Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. [quote name='OlaAB']to trochę offtopic;) Sic! a jak będą ustawione doopkami? :evil_lol:[/quote] Może i wyraz dooopki ma równie wredny :diabloti: . [quote name='sic!'][B]Mokka [/B]przesyłka odebrana :smile:[/quote] Jesssooooo, jak siem cieszę :loveu: . Jaką flaszkie mam zadysponować? :lol:
  2. Oooopsss, tom się wyrwała :cool3: . No to muszę pogadać z drukarenką zdobiącą moje zagracone biurko, gdyż odmówiła własnie współpracy z moim osobistym kompem. Dam Wam znać, jak nam idzie :lol:
  3. Podejrzewamy, że doszło tu do nieporozumienia translacyjnego (nie byłby to zresztą pierwszy raz). Być może chodzi o to, że chcąc, aby u nas było światowo, tak jak u innych, postanowiono przenieść przepisy dot. chipów na nasz grunt, ale podczas tłumaczenia zapodziano gdzieś pewien szczegół. Otóż bywa tak, że psy mają instalowane chipy nietypowe, w systemie, którego w danym kraju się nie stosuje. Wtedy zazwyczaj obowiązek zidentyfikowania psa spoczywa na właścicielu, bo w danym kraju nie stosuje się czytników zdolnych odczytać taki numerek. Natomiast jeśli chodzi o chipy standardowe w danym kraju, to chyba nigdzie (poza nami :evil_lol: ) nie nakłada się na właściciela/przewodnika obowiązku dostarczenia czytnika organizatorom :diabloti: . Dokonaliśmy skrótu (myślowego? :-o ) i pojechaliśmy po całości, standard czy nie, niech nam czytnik przyniosą, a co :diabloti: .
  4. [quote name='Saba']Nie no nie przesadzajmy, ja nie mam nic przeciwko identyfikacji, jestem za, ale bez takich głupich pomysłów jak to aby właściciel psa z chipem musiał mieć czytnik, to już paranoja :shake:[/quote] Nikt z nas nie ma nic przeciwko identyfikacji, poraża nas natomiast obowiązek nałożony na przewodnika, o to cały szum :roll:
  5. Tiaaaa, albo ktoś Zuzię podmieni alboco... :eviltong:
  6. [quote name='Magda i Saga']No nie wiem, czy to dobry pomysł. Jeszcze kto powołany pomyśli że to nazwa klubu:eviltong:[/quote] Super!!! Wszyscy jak jeden mąż (i żona) będziemy reprezentować klub "cenzura" :lol: Wy tu sobie podśmie...... robicie, a ja mam pół pudełka samoprzylepnego papieru ;) i drukareczkę, co prawda tylko cz-b, ale mam...
  7. brum, brum, brum - poszło dwa razy
  8. Mam kolejną propozycję bardziej ogólną - raczej do wszystkich podkomisji. Chodzi o zakaz "reklamowania prywatnych szkółek" na zawodach (czyli zakaz występowania w klubowych koszulkach) oraz obowiązek posiadania przez zawodników czytnika do chipów. Jeśli chodzi o koszulki, to zupełnie nie rozumiem takiego postawienia sprawy w sytuacji, gdy związek nie ma żadnego wkładu w szkolenie psów i zawodników, znakomita większość z nas robi to za swoje własne (często niemałe) pieniądze, a noszenie na zawodach koszulek klubowych trudno mi uznać za reklamę. A poza tym jeśli chodzi o agility, to właśnie te tak pogardzane "prywatne szkółki" dostarczają na zawody coś, bez czego imprezy nie da się rozegrać, a czego związek nie zapewnia, czyli swoje prywatne przeszkody (a od jakiegoś czasu również fotokomórki, komputery, oprogramowanie itd). Że już nie wspomnę, iż warszawski oddział ZK nie prowadzi już żadnych szkoleń, scedował wszystko na szkoły prywatne. Czyli szkolimy się prywatnie, płacimy za to z własnej kieszeni, przeszkody zapewnia nam klub czy "szkółka", a rywalizacja jest międzyoddziałowa. Oddział (przynajmniej nasz) koszulek zawodnikom agility nie zapewnia. Wszystko piękne, logiczne i kupy się trzyma. :lol: Czytniki? Niech może kto inny się wypowie, bo dla mnie ta inicjatywa tonie już w oparach absurdu. :roll:
  9. [quote name='Magda i Saga']A jeśli chodzi o koszulki odziałowe to zdaje się na ostatnich warszawskich zawodach (chyba w zeszłym roku) widziałam dziewczyny w takich koszulkach warszawskiego odziału, nie pamietam z jakiego klubu.[/quote] A to dla mnie nowość, niech się te osoby ujawnią, kto ma takie chody w oddziale :lol: . [quote name='Magda i Saga']Albo dolepić lub przypiąc znaczek ZKwP z własnym oddziałem i po sprawie.[/quote] Będę nudna - skąd go wziąć? [quote name='Magda i Saga']Zreszta Dorotak , z tego co pamiętam ty biegasz w zawodach NZL a tu raczej chodzi o MP.[/quote] O ile mnie pamięć nie myli, te przepisy dotyczą wszystkich zawodów organizowanych przez ZK (cokolwiek by to miało znaczyć ;) ), czyli oficjalnych.
