-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
SUUUPER :jumpie:
-
Dane w ogłoszeniach zmienione :p Cieszy mnie zwłaszcza tendencja wzrostowa w adopcji kotów :multi:
-
Ale podawać, że są w Niepołomicach? Bo np. na adopcje.org musze podać miasto :roll:
-
A ja nadal nie mam info od kierownika :roll: Dzisiaj wysłałam drugiego maila. Jutro kierownik ma wyjazd wiec nie odpisze. Może w niedzielę znajdzie chwilkę czasu...
-
Pijaczka to ta kicia z problemami neurologicznymi: [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/pijaczka4.jpg[/IMG] A jaki teraz kontakt podawać odnośnie tych maluszków w ogłoszeniach? Bo rozumiem, że już nie do schroniska? [B]Viris :happy1:[/B]
-
Przepraszam Asiu :calus: Bo już myślałam, że wszyscy wszystko powiedzili na forum, a o schronisku nikt nie pomyślał...
-
To może nie odczytał maila? :roll: Lub odczytał, że ma z psem czekać do 22-ego? :roll: No nic w każdym razie mam nadzieję, że się uda z tą Warszawą...
-
A Ty Asiu nie zadzwoniłaś do schroniska, że mrowa nie przyjedzie i żeby w razie czego pies mógł pójść do adopcji??? :roll: Nic dziwnego, że się Kiero wkurza...
-
I kotkę :) Wszystkie zwierzaki z odzysku. Dom jak z bajki... :loveu:
-
[B]mrowa[/B], no co Ty, najważniejsze, że nic Ci się nie stało. Samochód tak jak windows - czasem zawodzi ;) i żadnej w tym Twojej winy nie ma. Trzymam kciuki za złociutkiego, aby wytrzymał te półtora tygodnia jakoś lub znalazł dom wcześniej...
-
Cioteczki kochane, proszę nie kłóćcie się (a przynajmniej nie zaczynajcie kłótni, bo tak mi trochę tu zaczyna tym pachnieć...) :shake: [B]kakadu zaoferowała DT i chwała jej za dobre serce, poświęcenie czasu, energii i pieniążków choćby na karmę[/B]. Opłaciła (a przynajmniej chciała) suni sterylizację - za to drugi wielki buziak dla niej. Nie wymagajcie, żeby brała sunię i od ręki wykładała ok. 400 zł (nie mówiąc, że 90 zł już wpłaciła) na badania i sterylkę małej i opiekowała się psem po operacji... to jest DT a nie stały... :roll: Zwłaszcza, że do końca nie wiadomo co dla suni lepsze - sterylka w schronisku czy w nowym domu. Na razie nie mam odpowiedzi od Kierownika co do wieku Izuni. Jak tylko coś będę wiedzieć to dam znać.
-
Jak najbardziej serio... Mariusz nie mógł uwierzyć. Wymyślał, że może ktoś specjalnie nam psa wypuszcza:roflt: Ale z zewnątrz okna by się nie dało otworzyć. Klamki mamy proste, podobnie jak okna - hit lat 80-tych :cool1: Nawet nam ciężko takie okno otworzyć - trzeba przekręcić klamkę i mocno pociągnąć, bo się zacina... Borysio chyba nie może nacieszyć się przestrzenią po tak długim czasie przebywania na uwięzi (czort wie, jak żył zanim trafił do schroniska) i stąd mu takie pomysły przychodzą do głowy :roll: Najbardziej zadziwia mnie fakt, że z taką znajomością techniki :eviltong: dawno by pokonał nasze ogrodzenie we wszystkich miejscach :roll: a on nawet jak jest brama otwarta to nie wychodzi poza ogród :roll: Także szykujemy dla Borysia cieplutką budę wymoszczoną siankiem w razie gdyby mróz i śnieg nie przekonały go do niezwiewania z przedsionka ;)
-
Uwierzycie, że Borys potrafi otwierać okna??? Nie uchylone, ale ZAMKNIĘTE NA KLAMKĘ! Nie wiedzieliśmy o co chodzi... późnym wieczorem wpuszczamy psy do przedsionka (każde oczywiście na osobnym kocyku ;) ), aby nie marzły w nocy. A rano... w przedsionku są dziewczynki, a nasz Borysek już na zewnątrz :crazyeye: Ok, było uchylone okno, więc sobie wyszedł... Ale wczoraj i dziś ZAMKNĘLIŚMY okno... A rano oczywiście okno otwarte, a nasz Borysek zadowolony na zewnątrz. Pomińmy już fakt, że okno jest ok. 1m nad podłogą i po otworzeniu jest szpara ok. 20 cm... Chyba musimy kamerę zamontować :roll:
-
[quote name='ewatr'] ale ten pies to cos ma pod górkę do tego domu ?[/quote] Dokładnie :-( Choć w sumie do 22-ego nie tak daleko :roll:
-
Uf, to tyle dobrze, że się jej nic nie stało i ma jak się dotoczyć do Poznania. Szkoda, że się nie udała eskapada dzisiaj :-(
-
Ojej :shake: A co się stało autku? Mam nadzieję, że mrowa jest cała? :roll: Da sobie radę w dodarciu do domu?
