-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Kola jak COLLIE KRÓTKOWŁOSA z Mielca - JUŻ W DOMKU W TORUNIU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
To niestety prawda, że nawet z dobrze zapiętej obroży potrafi się wysmyknąć (ma szyję grubszą niż łebek) i trzeba bardzo uważać. Lubi się zapierać na smyczy i wtedy już wiadomo o co chodzi... Mój TZ ją do samochodu i z samochodu po prostu wynosił na rękach, bo gdyby nam zwiała w mieście, to by była masakra... Tylko tyle, że jak się wysmyknie to nie zwiewa daleko, tylko utrzymuje się na kilka metrów od człowieka, bacznie go obserwuje, unika zbliżenia do siebie i trzeba ją kusić smakołykami. Może była wiązana na łańcuchu lub bita smyczą i stąd ma uraz... Uwielbia się natomiast przytulać do człowieka... Byc blisko. I musze jej oduczyć skakania, bo ma manię skakania po człowieku ;) -
[quote name='terra']:crazyeye:A poradziłaś jej udać się do hodowli?[/quote] Pani chyba myślała, że dodzwoniła się do hodowli, bo pytała o szczeniaki (w liczbie mnogiej)... A ten z Pan z Warszawy nie zadzwonił dzisiaj :shake:
-
Miałam kilka minut temu jeszcze jeden telefon w sprawie Fanty. Pani jednak jak dowiedziała się, że rodzice szczeniaka nie są znani i że nie jest pewne czy wyrośnie z niego rasowy collie, podziękowała...
-
Dobermany z Mielca. Wszystkie w SWOICH DOMACH!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='justynan2']Negrunia ma legowisko wiklinowe ogromniaste robione na zamówienie z dwoma kołderkami i dwoma kocami.[/quote] Ładny mi kojec :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Fanta nam dzisiaj w lecznicy zrobiła dwie kupki z domieszką krwi... Jest albo zarobaczona do tego stopnia, że ma zniszczone jelita, albo to początek wirusówki. Dostała dzisiaj surowicę, została odpchlona, dostaliśmy też antybiotyk dla niej i solidny lek na robale. Powinno być dobrze :cool3:
-
Kola jak COLLIE KRÓTKOWŁOSA z Mielca - JUŻ W DOMKU W TORUNIU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Już jestem. Niedawno dopiero dotarliśmy do domu, totalnie padnięci (w samochodzie dorosły kot, dorosły pies, kociak i szczeniak...). Z sunią wszystko ok. Narobiłam paniki, bo sunia nie była w ciąży, ale sutki wskazują na to, że była intensywnie eksploatowana :angryy: Jednakże zabieg jak najbardziej się przydał, bo sunia była albo tuż po cieczce (w schronisku była w boksie z dużym psem...), albo tuż przed. Także w obu przypadkach jak najbardziej wskazana była sterylka. Pomoże to z pewnością też w szukaniu suni domku. Sunia była bardzo grzeczna, świetnie znosi jazdę samochodem, choć boi się wchodzić do niego, ale nie wymiotuje ani nawet bardzo się nie wierci. Na koty nie reaguje :roll: Może to wynik stresu, ale po samochodzie chodziła nam kotka (też do sterylki), bo zwiała nam z transporterka i Kola w ogóle na nią nie reagowała. Beatka bardzo chwaliła, że grzeczna sunia. Aha, sunia musiała być bita :shake: ma też opanowane uniki przed zapięciem smyczy czy obroży. Trzeba ją kusić smakołykami i cierpliwością. Teraz sobie odpoczywa po zabiegu. Udało się nam zdobyć kaftanik, także nie musi przechodzić dodatkowego stresu zmianą miejsca. Fotki jutro porobię, bo dziś mieliśmy urwanie głowy. -
Mam ze schroniska i to nawet dwie kopie przełożone od razu kalką :cool3: Już z podpisem Kierownika i pieczątką schroniska ;) Jedna kopia jest dla adoptującego, a druga wraca do schroniska. I już Panu dziś o tym powiedziałam, także jest tego świadomy. Jak też datku na schronisko. [SIZE=2]Hehe, fajnie być w ciąży; TZ wychodzi wieczorem z psami, a ja mogę sobie posiedzieć przy kompie :eviltong:[/SIZE]
-
[quote name='Ulka18']Murka, Ja mysle, ze jak chca osobiscie i to z pieskiem przyjechac to dobry znak. Tak czy tak powiedz temu panu, ze mamy znajomych kolakarzy w Wawie i ze bedziemy miec z nim staly kontakt. Oraz ze sterylka bezwzglednie i zakaz rozmnazania. Mam nadzieje, ze ten piesek to nie samiec collie :no-no-no:[/quote] Z tego co zrozumiałam to wielorasowiec ;) Jeszcze jutro zapytam o sterylizację, bo to najważniejsze. Najlepiej by było, żeby utrzymać kontakt, otrzymywać fotki itp., zapytam czy bedzie to możliwe :cool3:
-
Właśnie dzwonił do mnie Pan z Warszawy w sprawie Fanty. Ma jutro jeszcze zadzwonić wieczorem, żebym mogła mu więcej powiedzieć na temat stanu zdrowia suni. Chce przyjechać osobiście.. Z tego co mówił, to warunki są super, w domu jest już piesek, a Fanta ma być "dla córki", która ma 17 lat. Na całe wakacje wyjeżdżają na działkę. Co robić? W końcu jak chcą przyjechać taki kawał drogi (Pan w ramach rozwiania moich obaw czy jest psiarzem, zaproponował, że przyjadą ze swoim pieskiem), to chyba decyzja jest przemyślana? Jak sądzicie? :roll:
-
Muszę się poprawić: Fanta pięknie wpyliła kolacyjkę. Jest zdecydowanie lepiej z jej apetytem ;)
-
[quote name='Ulka18']Murka, malutka ma jeszcze biegunke? Biedna suczynka, dobrze, ze jest u Was.[/quote] Niestety dalej ma, ale już zmniejszyła się częstotliwość kupek. Jeszcze wczoraj do południa (wtedy przeważnie sprzątamy) cały boks był w rzadkiej kupce. Dzisiaj w południe były tylko 2 kupki. Także jest postęp :cool3: Jest szansa, że nasz kociak będzie miał domek i wtedy zwolni się łazienka, którą on okupuje w obecnej chwili. Wówczas jeśli stan zdrowia Fanty się nie polepszy mogłaby tam zamieszkać, zawsze to cieplej i pod ręką ;)
-
Kola jak COLLIE KRÓTKOWŁOSA z Mielca - JUŻ W DOMKU W TORUNIU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Obrózka hotelowa :p Mamy zapasik obrózek i smyczy ;) -
Moje marzenie sie spełniło-Julcia teraz FIGA pojechała do DOMU!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ja po jej zachowaniu dałabym jej roczek najwyżej ;) No, ale zważywszy, że była 2 lata w schronisku nijak nie da się tego przemycić :evil_lol: Julcia jest też już na 4lapy. -
Kola jak COLLIE KRÓTKOWŁOSA z Mielca - JUŻ W DOMKU W TORUNIU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dałam info o Koli na adopcje.org i na 4lapy. To cudowna sunia i ma dość typowy charakter collie (jak mieszkałam z rodzicami miałam za płotem kolaka ;)). Jednakże mam wrażenie, że nie miała normalnego domku, nikt jej niczego nie nauczył, nie wie co to zabawki, piłeczka, nie zna żadnych komend. Sprawia wrażenie jakby się chciała pobawić, ale nie wie jak. Kiedy sie głaszcze innego psa, a Kola od razu tym swoim długim pyskiem delikatnie odciąga rękę, żeby ją głaskać ;) -
Moje marzenie sie spełniło-Julcia teraz FIGA pojechała do DOMU!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Umieściłam Julcię jeszcze na adopcje.org. Taaaki fajny filmik nakręciłam, ale okazało się na kompie, że jest za ciemny i nic nie widać :angryy: Julcia ma wpisane w karcie szczepień wiek 4 lata :roll: Informacja jest z sierpnia tego roku. Może warto opuścić z tych 5 latek? 4 to zawsze mniej i bardziej zachęcająco brzmi :eviltong: -
Jak tylko wrócimy to zdam relację. Malutka niby troszkę bardziej ruchliwa, ale może dlatego, że jest cieplej (odwilż u nas). Martwi nas jej apetyt, że niewiele je, trzeba ją karmić z ręki lub być przy niej. A i tak lepiej wchodzi zwykła kiełbasa (przemycamy w niej węgiel) niż gotowany kurczaczek :cool3:
-
SUper wieści :multi: A nie wiecie czy Berni też przyjechał do Wieliczki? :roll: Jeśli chodzi o szczepienia, to mogli zapomnieć dołączyć lub sunia mogła być jeszcze nie szczepiona (przeszła dopiero kwarantannę i była sterylizowana). Ja do swoich hotelowych dostałam tylko pojedyncze karteczki - zaświadczenia o szczepieniu przeciw wściekliźnie i tam powpisywane jest ewentualnie odrobaczenie i szczepienie przeciw nosówce. Książeczki się pewnie już dawno skończyły :roll:
-