  10. [quote name='dorotak']No nie chcę pisać "a nie mówiłam", ale... co tam... napiszę sobie :diabloti: To może Magdo spytaj jeszcze oficjalnie o te chipy. [FONT=Verdana]Bo np. w niedawnym ogłoszeniu o zawodach IPO wyraźnie organizator zaznaczył "(przypominamy że zgodnie z ustaleniami GKS przewodnik ma obowiązek posiadania czytnika do czipu psa jeżeli identyfikacja przez tat jest niemożliwa)". Bardzo nie chciałabym wyjeżdżać o 3 w nocy po to, żeby na miejscu dowiedzieć się, że mogę sobie wracać :diabloti: [/FONT][/quote] Wow, a Moniuś ma tatuaż :sweetCyb: , aczkolwiek mało czytelny :razz: . Ale nie w tym rzecz. Czyli - jeśli mamy fanaberię i zachipowanego psa, musimy sobie również zafundować czytnik. A jeśli po bożemu korzystamy z rekomendowanego przez ZK taułowacza (:-o ) oferującego wieczne tatooo nie do zdarcia, które jest wkrótce nie do odczytania, to co mamy zrobić? :niewiem:
  11. [quote name='Saba']każdy klub może kupić sobie koszulki w barwach klubu, ale bez nadruku i kto się przyczepi :razz:[/quote] Koszulki bez nadruku już nie są koszulkami klubowymi... Równie dobrze można biegać w czymkolwiek.
  12. [quote name='Magda i Saga']Wracając do wątku toples. Mimo ochłodzenia musicie to rozważyć, bo mój kierownik zdecydowanie zabronił koszulek klubowych, dopuszcza jedynie oddziałowe. He said: To jest rywalizacja między oddziałami a nie klubami. Nie wiem, czy będzie całe zawody, ale na otwarciu napewno.:cool3:[/quote] A kto - oprócz Was - ma koszulki oddziałowe? :roll: I do kogo mamy się po takowe zgłosić? Czy np. oddział warszawski jest przygotowany na obsłużenie samej tylko grupy zawodników agility (że o innych nie wspomnę) :evil_lol: ? Zakładając nawet, że kundlami nikt się specjalnie nie będzie przejmował, to jednak nadal zostaje baaaardzo pokaźna ekipa pełnoprawnych psów rodowodowych. :lol:
  13. [quote name='PATIszon']No pieknie, pieknie...... wiesz, moze trzeba zaczac sie kontrolowac...... A zobozu cosik pamietasz, bo szkoda by bylo.....:evil_lol:[/quote] Fotki mam :diabloti:
  14. [quote name='OlaAB']Cała Twoja wypowiedź to zarzut, że tyle "rodowodowców" zgłosiło się na zawody NZL:shake: , jakoś przy innych zawodach tego nie było, były tylko zawsze zachwyty "jak nas dużo - to trzeba się sprężyć" :multi: nie będę przepraszała za to, że mam psa z rodowodem, jeżeli chodzi o mnie to jest to dla mnie możliwość potrenowania przed MSA - ale mogę przebiec tylko 3 razy.[/quote] Olu, przepraszam, jeśli poczułaś się dotknięta, mea culpa, może nie powinnam była nic pisać. Jednak jako posiadaczka kundla czuję się w pewnym stopniu odpowiedzialna za taki rozmiar imprezy, bo Magda chciała nam w jakiś sposób wynagrodzić niemożność uczestniczenia w MP i to, co mnie najbardziej martwi to możliwość, że chcąc wszystkim dogodzić i wszystkich zadowolić, może popaść w kłopoty, bo się np. nie zmieści w czasie. Dlatego jeszcze raz apeluję do wszystkich o możliwie jak największą pomoc dla Magdy i jej klubu, aby ze wszystkim się wyrobić w czasie i aby wszystko przebiegało szybko i sprawnie.
