-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
Bidne psice, daj im buzi :buzi:, niewiele im to pewnie pomoże, ale wycałuj, co tam :lol: .
-
[quote name='Magda i Saga']A Biały odpuszczamy za rada weta, bo łapa pogłaby pęknąć Sagulcowi no i cyrk zacząłby się na nowo. Niewyżyta jest okropnie i głupawki dostaje na trawniku.[/quote] Magda, a co się z Sagą dzieje? Czy coś mnie ominęło? :roll:
-
[quote name='Hania:)']Błyskotka, i jeszcze Ci, których interesuje najpierw cena (bo mają 1200 zł i ani rusz więcej), a potem wszystko inne. Co mi z tego, że dowiem się, jakie warunki maja psiaki, jaki charakter ma mama, jaki tata, jakie osiągnięcia, a na koniec dowiem sie, że absolutnie nie mogę sobie na tego psa pozwolic? Stracony czas mój i hodowcy.[/quote] Cieszę się, że te słowa padły z ust hodowcy :lol: . Zastanawiałam się, czy się odezwać, czy nie, ale chciałam właśnie o tym napisać. Są osoby, które nie są zainteresowane ani wystawami ani hodowlą, czasami jest to ich pierwszy pies (bądź pierwszy pies rasowy), jedyne, czego chcą, to psiak do kochania, a ich możliwości finansowe zatrzymują się na pewnym poziomie i już. I proszę mi nie tłumaczyć, że jeśli kogoś nie stać na wydanie dużej kasy na szczeniaka, to nie będzie go stać na utrzymanie psa, bo to nie do końca tak działa. Może też być tak, że ktoś nie chce wydać na psa 3000 zł, skoro psa tej samej rasy może mieć za połowę tej ceny. I po co wtedy zawracać gitarę hodowcy, mamić go idealnymi warunkami, miłością do pieska itd, aby po 20 minutach takich rewerencji spytać wreszcie o cenę, powiedzieć grzecznie "dziękuję" i nigdy więcej się nie odezwać, bo za drogo? To się może sprawdza w sytuacji, gdy ktoś zapisuje się na przyszłego championa ;), jest gotów czekac na niego 2 lata i zapłacić każde pieniądze za psa akurat z [B]tej[/B] hodowli, a niekoniecznie u przeciętnego Kowalskiego, który nasłuchał się, że r=r i chce być w porządku. Dlatego rozumiem, że hodowca burzy się, gdy zamiast "dzień dobry" pada pytanie o cenę, ale starajcie się też zrozumiec ludzi, dla których cena jest elementem bardzo ważnym i którzy nie owijają w bawełnę, że powyżej pewnego pułapu nie mają o czym rozmawiać, bo takich pieniędzy po prostu nie mogą na psa wydać.
-
[quote name='myriad']Nie powinnam pisac na dogo, bo co napisze, to strzelam jakas gafe techniczna... (vide zla data w tytule watku), ale.... chcialam powiedziec, ze w ogole malkontenctwo sie szerzy wsrod was agilitowcow polskich. Przez ostatni rok biegalam z psami w USA, gdzie zglasza sie na zawody metoda wydrukowania zgloszenia, wypelnienia go recznie i odeslania do organizatora poczta razem z czekiem na startowe (jeden przebieg ok. 20$) oraz zaadresowana do siebie koperta ze znaczkiem (na potwierdzenie zgloszenia). A u nas..... formularze internetowe, potwierdzenia, automatycznie generowane listy startowe... bajery, rowery. Wiec prosze was ladnie, docencie dzielo studenta Jacka, taki mily formularz :-)[/quote] No bo oni som laaaata świetlne za nami, czyż nie? :evil_lol: [SIZE=1][COLOR=lightblue]A może bardziej ufają poczcie? [/COLOR][/SIZE];) myriad, ale to jeszcze nie koniec. Zaraz zaczną się marudzenia o listy zgłoszonych... A ja chcę zapytać, czy weteraństwo mojej Moni zostało już usunięte? :lol:
-
Ja też już wysłałam, ale z rozpędu kliknęłam Monię jako weterana. Proszę to skorygować, bo na razie biega w normalnych openach, jeszcze nie robimy handicapu z wieku ;)
-
Justyna, ten formularz domaga się bardzo szczegółowych danych na temat daty urodzenia psa :angryy: , a ja takich informacji nie posiadam :placz: . Mogę jedynie podać w przybliżeniu rok urodzenia Moni, a Leona nawet tego nie... Stare rupiecie som, nawet nie pamiętają, kiedy się urodzili :mad:
-
Czekamy na jakieś konkrety :mad: , wyniki itp...
-
Oj, IraKa, wypuścisz miot tak ochrzczony, jakiego świat nie widział :evil_lol:
-
[quote name='Alfa1']rozpieszczona,roztańczona,różowa,rzępoląca, rozbrykana itd.....rosa-bello[/quote] A może dla chłopaka - Roztańczony Sax? :diabloti:
-
[IMG]http://lh5.google.pl/irakaindirica/RpUNFdHa39I/AAAAAAAAAZU/LyDSdhDGxXY/s288/P7110181.JPG[/IMG] To som pudle? :-o Spaniele to som i tyle. Ja siem znam. I już. Rycząca Symfonia jest genialna :loveu: . Do tego dodałabym Radosną Rusałkę i będzie ubaw po pachy :lol: .