O, to się jeszcze mogę spodziewać telefonów ;) Fajnie, że jest zainteresowanie sunią :cool3: Na razie i tak sunię trzeba trochę podkurować, zobaczymy jak w poniedziałek dziewczyny (jogi i Beatka) jej stan. Na razie dajemy jej węgiel na biegunkę. Apetyt ma średni, ale coś tam je. Kąpiel konieczna, ale to wtedy gdy zwalczymy biegunkę. [B] terra[/B], na białe znaczenia przyznam nie zwracałam uwagi :oops: Ale faktycznie ma chyba tylko to co na łapinkach. Jeszcze obejrzę ją pod tym kątem ;)
-
Miałam przed chwilą pierwszy telefon w sprawie Fanty. Miła Pani z Wrocławia. Ma omówić kwestię przygarnięcia psinki z resztą rodziny i się odezwać ;)
-
Nasza kupeczka dzisiaj na spacerku (wcina trawkę): [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/3748/fantaadb8.jpg[/IMG] [IMG]http://img126.imageshack.us/img126/8332/fantaa1os6.jpg[/IMG]
-
Kola jak COLLIE KRÓTKOWŁOSA z Mielca - JUŻ W DOMKU W TORUNIU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Suńka zdecydowanie zachowuje czystość :fadein: Jest bardzo grzeczna i spokojna. Ale lubi też pohasać (w kontaktach z psami nie ma problemu, drobne kłótnie o kość, zabawkę, ale nic wielkiego) ;) Troszkę fotek dzisiejszych: [URL]http://img103.imageshack.us/img103/5707/kolaakb0.jpg[/URL] [URL]http://img118.imageshack.us/img118/3524/kolaa1xh9.jpg[/URL] [URL]http://img147.imageshack.us/img147/973/kolaa2xb9.jpg[/URL] [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/5563/kolaa3bg8.jpg[/IMG] [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/6480/kolaa4be7.jpg[/IMG] [URL]http://img210.imageshack.us/img210/3087/kolaa5cq8.jpg[/URL] [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/1189/kolaa6to2.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/2292/kolaa7ur0.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/5201/kolaa8fs4.jpg[/IMG] [URL]http://img114.imageshack.us/img114/3148/kolaa9vx7.jpg[/URL] [URL]http://img114.imageshack.us/img114/8074/kolaa10lb4.jpg[/URL] Zdjęcia jeszcze będę robić lepsze, bo te jakieś takie ciemne mi wyszły :roll: W każdym razie suczydło jest bardzo fajne i kontaktowe. Musiała mieć jednak jakieś niefajne doświadczenia, bo np. boi się zamachnięcia ręką. Na smyczy też raczej nikt jej nie prowadzał. -
[quote name='Foksia i Dżekuś']Nie wiem ile suczyna ma lat ale moia Foksia miala jak ją bralam ze schroniska okolo 8-10 lat ,tez byla niewidoma i sterylke bez problemu zrobila wet.Wet.ktora ja sterylizowala jest znakomita pod względem sterylek i kastracji i z tego co wiem miala robiz sterylke i wycięcie guzikow Mirze ,ktora ma 12 lat i niedawo po 9 latach schroniskowego zycia poszla do domku.[/quote] Maja ma 7 lat wg informacji ze schroniska. Może gdyby Borysek znalazł dom, możnaby w Niepołomicach umieścić Maję i ją ciachnąć u tej pani wet? [B]Ulka[/B], czy ta Pani z Poznania odzywała się jeszcze w temacie Mai?... :roll: Dzisiaj rozmawiałam z jogi i w natłoku spraw zapomniałam zapytać o sterylizację Mai :splat: Zapytam w poniedziałek.
-
Moje marzenie sie spełniło-Julcia teraz FIGA pojechała do DOMU!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]ewatr[/B], super :multi: A [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9001830#post9001830"]TUTAJ[/URL] jest obiecany wątek mojego skromnego tymczasu. Do kogo się można zwrócić o banerek? -
Fanta dostane dziś węgiel, bo ma biegunkę :roll: W poniedziałek pojedziemy z nią do weta, żeby dokładnie ją oglądnąć. Może podamy jakąś surowicę, co by nam sie mała nie pochorowała. Słodka jest tylko strasznie płacze, kiedy sie ją zostawia samą. Uwielbia wspinać się na kolanka i zwijać się w kłębuszek :loveu: [B]Reno[/B], jeśli chodzi o dane kogoś, to tak jak pisałam na wątku Julci - ja jestem po prostu za naiwna do takich rzeczy :shake: Jeśli jednak ma to ułatwić sprawę (wiem wszystko o suni na bieżąco) to oczywiście możesz podać moje dane 503 68 30 50, [email]prytek@tg.home.pl[/email] W razie czego będę z wami konsultować ewentualnych zainteresowanych. I chyba tak trzeba będzie zrobić ze wszystkimi moimi podopiecznymi.