Jump to content
Dogomania

Terzia

Members
  • Posts

    235
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Terzia

  1. @ Anutka Moge Ci tylko pozazdroscic. Niestety nie mam FB ale znam takowe ze spotkan na specjalnych wybiegach dla psow. Moim ulubiencem jest czarny Rocky (jedno ucho ma lekko oklapniete) ktory ma niesamowita energie i jest prawdziwym zawadiaka. Nie - nie zaczepia innych psow ale sie ich rowniez "nie boi". Jak Bravo kiedys chcial mu pokazac, ze jest "wazniejszy" to Rocky tak go pogonil, ze Bravo byl nagle szybki jak whippet <hihihihihi> Nie poznalam jeszcze nigdy jakiegos.. jak mam to okreslic.... "stuknietego" FB. Wszystkie sa przesympatyczne i maja duzo POWER ale ich wlasciciele okreslaja ich mianem bardzo "samodzielnej" jednostki jak i psa, ktory robi to, na co ma ochote :-)) Jezeli moge sie tak szczerze przyznac... to wlasnie FB w bezowym kolorze z czarna maska - to jest moje skromne marzenie. Niestety - juz przy dwoch psach nie jest to "latwe" i chyba moj maz stwiedzil by, ze "mam cos z glowa"<hihihihi>. Gdyby byl to pies ze schroniska, albo z jakiejs podbramkowej sytuacji.... ale o dziwo FB nie znajduja sie chyba nigdy w takich ciezkich, zyciowych chwilach....
  2. Moja banda wychodzi na ogól 3 razy dziennie na "legalny" spacer. W roznych godzinach (zero przyzwyczajenia do stalych wypadow) bo to zalezy od tego jak pracuje moj maz. Jak pracuje na ranna zmiane to ja wychodze z nimi o 5.00 rano na pol godziny i z 15 minut bawia sie w ogrodzie. Potem sa przez 8,5 godziny same na "wlosciach" - jak moj maz wraca do domu to idzie z nimi tez na maly spacer i po tym znow moga pochulac w ogrodzie. Spacery po okolicy nie sa dluzsze niz 30 minut - troche moga sobie "poczytac gazetki" i wysikac i wykupkac bo bez smyczy moga dopiero poszalec kolo domu. Latem jezdze z nimi na przemian na ogrodzone psie wybiegi - razem nie moga tam jechac, bo zachowuja sie w stosunku do innych psow jak "wsciekle szczury" <hihihihihi>. Zima jezdze tam w niedziele. Dzis bylam tam z Bravo i spotkalismy 10 husky. Zaczal z nimi szalec jak glupek - jak wrocilismy do domu po 2 godzinach to zjadl i prawie bez przerwy spi. Reasumujac: psy musza sie przystosowac do nas, do naszego tempa do naszego sampopoczucia. Czasem bywaja dni bardzo leniwe a czasem mamy juz wszyscy "dosc" tego ruchu na "swiezym" powietrzu.
  3. Ogólnie rzecz biorac.... nie ma nic przeciwko temu, ze Niemcy zabronili ciecia uszu i ogonów. Uwazam, ze ani dogom, ani bokserom ani amstaffom itd. to nie przeszkadza i nie "kradnie" im pieknej urody i szlachetnosci. Jest jednak jedna jedyna rasa, gdzie mnie (to tylko MOJE zdanie!) to przeszkadza. To DOBERMANN. W moim odczuciu zabiera to dobkowi cala szlachetnosc i "rasowy" wyglad i czyni z niego mieszanca rottka z chartem <hihihihihihi>. To tak.. jakby nagle arabskie konie mialy oklapniete uszy.... :cry: Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
  4. @ Myzia ABS? To cos o technice samochodowej :drinking:
  5. Bedac w Polsce kupuje polskie miesieczniki jak i Asko & Pies (ktore niestety wychodza nie regularnie!) albo mi je przysylaja znajomi... a i tutaj kupuje 4 miesieczniki..... jest tylko jeden problem: gdzie ten cholerny papier trzymac? :wink:
  6. Ja tez jestem "za". W Hamburgu jest jeden cmentarz dla zwierzat a pod miastem, dwa. Nie sa to nawet jakies gigantyczne sumy zwiazane z takim "pochowkiem". Jezeli przezyje moje psy, to... jak one odejda... nie wyobrazam sobie zostawic ich u weta. Nie ma tez mowy o budowaniu marmurowego pomnika, ale chcialabym, zeby lezaly wlasnie w takim specjalnie przygotowanym dla nich miejscu. Nie widze lepszego rozwiazania.
  7. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Uwazacie, ze to dobre rozwiazanie czy nie powinno sie czegos takiego wogóle brac pod uwage? Terzia
×
×
  • Create New...