-
No tak po wyglądzie i zachowaniu to ja bym jej dała max 5-6 latek :roll: Ale taki wiek na pewno nie jest przeszkodą.. Czyżby więc była starsza? :roll: Zapytam kierownika na ile lat wycenił ją wet. Oraz o te suczki po sterylce i na co poszły pieniążki kakadu.
-
No własnie nie wiem :roll: Mi się wydaje, że ona jest starsza niż 2 lata, ale żeby taka zupełna staruszka z niej była :roll:
-
[quote name='Aska Axelowa']Nie strasz! A co oznacza obecność "siwej zmory"? :crazyeye:;)[/quote] Siwa zmora dba bardzo o swoją reputację siejąc postrach wśród wolontariuszy :evil_lol: traktujac ludzi oschle i nieprzyjemnie (niewiele więcej może ;) ).
-
[quote name='ewatr'][SIZE=1]Bosz Murka czyzbys tez miała miłe wspomnienia z nia zwiazane[/SIZE] ?:evil_lol:;) [/quote] A jest ktoś kto nie ma? :diabloti: [SIZE=1] Chyba tylko Ci, co jej nie spotkali... [/SIZE]
-
[quote name='Ulka18']Nie wiem, kto jest na zmianie, ale moze bedzie to ktos mily.[/quote] Byle siwej zmory nie było :evil_lol:
-
Miałam złe przeczucie i jednak Iza nie będzie sterylizowana :-( [QUOTE]Wczoraj doktor ocenił że nie będzie sterylki Izy ze względu na otyłośc i wiek. Zachodzi obawa że suczka może nie przeżyć zabiegu. Wczoraj wysterylizowano dwie inne suczki po dzieciach.[/QUOTE] Nie wiem tylko jak z pieniążkami od kakadu - czy za nie wysterylizowano te dwie inne suczki? :roll:
-
[quote name='Ulka18'] Kiedy bedzie transport? Dobrze byloby wiedziec dokladnie, zeby panie wykapaly psa dzien przed podroza, zeby Mrowa przezyla jazde ;)[/quote] [B]Aguś[/B], Boryś wcale nie śmierdział :roll: Szylkrecia troszeczkę, ale tylko kiedy się do niej przytulałam. Natomiast powiem Wam, że wiozłam malutką sunię ze schroniska we Wrocławiu, która była tam kilka miesięcy i... całą drogę musieliśmy mieć otwarte okno :shake: Ja nie wiem co oni tam robią, że te psy tak śmierdzą :shake: W Mielcu są przecież dużo gorsze warunki, a kilka zwierzaków stamtąd wiozłam i nie było tak źle. A golduś nie wygląda na zdjęciach na brudnego :roll:
-
[B]Agata[/B], Mielec to małe miasteczko... zanim zaczęłyśmy działać przez net, do adopcji szło 4-5 psów miesięcznie... Teraz dzięki stronie www, allegro i dogomanii do adopcji idzie 20-30 psów... a jest ich teraz ponad 500! Psy czekają tam latami na domy, także rasowe. Także wielkim szczęściem jest adopcja każdego psa! :D Jedyne co mogło się stać z goldkiem, to że ktoś go wypatrzył na allegro, przyjechał i zabrał. Super, że już wszystko ugadane :multi: