Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Sunia goi się ładnie. Wet mówił, że gdyby ciekło jej mleko to trzeba będzie podać antybiotyk, ale sprawdzam i niby sutki nie są ani nabrzmiałe, ani nic z nich nie cieknie. Jakoś od wczoraj sunia często przysiada i sięga sobie na chwilę do ostatnich sutków i/lub narządów, liźnie i idzie dalej. Ewidentnie coś jej tam przeszkadza, bo robi to często. Jak będę jechać z Polą na zdjęcie szwów to wezmę także Fibi, żeby zobaczył ją wet.
  2. Zgłosił się dom dla Siszarpa... czy ktoś jest z Bytomia (lub wie, że ktoś jest) i mógłby przeprowadzić wizytę pa? To jest centrum Bytomia.
  3. Domek znalazł Foresta na olx. Na razie cisza, więc pewnie nic jeszcze nie pożarł... Umówiłam się z Państwem, że zadzwonię za ok. tydzień, wtedy powinna sytuacja być już jasna i powinniśmy wiedzieć czy Forest ma dom czy wraca. Gdyby się coś działo wcześniej, to Państwo mają dzwonić.
  4. Do mnie dzisiaj jeszcze raz ten facet dzwonił, znów "mamrotliwy", jak gdyby nigdy nic znów pytał o szczeniaki. Mówię grzecznie, że niestety nie ma. Padło słowo na k... i się rozłączyłam. Zablokowałam go i po tym jeszcze dwa razy dzwonił i nagrał mi się na pocztę. W końcu mu się znudzi:)
  5. Do mnie dzwonił kompletnie zalany, mamrotał, o jakiegoś szczeniaka Hugo się pytał . Jak mu powiedziałam, że u nas nie ma szczeniaków (są, ale chciałam go zbyć), to zaczęły się wyzwiska, przekleństwa i się rozłączył.
  6. Dziś zawiozłam Foresta do domu. Na razie się nie cieszymy, tylko wstrzymujemy oddech i trzymamy kciuki. Po porozumieniu z supergogą uznałyśmy, że trzeba dać mu szansę. Dom jest 45 km od nas, jest to gospodarstwo w bardzo spokojnej okolicy. Posesja jest spora, zadbana, szczelnie ogrodzona (ogrodzenie betonowe + blaszane furtki i bramy - żadnych opcji do wspinaczki). Bardzo mili ludzie, przejęci adopcją, bardzo im Forest przypadł do gustu, głównie ze względu na jego łagodność. Poprzedni psiak dożył prawie 20 lat. Na tym dużym terenie mieszka troszkę zwierząt, wygląda to trochę jak Arka Noego. Głównie chodzi o to, że są gęsi, kury i kaczki - wszystko zgodnie i swobodnie sobie łazi. No i Forest ma za zadanie nie pozjadać tego towarzystwa:) Byłam tam z nim prawie dwie godziny. Na początku nie zwracał kompletnie uwagi, nawet go przestraszyła kwoka z kurczętami, ale potem trochę chyba z nudów pogonił kurkę, stado gęsi. Był na smyczy cały czas, więc trudno określić jakie miał zamiary i co by było gdyby dogonił ptaka. Mimo wszystko ludzie chcą dać mu szansę i umówiliśmy się, że Forest zostanie na próbę, będą go przyzwyczajać do zwierzyńca. Gdyby coś, to przyjadę i go zabiorę z powrotem. Gdyby się Forest zadomowił, miałby do dyspozycji dużą posesję i być może także wstęp do domu (w zależności od tego jak się będzie w nim zachowywał i czy nie będzie chciał zjeść kota i królika). Na pewno będzie kombinował, żeby nawiać, ale tam jest spokojna okolica, z dala od ruchliwej drogi, dookoła pola, niemal zerowy ruch samochodowy; więc nawet jak zwieje to nic mu się nie stanie. U nas wracał sam, więc pewnie tam też wróci, jak się zadomowi. Poradziłam Państwu przespacerować się z Forestem po okolicy kilka razy, żeby w razie ucieczki znał okolicę i wiedział gdzie wrócić.
  7. Biomectin (Iwermektyna) na kleszcze i wewnętrzne robale, a na tasiemca dostała dodatkowo Anipracit. Sunia coraz lepiej chodzi na smyczy, bardzo trzyma się człowieka, ładnie robi koopki na ogrodzie. Nadal troszkę podsikuje z byle powodu, ale już trochę mniej niż wczoraj:)
  8. Póki co wszystko ładnie się goi. Paradoksalnie dobrze, że nie ma tylnej łapki, bo się próbuje tym kikutem drapać po brzuchu:) Musi się niestety jakoś przemęczyć z kołnierzem, ale świetnie sobie radzi.
  9. Sunia waży 9 kg, ma ok. 1,5 roku. Jest bardzo fajna, łagodniutka. Ma tendencje do posikiwania z emocji, ale to pewnie jej minie. Miała bardzo dużo kleszczy i pcheł, ale wczoraj dostała zastrzyk i wszystko w nocy poodpadało. Dzisiaj dostała jeszcze odrobaczenie w zastrzyku. Na razie robi bardzo zbite twarde suche koopy, jakby się najadła kości... Czuje się dobrze po zabiegu, wszystko ok. Uczymy się chodzenia na smyczy. Na razie trudno jej zrobić ładne zdjęcia, ale takie pierwsze są, może się przydadzą do ogłoszeń.
  10. Ten psiaczek na oko ma ok. 10 kg, może nawet mniej, jest wychudzony i nieufny; nie pozwala do siebie podejść (poszczekuje z oddali i przy próbie zbliżenia się ucieka). Wygląda jak miniaturowy malinois. Na adopcję raczej nie ma szans:( Pani mówiąc "duży" określa wiek psa, tzn. duży = stary. Jak powiedziałam na jego widok "o, on jest mały", to pani od razu mnie poprawiła, "nie, nie, on nie jest mały, to stary pies!"
  11. Ta pani z Tarnowskich Gór brzmi fajnie, ale to 4 piętro faktycznie trochę przeraża... Sunia po schodach chodzi, ale tak na dłuższą metę pokonywać tyle stopni codziennie po kilka razy może być dla niej męczące...
  12. Faktura za kastrację (100 zł): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/44a77f3719757572
  13. Fibi już po sterylce, wszystko ok:) Miała zostać u weta na noc i zabieg miał być jutro rano, ale wet bał się, że mu się w nocy wysypie... Sunia w ciąży ważyła 11,40 kg, ale brzuch był bardzo duży, więc teraz pewnie jej 2-3 kg ubyło. Fibi jest bardzo łagodniutka. Wystraszona, ale ogonkiem merda i zero agresji. Całą drogę była mega grzeczna. Jutro rano będę sunię odbierać od weta to sprawdzimy wiek.
  14. Ta pani z Tarnowskich Gór do mnie nie dzwoniła. Pola dobrze zniosła zabieg. Musi mieć niestety kołnierz dla bezpieczeństwa, bo cięcie jest większe niż przy sterylce, więcej szwów. Zdjęcie szwów za minimum tydzień. Zabieg kosztował 220 zł, potem wrzucę rachunek.
  15. Zdrową tylną łapkę zmierzyłam, ma ok. 6-7 cm dł. (to wystające to pazurek, który jest trochę zdeformowany): Trochę obiecanych portretów:
  16. Dobrze myślałam, źle napisałam:) Sznureczkiem zmierzyłam obwód kikuta, narysowałam to sobie kartce i zmierzyłam średnicę (inaczej się nie dało, bo Pola wciąż lądowała na plecach, a łapka w górze:)). I ta średnica to ok. 2 cm.
  17. Obwód to jest właśnie szerokość tego kikuta, tam nie ma co obrysowywać. Jak but ma być na kikut to po co mierzyć zdrową łapkę? To musi być malutki bucik, choć i tak podejrzewam, że nie utrzyma się na tej uciętej łapce, będzie spadał/zsuwał się. Podejrzewam też, że Pola zdejmie go szybciej niż zdołam go założyć:) Pola jest bardzo energiczna, brak łapki w niczym jej nie przeszkadza. Można ewentualnie zapytać tej firmy czy mogą coś zaproponować: http://www.firma-admiral.pl/proteza-tylna-skokowa.html Rozliczenie suni: Stan konta na 3 lipiec wynosił -414,50 zł +414,50 zł jankamalpa +100 zł ludzie z Krakowa +29,90 zł jankamalpa -300 zł hotelowanie 04.07-02.08 (zniżka ze względu na karmę) -28 zł szczepienie na wirusówki -1,90 zł dojazd weta Stan konta na 2 sierpień wynosi -200 zł.
×
×
  • Create New...