomania

Terzia

Members
  • Posts

    235
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Terzia

  1. Terzia

    Whippety.....

    Gdybym miala taka mozliwosc..... to juz dawno kupialabym czarno-bialego whippeta od Lazarusow :fadein: Niestety..... przy moich dwoch struclach 3 pies nie wchodzi w gre.... Moze jednak kiedys bede miala szanse i mozliwosc adpotowania whippecika... :wink:
  2. Terzia

    Dania

    @ Drache Na granicy niemiecko-dunskiej RZADKO zwaraca sie na cokolwiek uwage :lol: Ciesze sie, ze Wam sie podobalo.... zreszta bylabym bardzo zaskoczona i zdziwiona, gdyby bylo inaczej. My wynajmujemy zawsze domek (np. przez www.novasol.de) i ZAWSZE domek jest 1a, czysty i swietnie wyposazony. Na camping czuje sie troche za stara <hehehehehe>. Jak jedziemy w "nasze miejsce" (Blokhus lub okolice nad morzem polnocnym) to nigdy tego nie zalujemy. Czasem mam problem......by wyjecgac do PL bo tak mnie do Danii ciagnie. Moze moi pra-pradziadowie byli dunczykami? <hehehehehehehehehe> Zrobilas troche zdjec? Gdzie byliscie? Jak masz ochote to napisz mi wiecej na priva.
  3. Moj Bravo jest z lodzkiego schroniska.
  4. Terzia

    Dania

    @ Drache Miedzy majem a wrzesniem pies na plazy ma byc na smyczy (bo wiecej / duzo ludzi). To najwazniejsze. Pozatym dunczycy sa bardzo tolerancyjni... no chyba ze jakies szkopki zaczna narzekac na tema psa <hehehe> olej ich! Jezeli Twoj pies nie jest problematyczny (charakter) to bedzie to wspanialy urlop! Wszedzie bedziecie mile widziani. Pamietaj o tym... w Danii nie me EURO :oops:
  5. Terzia

    Dania

    Jak najbardziej.... tam jeszcze nigdy nie widzialam tzw. "bezspanskiego psa" - zreszta tutaj jest podobnie. Dzieki za wszelkie informacje!
  6. Terzia

    Dania

    @ Ciapa Saltum, Gronhoj, Blokhus, Rodhus = Jammer Bucht (Zatoka Jammer?). To jest na morzem polnocnym ok. 80 km od "czubka Danii" miasta Skagen. Ale i regiony Blavand sa ladne i maja tam szerokie plaze (tez morze polnocne).
  7. Terzia

    Dania

    Ja jestem zafascynowana tym krajem. Odpowiada mi natura tych ludzi, ich spokój, smaczne zarcie i to piekne wybrzeze. My jedziemy z Hamburga do Rodhus 5 godzin. Domek wynajmujemy przez www.novasol.de albo www.dancenter.de Psy musza byc smyczy (plaza) miedzy kwietniem a wrzesniem - ale jak jest pusto to nikomu nie przeszkadza jak biegaja "luzem". Nigdzie na plazy nie trzema placic za wstep a psa mozna wziasc ze soba wszedzie. Na poczatku wrzesnia chce jechac na wyspe FUR...........
  8. Terzia