-
Dobre szkolenie - cechy charakterystyczne
Mokka replied to Romas's topic in Szkoły, kursy, seminaria
Dobry szkoleniowiec nie skreśla (badź nie odnosi się sceptycznie) psa ze względu na rasę bądź wiek (np. "husky się nie nadaaaje" albo "5 lat? trochę późno, niewiele da się już zrobić"). Ale jednoczesnie uprzedza właściciela, że w takiej sytuacji na wyniki może trzeba będzie poczekać trochę dłużej i może nie będą tak błyskotliwe, jak byśmy chcieli. I mimo wszystko chwali kursanta za chęć pracy z takim psem. Bo to dopiero jest wyzwanie :lol: . -
Jestem paskudny i już mam kogoś do kochania!!!!! MA DOM!!!
Mokka replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Jestem cudny, nie paskudny :loveu: . Ja mam słabość do rudzielców.... Ale Rudych jest na Dogomanii całe mnóstwo, może jakaś odmiana - np. Rudik, Rudolf, Rudzik? -
[quote name='wilczurka']widzę że tutaj są zdania odmienne... A ja mam połączenie.... Nie powinno się przywiązywać psa przed sklepem ale wyobraźcie sobie taką sytuacje: Jesteście na dalszym spacerze z psem . Nagle dzwoni komórka i ktoś mówi , że macie jeszcze kupić np. masło . Macie teraz obok siebie najtańsze masło i teraz co zrobicie : a)Cofniecie się do domu 3 km odstawicie psa i kupicie obok siebie w sklepie droższe b)przywiążecie psa przy tamtym sklepie i kupicie masło. Ja wybieram stanowczo b! Nie powinno się przywiązywać psa przed sklepem bo może go pobić ktoś lub Bóg wie co.... Nie powinno się przechodzić przez pasy ba nagle samochód może wyjechać. To to samo! Ale macie rację psa nie powinno się przywiązywać przed sklepem lecz czasami trzeba. Napiszcie jeśli ktoś się ze mną zgadza lub nie i czy bybraliście odp. a czy b:lol: ?[/quote] U mnie w domu panuje zasada, że psa nie zostawia się pod sklepem, więc zamiast dzwonić do mnie, ktoś potrzebujący poszedłby do sklepu i sam to masło kupił ;) . Poza tym sytuacja jest trochę udziwniona - skąd wiesz, że akurat tu masz najtańsze masło w mieście? I o ile tańsze może ono być? O 20 groszy, czy 50 groszy? Domyślam się, że zamiast masła może to być cokolwiek, ale dla mnie nadal nie jest to sytuacja na tyle nagła, żeby psa pod sklepem przywiązywać ;) .
-
No to jak juz narzekamy, to ja też sobie stęknę. Ale nie na wystawców, nie na (niepotrzebnych? ;) ) widzów, ani nawet nie na organizatorów. :lol: Chciałabym się poskarżyc na sprzedawców karm, którzy - moim zdaniem - nie byli zbyt dobrze przygotowani do sprzedaży i promocji. Wystawa powinna być dla nich okazją, aby rozreklamować swój produkt wśród osób, które na co dzień kupują karmę w sklepie i wiedzą tyle, co sprzedawca im powie. Niestety, muszę powiedzieć, że zawiodłam się. W próbki zaopatrzeni byli dość wybiórczo, poszukiwałam informacji na temat karm dla psów aktywnych i choć taka karmą handlowało wielu, próbek nie miał nikt :shake: , choć inne próbki owszem, były. Najbardziej jednak ubawiłam się robiąc z przyjaciółką rozpoznanie wśród karm dla jej niejadka. Niestety, sunia jest wybredna i mało żerta, więc chodziłyśmy od stoiska do stoiska pytając, co by polecili. Oferowano nam różne karmy, zachwalając pod niebiosa, po czym rozmowa dalej przebiegała mniej więcej tak: - próbki pan ma? spróbuję, czy ona to w ogóle weźmie do pyska - aaaa, tego akurat nie mam (już gdzieś to słyszałam ;) ) - no to może jakieś mniejsze opakowanie, na próbę - proszę - 15 kilo - dziś cena promocyjna :lol: - [B]15 kilo na próbę dla[/B] [B]niejadka[/B], umarłam :evil_lol: . W sumie ja kupiłam karmę dobrze mi znaną, a ona nie zaryzykowała nic "na próbę", bo nie miała planów na zagospodarowanie worka karmy, która mogłaby się okazać kolejnym niewypałem ;) .
