-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Dżeki nie ma cierpliwości do mizdrzących się do niego młodocianych:) Tu już stracił cierpliwość::)
-
Przyszły zakupione przez jankamałpa buciki. Niestety but nie utrzymuje się na kikucie, zlatuje jak Pola potrząśnie nogą. Próbowałam zakładać parę razy i ledwo zdążyłam zrobić zdjęcie. Tam się nie ma na czym ten bucik trzymać. Poza tym Pola się tym bardzo interesuje i nawet gdyby się trzymało, to by zaraz zdjęła.
-
Powieję trochę lepszą atmosferą: to zamojska Frajda adoptowana od nas 9 lat temu, jak widać nadal ma się świetnie:)
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Podam suche fakty, może ktoś to ładnie zredaguje, może jakieś info o jego historii: Forest ma obecnie ok. 7 lat. Ogólnie to bardzo pozytywny, wesoły, towarzyski pies. Jest bardzo łagodny, przyjacielski nawet wobec obcych oraz dzieci. Jest wielkim pieszczochem i łakomczuchem. Chodzi na smyczy, zachowuje czystość. Dobrze dogaduje się z suczkami oraz z bezkonfliktowymi samcami. Ze względu na luźny staw w tylnej łapie nie można go forsować fizycznie (np. jakieś długodystansowe biegi, psie sporty odpadają). Forest bardzo lubi jazdę samochodem, nie ma choroby lokomocyjnej. Nie boi się burzy ani strzałów. Minusy: jest szczekliwy, nadpobudliwy, nie lubi zostawać sam, potrafi się wspinać po ogrodzeniu. Nie lubi kotów. -
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Czasami mam ochotę wywieźć go do lasu i zostawić (jojec z niego i szczekacz), ale i tak łachudra pewnie wróci:) A tak na serio to mam nadzieję, że zdarzy się cud i znajdzie się dla niego odpowiedni dom... Rozliczenie: -300 zł hotelowanie 20.07-08.08. i 14-18.08 -72 zł transport do DS -72 zł odbiór z DS Stan konta na 18 sierpień wynosi -444 zł. We wtorek zaszczepiliśmy Foresta na wściekliznę i wirusówki (ważność wścieklizny minęła 16.08), ale rachunek od weta będę mieć dopiero po weekendzie, więc doliczę to wszystko do następnego rozliczenia. -
Jak nie będzie odzewu to pomyślę nad domowymi zdjęciami, tylko muszę to jakoś dobrze zaplanować ze względu na koty i domowe chłopaki. Myślę, że Fabio mógłby spokojnie zamieszkać w bloku, jest bardzo spokojny, szczeka niewiele (tylko wtedy kiedy przychodzi czas jego spaceru i przypomina o sobie), w boksie przeważnie śpi w budzie, czystość zachowuje super, jest wielkim pieszczochem. Bardzo lubi spacery.
-
Fibi poznała fretkę i tak jak większość psów, była nią bardzo zaintrygowana. Na początku nerwowo się oblizywała (to oznacza niepewność). Jak sobie fretka chodziła to Fibi obserwowała to w wielkim skupieniu i parę razy miała ochotę się wyrwać do niej, ale nie znając jej zamiarów wolałam nie dopuszczać do takiego kontaktu. Z bliska Fibi nie wykazywała agresji tylko duże zainteresowanie (wąchała i nawet lizała fretce pyszczek). Myślę, że jest szansa, że Fibi zaprzyjaźni się z królikiem, ale na pewno zwierzaki nie mogą zostać puszczone na żywioł. Sunia na pewno będzie królikiem zainteresowana i czas zapoznawania może być długi. Fibi intryguje gdy się coś porusza (zwłaszcza jak się coś szybko porusza) i tą chęć pogoni widać w jej oczach. Ale nie odpowiem na pytanie czy to tylko chęć pogoni czy złapania. Naszym kotom nie robi krzywdy, ale jednak kot i fretka to nie królik.
-
Samba w przeciwieństwie do Klary, jest wredną ciocią, przed którą muszę chronić szczeniaki. Nawet wredne, dominujące psy rozczulają się przy szczeniakach, wąchają je itd. A Samba od razu się rzuca do gryzienia:( Jak by mogła to by kraty przegryzła, żeby się do nich dostać. Nie wiem skąd w niej tyle agresji do innych zwierząt:(
-
Fibi jest u nas krótko, więc jeszcze nie wiem co z niej wylezie, ale na ten moment wydaje mi się, że nie ma zapędów morderczych, może natomiast zaczepiać królika do zabawy. Jutro pokażę suni naszą fretkę i zobaczymy jak zareaguje. Wczoraj był wet, zaszczepił i zaczipował sunię. Sunia nie dostała Galastopu. Wet obejrzał ją dokładnie, dwa sutki najbliżej ogona są trochę nabrzmiałe, ale nie ma tam pokarmu. Powiększone są też trochę narządy, ale nie ma żadnego wysięku, bolesności. Chęć szykowania gniazda to też może być sprawa hormonalna. Wet powiedział, że nie ma potrzeby podawać Galastopu. To wszystko wróci do normy samo, potrzeba tylko czasu.