  15. Moja droga Pani Magdo :lol: . Nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale mam mały problem. Otóż nie było mnie w domu przez ponad tydzień i nie całkiem pamiętam, co robiłam przed wyjazdem... Nie wiem więc, czy już się zgłosiłam do tych zawodów, czy jeszcze nie :oops: . A że list startowych jeszcze nie ma, więc nie mogę sprawdzić. Czy byłabyś tak miła i rzuciła łaskawie oczkiem, czy ja tam figuruję? No cóż, w moim wieku takie rzeczy się zdarzaja, więc proszę o wyrozumiałość :evil_lol: .
  16. [quote name='OlaAB']przykro mi to czytać, nie czuję się jako "pozapisywało się wszystko, co żywe" , nie było napisane, że na zawody NZL mogą zapisywać się TYLKO kundelki (których notabene zapisało się 8 sztuk) więc wypominanie tego jest trochę ... wystarczyłoby zrobić ograniczenie ilości zawodników[/quote] Nie pisałam tego, aby komukolwiek sprawić przykrość, tylko podsumowałam stan faktyczny - sytuacja jest taka, że normalnie w zawodach każdy pies biega 3 razy, a tu mnóstwo psów będzie startowało w 5 biegach, więc potrwa to jednak dłużej niż przeciętne zawody. PS Nie można ograniczyć udziału w zawodach oficjalnych tylko dla psów bez rodowodu, są otwarte dla wszystkich, choć pewnie mało kto się spodziewał, że prawie wszyscy zawodnicy z MP zgłoszą się również tutaj. W związku z tym trzeba zrobić wszystko, aby konkurencje przebiegały szybko i sprawnie i aby Magda nie musiała zbierać gromów, jeśli impreza się przeciągnie.
  17. Bende sprawna na starcie (na torze już takiej sprawności nie mogę zagwarantować :evil_lol: , no chyba że przyjdzie mi ścigać się z tunelem) i nosić hopki też mogę :lol: .
  18. [quote name='Magda i Saga']Będzie 280 przebiegów, licząc po 2 minuty na osobe to ponad 9 godz. Do tego jeszcze zapoznania z torem, przebudowa. [/quote] Magdo, przykro mi, że tak wyszło, ale kto mógł przewidzieć, że Twoje dobre serce odbije Ci rykoszetem taka orkę :shake: . Mam wyrzuty sumienia, bo wyszło tak, że do biegów, które z założenia miały być dla kundelków rekompensatą za MP, pozapisywało się wszystko, co żywe, tak że wyszła jakaś gigantyczna liczba przebiegów do obsłużenia przez organizatorów. Jeszcze raz - sorry, być może to właśnie są ostatnie MP z kundelkami (choć nie w konkurencji), bo wątpię, czy w przyszłości ktoś jeszcze zdecyduje się na tak gigantyczne przedsięwzięcie. Magdo - jeśli potrzebujesz pomocy, to wal śmiało, trzeba wypić to, co się nawarzyło ;) .
  19. [quote name='PATIszon'] [IMG]http://www.imagestation.com/picture/sraid225/p4d86de48755ab4f6b6c9722e95806c8b/e7f8d555.jpg[/IMG] ...niestety tunel byl nie do pokonania......[/quote] Tym razem :diabloti: . Jestem świeżo po obozie, nauczyłam się paru nowych sztuczek, kondycja też deczko poprawiona, spotkamy się jeszcze z tym tunelem :evil_lol: . wszystkim serdecznie dziękuję za fotki mojej suni :lol: , a organizatorom gratuluję i dziękuję za super zawody :loveu: .
