-
Posts
235 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Terzia
-
Moje strucle poruszaja sie tylko na smyczach. Mieszkamy w ruchliwym miejscu, pozatym Bravo jest ciety na inne psy a Goussette co na niektorych ludzi. Jednak gdybym miala psy nie-problema-tyczne <hehe> tez chodzilyby na smycz. W koncu chodzi o ich bezpieczenstwo. Juz pare razy slyszalam od ludzi: ".. moj pies nigdy nie wybiega na ulice..." - a ktoregos dnia okazuje sie, ze wybiegl i wpadl pod auto. :cry:
-
@ coztego No i bardzo dobrze. Kiedys psy dostawaly odpadki i tez zyly i to wcale nie krotko :-) Ja tez nie wierze w zaden "szal karm" bo w sumasumarum chodzi tylko o robienie kasy na tym bussinesie. Dlatego tez karma w "normalnej cenie" - a do tego rozne dodatki.
-
Nie, nie, nie! Ze mna nie ma juz dawno tych numerow - zaden z moich struclakow nie wchodzi mi do wyrka. 1. Chce sie wyspac 2. Lubie ladna i swieza posciel Ale trzeba rzucic okiem na wyrko mojego szanownego meza :-) On lezy gdzies pogiety z jednej strony Bravo a gdzies z drugiej (albo na nim albo pod nim) Goussette i wszyscy chrapia <hehehe> :o
-
@ coztego Przyzwoita karma bylo by karmienie psa wolowinka + zielonymi flakami + warzywami + weglowodanami (ryz, makaron) :-) Ja nie wierze za bardzo w to, ze te cholernie drogie amerykanskie karmy sa tak na prawde lepsze od np. Bozity czy innych np. niemieckich produktow. Poprostu nie jestem gotowa placic za NUTRO prawie 50 euro za 15 kg - to zbyt drogo... dlatego tez BOZITA a za "reszte" mamony i tak kupuje im zielone flaki i miecho. @ Buldog Znam ta karme "Markus Mühle" ale swego czasu Goussette nie "wchodzila". Teraz probuje inna niemiecka karme cdvet (zobacz pod: www.cdvet.de ) i mieszam ja z Bozita. Nie ma w niej syntetycznych dodatkow - sa to duze kawalki karmy i... <hehe> Bravo kiedys podkradl sie do otwartej kuchni i wrabal tej karmy chyba od groma :-) a potem 2 dni nic nie jadl tylko 6 razy dziennie walil kupy! Ta karma "dziala" jakos inaczej - pozatym daje sie jej nie wiele naturalnych dodatkow. Worek 12,5 kg ma do tej pory i jeszcze cos w nim jest (ok. mieszam, dlatego). Jest tam w tej karmie sporo skladnikow naturalnych - wejdz na ich strony i poczytaj :-)
-
Moja Goussette natychmiast zaakceptowala Bravo ( a wczesniej Balou), nie bylo zadnych problemow. Goussi miala 3 lata jak maciupki Bravo do nas doszedl.
-
Moja suka ma czasem tendecje doskakiwania do ludzi.... ktorzy jej sie nie podobaja. Ostatnio zrobila cos takiego kolo wejscia na teren gdzie mieszkamy. Byli tam obcy ludzie a babka zdecydowanie jej sie nie spodobala - ja nie zauwazylam tego... i ciach! Po ptokach. Podskoczyla do niej i uderzyla ja zebami. Babka zaczela drzec gebe, ze ona ja ugryzla! Staralam jej sie wytlumaczyc, ze gdyby Goussette ja ugryzla... to nie mialaby juz dloni. Cos nie mogla tego pojac. Meczace jest to, ze suka robi cos takiego u calkiem roznych ludzi - nie ma w tym zadnego "schematu"...
-
@ Buldog Ja caly czas karmie psiarnie Bozita. Czasem mieszam im owa z bialym serkiem i makaronem, z zielonymi flakami lub wolwinka. Jestem nadal zadowolona. Psy maja ladna siersc, ich stolec jest ok. :-) a cena 25 euro za 15 kg jest jak najbardziej ok. Moi znajomy szkolacy psy tez uzywaja Bozite i sa zadowoleni (maja ON´a i sznaucery).
-
A tu zdjecia psow pana Lehmana, ktory hoduje na czeskich liniach. Oto np. niebieski szczeniak: A tutaj jeden z jego doroslych psow: O czym tu gadac? Moze majorke to one maja, ale w wymarzonym rodowodzie!
-
To zdjecie pokazuje po lewo niby amstaffa - Czesi mogliby powiedziec, ze to majorka! Te psy na tych zdjeciach sa fatalne! Le grande katastrophe! Czlowiek przyzwyczail sie do pewnego standartu tej rady w PL i jaki widzi takie kundle, to az nie dobrze sie robi...
-
Czy to nie jest babka mieszkajaca w Szwajcarii? (Pickwick) Jej psy bardzo mi sie podobaja - jezeli powiedzialabym cos innego, to byloby to czyste klamstwo... :drinking:
-
@ Ola Tych zdjec szukalam na Twojej stronie! :)
-
Dziecko moje drogie :wink: ja pod "wystawami" nie znalazam ani jednej fotki....
-
@ sobol Juz sam hodowca tego psa dziwnie sie zachowal..... bo jak oni powiedzieli mu o tych problemach to ani nie chcial wziasc psa z powrotem ani nie pomogl im szukac nowego miejsca dla niego. Uwazam, ze powazny hodowca powinien im w takiej sytuacji pomoc a nie wystawic im tylek!
