@ Anutka
Moge Ci tylko pozazdroscic. Niestety nie mam FB ale znam takowe ze spotkan na specjalnych wybiegach dla psow. Moim ulubiencem jest czarny Rocky (jedno ucho ma lekko oklapniete) ktory ma niesamowita energie i jest prawdziwym zawadiaka. Nie - nie zaczepia innych psow ale sie ich rowniez "nie boi". Jak Bravo kiedys chcial mu pokazac, ze jest "wazniejszy" to Rocky tak go pogonil, ze Bravo byl nagle szybki jak whippet <hihihihihi>
Nie poznalam jeszcze nigdy jakiegos.. jak mam to okreslic.... "stuknietego" FB. Wszystkie sa przesympatyczne i maja duzo POWER ale ich wlasciciele okreslaja ich mianem bardzo "samodzielnej" jednostki jak i psa, ktory robi to, na co ma ochote :-))
Jezeli moge sie tak szczerze przyznac... to wlasnie FB w bezowym kolorze z czarna maska - to jest moje skromne marzenie. Niestety - juz przy dwoch psach nie jest to "latwe" i chyba moj maz stwiedzil by, ze "mam cos z glowa"<hihihihi>. Gdyby byl to pies ze schroniska, albo z jakiejs podbramkowej sytuacji.... ale o dziwo FB nie znajduja sie chyba nigdy w takich ciezkich, zyciowych chwilach....