  20. [quote name='maziak']ja jestem ciekawa w jakich miastach organizuje sie bezpłatne chipowanie i ile to kosztuje?[/quote] Jeśli jest bezpłatne, to nie powinno kosztować nic. Warszawa się przymierza :lol:
  21. [quote name='fochistka']nie kwestionuje, i nie wiem czy osoby które mi odpowiadają to osoby które się znają czy takie którym się wydaje bo niby skąd mam wiedzieć...pytam i chciałam wyjaśnić sprawę, której nie zrozumiałam. nie znam się na Onkach. dowiedziałam się od was, że nie należy pozwalać na takie zachowanie. oczywiście, że faktycznie lepiej mieć psa pewnego i spokojnego, niż takiego który będzie bronił jak mu się będzie wydawało, że powinien i to im przekażę. poza pozorantem i innymi 20km, co zrobić konkretnie w sytuacji kiedy on sobie ubzdura, że ma bronić?tzn np warczy ostrzegawczo na faceta, który przytuli się do jego pani[/quote] Czy pies zna jakieś komendy, czy czegoś go uczono? Jeśli tak, to wykorzystać, jeśli nie, to nauczyć :lol: . Pies musi wiedzieć, że pewne zachowania nie są akceptowane. Do tego służy np. "fe". Nie trzeba od razu bić, szarpać czy rzucać psem o ziemię (na to jeszcze będzie czas ;) ), na razie dać do zrozumienia, że nie chcemy takiego zachowania. Na pewno pies od razu nie zacznie się zachowywać, jak aniołek (zwłaszcza, jeśli próby obrończe były do tej pory traktowane OK), ale może da mu to do myślenia. Ten pan, jak już się poprzytula ;) , niech się zsocjalizuje z psem. Dać psu rękę do powąchania, może da się pogłaskać (ale nic na siłę) właściciel niech uspokaja psa słowem, dotykiem, jeśli pies zacznie się zachowywać wobec człowieka przyjaźnie lub co najmniej neutralnie, pochwalić, nagrodzić. Czy pies ma zabawki, na które pracuje? Podejrzewam, że nie. Tu jest duuuuuże pole do popisu, odwracanie uwagi, proponowanie zajęć zastępczych. Dużym atutem jest umiejętność przewidywania i wyprzedzania zachowań psa. Jeśli widzimy sytuację, która może stać się konfliktowa, zajmujemy psa czymś innym, nie pozwalamy mu na obserwację, kierujemy jego uwagę na siebie i na to, co my mu zaproponujemy. To są działania, które należy podjąć już w konkretnych momentach. Natomiast dziewczyny już napisały o całokształcie pracy z psem. Pies wybiegany, zmęczony umysłowo szkoleniem czy innymi zajęciami będzie miał lepszy kontakt z właścicielem. Przewodnik stanie się dla niego partnerem do robienia fajnych rzeczy, a nie tylko dodatkiem do smyczy, a jego propozycje (np. odwracanie uwagi w sytuacjach zapalnych) mogą stać się dla psa naprawdę atrakcyjne, bardziej atrakcyjne niż zaczepianie ludzi. Praca z psem ma na celu nie tylko osiągnięcie efektów w postaci konkretnych umiejętności, ale być może nawet ważniejsze jest ułożenie sobie kontaktów z psem, stworzenie więzi bazującej na wspólnych działaniach i utrwalenie pozycji wodza.
  22. [quote name='palma']Może nie tyle co obóz ... a jakieś warsztaty ;) ;) ;) [SIZE=1]Np. [/SIZE][SIZE=1]2-3.12.2006 organizujemy kolejne warsztaty agility dla osób zaawansowanych i średnio-zaawansowanych z A. Grygarem (wieloletnim trenerem czeskiej kadry narodowej, poważanym instruktorem na całym świecie).[/SIZE] [/quote] To jest 2-dniowe seminarium, to nie to samo, co obóz. I do Grygara lepiej jeździć z psem raczej zaawansowanym...
  23. Mokka

    FORT Cup

    Ty też chyba nie masz co robić z nadmiarem czasu :angryy: . Tylko ja, kurza twarz zasuwam jak gooopek
  24. Nie, to nie może być prawda :placz: . Kurza twarz, dlaczego życie musi byc takie okrutne? :-(
  25. sic, no pytam, czy autem jedziesz, mów szybko :angryy:
×
×
  • Create New...