-
Moja znajoma (tzn. poznalysmy sie na wybiegu dla psow) miala bialego americana o imieniu Iceman. Niestety w wieku 8 misiecy pies zaczal robic jakies dziwne "manewry" i dziabnal tesciowa, potem "usuczypnal" jakiegos znajomego.... az w koncu rabnal solidnie spacerowicza w parku. Tylko przez wielkie szczescie pies nie zostal uspiony. Trafil do ludzi, ktorzy mieli kaukazy a chcieli cos krotkowlosego. Ludzie z domkiem i duzym terenem.... ponoc dali sobie z nim rade. Teraz Ci znajomi maja czarnego labradora i na szczescie nie maja podobnych problemow.
-
Oj maja te psiaki cos w sobie, maja. Poprostu jak czlowiek lubi taki "typ" psow - to zaraz oko sie usmiecha. THOMPSON`S TUFFER N TEXAS Choc jak widze takiego jak Tuffer, to zaraz mysle o majorkach <hehe>. A co oznacza JDJ? Sami interesowalismy sie ta rasa przed majorka ale wtedy bylam "walnieta" i chcialam koniecznie psa z papierami FCI by jezdzic troche na wystawy. Czym to sie skonczylo? Goussette byla w ciagu 4 lat na 3 wystawach <hehehehe>. Teraz nie jest to juz dla mnie wazne. Na dzisiaj mniej podobaja mi sie te biale buldogi - poprostu ten kolor zbyt bardzo kojarzy mi sie z bialym boxerem. Ogladalam niemieckie strony American Bulldog (hodowcy) i podoba mie sie BARDZO, ze w wiekszosci przypadkow przy opisie psa jest tez nonatka na temat jego dysplazji albo jej braku... Slawek - kiedy bedzie tak u majorek?
-
Widzac te zdjecia mysle ze piszecie od American Bulldog? W tej rasie sa dopiero rozne typy.... od malych przypakowanych do duzych mnie przypakowanych <hehe> z glowa jak "szafy" albo tylko jedna <hehe> @ Slawek Podobnie jak w majorkach - dla kazdego cos ladnego <hehe> To Ch. Proud Heroe´s Defender 63 cm, 52 kg i HD-B
-
A na pewno spotkamy sie na swiatowce w Poznaniu. Owa ma byc w roku 2005? Wtedy Goussette bedzie juz w weteranach <babcia> i mysle, ze i wtedy bedziemy mogli napic sie piwa (naturalnie jezeli dozyje sie roku 2005).
-
@ Gorzala Kto kombinuje - Ty czy Che? <hehehe> Fajny psiak - mysle, ze bedzie w bardzo dobrym typie (nie bedzie krancowo buldogowaty) jezeli tylko nadal bedziesz mu gotowal! :drinking: Jak sam wiesz sucha karma dla majorek do "zabojstwo"...
-
@ Gorzala Ladny psiak tam u Ciebie rosnie..... :drinking:
-
Jezeli ktorys z hodowcow tych ras bedzie szukal nowej krwi to polecam: :)
-
@ Gorzala Klocic? No cos Ty.... my tutaj tylko dysputujemy :drinking:
-
@ Ola Tak jest :drinking:
-
@ Ola Jak najbardziej masz racje! Nie nalezy spisywac NOWYCH psiakow na tzw. "straty" - ja moge sie tylko powtorzyc i napisac, ze nowa krew jest konieczna i dobrze, ze sa w Polsce teraz te importy. W koncu tu chodzi o rozwoj i utrzymanie rasy.
-
@ Ola No wlasnie.... jak bym byla hodowca to nie potrafilabym ODDAC lub SPRZEDAC paroletniego psa czy suki. W jakis sposob to dla mnie zdrada i chamski numer. Ludzie, ktorzy cos takiego robia potrafia trz zrobic chamski numer czlowiekowi - jestem o tym przekonana! Niestety bywaja tez hodowcy, ktorzy potrafia USPIC psy..... Psy ktore sluzyly hodowli, byly przyjaciolmi..... ale nagle zaczely przeszkadzac, nie przynosily kasy, nie byly juz potrzebne wiec: BYE! W "dziwny sposob" znikaja psy jak ludzie np. zmieniaja hodowle rasy. Najpierw byly to powiedzmy spaniele ale ktos stracil dla nich serce i zainteresowanie wiec CIACH! Nagle pojawia sie nowa rasa a stare psy znikaja.... Renata kocha swoje zwierzaki - wszystkie. Jej dzien pracy jest zdecydowanie dluzszy od naszego. To jej hobby i ona wklada w to cale serce. Zreszta.... u niej w okolicy jest chmara bezpanskich, dzikich kotow! Ona karmi 40 sztuk.. a zima jeszcze wiecej + ptaki (jak lezy snieg). Uwazam ze to dobry znak, jezeli hodowca nie widzi tylko wlasnego czubka nosa.
-
@ Slawek Jasne :wink: Ja tez uwazam, ze byl juz NAJWYZSZY czas, by znalazly sie w PL majorki innej krwi (choc w koncu prawie wszystkie nosza w sobie Tito, Chima). Trzeba zrobic krok do tylu by pozniej dodac dwa do przodu. Mnie sie w Pumie nic nie podoba procz tego, ze to "nowa krew" - ale naturalnie trzymam kciuki dla pracy pani Malgorzaty z Krakowa! Mam nadzieje, ze mioty, ktore przyjda u niej na swiat wzbogaca polskie majorki .... no bo to chyba w tym celu sprowadza sie takiego psa a nie po to by tylko pokazac, ze ma sie "cos innego". Nie prawda?