Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Kociaki to chłopak i dziewczynka. Chłopak to ten z czarną plamką na nosku, on jest ciut drobniejszy i ma lekkie wyłysienia na poopce i tylnych łapkach zapewne od odparzeń przy długotrwałej biegunce:( Na szczęście teraz jest już wszystko ok. Nazwaliśmy ich Cherry (Wisienka) i Berry (Jagoda), bo są przesłodkie, a kocurek ma dodatkowo białą plamkę na końcu ogonka i to jest taka wisienka na torcie;) zwłaszcza, że ten ogonek zadziera do góry i wygląda jakby chodził z latareczką:) Koteczki są super, miziaste i mruczące. Cherry:
  2. Niestety takie psy mają braki w socjalizacji z człowiekiem w szczenięctwie i nie da się tego nadrobić. Jedyna szansa, że przez obserwację innych "normalnych" psów się trochę ucywilizują. U Cziki bez zmian. Czasem zamerda ogonem, ale to jest raczej takie nerwowe merdanie. Udało mi się wypracować trochę ułatwień, typu np., żeby po powrocie ze spaceru nie chowała się tylko pozwoliła mi odpiąć smycz. Nie ma też problemu z zapięciem, sunia szybko łapie i sama się wychyla do spaceru. Ale żeby ot tak podeszła do człowieka i choćby powąchała to nie:(
  3. A tu zdziwienie, bo Hania weszła do domu i nie wzięła pieska ze sobą:) Andzia do domu wchodzi chętnie. Pokazywałam jej kotki: jest zainteresowana, ale agresji nie wykazuje. Bardziej niż kotki interesowały ją zasoby karmy w przedsionku;) Poza tym sunia jest bardzo łagodna, dobrze zsocjalizowana, nie boi się obcych, jest ogólnie otwarta i przyjazna. Czystość zachowuje, na smyczy chodzi sprawnie. Zna komendy siad i daj łapę, może jeszcze jakieś zna. Z psami dogaduje się bardzo dobrze, już próbuje się z nimi bawić, miski tylko trochę broni. Lubi zabawki, bieganie, spacery - ogólnie kontakt z człowiekiem. Nie jest szczekliwa. W ogóle jest bardzo cicha. Jedyne dźwięki jakie wydaje (zduszone poszczekiwanie i popiskiwanie) to gdy biega wzdłuż wybiegu Bongo. To jest jej taka mania (typowa dla owczarków), druga to wynajdywanie zdechłych dżdżownic i tarzanie się w nich;) Ogólnie to jest świetny pies.
  4. Ciężko teraz o dobrą pogodę do zdjęć, ale coś tam się udało. Jutro będzie wet to ocenimy wiek suni. Ze szczepieniem na wirusówki i pobraniem krwi do badania trzeba jeszcze poczekać. Ucho wygląda dobrze, nic tam się nie sączy już.
  5. Kotki dzisiaj czują się lepiej, gorączka nieco spadła, nie ma wody w brzuchu, natomiast bardzo zmaltretowane są jelita. Także podejrzenie FIP oddaliło się. Wygląda to na koszmarne zapalenie jelit.
  6. Chore kociaki zostały dziś u weta na obserwację na noc. Jutro postanowimy co dalej. Ogólnie to niedobrze to wygląda, bo lepiej nie jest, a nawet dziś trochę gorzej. Zwłaszcza Karmel (rudo-biały) osłabł:( Najgorsze jest to, że kotki nie reagują na żadne leki:( Wet im dzisiaj podał specjalną karmę, ma sprawdzić czy w brzuszkach nie zbiera się woda. Wszystkie kotki dziś mają gorączkę:( Wet podejrzewa FIPa:(
  7. Temu białemu na pewno nie jest łatwo. Ten jasny pies po lewej jest bardzo duży i bardzo agresywny. Pamiętam go z ostatniej wizyty w schronisku.
  8. Dostają od paru dni metronidazol, on działa na lamblie i kokcydie, które wyszły w analizie kału. Kociaki mają paskudny zestaw życia wewnętrznego. Dobrze, że choć glisty i tasiemce usunięte już (jeden kociak po pierwszym odrobaczeniu zwymiotował całego tasiemca, o glistach nawet nie wspomnę). Nie wiem jak one dawały radę z tym wszystkim funkcjonować:(
  9. Wet ma sprowadzić dobrą karmę dla kotków na problemy jelitowe, na wtorek powinna być. Z dobrych wieści: dwa młodsze kociaki robią już ładne koopki. Dziś je wypuściłam z klatki, cudownie szaleją:)
  10. Dziś znów niestety kotki trochę gorzej. Wet podał im w piątek trochę sterydu, żeby wzmocnić je i zastopować biegunkę. Podziałało, ale niestety steryd przestał działać:( Tym razem Beza jest najlepsza, nawet poopka już czysta i nie zatacza się. Natomiast wzięło Mufinka z zataczeniem się i biegunką. Pianka też biedniutka:( Także dziś znów była wizyta u weta i jutro też jedziemy...
  11. Zdjęcia zrobię na dniach, może jutro mi się uda. Fakturę wystawię zbiorczą razem z poprzednimi wpłatami. Na prośbę Jo37 po weekendzie podjadę z sunią do weta, żeby pobrać jej krew do badania, zobaczymy też na ile lat oceni sunię wet, może uda się też ją zaszczepić na wirusówki (jeśli nie będzie przeciwskazań). Rozliczenie: +150 zł pozostałość po Klarze +30 zł Anula (od Bogusik) +20 zł Fundacja ZEA +55 zł Onaa -390 zł hotelowanie 2-31.12 (zniżka ze względu na karmę) -56 zł transport z Zamościa do weta w Janowie i do hotelu (1/2 kosztów) -12 zł Fiprex -17,50 zł II odrobaczenie -136,20 zł Enroxil -120 zł krople Neptra Stan konta na 31 grudzień wynosi -476,70 zł.
  12. Rozliczenie za grudzień: Stan konta na 30 listopad wynosił -248,10 zł +300 zł Pianka +20 zł Iwona K. -60 zł karma Stan konta na 31 grudzień wynosi +11,90 zł.
  13. Rozliczenie za grudzień: CYGAN Stan konta na 30 listopad wynosił -39,90 zł +100 zł Renata D. +15 zł Joanna B. +15 zł Agata W. +50 zł Krystyna S. +205,48 zł wpłata z Londynu +50 zł Gosia G. +50 zł Sybilla N. -372 zł hotelowanie 1-31.12 Stan konta na 31 grudzień wynosi +73,58 zł. TOUDIE Stan konta na 30 listopad wynosił -1133,90 zł +973 zł Stowarzyszenie Chełmska Straż dla Zwierząt -372 zł hotelowanie 1-31.12 -100 zł wizyta konsultacyjna u okulisty -140 zł transport do Lublina -47,80 zł krople do oczu -65 zł badanie krwi -4,50 zł dojazd weta -460 zł operacja usunięcia guza z powieki -140 zł przejazd do Lublina -27 zł krople Tobrex -13,40 zł krople Lacrimal -100 zł zdjęcie szwów u okulisty -70 zł transport do Lublina (1/2 kosztów) -62,60 zł krople do oczu + sól fizjologiczna -35,90 zł krople Ciloxan Stan konta na 31 grudzień wynosi -1799,10 zł.
  14. Rozliczenie Rabarbarka: +120 zł Fundacja ZEA -260 zł hotelowanie 2-27.12 (zniżka ze względu na karmę) -56 zł transport z Zamościa do weta w Janowie i do hotelu (1/2 kosztów) -6 zł Fiprex -28 zł wirusówki -65 zł badanie krwi -4,50 zł dojazd weta -7,50 zł II odrobaczenie Pozostałość po hotelowaniu wynosi -301 zł.
  15. Końcowe rozliczenie suni: Stan konta na 10 grudzień wynosił +106 zł +100 zł Fundacja ZEA -93,50 zł hotelowanie 11-21.12 (zniżka ze względu na karmę) -28 zł wirusówki -40 zł chip -4,50 zł dojazd weta -400 zł transport do Krakowa Pozostałość po hotelowaniu suni wynosi -466 zł.
  16. Przyczyną są lamblioza i koksydioza. Problem polegał na tym, że nie można było od razu wdrożyć leków, bo kotki były bardzo osłabione. Dopiero od wczoraj mają podawane leki na pierwotniaki. I w końcu jest lepiej! Dziś się już nie zataczają i z biegunką już jest ogromna poprawa, już im nie leci z poopek:) I pierwszy raz odkąd je wożę do weta to pomiałkiwały w samochodzie, bo do tej pory była grobowa cisza. Dziś jeszcze dostały kroplówkę i leki. Oby było już dobrze!
  17. Dziś wet zdecydował o podaniu metronidazolu (na pierwotniaki), nie ma innego wyjścia. Biegunka nie ustępuje i jeszcze Piance się włączyło koopkanie bezwiedne:( już nawet nie mam czasu głaskać kotków, bo cały czas trzeba sprzątać:( Dziś też kotki dostały kroplówki i jutro też muszę z nimi podjechać. Zataczają się troszkę, ale najważniejsze, że nie jest gorzej. Mufinek (grafitowy kotek) się trzyma całkiem dobrze. Z aplikacją Strongholdu (na nicienie płucne) trzeba się wstrzymać na razie. Najnowsze dwa maluszki rozrabiają i dokazują na całego. Są świetne:) Podaję im jeszcze antybiotyk, bo koopki choć lepsze i już tylko w kuwecie, to jeszcze rzadkie. Podaję im też probiotyk, który kupiłam wcześniej (Lakcid). Tak myślę, że jak im się te koopki nie poprawią to po weekendzie też trzeba będzie wciąć do badania.
  18. Wykupiłam krople dla Toudiego, te z nowym antybiotykiem, koszt 35,90 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/401917a61eeb83d1
  19. Andzia skończyła antybiotyk w tabletkach, więc podałam jej krople Neptra, o których tu wspominałam. Ich koszt to 120 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/8439f63814b1b0e3
×
×
  • Create New...