Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. [quote name='Tosia2']psiak mógłby w swoim domu czekać na zakończenie procedur i wysłać go do cioci.....:angryy:[/quote] ...Lub po prostu zamieszkać u tych ludzi, skoro tak fajnie dogaduje sie z dzieckiem :roll: U mnie istnieje taka opcja, że moja mama wyjedzie za granicę (mój tata pracuje od niedawna w Anglii) i nie wyobrażam sobie szukać domu dla zoo, które jest pod jej opieką. Bedę miała sajgon, ale biorę wszystko do siebie ;) kakadu, dzięki że zadzwoniłaś ;)
  2. Ja mam ogromną nadzieję, że się uda "wepchnać" Czarusia Mieleckiego, bo on podobnie jak Baton już wiele lat czeka na swoją szansę... :placz: Jeśli chodzi o szczęśliwe zakończenia trzyłapków, to z Mielca też by się trochę znalazło (trzyłapka amstaffka, duża suka bez fragmentu łapy co pojechała do Warszawy, nasza dogomaniaczka eloise, która adoptowala pieska bez tylniej łapki...).
  3. Super :loveu: Ulka18 chyba się wybiera, ale to jeszcze nic pewnego :roll: [B]kakadu[/B], dzwoniłaś do schroniska? jeśli nie, to proszę zadzwoń. Kierownik już wie, że Okruszek jutro jedzie z Tosią i się zgadza oczywiście. Trzeba tylko podać Twoje dane.
  4. [quote name='kakadu']bo nas tu troche mierza zlym wzrokiem sasiedzi, ze ciagle jakis nowy pies (tylko czekam na plote, ze handluje psami :evil_lol:)[/quote] Hehe, a myślałam, że to tylko u nas na wsi jest taki problem ;) U nas się mówi psiarnia :evil_lol: i ludzie pytają: "a po co Wam tyla psów?... W oborach pozamykać, a nie tak luzam hasajom" Ale sami na podwórko nie wejdą tylko dzwonią (mamy dzwonek przy bramie). No to chyba wiadomo po co nam tyla psów :roll: :evil_lol: Jak tylko Malutki będzie u Ciebie to ustalimy do kogo podawać kontakt itp. i ruszam z ogłoszeniami.
  5. Dzięki Marka :loveu: Tylko... Mielec to Podkarpacie a nie Śląsk :oops: I proszę, podaj jeszcze w kotakcie maila: [email]mielec@bezdomne.com[/email] ;)
  6. Super pomysł :cool3: Ja też chcę wiedzieć w którym to będzie numerze :cry:
  7. Spokojnie, ona miała wrócić późnym wieczorem (taka praca), także jeśli nie dziś to jutro się na pewno odezwie ;)
  8. GŁOSOWANIE W KRAKVECIE Do roboty ciotki!!! :D http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=5894
  9. [quote name='Ulka18']Murka, to trzeba tez panu kierownikowi dac znac. I Kakadu poprosic, zeby swoje dane podala do karty adopcyjnej :p Co prawda to DT, ale lepiej bedzie dla Okruszka, jak go potem Kakadu z siebie wyadoptuje z mozliwoscia kontroli domku docelowego.[/quote] Poproszę, żeby zadzwoniła do schroniska, a ja jeszcze dla pewności mailowo poinformuję Kierownika.
  10. Już wysyłam do niej PW z Twoim numerem. Ona biedna nie może trafić na wątek Okruszka (nie za bardzo dobrze porusza się po dogomanii). Bedzie wieczorem (właśnie czytam PW od niej), więc wtedy odczyta i mam nadzieje, że się dogadacie :cool3:
  11. Aha jeszcze wpadliśmy z moim TZ na pomysł, że my mamy kombiaka na gaz i tam po złożeniu tylnich siedzeń może mogłoby się zmieścić 2-3 niewielkie budy (musielibyśmy dokładnie wymierzyć) :roll: Koszt przewozu byłby wówczas ok. 50 zł (liczymy podróż z Janowa do Mielca i z powrotem). Ewentualnie może udałoby się wieźć w elementach do zmontowania na miejscu. Wtedy zmieściłoby się duużo więcej.
  12. Jeśli chodzi o budy, to mam propozycję :cool3: Otóż my zamówiliśmy budy po długich perypetiach (bo żaden stolarz nie ma czasu itp.) w szkole zawodowej. Płaci się prawie za sam materiał. Przy większych zamówieniach są zniżki. My zamawiając do tymczasu 4 duże ocieplane steropianem budy ze zdejmowanym dachem (120-70cm) płacimy 250 zł za jedną. Dzisiaj rozmawiałam z kierownikiem warsztatów i powiedział że przy większym zamówieniu może spuścić nawet do 220 zł. Mniejsze budy będą oczywiście tańsze!!! Problem jedynie jest z transportem, bo to jest w Janowie Lubelskim - 90 km od Mielca. Oni mogą podrzucić to busem (mieści się cztery takie duże budy jak te nasze, mniejszych wejdzie więcej), ale to będzie kosztować 1,10 zł za km. Ale to i tak chyba taniej wychodzi przy przewozie kilku bud niż zamawianie na miejscu? Budy są w stanie surowym, ale można im podrzucić drewnochron i mogą pomalować. No i dachy są też surowe (my dwie będziemy mieli pod zadaszeniem, także nam nie są potrzebne dodatkowe zabezpieczenia dachu) - ale może w schronisku mieliby jakąś papę lub blachę do obicia? jeśli nie, to my chyba coś będziemy mogli wygrzebać - może mogliby to zrobić już w szkole. Budy są bardzo solidne (uczniowie wykonuję je pod stałą kontrolą nauczycieli). Wejścia będą obite blachą, żeby psy nie wygrzebywały steropianu. My będziemy nasze mieli gotowe gdzieś na początku przyszłego tygodnia, to prześlę Wam fotki. Kierownikowi warsztatów wystarczy podać wymiary i w ciągu 2 godzin robi przeliczenie jaki jest koszt. Może też wykonać podwójne - jakie tylko się nam marzy. Termin realizacji jest bardzo szybki - nasze 4 budy będą gotowe w 1,5 tygodnia od momentu wpłacenia zaliczki. A może gdzieś bliżej Mielca jest jakaś zawodówka ze stolarką??? Może w Rzeszowie - byłoby bliżej :roll:
  13. Kurcze, bardzo ładny rudzielec. Na dzikiego nie wygląda :cool3: Kierownik nie odpisał mi jeszcze odnośnie tamtych dwóch kotów, ale jak się odezwie to zapytam go jeszcze o tego.
  14. Ja też deklaruję swoją pomoc w ogłaszaniu :cool3: [B]Tosia2[/B], która w sobotę jedzie z Warszawy do Mielca po mixa goldena, zgodziła się zabrać w drodze powrotnej również Okruszka :multi:
  15. Jeju suuuper! :loveu: Jesteś kochana!!! :multi: Zaraz dam znać kakadu, żeby się z Tobą skontaktowała.
  16. DT dla Okruszka czeka w Warszawie :cool3: [quote name='kakadu']po prawdziwej burzy mozgow i telefonie do schroniska, powstal pomysl, zeby wziac na tymczas... okruszka; jest malenki, nie moze byc w swietlicy ze wzgledu na aktywne psy, ktore moglyby go 'zadeptac', a on jak wiadomo nie jest w pelni sprawny, musi mieszkac w boksie, a tu idzie zima; do tego bardzo przypomina pieska, ktory byl u nas przez kilka miesiecy w dt i to chyba ujelo najbardziej mojego tz; w kazdym razie tz w koncu powiedzial, ze sie zgadza, a ja mysle, ze dla okruszka wbrew jego ulomnosci latwiej bedzie znalezc dom; w schronisku jest od kilku tygodni, podobno umie chodzic na smyczy, ja bede z nim chodzic na spacerki do parku, powinien sie jakos rozruszac, choc pani powiedziala, ze zadnej poprawy nie nalezy sie spodziewac; mysle, ze w razie czego znajdzie przedluzenie dt u mamy mojej przyjaciolki, ktora mieszka w domku z ogrodkiem (ale to jeszcze nic pewnego), ja bym zapewniala mu karme i jakies wspomagajace stawy i miesnie specyfiki; jesli jego kondycja zdrowotna na to pozwoli, zorganizuje tez zabieg kastracji; moze udaloby sie pojechac z nim do doktora galantego na sggw, on jest naprawde znakomity, moze cos by zaordynowal, ale to zalezy od tym razem naszej kondycji (finansowej) jednoczesnie mam ogromna nadzieje, ze bedziecie mnie wspierac w poszukiwaniu domku stalego dla malucha, bo ja tu na dogo nie znam praktycznie nikogo, nie wiem kto umie robic aukcje na allegro itd; ze swojej strony moge powstawiac go do gazety stolecznej i na 'przygarnij pomoz', wydrukuje tez ogloszenia ze zdjeciem i porozwieszam w warszawskich lecznicach; moze uda sie zostawic cos w jakichs sklepach z artykulami dla zwierzat? sama nie wiem, ale balabym sie zostac sama w tej sytuacji i nie ukrywam, ze licze na wasza i innych dogomaniaczek pomoc; jesli uznacie, ze to zly pomysl (a w koncu lepiej znacie wszystkie realia) to zdecydowalismy sie z tz zaadoptowac okruszka na pelen wymiar wirtualnie (wraz z zapewnieniem mu cieplej budki, smakolykow i ewentualnych lekarstw); pozdrawiam ka.[/quote]
  17. [B]t_kasiek, [/B]Iza nie straciła szansy na własny kąt. Ma ją cały czas :) Każdy by chciał, żeby znalazła dom. Chyba nie ma nikogo tutaj, kto by jej źle życzył :shake: Ale to jest decyzja kakadu i należy ją uszanować. To im ma być łatwiej. W końcu oferują bezinteresowną pomoc i to na dużą skalę. Poza tym Okruszek ma duużo gorsze warunki (mieszka w boksie, w błocie i zimnie) niż Iza i bardziej potrzebuje domu, choćby tymczasowego przed zimą. Izie będziemy szukać domu dalej, bez stresu, że kończy się czas DT :roll:
  18. [B]Tosia[/B], ja mam takie maleńkie pytanie... czy nie znalazłoby się w Waszym samochodziku miejsce dla jeszcze jednego malutkiego pasażera?... Chodzi o tego pieska, dla którego czeka Dom Tymczasowy w Warszawie: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84356[/url] Jeśli nie, to oczywiście zrozumiem. Będziemy szukać innego transportu, ale na trasie Mielec-Warszawa zawsze jest problem, dlatego ośmielam się zapytać :oops:
  19. No to... chyba mamy cudowny DT dla maluszka ;)
  20. [B]kakadu[/B] :loveu: Byłoby cudownie!!!! Okruszek ma swój wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84356[/URL] Ulka18 wystawia go na allegro. Ja też chcę się przyłączyć do jego ogłaszania, ale wciąż nie mam kiedy. Ta psina rusza za serce i faktycznie bardzo potrzebuje CIEPŁEGO domu tymczasowego ;)
  21. Trzymam kciuki za oba domki dla ONków :cool3: A jak tam nasz Długowłosy Rex Wrocławski? Ma może jakiś inny wątek :roll:
  22. [B]Ulka18[/B] :happy1::happy1::happy1: Własnie miałam podać, że w pierwszym poście tej suni nie ma, chyba terra przegapiła: [url]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=1378[/url]
  23. Ja się nim interesuję, ale poza ogłoszeniami niewiele więcej mogę :placz:
  24. Zajączka też mieszka na świetlicy. Zero agresji do ludzi i psów. Jest bardzo fajna i przymilna. Z kotami pewnie też nie ma problemu, bo na świetlicy przebywają klatki z kotami i nie byłoby możliwe trzymać tam psa, który np. by na nich wciąż szczekał. Nie słyszałam też, aby malutka szczekała. :roll:
  25. [B]Kakadu[/B], dzięki że chcesz pomóc Izuni ;) Chcesz przyjechać do schroniska ją zobaczyć? :crazyeye: Bo jeśli chodzi o transport suni do Warszawy, to jest szansa, bo w sobotę przyjeżdża z Warszawy do schroniska Tosia2 po psa mix goldena i może mogłaby zabrać maliznę. Jednakże myślę, że czas określony w DT jest dobry, kiedy pies nie ma się zupełnie gdzie podziać. Wówczas potem można mu szukać kolejnego DT. W przypadku Izy takie zmiany miejsca mogą tylko pogorszyć sprawę :-( Jeśli chodzi o mnie i Ulkę18, to my przeważnie skupiamy się psach, które przebywają w małych boksach, w błocie, bez spacerów, śpią w dziurawych budach, praktycznie bez kontaktu z człowiekiem. Iza mieszka na świetlicy, ma dużą swobodę, śpi w cieple, także jej warunki są jeszcze nie tak tragiczne w porównaniu z innymi psami. No i ma większą szansę na dom, bo jest narażona na bezpośredni kontakt z odwiedzającymi ;) Inna sprawa, że jak do tej pory ten kontakt niewiele jej pomógł - pewnie dlatego, że to właśnie nie jest pies, co się garnie do wszystkich. Jest nieśmiała :-( Oczywiście KAŻDA adopcja jest dla nas baaaaardzo ważna, ale nie jesteśmy w stanie zająć się wszystkim osobiście :shake: Daj znać jeśli się czegoś dowiesz w schronisku. Tam jest tylko jedna osoba bardzo niemiła ;)
×
×
  • Create New...