Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. Mokka

    Frisbee Sopot 2007

    Fotki super, ale może ktoś podałby jakieś wyniki... :lol:
  2. [quote name='Magda i Saga']Czy Monie i Leona zgłaszałas jednego dnia? Trochę się dziwiłam, ze jej nie zgłaszasz, myślłam ze chora czy co? Wyślij prosze jeszcze raz bo nie mam.[/quote] Monię zgłosiłam wcześniej - dzień czy dwa przed Leonem, zresztą teraz to już nieważne. Właśnie wysłałam zgłoszenie Moni - informuję wszem i wobec :lol: .
  3. [quote name='Sznaucerka-Balbina']A czy można przyjść z sunią z cieczką?[/quote] Raczej nie. Lepiej poczekać, aż się cieczka skończy.
  4. [quote name='Magda i Saga']Możecie już zobaczyć listę startową pod adresem [URL]http://www.agility.bydgoszcz.pl/lista_startowa.php[/URL][/quote] A gdzie się podział mój Moniuś? :-o Magdo, czy mogłabys sprawdzić, czy zgłoszenie nie doszło, czy nie została umieszczona na liście przez przeoczenie, bo już kiedyś tak było, że zgłosiłam 2 razy...
  5. [quote name='Greven']Ostatnio nieco z przymusu wchodziłam z psem (szczeniak ze złamaną łapką, nie mogłam go zostawiać w samochodzie, a miałam jeszcze po drodze trochę rzeczy do załatwienia) do sklepów i na stacje beznynowe i zupełnie nikt nie robił problemów - wręcz przeciwnie, sprzedawcy uśmiechali się, pytali co się szczeniaczkowi stało, niektórzy wręcz zachwycali - ale w sumie piesek malutki, spokojny, u mnie na rękach i jeszcze wzbudzający litość (łapka w usztywnieniu).[/quote] Ja kiedyś na dworcu PKP w Poznaniu czekałam kilka godzin na pociąg (żadnych ławek, można było stać lub siedzieć na podłodze :angryy: ) z sunią, wreszcie weszłam do McDonalda, żeby kupić coś do picia. Natychmiast pojawił się ochroniarz, aby mnie wyprosić. Dał się ubłagać, żebym mogła jednak kupić ten napój, ale kazał zaraz wyjść, żeby nie przebywać tu z psem ani chwili dłużej. Takie mają przepisy :shake: .
  6. [quote name='Gonitwa'] A Orient nadal nie zauważył że mu czegoś ubyło;)[/quote] Normalka :lol: . Mój as, kilka lat po kastracji, nadal uważa, że coś tam jeszcze ma i próbuje używać :-o .
  7. Ja cały czas trzymam kciuki :glaszcze: i wysyłam ciepłe fluidy. A dlaczego z Nelly jest tak źle? Dlaczego tak źle zniosła operację? Co jej właściwie teraz dolega? Mam nadzieję, że wyjdzie z tego :roll: .
  8. [quote name='evanescence']Czemu ci sie nie podobał serial fajny[/quote] Zanim mnie mod pogoni :evil_lol: powiem tylko, że odcinek był o suczce ON, która była co rano wypuszczana przez panią na dwór na spacerek bez opieki i która znajdowała rarytasy na śmietniku. Jak dla mnie - za dużo szczęścia na raz :angryy: .
  9. To Ava z Białegostoku :lol:
  10. Wakacje udane :loveu: ?. Czas wracać do roboty :evil_lol: .
  11. Gonek, ja również pięknie dziękuję za moją brzydką sucz w dużych ilościach :loveu:
  12. Zdjęcia superanckie :loveu: . A ten australijczyk wygląda jak jakiś gremlin, strach go spotkać w ciemnej ulicy :evil_lol: .