-
[quote name='ara']A już na pewno nie ma ochoty zabić przeciwników kopiowania za światopogląd.[/quote] To zamiłowanie do kopiowania jest jednak światopoglądem? :roll: To nie rozumiem, po jaka cholerę próbuje nas się od dłuższego czasu przekonać, że zabieg ten jest niezbędny, bo psy z ogonami nie potrafią normalnie funkcjonować, gdyż nieobcięty ogon jest najbardziej łamliwą częścią ciała? :evil_lol:
-
[quote name='ayshe']genralnie najlepsze sa male grupki do zalozmy 6 psow [na jednego]albo 10 na dwoch szkoleniowcow[pracujacych tak samo i ustalajacych ze soba prace][/quote] A skoro już istnieją uzasadnione podejrzenia, że takie założenia moga być kwestionowane, może od razu napisać, dlaczego grupy powyżej 10 psów nie sa już tak fajne i jak się to ma do socjalizacji i rozproszeń. Uprzedzić atak ;)
-
[quote name='ayshe']Zosiu-witaj w klubie.co do komputera to na mnie tez ani lup ani awersja nie dziala:roll: :evil_lol: . [/quote] Witajcie w klubie :evil_lol: . Cóż, wiek robi swoje, nie to pokolenie ;) . Choć przyznam, że już nie wyobrażam sobie życia bez komputera...
-
[quote name='Mrzewinska']Jestem za. Moge tu wstawic cytat z poradnika? Jak poznac, czy warto zaczac? Zofia[/quote] A może nie tutaj, tylko podkleić temacik, typu "ABC dobrej szkoły" albo cóś w tym stylu. Tutaj, na którejśtamtamtam stronie mało kto (zwłaszcza z niewtajemniczonych, poszukujących) znajdzie te informacje, które mogą okazać się bezcenne.
-
Wrocław-maleńka sarenka-szczeniątko...MA DOM!!!!zdjęcia :)
Mokka replied to Kam's topic in Już w nowym domu
Tak sobie cichutko obserwuję losy małej i mam taką nieśmiałą propozycję. We Wrocławiu jest kilka klubów agility. Może ktoś (nie Pani Nowa Właścicielka) chciałby potrenować z maluchem. Myślę o kimś, kto ma już psa i nie może mieć drugiego, albo o kimś, kto psa nie ma i z jakichś powodów na razie mieć nie może. To tak na marginesie zastrzeżeń co do wieku Pani ;) . Wiecie, ja mam taką sytuację. Mam dwa psy, niestety już w "kwiecie wieku", trochę z nimi trenuję, ale perspektyw wielkich już nie mamy. Nie zrobię im tego i nie wezmę pod kątem sportu kolejnego psa do domu, bo wiem, że na co dzień nie będę mogła poświęcić wystarczającej ilości czasu i pracy całej trójce. Marzę za to, aby mi ktoś wypożyczył jakiegoś młodego diabełka. Ktoś, kto nie ma zbyt wiele czasu dla psa, kogo agility nie kręci, kto nie ma tyle zapału i kondycji. I na niektóre sytuacje patrzę pod tym kątem, stąd moje przemyslenia. Czy nie byłoby to fajne, gdyby w sobotę czy niedzielę malutka mogła byc zabierana na ponadnormatywne harce? Myślę, że nie obraziłaby się za to.... :lol: -
[quote name='Bobek']Formularz zgloszeniowy zostanie jak najszybciej uruchomiony :multi: Przepraszamy za male zamieszanie :oops: .Zgloszenia sa przyjmowane do 17 lipca 2007 .[/quote] To dobrze, bo wiem, że są jeszcze chętni :lol:
-
Teraz to nawet już formularz zgłoszeniowy nie działa (bo lista zgłoszonych jest niedostępna od dawna) informując, że termin zgłoszeń już minął, a to jeszcze prawie tydzień został :roll: .
-
[quote name='Puliszonka']A ja chciałabym zapytac dlaczego ten pies ma taki a nie inny kaganiec? [/quote] Zgaduję, że może chodzić o to, aby pies naprawdę nie miał możliwości złapania piłki. Kaganiec siatkowy (skóra, plastik, metal) nie da takiej gwarancji, pies może zaklinować sobie kła i kłopot gotowy. W takim ustrojswie i piłeczka i zęby są pod dostateczną ochroną.
-
Ja kcem!!! :lol:
-
[quote name='Marsi']Obdzwoniłyśmy ze znajomą kilka klinik w W-wie i niestety żadna nie wykonuje operacji metodą laparoskopową:shake: Na SGGW powiedzieli nam, że raczej nigdzie w W-wie tak nie operują:-( [/quote] Bezpośrednio nie pomogę, ale mogę służyć bazą warszawskich lecznic. Może jednak coś się znajdzie... [URL]http://www.info-pages.pl/miasto/weterynaryjne-lecznice-430-region-warszawa-0.html[/URL] [URL]http://www.koty.civ.pl/lecz/lecz.php[/URL] [URL]http://leksykot.top.hell.pl/koty/zdrowie/wetlista/warszawa.shtml[/URL] Można też popytać [URL]http://www.vetcontact.com/pl/vet.php?k=38[/URL] [URL]http://vetserwis.pl/[/URL] [URL]http://www.weterynaria.elamed.pl/[/URL]
-
[quote name='Bobek']Panienko przenajswietsza która mi królujesz.......... aja ciagle biję się z myslami czy nie odpuścic sztafety.[/quote] Grzeszysz taką myślą :evil_lol: