Jump to content
Dogomania

Grześ

Members
  • Posts

    611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Grześ

  1. Ja też myślę, że warto - sam z takowych doświadczeń korzystałem i korzystam. :D Tylko jak pamiętam, tam było napisne, że niektóre kluby traktują siebie jako "elitę" i nowicjusz jest trochę wyobcowany, odsuwany na bok.
  2. O tych zawodach uciągu w Bytomiu było rzeczywiście na stronie Joli: "Husky Fan Katowice Krzysztof Dziurka ZAPROSZENIE Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w zawodach Uciągu Psów Zaprzęgowych organizowanych przy współpracy: Husky Fan Katowice, DSD Sportowa Dolina w Bytomiu w dniu: 12.04.2003. Zapewniamy miłą atmosferę i wspaniałą zabawę ! W programie: - Powitanie uczestników, ważenie suk godz. 10.00 - Pierwszy uciąg 10.30 - Ważenie psów ok. godz. 13.30 - Pierwszy uciąg 14.00 - Zakończenie zawodów ok. godz. 16.30 - Spotkanie Muscherów przy ognisku godz. 17.00 Zawody będą odbywać się na terenie DSD Sportowa Dolina w Bytomiu, a sędzią głównym będzie Jerzy Prochal. Wpisowe: 30,00 zł, a każdy następny pies 20,00 zł Wymagane dokumenty: - Książeczka zdrowia psa, - Podpisana karta zgłoszenia, Proszę o potwierdzenie udziału w zawodach na niżej wymieniony adres emailowy do dnia 31.03.2003, Więcej informacji: - edziurka@wp.pl , - pod nr tel. 0504016774, 32 289-36-08 SERDECZNIE ZAPRASZAM !!! " :wink: :wink: :wink:
  3. Jakoś żyję - dzisiaj dopiero pojawiłem się w pracy i dorwałem kompa - ale jeszcze mnie cherlanie męczy. :wink: A może by tak próba uciągu? :D Wyczytałem gdzieś (chyba u Joli na stronie), że 12.04 w Bytomiu mają być organizowane takie zawody. Sędzią głównym będzie Jerzy Prochal.
  4. Pay, a jakie miał czasy?
  5. Ja też strasznie żałuję, że mnie nie było :cry: :cry: :cry: Jakbyśby z Mike'ym byli, to chyba by było największe grono dogomaniaków w jednym miejscu i czasie. Gratulacje dla zwycięzców i pokonanych (po ciężkich bojach). :wink: Tak w ogóle to napiszcie coś więcej. Czy dużo było startujących (ilu w velo), jak trudna była trasa i jak długa (wiem, że miała mieć 10km, ale później wg licznika to różnie bywa), no i kto wygrał ramę do wózka - czyżby FP? Wyniki i zdjęcia prześlijcie bardzo proszę - grzegorz.liszka@xl.wp.pl
  6. Nieeestety nie dla mnie zawody w Ostrowie :cry: :cry: :cry: Grypa zwyciężyła :evil: i to nie tylko mnie. Mike stracił w walce z nią swoją lepszą połowę i też nie pojedzie. Żałuję, że nasze spotkanie (przynajmniej z niektórymi) po raz kolejny nie dojdzie do skutku. Może następnym razem.
  7. To muszę opracować dobrą taktykę (na Mike'a oczywiście) :wink:
  8. Na razie z wózka nici :( A w Ostrowie to chyba będę dopiero w sobotę przed 9:00.
  9. No patrz Ewaka jak żeśmy się wstrzelili :lol:
  10. Jak dożyję :wink: , to chyba i ja (95%) :thumbs:
  11. Grześ

    NOWE TWARZE

    Pay, była mowa o szerokości, a ja napisałem 50 stopni 45-50 minut - to chyba dobrze, no nie? (nie wiedziałem jak wpisać oznaczenia stopni - gdze to jest na klawiaturze :oops: ).
  12. Grześ

    NOWE TWARZE

    He, he, :lol: zaznaczam, że to był tylko mój strzał. :wink: Miałem na myśli Częstochowę (?) z możliwym lekkim odbiciem na zachód lub wschód. :roll:
  13. Grześ

    NOWE TWARZE

    Dol Megi napisała, że jak ja jestem środkowe południe to Ona jest północne południe :roll: będę strzelał 50 stopni 45-50 minut :wink: :wink: :wink:
  14. Grześ

    NOWE TWARZE

    Megi, Ty tym śnieżkiem to chyba na północ rzucasz :wink: :lol: U mnie na południu już drugi dzień słoneczko świeci :B-fly: tak trzymaj.
  15. Grześ

    NOWE TWARZE

    Jeśli chodzi o gry "osiedlowe" to była taka gra w żyda. "Żyd" rzucał piłką (wielkosci tenisowej) do góry o ścianę, a reszta starała się nie dopuścić aby piłka spadła na ziemię za pomocą różnie punktowanych podbić itp. Gdy "reszta" nabiła odpowiednią ilość punktów, "żyd" gonił resztę w celu trafienia kogokolwiek i zaklepania się. :wink:
  16. Grześ

    NOWE TWARZE

    ETM cała adrenalina w tym, że jak zapalą się światełka stop to zdążysz lub nie. 8)
  17. Grześ

    NOWE TWARZE

    Nie słuchacie reklam w radiu, Wiosna przymierza buty u Daichmana (nie wiem czy dobrze napisałem) i dlatego przyjdzie trochę później. :wink: :wink: :wink:
  18. Grześ

    NOWE TWARZE

    Megi, łaziłem trochę teraz z psami i niestety śniegu u mnie dalej jak nie było widać, tak go nie ma. :-? :lol: (i tak nie mam sań). Dol, Pay - rower nie musi za Wami krzyczeć, że mu się w zimę nudzi - wystarczy założyć "zimowe" opony i w drogę, nie ma nic lepszego jak jazda po lesie w lekko kopnym śniegu. :wink: :wink: Pay - co do prędkości na rowerze to powiem tak: 50-60km/h na prostej bez żadnej pomocy - tak, ale 500 m góra z lekkim wiatrem, 80 km/h za autobusem spoko (sam jechałem 85 km/h za Żukiem) pod warunkiem, że potrafisz się za nim utrzymać jak przyśpiesza (ja wtedy jechałem z góry) :wink: :wink: :wink: (jestem maniakiem jazdy na rowerze i uważam, że na każdych zawodach powinna być klasa velo :wink: :wink: :wink: ).
  19. Grześ

    NOWE TWARZE

    Megi o jakim południu myślisz, bo u mnie - teoretycznie na środkowym południu - śniegu nie widać... :roll:
  20. Grześ

    NOWE TWARZE

    :klacz: :klacz: :klacz: 16 punktów przewagi !!! niesamowite :B-fly: :sweetCyb:
  21. Grześ

    NOWE TWARZE

    No dziołcha (Basia) :lol: :lol: :lol: , są tacy co wiedzą co to są kreple. :wink: 8) (dej im jeszcze zeltra do popicia)
  22. Grześ

    Kluby

    Tajraga oops :oops: , faktycznie, ale ostatnio muszę się strasznie ukrywać przeglądając forum w pracy i robię to bardzo szybko i pobieżnie :( . Ja to ten granatowy, zielony to prezes Travois, a na płytę to głównie wychodzi "frakcja" wystawowa. No to Natan był pierwszym zalotnikiem :wink: .
  23. Grześ

    Kluby

    Chorba coś mnie wywaliło. :( :oops: To wyżej to ja.
  24. Grześ

    NOWE TWARZE

    Kurcze, Buldok. Katowice, Stawowa, kolejki po sok z marchewki w sokipijalni - takie stare dzieje mi przypominasz :wink: Jeszcze jedno mi się kojarzy z Katowicami - Armii Czerwonej (teraz Korfantego), cukiernia, czekolada na gorąco. :D
  25. Grześ

    Kluby

    Ha, ha, ha. :lol: Ostatnio nie bywam na Muchowcu często, ale dzisiaj się pojawiłem - Natan mie może biegać, bo ma skręconą łapę, więc na jazdę z samym Lukasem Muchowiec w sam raz. Po biegu stoimy, gadamy sobie, idą dwie dziewczyny z huskym. Jakoś jego maska jest mi znajoma... :wink: Natanek (dalej na emblemacie) się zainteresował suczką, która szła z dziewczynami, Lukas (ten bliżej) był zmęczony po biegu. Teraz już wiem dlaczego wydawała mi się znajoma. :D Jaki ten świat jest mały.
×
×
  • Create New...