  13. [quote name='JinnyAl']Na klubowej wystawie w klasie mojego psa były 3 suki w sumie. Mój pies zajął 3cie miejsce - sędzina powiedziała, że mój pies jest zbyt dorosły na klase młodzieży, że ma męską głowę. Suce, która wtedy zajęła 1sze miejsce powiedziała, że super, że taka mała młodziutka, że przepięna. A mi jeszcze, że nie lubi dużych psów, mam chodzić do sędziów, którzy lubią duże. [/quote] Ja myślę, że to miło, iż Cię uprzedziła o swoich preferencjach, wiesz czego się po tej sędzinie spodziewać. Sędzia to też człowiek. Poza bezwzględną znajomością regulaminu (co nie zawsze jest u nas normą, niestety :mad: ) ma swoje preferencje i jest to normalne, byle te preferencje nie były sprzeczne z wzorcem. A co do dużych psów, to od jakiegoś czasu można zaobserwować tenedencje do hodowania psów w górnych granicach wzrostu lub wręcz przerośniętych. Nie bierz tego do siebie, nie wiem, jakiego psa wystawiasz, ani jakie są jego gabaryty, piszę ogólnie, bo taki trend panuje w wielu rasach. Psy są coraz większe. A na pytanie, co z tym fantem zrobić, dość często hodowcy odpowiadają, że najlepiej byłoby zmienić wzorzec. :roll: [quote name='JinnyAl']Następnego dnia była wystawa krajowa. W klasie zestaw psów identyczny, sędzia inny. Obejrzał psom zęby i powiedział, że mój pies jest bezkonkurencyjny, że ma ładną suczą głowę, a tamte są za małe, za młodzieżowe, nie zbudowane tak harmonijnie. I ta, która poprzedniego dnia miała 1sze miejsce, dostała ostatnie. [/quote] A taki kwiatek pojawia się w ocenach dość często - "za młodzieżowy na klasę młodzieży" :lol: . A jaki ma być, jeśli w młodzieży jest wystawiany? I w takim razie, w jakiej klasie wystawiać psa "młodzieżowego"? W klasie kosmitów? Bo klasa młodzieży jest właśnie dla tych, które nie są jeszcze do końca ukształtowane, które mają młodzieńczy wygląd i nie wyglądają zbyt dorośle. Po to jest "zakładka" wiekowa na klasę młodzieży i pośrednią, aby właściciel sam zdecydował, czy jego psiak może się już pokazywać między dorosłymi, czy jest wciąż niezbyt dojrzały. A na wystawie dowiaduje się, że jest zbyt młodzieżowy na młodzież. A zdarza się to nierzadko. I dla mnie takie podejście sędziego jest niezrozumieniem, po co wprowadzono taką klasę.
  14. Powiem tak - jeśli Ci to odpowiada, to Twoja sprawa. Ja mam inne podejście. Gdyby któryś z moich psów poszedł w krzaki i nie wracał przez parę minut, chyba bym umarła. Czuję się za nie odpowiedzialna, czuję się w obowiązku zapewnić im bezpieczeństwo i zagwarantować, aby one nie stanowiły zagrożenia dla innych. Zbyt wiele już w życiu przeszły. Dlatego na spacerach zawsze są w zasięgu mojego wzroku i nie mają prawa zniknąć. Stanowimy drużynę i musimy trzymać się w kupie. I na tym u mnie polega różnica między spacerem, a przywiązywaniem psa pod sklepem. Na spacerze mam psa cały czas na oku i pod kontrolą, zostawiając go przed sklepem tracę tę kontrolę, więc po prostu takich wypadów nie praktykuję.
  15. [quote name='MEGNUM']I niestety ale niekopiowane choruja częściej. Ja znam takie statystyki:p [/quote] Chętnie się z nimi zapoznam. Podaj link, proszę. [quote name='MEGNUM'] Nie mam. Jestem obiektywna. Urazy łap też sie zdarzają. Czy uważasz, że łapy powinno się amputować?? [/quote] Ale ja nie chcę [B]nic[/B] obcinać. To Ty jesteś za obcinaniem, m. in. ze względu na urazy ;) . [quote name='MEGNUM'] Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, że przeciwnicy nie chcą zaakceptować argumentów zwolenników. Przecież do tego wystarczy trochę pokory a nie tylko zapatrzenie w siebie.[/quote] Jestem w stanie zrozumieć, że ktoś obcina psu to i owo, aby go "upiększyć", choć nie muszę tego akceptować, widocznie brak mi pokory ;) . I jest to jakiś argument, popierać go nie trzeba (nie ma jak?), bo to kwestia gustu. Inne argumenty zostały juz obalone. I pokora ani zapatrzenie w siebie nie ma tu nic do rzeczy.