    Dania

    Wlasnie wrócilam z fantystycznego tygodnia w Danii. Jezdzimy tam najmniej raz w roku i polecam taki wypad kazdemu, kto chce spokoju, swietnego odpoczynku, swietnych warunków, kazdemu kto kocha morze i spacery po plazach szerokich po 200 metrów! Najlepiej jechac tam miedzy polowa wrzesnia a polowa maja - bo wtedy jest malo ludzi. To raj dla ludzi i psów.
  9. @ Tilia Kurcze... podrozujesz w czasie? To zdjecie jest z roku 2066 !!! :lol: No dobra, dobra - koniec zartusiów. Na zdjeciu to deerhound a obok niego borzoj?
  10. @ speed 22 wilczarze? Jak na polskie "warunki" :wink: to calkiem duza stawka! Czy moglbys mi napisac, jak wygladala ich czolówka? P.S. Teraz juz calkiem Was "zacharcie" <hehe>
  11. @ Rotti Fajnie to opisalas. Ja.... jestem (od czasu do czasu) zbyt bardzo wybuchowa i za nerwowa dla takiego typu psa. Dlatego tez nie mam charta! :wink: Dla mnie kazdy afgan (obojetnie jaki kolor) wyglada fascynujaco. Kazdy wyglada jak model :lol: Moja znajoma spod Poznania (ma wilczarze i galgo) opowiadala mi, ze zna taka babeczke w Gdansku..... która dala uszyc taki specjalny "kostium" dla jej afgana... a razie zlej pogody! Poprostu ubiera go "od stóp do glów" <hehehe> i pozostaja tylko dzurki na siusiaka i.... :wink:
  12. @ Rotti Moze to zdjecie Twoje oko ucieszy :)
  13. @ Rotti Ciesze sie, ze Valus Ci sie podoba... ale i Jagódka jest przesliczna dziewczynka! To tak wspaniale, jak dzieci od samego poczatku maja kontakt z psami i "ucza" sie ich mowy.... Jasne... IW sa konkurencja afganów, ale mysle, ze pomijajac to sa to calkiem inne charcie charaktery :wink:
  14. To Valek... ohje... on jest juz dziadkiem, bo o ile dobrze pamietam skonczyl w tamtym roku 8 lat! (Valek jest z hodowli Beneficium). Jezeli chodzi o moje powiedzenie, ze borzoj jest raczej takim "cholerykiem" to tez chodzi mi o jego zachowanie na dworze. Pozatym ile razy bylam (popatrzec albo "do towarzystwa") na charcich wystawach, to nigdy nie widzialam powaznych nieporozumiec miedzy samcami wilczarzy.. ale miedzy borzojami to czasem az sie "gotowalo"! @ Speed Wojtka Lazara znam. Nastepnym razem przekaz mu pozdrowienia z Hamburga! Godne jest podziwu jak wspaniale zyja ze soba ich whippety. Najlepiej jak leza na kanapie.... "jeden na drugim". W tych chartach mozna sie zakochac! Natomiast lubiac duze psy... to pozostaje tylko IW :wink:
  15. @ wirka Wilczarze nie sa trudne (a moze nie chodzilo Ci o charakter?). To bardzo spokojne i przyjaznde psy. Solidni hodowcy tej rasy zwracaja uwage na to, by nie uzywac do hodowli egzemplarzy np. tchórzliwych. Ja uwazam, ze IW to jedna z najbardziej zrównowazonych charcich ras. Pozwolilabym sobie powiedziec. ze barzoj jest takim "cholerykiem" a wilczarz.... to sam miodzik! @speed Beneficium to hodowla pani Kasi Janeckiej z okolic Poznania. Ona ma malo miotów. Wczesniej pokazalam jej mloda suczke, która pochodzi z hodowli Sagittarius. Hodowla Beneficium zajmuje sie jednak od paru lat barduoej rasa Galgo Espanol (charty hiszpanskie).
  16. @ speed mam, ale to sa na ogól wilczarze z Polski (Beneficium) :wink: Pozatym mialam kiedys kontakt z babka hodujaca wilczarze - (Kennel Cerunnos) ale ona przeszla na galgo. Inna babka kolo Hamburga zaczela hodowac podenco.... cos wiele osób zrezygnowalo z hodowli IW !!!
  17. @ speed Wybierasz sie z Twoim wilczarzem na swiatowa wystawe do Dortmundu?
  18. Bravo nie przepada za zadnymi innymi psami - choc sam ma respekt przed duzymi rasami - powiedzmy tak od. 65 cm w klebie. Natomiast juz w mlodosci mial pewny "uraz" do dobków. Goussette nie znosi owczarków amerykansko-kanadyjskich (bialych). Sa juz uznane w FCI ale nie pamietam nazwy.... bialy ow. szwajcarski? Albo cosik takiego. Pozatym nie przepada za malamutami i niezbyt dobrze funkcjonuja jej kontakty z malymi psami. Natomiast juz zawsze uwielbiala wszelkie rottweilery! P.S. @ Buldog Goussette jest tez niezla zapasniczka - pewnie ma to po buldosiach. Bravo chcial juz zawsze nauczyc sie od niej tego "stylu" zabawy - ale nie robi tego tak swietnie jak ona!
  19. @ speed Quincy to juz niemalze legenda wilczarzy. Nie wiem ilu ludzi jezdzilo do niego na krycie. Niewatpliwie splodzil mase szczeniat! :wink: On jest dziadkiem tej suczki u mojej kuzynki (zdjecie na górze).
  20. @ Tilia Jasne ze i molosy maja "swoje" choroby.. ale np. u ca de bou glówny problem to dysplazja. Nie znam psów powaznie chorych na serce czy majacych raka - a u wilczarzy jest to na porzadku dziennym. Ile spotyka sie dzisiaj autentycznie starych wilczarzy? Pare ladnych lat temu wprowadzono w Holandii kontrole serca (choroba: caridiomyopathie np.) potem w innych krajach west europa. Znam dobrze hodowczynie z Niemiec (Regine Ripke) która wiele lat poswiecila wilczarzom i wiele dowiedzialam sie od niej. Pozatym moja kuzynka hodowala przez pare ladnych lat wilczarze... niestety, psy zbyt szybko odchodzily i teraz ma wlasnie ta suczke ze zdjecia na górze. Ona nie moze dac sobie "rady bez wilczarza. @ speed O kazdym hodowcy, prowadzacych swe dzialanie na wieksza skale mówi sie zle lub dobrze. Czesto przemawia przez ludzi zazdrosc. Czy tak nie jest? Ja uwazam, ze pani Strzalkowska zrobila wiele dla tej rasy w Polsce. Jej psy maja powazne osiagniecia i to nie tylko w Polsce ale i w calej europie.
  21. @ speed Moze to przez to, ze mam psy krótkowlose i wszystkie bardziej wlochate mi "cuchna"? U mojej znajomej (psy przez pare godzin spedzaja dzien w kojcu - ale nie zima) zawsze wilczarze bardziej "pachnialy".... Byc moze to jednak tylko wypaczenie mojego nosa? :wink: Tak czy inaczej wilczarze sa slodkie! Dolaczam zdjecie 12 tygodniowej suczki mojej kuzynki (suczka pochodzi z hodowli Sagittarius).
  22. Wilczarze sa piekne, to prawda ale jak dla mnie... wydzielaja zbyt intensywny zapach (siersc) i nie wiem, czy moglabym zyc z tym pod jednym dachem. Pozatym... te psy maja tyle chorób, tyle problemów - jak nie rak to problemy z sercem (w Polsce nie robi sie kontroli serca u psów hodowlanych!) pozatym wilczarz jeszt doroslym psem wi wieku 3 lat a jak ma 6-7 to trzeba sie juz liczyc z tym... ze moze odejsc. Nie - to nie dla mnie!
  23. @ adams familiy Ja znam taka rase - to MOPS !!
  24. @ Anutka Moj szanowny malzonek okresla buldozki francuskie mianem krzyzowki miedzy angielskim buldogiem i nietoperzem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :evil:
  25. Sorry.... w moim odczuciu waglada jak "DUCH" dobermana. Nie, dziekuje. To nie moj "gust".
×
×
  • Create New...