Jump to content
Dogomania

Grześ

Members
  • Posts

    611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Grześ

  1. Grześ

    NOWE TWARZE

    Lombard, gdzieś między '82 - '84 (ta skleroza). :oops: Tylko oni koncertowali w Tychach.
  2. Grześ

    NOWE TWARZE

    :lol: :lol: :lol:
  3. Kiki, jeden z naszych psów (Lukas) też pochłania wszystko co mu się daje do jedzenia. Podam Ci jakże różną progresję wagi naszych psiaków: Lukas ur. 28.09.2001: 13,4 kg - 11.01.2002; 14,4 kg - 18.01.2002; 19,7 kg - 18.02.2002; 26,1 kg - 28.03.2002; 28,1 kg - 14.05.2002; 29,5 kg - 07.06.2002; 29,8 kg - 26.09.2002; 29,9 kg - 02.01.2003 (dużo co?). :oops: :wink: Natan ur. 17.02.2002: 9,5 kg - 23.05.2002; 11,7 kg - 07.06.2002; 13,4 kg - 21.06.2002; 21,7 kg - 26.09.2002; 22,6 kg - 06.01.2003. Lukas od początku był dużym, mocnym psem, pochodził z miotu, w którym było 5 szczeniąt, natomiast miot Natana miał aż 11 szt. co myślę, że miało duży wpływ na rozwój psów. Teraz dostają jeść dwa razy dziennie po 1/2 - 3/4 michy. Natan czasami coś zostawia, a Lukas wsuwa wszystko (swoje + reszta Natana) i chciałby jeszcze. Myślę, że popełniliśmy jeden błąd. Jak pies ma taki apetyt to trzeba mu zapewnić bardzo dużo ruchu, aby przerobił jedzenie na mięśnie, a nie na tłuszcz. Lukas zaczął biegać dopiero w wieku ok. 1 roku i w większości spalił tłuszcz, który mu się wcześniej odłożył. Jedyną pozostałością jest trochę wisząca skóra na podgardlu (to ten na emblemacie). Ale wagi już nie zrzucił, cały czas ma niecałe 30 kg przy wzroście 59 - 60 cm.
  4. Również witam pierwszego Akitę w tym gronie. :hand: :hand: :hand: Nie wiem czy mam dobre skojarzenia, ale czy Chorzów Two.... ? :wink:
  5. Grześ

    NOWE TWARZE

    Basia, ja wtedy nie wiedziałem, że istnieje forum na dogomanii. Natomiast wiedzieliśmy (z moją lepszą połową), że Ceik jest z tej samej hodowli. A tak a'propos to nawet dwie żeście rozmawiały - w Wysokiej na pewno. A teraz kojarz. :wink: :wink: :wink:
  6. Grześ

    NOWE TWARZE

    Basia, trochę do giełdy mam - ok. 5 km. Do tego odbywa się ona od wczesnych godzin rannych do południa, a wtedy to ja pracuję. Nie wiem czy wiesz, ale mamy jednego z piesków (Heros z Tarnawskiej Riwiery) z tej samej hodowli co Ceik :thumbs: i dlatego będąc na wystawach w naszym regionie (Bytom, Rybnik, Racibórz, Ustroń) zwracaliśmy uwagę na Twojego pupila. Myślę, że gdzieś się spotkamy, bądź na zawodach na Kubalonce (powinienem tam być, nawet gdybym nie startował - nie wiem czy będzie velo?), lub na jakiejś wystawie (np. w Katowicach). :wink:
  7. Grześ

    NOWE TWARZE

    Basia, nie ma się co przejmować. Pay też wspominał rok 1945. :cry: :D
  8. Grześ

    NOWE TWARZE

    ETM to Ty chyba będziesz pamiętał "Smoka Danka". Kiedyś zrobiliśmy sobie takiego z pojemnika na śmieci. Jak się otwierało pokrywę to ział ogniem. :silly: A pamiętacie grę w palanta? Robiło się długie kije przypominające dzisiejsze kije bejsbolowe i nimi odbijało krótki patyk do koła będącego bazą "miotacza". A może trochę hazardu? :cooldevi: Rzucanie monetami do dołka z określonej odległości, a potem wpychanie monet, które nie wpadły zagiętym palcem wskazującym po ziemi. Pieniądze, które się znalazły w dołku stawały się własnością tego co je wepchnął. Gry w karty? Pierw sportowo, potem hazardowo (na małe stawki), nie mówię o pokerze. O grach z wykorzystaniem noży chyba już było. :wink: :wink: :wink:
  9. Grześ

    NOWE TWARZE

    Tak ETM, program był nadawany dopiero późnym popołudniem. Ale dzięki temu dzieci po przyjściu ze szkoły i odrobieniu lekcji uciekały na podwórko się bawić. :multi:
  10. Grześ

    NOWE TWARZE

    Już odpowiadam na "Pybuh"? Na telewizorze marki Rubin pisało w ten sposób: PYBUH (po rusku Rubin). Do mojego kolegi mającego zakład naprawy sprzętu RTV w małym miasteczku przyszedł klient z pytaniem czy naprawia on kolorowe telewizory. Na pytanie jaki ma telewizor, odpowiedział on: "no ten, pybuh". :wink: :wink: :wink:
  11. Grześ

    nowe zawody

    My również serdecznie dziękujemy za poczęstunek w Waszych progach. Było sympatycznie, atmosfera naprawdę "gorąca". Gdyby nasze psy umiały mówić ... :wink: :wink: :wink: Jeszcze nigdy nie goniły po ogrodzie (nie mamy), a co dopiero w tak wielkiej sforze :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run:
  12. Grześ

    NOWE TWARZE

    Ok. Buldog, nie byłem pewny czy to był Rubin, toteż nie napisałem nazwy tego telewizora. Możesz mieć rację, bo w naszym domu pojawił się "Pybuh" na początku 1980 r. :thumbs:
  13. Grześ

    NOWE TWARZE

    Te mistrzostwa to były w 1974. Też chodziliśmy do kolegi, który jako pierwszy z klasy miał kolorowy telewizor popatrzeć na mecze reprezentacji Polski. :terazpol: :laola: :terazpol:
  14. Grześ

    nowe zawody

    Rzeczywiście Mike miał pecha. :( Po pierwszym dniu był blisko, bardzo blisko (niecałe 140 m). Jak powiedziała Czerwińska omawiając wyniki pierwszego dnia: "oj tu jeszcze będzie walka". Niestety, drugiego dnia z powodu błędów organizacyjnych Mike pobłądził (źle go pokierowano) i skończyła się rywalizacja. A już czułem jego oddech na plecach. Ale i tak trzeba Mike'a podziwiać, miał na tyle sił, żeby jeszcze dwa lub trzy razy przebyć trasę dla dzieci. Chylę czoła. :klacz: :klacz: :klacz:
  15. Grześ

    nowe zawody

    Choroba, miałem przepełnioną skrzynkę. Ale jest już ok. Ja również dzwoniłem wczoraj do Joasi i wygląda na to, że w Waszym terenie jest trochę lepiej skoro da się omijać oblodzone miejsca. Mimo wszystko i tak biorę ze sobą ochraniacze na kolana i dodatkowo rower syna jako rezerwuar części zamiennych. 8) 8) 8)
  16. Grześ

    NOWE TWARZE

    Może nie petardy, ale też strzelało. Brało się dwie jednakowe śruby i pasującą do nich nakrętkę. Jedną ze śrub wkręcało troszkę w nakrętkę. Do powstałego zagłębienia w środku nakrętki wsypywało odrapaną z zapałek siarkę, do tego troszkę draski z pudełka i z przeciwnej strony wkręcało się drugą śrubę. A potem sruuu tym z pewnej odległości o ścianę bloku. Było trochę huku i trzeba było uważać na latające śruby. :wink:
  17. Grześ

    nowe zawody

    Mike weź ze sobą jak masz ochraniacze na łokcie i kolana. Bardzo się przydają w przypadku "ślizgów" :lol: :lol: :lol: na rowerze z psami (w lasach, przynajmniej dookoła Tychów lód).
  18. A co powiecie na takiego hasiora?
  19. Grześ

    nowe zawody

    No to do piątku. :laola:
  20. Grześ

    nowe zawody

    Hej. Mam pytanie do uczestników zawodów w Rogoźnie. Czy będziecie nocować w podanym hotelu w Zgierzu, czy może gdzieś bliżej?
  21. Grześ

    NOWE TWARZE

    Dolphine, Giziu, dajcie trochę czasu. W komputerze mam tylko zdjęcia mojej drugiej połowy z psami (zresztą jej zawdzięczam haszczaki w domu) i musiałbym ją prosić o autoryzację.
  22. Grześ

    NOWE TWARZE

    Oj, tak mi się skojarzyło z czasami, które tak dobrze pamiętasz i jak "niewidzialna ręka" spieszysz z pomocą, aby sprostować przekłamania. To miał być żart. :lol: :lol: :lol:
  23. Grześ

    NOWE TWARZE

    Cześć Buldog. A ty jesteś "Niewidzialna ręka nr ...." :wink: hi hi hi.
  24. Grześ

    Kluby

    Dzieki, rzeczywiście "allegro" to dobry pomysł. Natomiast na giełdzie w Katowicach byłem tej niedzieli i tam mieli jedynie buty do rozmiaru 42. :(
  25. Grześ

    NOWE TWARZE

    Sorry, ten gość to ja.
×
×
  • Create New...