  16. [quote name='MEGNUM']Dokładnie. Zawsze nasze argumenty nie są argumentami. A dlaczego?? A permanentne zapalenie ucha(o wiele boleśniejsze od zabiegu kopiowanie, który jest bezbolesny) to nie argument?? [/quote] MEGNUM, ale o tym było mówione już dziesiątki razy, np. że rasą najbardziej dotkniętą infekcjami uszu są owczarki niemieckie. A wszystkie inne, kopiowane czy nie, choruja podobnie. [quote name='MEGNUM']A ranienie podczas zabawy jeśli mamy kilka psów(np. dog argentyński ma takie skłonności) to nie argument?[/quote] Z Twojego avatara wnioskuję, że masz doga niemieckiego. Czy uważasz, że powinien mieć obcięty ogon? Urazy ogonków w Twojej rasie też się zdarzają. [quote name='MEGNUM']A dlaczego w naturze zwiarzęta mają uszy "stojące do góry", odsłaniające małżowinę, gdzie powietrze dostaje się do srodka i ucho sie wietrzy?? To my ludzie stworzyliśmy kłapouche rasy i nikt mi nie powie, ze nie ponosimy a raczej nasze psy nie ponoszą za to konsekwencji. A wzorzec został tak zmodyfikowany właśnie dla zwolenników naturaklnego noszenia, aby wiadomo było jak oceniac ucho kłapciate. Natomisat nigdzie we wzorcu ucho kopiowane nie jest uznane za wadę.[/quote] Skopiujmy jamniki, ogary, spaniele i parę innych? ;) [quote name='MEGNUM'] a swój ideał kopiowany mogą trzymać na kanapie by napawać się takim widokiem psa, w którym siekiedyś kiedyś zakochali:)[/quote] A jednak, sama przyznajesz, że głównie o wygląd chodzi :lol: . Proponuję jeszcze raz - przeczytaj, co zostało już napisane - wyniki badań, statystyki itp. Mnie się już nie chce powtarzać tego wszystkiego.
  17. [quote name='maxxel']Wasz problem polega na tym,ze Wy nie sluchacie.Jak siegne pamiecia nikt ze zwolennikow kopiowanie nie negowal waszego wyboru psa "full option" Podawane przyklady ranienia sie psow w ogony i nastepstwa jakie byly po ,puszczacie mimo uszu twierdzac,ze to jednostkowe przypadki.[/quote] Oj, maxxel, słabo pamiętasz, o czym rozmawialiśmy ;) . Przypomnę Ci, że o tym, iż duży odsetek urazów ogonów występował u psów, którym ogonów nigdy nie kopiowano (np. wszelakiej maści owczarków), że urazy ogonów występują zarówno u ras gładkowłosych (to był również argument za kopiowaniem) jak i włochatych i że według statystyk, na tym tle ogonowa urazowość psów zwyczajowo kopiowanych to minimalny odsetek. A co do nienegowania wyboru psa "full option" to też polecam zagłębienie się w archiwum, bo nie każdy jest tak tolerancyjny, jak Ty :lol: , o czym chyba zapomniałeś ;) .
  18. [quote name='MEGNUM']Dlaczego pseudoargumenty?? Bo co, bo TY tak mówisz? A może to jednak są, argumenty i trzeba sie z tym pogodzić. Każdy medal ma dwie strony i ja znam argumenty zarówno za jak i przeciw i je szanuję, o to także i innych poproszę.[/quote] MEGNUM,poczytaj trochę na ten temat zamiast się tak unosić. Nie zawsze pobożne życzenia stają się faktem. Wyniki badań i statystyk były przywoływane już wielokrotnie.
  19. A ja nie mam nic przeciwko temu, żeby obcy ludzie zaznajamiali się z moimi psami. To dobrze służy socjalizacji, wzmacnia pewność siebie psa i zmniejsza ryzyko agresywnych zachowań wobec obcych. Moja sunia bardzo lubi karesy ze strony nieznajomych, jest już tak zsocjalizowana, że bardziej chyba nie można ;) . Z psem trzeba trochę ostrożniej, bo jest po przejściach i nie był już młody, jak do mnie trafił, ale mimo wszystko nierzadko go zaczepiają i chcą pomiziać (nie odstrasza wygladem, niektórym wydaje się, że to taki miły zwierzaczek :evil_lol: ) i jeszcze się nie zdarzyło, aby miał jakieś ale do kogoś, kto do niego wyciąga rękę w dobrych intencjach. Jestem jak najbardziej [B]za [/B]- psom to tylko dobrze zrobi. Nie chcę mieć psów nieufnych czy nieprzyjaznych. I nadal będę pracowała nad tym, aby życzliwe zaczepki ze strony ludzi nie powodowały niepożądanych reakcji.
  20. [quote name='MEGNUM']A widziałaś kiedyś psa na wystawie z [U]obciętym[/U] uchem?? Bo ja widziałam tylko z kopiowanym:p[/quote] No popatrz, a ja widziałam. Było to w czasach, kiedy nie wiedziałam, że uszy się kopiuje. Wtedy widziałam psy z obciętymi uszami :lol:
  21. [quote name='maxxel']Bezposrednio niewiele.Skoro jednak w srodowisku ktorego miedzy innymi dotyczy jest tyle kontrowersji,to moze warto ja zredwidowac..?[/quote] Wydaje mi się, że właśnie stosunkowo niedawno została zrewidowana... Zwolennicy kopiowania robią to, bo im się takie psy po prostu bardziej podobają, to kwestia przyzwyczajenia. Pewne rasy tak wyglądały przez dziesiątki lat, w związku z czym powinno być do przewidzenia, że w ciągu kilku lat wszyscy się nie "nawrócą". To musi trochę potrwać. Stąd pseudoargumenty, że długie ogony się łamią, niecięte uszy chorują itd itp. Każda ewolucja wymaga czasu, niektórzy pewnie nigdy nie pogodzą się ze zmianą wizeruku ulubionej rasy do tego stopnia, że ją porzucą i że nagle zacznie im się podobać jakaś inna, mniej kontrowersyjna.
  22. [quote name='maxxel']Wracajac do geografi,sa tez kraje gdzie w dalszym ciagu we wzorcu podaje sie ucho kopiowane..[/quote] Ale chyba nie w ramach FCI? Bo wzorzec jest obowiązujący dla wszystkich organizacji zrzeszonych w FCI, poszczególne kraje nie ustalają elementów wzorca samodzielnie. A FCI to potęga ;) , dużo nas :lol:
  23. [quote name='Puliszonka']Czym innym jest sytuacja gdy pies podczas spaceru niknie mi na chwile za krzakiem, a czym innym gdy znika na kilka minut albo gdy zostawiam go samego. Do takich sytuacji nie dopuszczam.[/quote] W pełni popieram. Trochę off, ale powiem tylko, że na spacerach [B]zawsze[/B] mam [B]oba[/B] moje psy w zasięgu wzroku. Nie ma takiej możliwości, że któryś zniknie na kilka minut. A jeśli mam plany, że z jednym popracuję, to drugi zostaje na te parę minut w domu, a jeżeli jesteśmy już poza domem, to go uwiązuję tak, aby był widoczny. Po prostu nie wyobrażam sobie, że psy mogłyby gdzieś pobiec i wrócić np. po 10 minutach. To nie u mnie :evil_lol: .
  24. [quote name='maxxel']Polska nie jest tu odosobnionym przypadkiem!![/quote] Dla jednego szklanka jest w połowie pusta, a dla drugiego - w połowie pełna ;) . Przecież są również kraje, w których psa kopiowanego nie wystawisz, jak również kraje, do których psa kopiowanego nawet nie wwieziesz.
×
×
  • Create New...